Zwykły żel do twarzy - codzienna pielęgnacja dla piękniejszej skóry
5/ Pielęgnacja specjalna
Czyli peelingi i maseczki! W zależności od potrzeb/problemów/rodzajów cery częstotliwość aplikacji maseczek będzie różna. Ja próbowałam już nakładać maseczki codziennie (co dało wspaniałe rezultaty – przeczytaj ten artykuł ), teraz optymalne wydaje mi się aplikowanie ich 3 razy w tygodniu. A złuszczanie skóry 1-2 razy w tygodniu peelingiem chemicznym The Ordinary lub enzymatycznym. Nie stosuję w ogóle klasycznych peelingów – są zbyt ostre, podrażniają skórę. Poza tym używam szczoteczki Foreo, więc masaż silikonową szczoteczką wystarczy.
Domowe SPA krok po kroku:
- Maseczki wykonujemy w kolejności: złuszczanie – oczyszczanie – nawilżanie. To znaczy, że peeling zawsze będzie krokiem pierwszym, maseczki i kremy kolejnymi.
- Nie za każdym razem, gdy robisz maseczkę, musi ją poprzedzać peeling.
- Peelingi i maseczki można stosować na wybranych partiach twarzy – tam, gdzie są potrzebne. Nie zapominaj o skórze szyi, ale unikaj nakładania czegokolwiek na okolicę oczu.
- Peelingi i maski nakładamy na oczyszczoną twarz. Ja lubię także spryskać ją mgiełką nawilżającą dla większego komfortu skóry.
- Jeśli chcesz zrobić peeling chemiczny The Ordinary AHA 30% + BHA 2% Peeling Solution (cena ok. 30 zł, kupisz TU ) musisz najpierw wypróbować go na małym fragmencie skóry (sprawdzisz w ten sposób, czy tak wysokie stężenie kwasów nie podrażnia Twojej skóry – ten peeling nie jest dla każdego). Natomiast jeśli okaże się, że jest ok, nałóż na twarz i pozostaw ok. 5 minut. Po kilku zastosowaniach można ten czas wydłużać (producent rekomenduje 10 minut, mnie zdarzało się mieć go na twarzy dłużej). Taki peeling natychmiast wygładza i rozjaśnia, sprawia też, że pory wyglądają na mniejsze i oczyszczone.
- Czas na maseczkę oczyszczającą lub nawilżającą. W przypadku używania maseczek po peelingu The Ordinary wybierajcie raczej delikatne produkty – bez alkoholu i bardzo mocnych składników oczyszczających (węgiel, kwasy itp).
- Po zmyciu resztek maseczki czas na dalszą pielęgnację: serum, krem i krem pod oczy.
The Ordinary - najlepsze kosmetyki na zmarszczki
Wszystkim walczącym ze zmarszczkami i utratą jędrności polecamy dwa kosmetyki: peptydowe serum do twarzy "Buffet" i serum z retinolem. Pierwszy z tych dwóch produktów - pomimo swojej stosunkowo wysokiej ceny (125 zł) - jest jednym z największych hitów The Ordinary. Ich najważniejszym składnikiem są peptydy miedziowe, które są przeciwutleniaczami i stymulują produkcję kolagenu i elastyny, czyniąc skórę bardziej elastyczną i spłycając zmarszczki. Ponadto w serum peptydowym The Ordinary znajdziemy także probiotyk wspomagający naturalną barierę ochronną skóry, hialuronian sodu, który zapobiega transepidermalnej utracie wody, poprawiającą elastyczność skóry glicynę oraz łagodzącą podrażnienia alantoinę.
Drugim polecanym przez nas kosmetykiem przeciwzmarszczkowym The Ordinary jest serum z retionolem - jednym z najbardziej efektywnych składników odmładzających skórę oraz leczących trądzik. Marka The Ordinary ma w ofercie kilka produktów z retionolem o różnym stężeniu - ten wybrany przez nas zawiera 0,2 procent czystego retinolu. To niskie stężenie polecamy wrażliwcom, osobom z cerą suchą i wszystkim tym, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z retinolem.
The Ordinary - najlepsze produkty na trądzik
Osobom borykającym się z trądzikiem proponujemy przetestować dwa świetnie sobie z nim radzące produkty The Ordinary. Pierwszy z nich zawiera jeden z naszych ulubionych kwasów - kwas azelainowy. W kosmetyku The Ordinary oprócz 10-procentowego kwasu azelainowego, znajdziemy między innymi nawilżający skórę i zapobiegający powstaniu zmarszczek kwas asparaginowy oraz będącą silnym antyoksydantem witaminę E. Azelaic Acid Suspension 10% radzimy wypróbować zwłaszcza osobom, które cierpią na trądzik różowaty.
Kolejny kosmetyk przyda się wszystkim, którzy męczą się z nadmiernie się przetłuszczającą cerą. Dzięki serum z witaminą B3 i cynkiem The Ordinary twarz nie tylko mniej się świeci, ale także wolniej się zanieczyszcza, rzadziej pokrywa pryszczami, a jej pory stają się mniej widoczne. A wszystko za sprawą dwóch bardzo cenionych przez nas składników: regulującego pracę gruczołów łojowych niacynamidu oraz wysuszającego i przyspieszającego gojenie się cynku.
4/ Czas na krem
Filozofia The Ordinary opiera się na intensywnej pielęgnacji za pomocą serum, uzupełnionej jedynie bazowym kremem nawilżającym. I to jest świetna strategia z co najmniej dwóch powodów. Po pierwsze – krem nawilżający nie będzie kłócił się ze składnikami serum. Po prostu zatrzyma wilgoć w skórze i będzie ją chronił przed wysuszeniem. Po drugie, składniki aktywne warto przyjmować w jak najlżejszej konsystencji i jak najdrobniejszych cząsteczkach – wtedy mają szansę głębiej wnikać w naskórek. Kremy działają bardziej na powierzchni.
Krem bazowy nie musi być drogi ani wymyślny – warto użyć kosmetyku z krótkim składem. Takim jak Daily Moisturizing Cream Saturday Skin (dostępny w zestawie z kremem pod oczy i żelem do mycia za 86 zł, kupisz TU ), a z oferty The Ordinary kremem Natural Moisturizing Factors (cena ok 25 zł, kupisz TU ). Potrzebujesz więcej nawilżenia? Możesz wieczorem stosować olejki, albo cięższe, bardziej tłuste kremy.
To jest także moment by przypomnieć Wam o kremie pod oczy!
U nas zapłacisz kartą