Skąd pochodzą blizny na twarzy Matki Boskiej Częstochowskiej?

Atak na Jasną Górę

Nie da się wykluczyć, że takie motywy stały za atakiem na Jasną Górę w 1430 r. Tym bardziej, że w średniowieczu częste były przypadki napadów na klasztory. Obiektem zainteresowania rabusiów były nie tylko skarbce, kosztowności i wykonywane z drogich kruszców sprzęty liturgiczne, ale także przedmioty kultu – obrazy Matki Bożej i świętych, figury, a nawet relikwie. Często napady zlecali władcy lub magnaci, dla których posiadanie tego rodzaju dóbr stanowiło kartę przetargową w interesach i polityce.

Możliwe, że obok motywów rabunkowych, atak na Jasną Górę, w którym ucierpiał Wizerunek Jasnogórski, był również spowodowany czynnikami politycznymi. Zleceniodawcy napadu mogli usiłować pod tym pretekstem rozpętać konflikt z ówczesnym królem Polski Władysławem Jagiełłą.

Powyższe hipotezy wydają się bardziej prawdopodobne niż atak na klasztor i obraz z powodów stricte religijnych lub ideologicznych. Nie da się w tym kontekście ukryć, że opowieść o tym, że ataku na świętość na Jasnej Górze dokonali właśnie husyci miała, jakbyśmy to dzisiaj stwierdzili, swoisty wymiar PR-owski. Niemniej, krytyka kultu maryjnego była raczej postulatem bardziej radykalnych odłamów husytów i nie musiała stanowić impulsu do napadu na Częstochowę.


Chorwacka kopia Obrazu Jasnogórskiego

Blizny na obliczu Matki Bożej Częstochowskiej stały się więc integralnym elementem wizerunku z Jasnej Góry, który powielali jego kopiści. Ciekawym przykładem może być kopia Obrazu znajdująca się w chorwackim miasteczku Lepoglava, w dawnym klasztorze paulinów. Tuż po II wojnie światowej pojawiły się hipotezy, że chorwacką kopię, wcześniej w Polsce nieznaną, wykonano jeszcze przed napadem husytów i ich wspólników. Nie posiadała więc ona blizn.

W 1971 r. polska komisja konserwatorów odwiedziła Lepoglavę i stwierdziła, że były to tylko plotki. Kopia Wizerunku jak najbardziej posiadała blizny podobne do oryginalnych. Najprawdopodobniej chorwacka kopia, nazywana w Lepoglavie „Crna Gospa” („Czarna Pani”) pochodzi z XVI w.


Obraz Czarnej Madonny na Jasnej Górze

Okoliczności związane z powstaniem cudownego obrazu "Czarnej Madonny" na Jasnej Górze owiane są tajemnicą i rozmaitymi legendami. Wiele z nich jest tak fantastycznych, że od razu można je włożyć między bajki.

Starożytne opowieści podają, że ten wyjątkowy wizerunek, nazywany także "Obrazem Czarnej Madonny", miał swoje pochodzenie w XV wieku. Mówią, że sam św. Łukasz, siedząc przy blacie stołu obok Matki Boskiej, miał dokonać tego malarskiego cudu.

Inne przekazy sugerują, że miejsce powstania obrazu to Wieczernik w Jerozolimie, symbolicznie związany z Ostatnią Wieczerzą. Legendy głoszą, że dzieło to początkowo ukrywane było przed Rzymianami w jaskini, a później, w XII wieku, przewiezione na Ruś.

Wizerunek Matki Boskiej Częstochowskiej i rysy na policzku — skąd wzięły się blizny na twarzy?

Na jej policzku znajdują się dwie charakterystyczne rysy, które są interpretowane jako blizny. Według tradycji blizny te powstały w wyniku uszkodzenia obrazu przez napastników w XVII wieku.

W XVII wieku, podczas potopu szwedzkiego, klasztor został złupiony przez Szwedów. Według relacji jednemu z napastników udało się uderzyć obraz młotkiem w twarz, powodując powstanie dwóch blizn.

Inna legenda mówi o tym, że blizny te powstały podczas próby skradzenia obrazu przez pogan, którzy użyli noża, by oderwać go od ołtarza. W wyniku tej próby, na twarzy Maryi powstały dwie blizny.

Nie ma jednak potwierdzenia, że te wydarzenia faktycznie miały miejsce, a blizny są interpretowane przez wiernych jako symbol cierpienia Matki Bożej i przypominają o jej roli jako Matki wszystkich ludzi, którzy cierpią i potrzebują wsparcia.

Cudowny obraz Jasnogórski jest obiektem wielu pielgrzymek, a osoby, które dziś modlą się przed obliczem Matki Bożej Jasnogórskiej, uważają, że nadal doprowadza ona do cudów. Bogata historia tego miejsca i samego obrazu, a także liczne legendy sprawiają, że w częstochowskim sanktuarium powstał kult Matki Bożej, który jednoczy wiele osób przed obliczem Królowej Polski.

Tajemnice wizerunku Matki Bożej z Dzieciątkiem

Jedna z legend mówi, że obraz Madonny namalował św. Łukasz Ewangelista. Miał go stworzyć na blacie stołu używanego przez Świętą Rodzinę, w domu Maryi, w Nazarecie. Potem obraz przeniesiono z Jerozolimy do Konstantynopola, a później miał zostać podarowany księciu ruskiemu - Lwu.

Najstarszym pisemnym źródłem traktującym o pochodzeniu ikony jest „Translacio tabule” pochodzące z 1. połowy XV wieku. Dokument zawiera opis powstania obrazu.

W trakcie działań wojennych prowadzonych przez ówczesnego władcę Węgier i Polski, króla Ludwika Wielkiego na Rusi, obraz dostał się w okolice Lwowa, w ręce księcia opolskiego, Władysława, który przywiózł go do Polski i ofiarował paulinom na Jasnej Górze.

W 1382 roku ikona została przekazana częstochowskim zakonnikom. Wzmiankę taką znajdujemy w kronikach Jana Długosza.

Kroniki ruskie zaś podają, że obraz Matki Bożej z Dzieciątkiem dotarł w 1270 roku z Konstantynopola, przez Kijów, do Lwowa. Stamtąd książę Władysław zabrał go do Polski i przekazał mnichom z Jasnej Góry, chcąc go zabezpieczyć przed zbezczeszczeniem ze strony pogańskich Tatarów.

Ikona Czarnej Madonny, Matki Boskiej Częstochowskiej (fot. domena publiczna/Wikimedia)

Jest też opowieść, która mówi, że podczas oblegania zamku w Bełzie strzała tatarska, wpadając przez okno, miała ugodzić Matkę Bożą w szyję. W drodze z Opola na Śląsk, książę Władysław zatrzymał się na krótki odpoczynek w Częstochowie. To, tu, u podnóża Jasnej Góry, Maryja dała mu poznać swoją wolę, iż pragnie pozostać w tym miejscu. I tak też się stało.

Mechanizmy reklamowe są wykorzystywane przez nas oraz naszych partnerów do budowania kontentu reklamowego w naszym serwisie lista partnerów może ulegać zmianie, jej aktualną wersję zawsze znajdziesz w tym miejscu.

Czytaj dalej...

Wydarzenie jest w pełni charytatywne, a wszystkie środki które podczas niego zbierzemy trafią do podopiecznych Stowarzyszenia Lepsze Dziś, działającego i pomagającego potrzebującym w Kamiennej Górze już od 5 lat informują organizatorzy.

Czytaj dalej...

Rogowacenie poznasz po tym, że skóra wokół niego jest bardzo sucha i zaczerwieniona - dlatego właśnie nazywa się je potocznie gęsią skórką - w dotyku krostki przypominają te, które pojawiają się, gdy nam zimno lub bardzo się przestraszymy.

Czytaj dalej...

Codzienne i dokładne mycie skóry usuwa zrogowaciały naskórek oraz nadmiar serum, do tego celu warto wykorzystać kosmetyki przeznaczone do skóry problematycznej, które działają nawilżająco i łagodząca, nie podrażniając wrażliwej i zaognionej skóry np.

Czytaj dalej...