Objawy i Leczenie Uczulenia na Środki Czystości
Uwaga na chusteczki nawilżone
Metyloizotiazolinon (MI) to konserwant, na który od lat obserwuje się gwałtowny wzrost uczuleń. Jest to środek, który był powszechnie stosowany w kosmetykach, w tym także tych "hipoalergicznych", czyli dla cery wrażliwej. Alergiczne kontaktowe zapalenie skóry związane z MI występuje zarówno u dorosłych, jak i dzieci, charakteryzuje się często ciężkim przebiegiem. Do najistotniejszych źródeł uczulenia na MI należą kosmetyki i farby budowlane. Od 12 lutego 2017 roku metyloizotiazolinon został zakazany przez Unie Europejską w produktach niespłukiwanych, czyli takich, które zostają na skórze np. kremy, mleczka do twarzy i ciała.
- Odsetek uczulonych na metyloizotiazolinon przekroczył w niektórych krajach 10 proc. Testowanej populacji – mówi prof. Kręcisz. - Ten gwałtowny wzrost tłumaczy się tym, że ta substancja była w składzie wielu produktów, z którymi pacjenci mieli częsty kontakt.
Metyloizotiazolinon wchodzi także w skład nawilżanych chusteczki do higieny i pielęgnacji (także tych przeznaczonych dla dzieci) oraz środków czystości.
- Do pielęgnacji dzieci nie powinno się używać chusteczek nawilżonych zawierających metyloizotiazolinon, ponieważ ma on silne działanie alergizujące - podkreśla prof. Kręcisz.
Silnie uczulająca jest także parafenylenodiamina (PPD) używana do farbowania włosów, futer i skór. Zawarta również w hennie do tatuaży czasowych (zmywalnych).
Co nas uczula?
Uczulają nas, zarówno w Polsce, jak w całej Europie:
Nikiel, uczulenie na ten pierwiastek stwierdza się u 13-17 proc. dorosłych, 10 proc. młodzieży i 7-9 proc. dzieci. Kobiety na nikiel uczulają się bez mała 4 razy częściej niż mężczyźni. Może to wynikać z odrębności fizjologicznych oraz większego narażenia na kontakt z tą substancją np. w pracy lub noszenie biżuterii (nikiel jest powszechnie stosowaną domieszką biżuterii, także złotej). Nikiel wchodzi w skład monet, wykończeń odzieży (np. haftek, zamków w spodniach), a nawet pokarmów, zwłaszcza puszkowanych.
Chrom, zwykle uczula mężczyzn zawodowo mających kontakt z zawierającym go cementem. Alergia na chrom utrzymuje się nawet pomimo zmiany zawodu. Innym źródłem tego alergenu jest garbowana skóra (tzw. wyprysk obuwiowy).
Substancje zapachowe, zawartość środków zapachowych w perfumach sięga 20 proc., w wodach kolońskich 8 proc. Zapachów używa się w mydłach, pastach do zębów, płynach do płukania ust. Wykazano ich obecność także w środkach do pielęgnacji dzieci. Wchodzą w skład produktów domowych takich jak: detergenty, środki czyszczące, zmiękczacze czy aerozole odświeżające.
W przemyśle perfumeryjnym używa się ok. 3000 aromatów. Pojedyncze produkty mogą zawierać od 10 do 300 związków. Niepożądane reakcje na kosmetyki, oceniane na ok. 10 proc. populacji, zwykle związane są z ich drażniącym działaniem, reakcje alergiczne są rzadsze.
Dezodoranty - są najczęstszymi źródłami alergii. W 71 dezodorantach zidentyfikowano 226 różnych związków chemicznych, w tym syntetyczne środki zapachowe.
- Gdy już wiemy, co nas uczula, trzeba zrobić „śledztwo” i przejrzeć skład wszystkich produktów, z którymi się stykamy począwszy od kosmetyków, pastylek do ssania, skończywszy na chusteczkach higienicznych – mówi prof. Kręcisz. - Wszystkie te preparaty mogą wywoływać niepożądane reakcje. Gdy ktoś uczulony kupuje nowy kosmetyk, powinien za każdym razem z lupą prześledzić jego skład.
Alergia kontaktowa - co nas uczula?
Kobieta użyła farby do włosów. Po jej nałożeniu pojawiło się swędzenie głowy. Na głowie, twarzy, szyi, uszach pojawiły się grudki i obrzęk oczu. Była to alergia kontaktowa na substancję użytą w farbie. Sprawdź, co jeszcze może nas uczulać?
Rys. Krzysztof "Rosa" Rosiecki
Alergia kontaktowa (wyprysk kontaktowy, ACD) to nadwrażliwość organizmu na substancje chemiczne o małej masie cząsteczkowej mogące wywoływać uczulenie, czyli tzw. hapteny. Bezpośredni kontakt z nimi powoduje zmiany skórne.
Alergia kontaktowa występuje u ok. 10-20 proc. dorosłych oraz u 20-30 proc. dzieci i młodzieży. W Polsce dodatnie odczyny w testach płatkowych (podstawowa metoda diagnozowania tej choroby) stwierdzono u blisko 22 proc. uczniów szkół podstawowych oraz u 28 proc. uczniów szkół zawodowych.
- Częstość alergicznego wyprysku kontaktowego u dzieci wyraźnie narasta. Alergia kontaktowa może się rozpocząć już w okresie niemowlęcym – mówi prof. Beata Kręcisz, kierownik Kliniki Dermatologii Szpitala Zespolonego w Kielcach.
Przyczyny doprowadzające do powstania wyprysku kontaktowego są różne. U jednych osób jest to związane z uczuleniem na alergeny kontaktowe, u innych – zmiany skórne powstają, kiedy posmarowana powierzchnia zostanie naświetlona światłem słonecznym. U części osób rozpoznaje się tzw. wyprysk zawodowy – związany z uczuleniem na szkodliwe substancje występujące w pracy. W inny sposób działają substancje drażniące - bezpośrednio uszkadzają skórę. Ten typ wyprysku nazywamy wypryskiem kontaktowym z podrażnienia (nie jest to prawdziwe uczulenie i takie zmiany mogą się pojawić u wszystkich ludzi, którzy mają kontakt np. z silnymi substancjami używanymi w środkach czystości, farbami, lakierami, smarami, cementem).
Alergia: na co uważać u dzieci
Ze względu na mechanizm powstawania zmian wyróżnia się: wyprysk kontaktowy z podrażnienia (reakcja zapalna skóry na czynniki drażniący) i wyprysk kontaktowy alergiczny (zespół objawów związanych z reakcją zapalną w skórze).
Wyprysk kontaktowy zwykle zaczyna się od silnego świądu. Na skórze tworzą się zaczerwienienie, grudki oraz pęcherzyki. Co charakterystyczne, zmiany tworzą się w miejscu kontaktu z np.: tkaniną czy tworzywem zawierającym uczulające chorego czynniki (np. pod paskiem czy biżuterią u chorego uczulonego na nikiel, na rękach u sprzątaczki używającej środków czyszczących, na policzkach w miejscu, na który nałożono kosmetyk, który uczulił chorego pod wpływem opalania). Czasem zmiany występują na całej powierzchni ciała.
W przypadku wyprysku przewlekłego skóra staje się pogrubiała, bardzo sucha, łuszczy się, wyraźnie zaznaczają się jej naturalne bruzdy (np. na nadgarstkach skóra może przypominać korę drzewa), skóra na dłoniach podeszwach niekiedy pęka powodując ból.
W alergicznym kontaktowym zapaleniu skóry występują wykwity skórne, które zanikają lub ulegają przemianom.
Wyprysk ostry dzieli się na 5 faz:
- Faza rumieniowo-obrzękowa – pojawia się zaczerwienie i obrzęk skóry narażonej na kontakt z substancją powodującą uczulenie.
- Faza wysiękowa – z powodu reakcji zapalnej toczącej się w naskórku dochodzi do powstania grudek wysiękowych i sączenia wydzieliny początkowo surowiczej, a czasami surowiczo-ropnej.
- Faza strupienia – wydzielina z nadżerek zasycha na powierzchni skóry tworząc strupy. Zwykle są żółtawe i przezroczyste, jednak jeśli dojdzie do wtórnej infekcji strupy mogą być ropne, a z powodu miejscowego krwawienia mogą przybierać barwę czerwoną lub czarną.
- Faza złuszczania – w związku z tym, że naskórek się ciągle odnawia, komórki naskórka, czyli keratynocyty przesuwają się z głębszych warstw skóry na powierzchnię, dzięki temu dochodzi do naturalnego „oczyszczenia” naskórka z alergenu poprzez złuszczenie uszkodzonych warstw naskórka.
- Faza gojenia („rumień resztkowy”) – rumień utrzymuje się w miejscu wcześniejszych ostrych zmian zapalnych.
9 faktów o atopowym zapaleniu skóry
W kosmetykach zwykle wykorzystuje się takie konserwanty jak: odkażające estry kwasu paraaminobenzoesowego (parabeny, nipaginy, aseptyny), związki chemiczne uwalniające formaldehyd, izotiazolinony czy organiczne połączenia rtęci (timerosal, mertiolat).
Z badań dotyczących środków konserwujących przeprowadzonych przez prof. Beatę Kręcisz w Instytucie Medycyny Pracy w Łodzi wynika, że najczęściej alergizował timerosal (ok. 12 proc.) i formaldehyd (ok. 5 proc.). Najmniej dodatnich reakcji powodowały parabeny (0,3 proc.). Jednak w ostatnim czasie najczęściej obserwowane są uczulenia na metyloizotiazolinon.
W grupie 113 chorych testowanych zestawem kosmetycznym uczulenie, a więc przynajmniej 1 dodatni wynik testu naskórkowego, stwierdzono u 49 badanych (43 proc.). Trzy kobiety reagowały na antyutleniacze i filtry przeciwsłoneczne, natomiast pozostali pacjenci na środki konserwujące.
U nas zapłacisz kartą