Zalety i zastosowanie żelu z aloesu do pielęgnacji twarzy

DIY: żel lniany w kosmetyce – przepisy na kosmetyki domowe

Zanim przejdziemy do konkretnych kosmetyków, najpierw poznajcie tzw. przepis podstawowy na żel lniany. Można go stosować na włosy samodzielnie, lub łączyć z innymi naturalnymi produktami.

Żel z siemienia lnianego na włosy

Łyżkę nasion siemienia lnianego zalejcie 100 ml wody. Zagotujcie wszystko, odstawcie mieszankę i przecedźcie, dopóki jeszcze jest ciepła (gdy żel zastygnie jest go trudniej odcedzić z ziarenek).

Taki żel możecie trzymać w schłodzony w lodówce do 5 – ciu dni.

Napar z nasion lnu

On również ma konsystencje żelu, jednak jest nieco bardziej wodnisty. Szybciej się go „wytwarza”: wystarczy zalać łyżkę nasion szklanką przegotowanej wody. Jest on idealny jako tonik do twarzy, płukanka do włosów, kąpiel do stóp czy dłoni.

Te dwa powyższe, „bazowe” przepisy posłużą Wam do wykonania całego szeregu innych naturalnych kosmetyków z siemieniem lnianym.

Czy aloes można stosować do pielęgnacji każdej cery?

Aloes może być stosowany do pielęgnacji każdego rodzaju skóry. Skóra sucha, bardzo sucha, odwodniona doceni jego właściwości nawilżające. W przypadku skóry trądzikowej (trądzik pospolity i trądzik różowaty) aloes pomoże w walce ze zmianami trądzikowymi i zadziała przeciwzapalnie. Skóra naczynkowa doceni go za działanie łagodzące i kojące, a cera tłusta i mieszana zostaną odpowiednio nawilżone bez zbędnego zapychania i efektu świecenia. Również osoby z cerą dojrzałą mogą sięgać po żel aloesowy, ponieważ poprawia on elastyczność wiotkiej skóry.

Tak jak wspomnieliśmy, aloes nadaje się stosowania przy każdym rodzaju cery. Może jednak przyczynić się do powstawania reakcji alergicznych. Przed pierwszą aplikacją miąższu na twarz warto wykonać próbę uczuleniową. Wystarczy, że odrobinę żelu nałożymy np. na skórę za uchem. Jeżeli pojawi się zaczerwienienie, swędzenie lub inne niepożądane skutki uboczne, to oznacza, że nie powinniśmy stosować aloesu w naszej pielęgnacji.

Żel lniany w kosmetyce – zastosowanie

Siemię lniane można ta naprawdę stosować na nieskończenie wiele sposobów. Najpopularniejszą metodą jest po prostu nakładanie czystego żelu na włosy (suche lub wilgotne) aby je zabezpieczyć przed zniszczeniem i spotęgować blask (ponoć nic nie nabłyszcza włosów w takim stopniu, co siemię lniane, dlatego uznaje się go za naturalny laminat do włosów).

Oprócz tego siemię lniane można łączyć z olejkami, wcierać w ciało, dłonie, stopy (zostawiać na noc w formie maski na szorstką skórę stóp). Żel lniany jest doskonały w połączeniu z miodem, sokiem z aloesu, naturalnym jogurtem – w takiej formie nadaje się jako maseczka do włosów. Zmieszany z ciepłym mlekiem i cytryną będzie z kolei świetnym remedium na ziszczone paznokcie i suchą skórę dłoni.

Ogólnie – len świetnie regeneruje, koi i nawilża, a także wzmacnia kondycję zarówno włosów jak i skóry. Efekty jego stosowania (zwłaszcza na włosach) widać już po pierwszym zabiegu, co też jest bardzo pożądane przez wiele z nas. Najczęściej wszelkie kuracje i maski regenerujące nie działają od razu, a lniany żel już po pierwszym użyciu ładnie nabłyszcza włosy.

Ocet nagietkowy pełni funkcje ochronne włosów przed niekorzystnymi czynnikami zewnętrznymi jak suszenie, farbowanie, szamponami, które wysuszają skórę głowy prowadzą do łupieżu i osłabienia włosów, które stają się kruche i łamliwe.

Czytaj dalej...

Sok z liści rośliny zawiera bogactwo witamin A, C, E oraz z grupy B niacynę, cholinę oraz kwas foliowy , mikroelementy wapń, selen, cynk, potas, miedź, mangan, sód, chrom, magnez, sterole roślinne, kwasy tłuszczowe m.

Czytaj dalej...

Zanim zdecydujemy się na aloes drzewiasty, trzeba pamiętać, że ma sporą łodygę, która osiąga nawet 1 m wysokości, przez co wymaga dość dużej doniczki i ustawienia na podłodze w wysokim pomieszczeniu.

Czytaj dalej...

Ja używam tylko zatężonego aloesu ze sklepu z półproduktami, ale stosuję go rzadko i zawsze w otoczeniu emolientów, bo moje włosy zaczęły się nieco puszyć na końcach wypłukuje się z nich keratyna po keratynowym prostowaniu i obawiam się, że aloes, jako humektant, może to nasilać.

Czytaj dalej...