Efekty Rozjaśniania Włosów Miodem - Naturalne Rozwiązanie
Rozjaśnianie włosów w domowych warunkach – porady
Rozjaśnianie włosów to bardzo popularny zabieg, na który decydują się kobiety niemal w każdym wieku. Zdarza się, że nawet naturalne brunetki, które mogą pochwalić się niemal czarnymi kosmykami, z czasem zaczynają marzyć o pięknym, jasnym blondzie. Niestety warto zdawać sobie sprawę, że rozjaśnianie to silna ingerencja w strukturę włosa i jeśli nie zastosujemy się do kilku zasad, możemy poważnie uszkodzić sobie włosy i trudno będzie przywrócić je do dawnej kondycji. O czym zatem pamiętać, kiedy planujemy rozjaśnianie lub koloryzację, i to w domowych warunkach?
Prawdziwe opinie na temat rozjaśniania włosów cytryną
Cytryna to najbezpieczniejszy i zarazem użyteczny sposób zmiany obrazu. Poprawia kondycję włosów bez ich niszczenia. Poniżej znajdują się prawdziwe recenzje dotyczące rozjaśniania włosów cytryną.
Jestem właścicielem ciemnych blond włosów. Zawsze chciałem mieć jaśniejszy ton, ale bałem się zepsuć włosy standardowym rozjaśnieniem. Zdecydowałem się na to użyć maski z cytryny i rumianku. Wynik się opłacił. Włosy rozjaśniły się i zaczęły nadawać piękny złoty przelew, a stały się nieco bardziej miękkie. Planuję powtórzyć to wyjaśnienie.
Z natury jestem brązowowłosy. Mam raczej tłuste i cienkie włosy, dlatego nie chciałam iść do salonu. Niedawno dowiedziałem się o klarowaniu soku z cytryny i spróbowałem go na sobie. Włosy nie tylko wyraźnie się rozjaśniły, ale także szybko przestały przetłuszczać się. Za pomocą jednej procedury natychmiast rozwiązałem 2 problemy.
Z powodu mojego wieku nigdy nie farbowałem włosów. Chciałem się zmienić – przestań być brunetką. Próbowałem na sobie maskę miodu i cytryny. Mam długie, miękkie, ale bardzo cienkie włosy. Po miodowej masce stały się miedziano-czerwone i wizualnie grubsze. Jestem zadowolony z rezultatu i polecam wszystkim stosowanie naturalnego rozjaśniacza – cytryny.
Jak rozjaśnić bardzo ciemne włosy?
Warto pamiętać, że stopień trudności rozjaśniania jest zależny od tego, z jakim kolorem zaczynamy. Oczywiście najłatwiejsze do uzyskania będzie przejście z ciemnego blondu lub jasnego brązu nawet do platyny. Sprawa jednak komplikuje się, gdy nasze włosy są ciemnobrązowe, a nawet wpadające w czerń. Już na samym wstępie należy sobie uświadomić, że nie wystarczy nam zaledwie jedna sesja z rozjaśniaczem, szczególnie gdy dążymy do bardzo chłodnego i jasnego blondu.
W żadnym wypadku nie należy przesadzać z czasem, podczas którego pozostawiamy rozjaśniacz na włosach. Zamiast tego, by faktycznie przejść od czarnych włosów do blondu, lepiej przeprowadzić kilka kuracji rozjaśniających, oczywiście w określonym odstępie czasowym. To zagwarantuje lepszą skuteczność, a przede wszystkim nie będziemy tak intensywnie ingerować w budowę włosa i tym samym narażać się na to, że kosmyki zostaną doszczętnie zniszczone.
U nas zapłacisz kartą