Objawy i Leczenie Uczulenia na Środki Czystości
Uczulenie wtórne – zaczęło się od grzybicy
Dobrze, by lekarz w czasie badania obejrzał dokładnie całe ciało pacjenta. Chorzy mogą się skupiać tylko na zmianach widocznych na twarzy i rękach, a może się okazać, że człowiek ma alergiczne kontaktowe zapalenie skóry też na stopach, spowodowane przez środki, z których wykonane jest obuwie albo ma zakażenie grzybicze stóp, które jest przyczyną wyprysku na rękach. W takich przypadkach na rękach pojawia się wyprysk jako reakcja na alergeny grzybów chorobotwórczych. Można podejrzewać taki rodzaj wyprysku, gdy zmiana pojawia się tylko na jednej ręce. Rozstrzygające jest badanie mikologiczne, które potwierdzi obecność grzybów w pierwotnym ognisku zakażenia, czyli zazwyczaj na stopach.
Złotym standardem w diagnostyce alergii kontaktowej są testy płatkowe. Zastosowanie ich zwiększa szansę prawidłowego rozpoznania alergicznego kontaktowego zapalenia skóry, ponad 20-krotnie skraca czas oczekiwania na ostateczne rozpoznanie i zmniejsza koszty leczenia.
Testy płatkowe (testy kontaktowe, inna popularna, lecz niepoprawna nazwa to "testy naskórkowe") służą do wykrywania alergii kontaktowej na uczulające związki drobnocząsteczkowe (tzw. hapteny).
Testy płatkowe są przydatne w weryfikacji podejrzenia uczulenia na metale, kosmetyki i perfumy, leki, gumy, materiały dentystyczne, tworzywa sztuczne, kleje czy rośliny. Wykonanie testów płatkowych jest wskazane w przypadku m.in.: alergicznego wyprysku kontaktowego (alergiczne kontaktowe zapalenie skóry), wyprysku atopowego, wyprysku pieniążkowatego i na tle zawodowym.
Co nas uczula?
Uczulają nas, zarówno w Polsce, jak w całej Europie:
Nikiel, uczulenie na ten pierwiastek stwierdza się u 13-17 proc. dorosłych, 10 proc. młodzieży i 7-9 proc. dzieci. Kobiety na nikiel uczulają się bez mała 4 razy częściej niż mężczyźni. Może to wynikać z odrębności fizjologicznych oraz większego narażenia na kontakt z tą substancją np. w pracy lub noszenie biżuterii (nikiel jest powszechnie stosowaną domieszką biżuterii, także złotej). Nikiel wchodzi w skład monet, wykończeń odzieży (np. haftek, zamków w spodniach), a nawet pokarmów, zwłaszcza puszkowanych.
Chrom, zwykle uczula mężczyzn zawodowo mających kontakt z zawierającym go cementem. Alergia na chrom utrzymuje się nawet pomimo zmiany zawodu. Innym źródłem tego alergenu jest garbowana skóra (tzw. wyprysk obuwiowy).
Substancje zapachowe, zawartość środków zapachowych w perfumach sięga 20 proc., w wodach kolońskich 8 proc. Zapachów używa się w mydłach, pastach do zębów, płynach do płukania ust. Wykazano ich obecność także w środkach do pielęgnacji dzieci. Wchodzą w skład produktów domowych takich jak: detergenty, środki czyszczące, zmiękczacze czy aerozole odświeżające.
W przemyśle perfumeryjnym używa się ok. 3000 aromatów. Pojedyncze produkty mogą zawierać od 10 do 300 związków. Niepożądane reakcje na kosmetyki, oceniane na ok. 10 proc. populacji, zwykle związane są z ich drażniącym działaniem, reakcje alergiczne są rzadsze.
Dezodoranty - są najczęstszymi źródłami alergii. W 71 dezodorantach zidentyfikowano 226 różnych związków chemicznych, w tym syntetyczne środki zapachowe.
- Gdy już wiemy, co nas uczula, trzeba zrobić „śledztwo” i przejrzeć skład wszystkich produktów, z którymi się stykamy począwszy od kosmetyków, pastylek do ssania, skończywszy na chusteczkach higienicznych – mówi prof. Kręcisz. - Wszystkie te preparaty mogą wywoływać niepożądane reakcje. Gdy ktoś uczulony kupuje nowy kosmetyk, powinien za każdym razem z lupą prześledzić jego skład.
Trądzik – choroba nie tylko dojrzewającej młodzieży
Eksperci podkreślają, że sama seria podstawowa nie jest wystarczająca, dlatego w każdym indywidualnym przypadku należy także testować dodatkowe hapteny według wywiadu i specyficznych narażeń.
Dodatni test płatkowy na jakąś substancję wcale nie jest jednoznaczny z rozpoznaniem alergicznego kontaktowego zapalenia skóry. Niektóre osoby z dodatnim wynikiem testu mogą nigdy nie mieć objawów klinicznych w sytuacji, jeśli zetkną się z tą substancją. Dlatego zawsze w przypadku dodatniego wyniku, należy sprawdzić czy chory ma objawy, które potwierdzają uczulenie. Trzeba pamiętać o tym, że wraz ze wzrostem liczby testowanych substancji rośnie ryzyko reakcji fałszywie dodatnich, czyli mamy wynik pozytywny, który nie ma ma potwierdzenia w objawach pacjenta.
U nas zapłacisz kartą