Twarde włosy łonowe - Przyczyny, Opieka i Porady
Blondynki są niemodne?
Przez wiele lat kolor blond – prawdziwy czy sztuczny – był symbolem seksu i atrakcyjności. Natomiast w ostatnich latach stała się nim apetyczna brunetka o ponętnych kształtach: Monica Bellucci i jej podobne ikony kina czy muzyki. Czy to znaczy, że wymogi ewolucyjne straciły na wartości i blondynki nie są już tak atrakcyjne dla płci przeciwnej? Niekoniecznie. Okazuje się, że wiele zależy od osobistych upodobań. Polskie badania na temat preferencji wskazują na fakt, że blondynki i brunetki /szatynki mają równe szanse: 32% ankietowanych woli pierwsze, a około 30% te drugie. Interesujące jest, że kobiety wolą u partnerów włosy ciemne, bo preferencja blondu wystąpiła w grupie badanych kobiet jedynie w 3% przypadków.
Kolor włosów nie jest jednak najważniejszą cechą wyboru partnera, a decyduje o tym przede wszystkim nie tylko biologiczny nakaz, a to, jak wyglądają nasze doświadczenia i upodobania. Każdy może być czyimś ideałem piękna!
Źródła:
Hoekstra H. (2014). The secret of a natural blond. Nature genetics, 46(7), 660-661.
Łopacka-Sęczyk E., Machaj A. (2009). Cechy atrakcyjnego partnera w percepcji młodych dorosłych. Przegląd Terapeutyczny, 6-7.
Genetyka a struktura włosów
Struktura włosów jest w dużej mierze wynikiem genetyki. Dziedziczymy nie tylko kolor i fakturę naszych włosów, ale także ich twardość. Włosy łonowe, podobnie jak włosy na innych częściach ciała, różnią się między sobą pod względem budowy i właściwości.
Budowa włosa
Włosy łonowe składają się z włosa właściwego, który jest zbudowany z trzech warstw:
- Warstwa rdzenia – znajduje się w środku włosa i składa się z keratyny. To właśnie rdzeń nadaje włosowi jego twardość i wytrzymałość.
- Warstwa korowej – otacza warstwę rdzenia. Jest to również warstwa zbudowana z keratyny, jednak o innym składzie chemicznym. To właśnie w warstwie korowej znajdują się pigmenty, które nadają włosom ich naturalny kolor.
- Warstwa łuski – to zewnętrzna warstwa włosa, składająca się z cienkich, nachodzących na siebie łusek. Warstwa łuski odpowiada za gładkość i połysk włosów.
Genetyka a twardość włosów łonowych
Twardość włosów łonowych jest w dużej mierze uwarunkowana genetyką. Geny, które dziedziczymy po naszych rodzicach, wpływają na strukturę i budowę naszych włosów. Niektóre osoby mają naturalnie grube i twarde włosy łonowe, podczas gdy inne mają cienkie i delikatne.
Chociaż twardość włosów łonowych może być dziedziczna, istnieje również wiele innych czynników, które mogą mieć wpływ na ich twardość. Wpływ na twardość włosów może mieć dieta, styl życia, a także używane kosmetyki i metody pielęgnacji włosów.
| Czynnik | Wpływ na twardość włosów łonowych |
|---|---|
| Dieta | Dieta bogata w białko i składniki odżywcze może pomóc wzmocnić włosy i poprawić ich twardość. |
| Styl życia | Niekorzystne czynniki związane ze stresem, brakiem snu i złymi nawykami mogą osłabić włosy i sprawić, że będą bardziej kruche. |
| Kosmetyki i metody pielęgnacji włosów | Niewłaściwe używanie kosmetyków do włosów lub agresywne metody stylizacji i pielęgnacji włosów mogą prowadzić do uszkodzeń i osłabienia włosów, co wpływa na ich twardość. |
Blond – wymóg ewolucji?
Dlaczego jednak na świecie pojawiły się jasne włosy? Odpowiedź podsuwają nam ewolucjoniści. Według nich, w Europie sprzed tysięcy lat panowały ciężkie warunki: było zimno i brakowało pożywienia. Kobieta, zależna od mężczyzny, musiała koniecznie znaleźć partnera, by przeżyć: ponieważ zaś młodsze partnerki były chętniej wybierane przez samców, natura zaczęła upodabniać kobiety do dzieci, dając im jasne włosy i delikatniejszą skórę. W ten sposób wyzwalały w mężczyznach instynkty opiekuńcze. Jednak inne teorie zakładają, że blond pojawił się najpierw u mężczyzn. Co ciekawe… z tych samych względów. Choć samiec musiał być agresywny i efektywny podczas polowania, przy kobietach musiał okazać łagodność i opiekuńczość, aby zechciały go wybrać na głowę rodziny i przywódcę stada. Stąd blond włosy, jako symbol wspomnianej łagodności i delikatności. Dzięki temu rosły męskie szanse na dostrzeżenie przez potencjalną partnerkę.
Weaver believes the scene was cut for time
It's an unfortunate reality for any film that run time is a factor that overrides more essential elements like plot and characterization. According to producer Gale Anne Hurd's commentary, "Aliens" was no different. She attributed the scene's removal to a push to get the movie closer to the two-hour mark:
"This scene was one of the seminal scenes in the movie, and was one of the ones that had to be deleted and omitted from the theatrical version because of length. We didn't have multiplexes back then, and there were only so many showings a day that you could have of a film, and we had to get it no more than two hours and 10 minutes in order to get the maximum number of screenings a day."
The longer run time would've cut daily screenings at theaters down from five to four, an unacceptable earnings effect Fox production president Scott Rudin wasn't keen on risking. Adding insult to injury, the deleted scene is just short of two minutes, and even after it was removed, the film still clocked at two hours and 17 minutes. So even if the scene was removed because of time constraints, its omission didn't help get it to the two-hour mark. According to a 1986 Los Angeles Times article, in order to gain their coveted fifth showing at the cinema, they'd need to cut an additional 12 minutes from the movie. James Cameron told the Times:
"We were standing on this London sidewalk and Rudin asked us if there was anything that could be cut. But we felt that if we had to take out 12 more minutes, the movie wouldn't make sense."
Thankfully Cameron didn't relinquish another second of "Aliens" to Rudin's desire for cuts!
U nas zapłacisz kartą