Retinol na pryszcze - Skuteczne rozwiązanie czy mit?
Jak Wysuszyć Pryszcza
Pamiętaj, że sebum wydzielane przez Twoją skórę również jest potrzebne, bo nawilża skórę i pomaga zwalczać wypryski. Dopiero jego nadmiar powoduje pryszcze.
Dlatego nie możesz przesadzać z całościowym wysuszaniem. Sucha skóra będzie starała się zregenerować, produkując jeszcze większą ilość łoju.
Zatem zanim zaczniesz wysuszać swoje pryszcze na twarzy i ciele, musisz je zrozumieć. Nie każdy pryszcz można wysuszyć, więc najpierw określ, co właściwie masz na twarzy.
zaskórniki zamknięte
zaskórniki otwarte
blizny po pryszczach
pryszcze guzkowate
ropne pryszcze
Z tej grupy możesz samodzielnie wysuszyć jedynie krosty z białymi czubkami oraz zwalczyć zaskórniki obu typów (ale nie przez wysuszanie).
Jeśli zastanawiasz się jak wysuszyć podskórnego pryszcza, nie będzie to takie proste - będziesz potrzebować pomocy dermatologa.
Wszystko zależy od ogólnej kondycji Twojej twarzy. Musisz określić, czy masz stan zapalny, czy trądzik niezapalny.
Trądzik niezapalny czy stan zapalny?
Trądzik niezapalny to łagodna forma trądziku, którą można bez trudu leczyć w domu.
Trądzik niezapalny występuje wtedy, kiedy na twarzy masz tylko kilka niewielkich krostek (mniej niż 20), a także nie więcej niż 20 zaskórników zamkniętych albo otwartych, bez stanu zapalnego.
Jeśli to opis Twojego trądziku, możesz go leczyć poprzez prawidłowe oczyszczanie skóry, a także stosując odpowiednie maski, toniki ściągające i inne domowe sposoby.
W naszym rankingu najlepszych kosmetyków na trądzik znajdziesz najlepsze produkty, które pomogą Ci w walce.
Jeśli na Twojej twarzy widać ponad 20 wyprysków ze stanem zapalnym albo wykwity pokrywają większą część twarzy, oznacza to, że masz trądzik zapalny a może nawet piorunujący, który wymaga leczenia dermatologicznego.
Jak przebiega terapia retinoidami?
Terapia izotretynoiną jest bardzo popularna. I naprawdę działa! Dobrze to widać podczas przeglądania komentarzy pod postem Dermatolook.
„Od 13-14 roku życia walczyłam z trądzikiem. Stosowałam wszystkie możliwe sposoby na tamten moment (antybiotyki, magiczne preparaty do wcierania, po których miałam wrażenie, że skórę mi wręcz wypalało i potrafiłam płakać z bólu, wizyty u kosmetyczki, nawet dałam sobie wyciąć migdały). W końcu, po swoich 22 urodzinach z dużą dozą nieufności, zdecydowałam się na retinoid i nierówną walkę wygrałam, od tak po prostu. Teraz mam 25 lat i uważam, że to była jedna z lepszych decyzji mojego życia! Strach miał tylko wielkie oczy. ”
„Stosowałam izotretynoinę w maści, nie miałam aż tak masakrycznego trądziku, aby brać doustnie. To było jakieś 12 lat temu, dziś stosuję retinoidy jako preparaty anty-aging. Mój narzeczony stosował natomiast izo doustnie, na szczęście przeszedł kurację stosunkowo bezboleśnie – sucha śluzówka w nosie, wargi oraz skóra. Wątroba nietknięta, bo zajadał się ostropestem (polecam na problemy z wątrobą). A może po prostu miał szczęście 🙂 Trądzik wyleczony, nie wrócił”
„Brałam retinoidy doustne 3 lata temu. Trądzik nie wrócił. Była to najlepsza decyzja. Z działań niepożądanych miałam troszkę wrażliwszą skórę i delikatnie wysuszone usta, ale nic ze zdjęć, które można znaleźć w internecie” – piszą użytkowniczki.
Nadal zastanawiasz się nad skutecznością tej metody? Szczerze porozmawiaj ze swoim dermatologiem, opowiedz mu o swoich obawach. Na pewno je rozwieje! A ty będziesz mogła cieszyć się piękną skórą bez zmian trądzikowych.
Leczenie trądziku retinoidami
„Retinoidy – czy jest się czego bać?” Wpisując w Google pytanie o terapię izotretynoiną naczytamy się hm… wielu nieprawdziwych informacji. Zaczynając od „masakrycznie wysuszonej, pękającej skóry, która już nigdy nie doszła do siebie”, po „depresję i bardzo złe samopoczucie”. Ok, faktycznie retinoidy mogą powodować wysuszenie skóry, krwawienie ze śluzówek, wśród działań niepożądanych znajdziemy też obniżony nastrój, depresję czy wzmożony lęk. Ale czy warto słuchać rad z internetów, zamiast po prostu poradzić się lekarza?” – pytają specjalistki z Dermatolook.
I od razu wyjaśniają:
„Retinoidy, jak wszystkie leki, nie są obojętne dla naszego organizmu. Ich stosowanie niesie za sobą szereg działań ubocznych związanych z nadmiarem witaminy A w organizmie, wśród których najczęściej spotykamy suchość skóry, błon śluzowych, zapalenie spojówek czy zapalenie czerwieni wargowej. Dość często dochodzi też do zwiększenia stężenia złego cholesterolu we krwi, zmian w morfologii oraz wzrostu stężenia enzymów wątrobowych.
Pacjent w trakcie terapii zgłaszać może ogólną nadwrażliwość skóry, skłonność do wysypek, niekiedy pojawiają się też bóle mięśniowe. Brzmi strasznie? W wersji „z ulotki” na pewno! Skoro lek ma tyle działań niepożądanych, czemu tak chętnie go stosujemy? Bo działa! I potrafi zdziałać cuda! Odniosę się jednak do działań niepożądanych – podczas terapii pacjent jest ściśle monitorowany, to znaczy, że widzi się z lekarzem mniej więcej raz w miesiącu.
Cyklicznie wykonywany jest też panel badań, które pozwalają wychwycić działania niepożądane i dostosować odpowiednią dawkę leku. Większość z tych działań zależy właśnie od dawki, stąd lekarz widząc niepokojące objawy u pacjenta może zmodyfikować dawkę dobową izotretynoiny, eliminując dolegliwości.
W tym właśnie tkwi cały sekret skutecznej i bezpiecznej terapii retinoidami. Po takim leczeniu zwykle słyszymy od pacjenta „ojej skóra jest zdrowa, czuję się świetnie, a w internecie tyle czytałem złego o tym leczeniu!” Macie wątpliwości? Zamiast odpalać Google, porozmawiajcie z lekarzem” – piszą dziewczyny z Dermatolook.
U nas zapłacisz kartą