Białe pryszcze na penisie - przyczyny i sposoby leczenia
Kaszaki na penisie
Białe grudki na penisie i jądrach mogą też być kaszakami. Podobnie jak prosaki, są one torbielami (cystami) zastoinowymi, wypełnionymi zbierającym się łojem.
Różnią się między innymi wielkością - są w stanie osiągnąć rozmiar kilku, a w skrajnych przypadkach nawet kilkunastu milimetrów.
Częściej niż na samym członku, występują na worku mosznowym. W odróżnieniu od prosaków, raczej nie pojawiają się u małych dzieci, lecz prawie wyłącznie u młodzieży i osób dorosłych.
Kaszaki na penisie mogą się wywodzić albo z mieszków włosowych (nazywane są wówczas tricholemmalnymi), albo powstawać na powierzchni skóry (epidermalne). Te pierwsze są częstsze.
Wykształcają się wskutek zapychania kanalików gruczołów łojowych złuszczającymi się komórkami naskórka. W efekcie gromadzący się wewnątrz łój tworzy wypukłą torbiel. Jest ona miękka i przesuwa się pod naciskiem.
Ma kolor biały, żółtawy, albo cielisty, a na jej szczycie może być widoczne ujście mieszka włosowego. Tego typu podskórne krostki na penisie z reguły nie bolą ani nie powodują innych dolegliwości, poza dyskomfortem natury estetycznej i psychicznej.
Czy kaszaki są zaraźliwe? Nie, podobnie jak prosaki i plamki Fordyce'a nie mają charakteru zakaźnego. Także są zjawiskiem na swój sposób fizjologicznym, nie mają podłoża infekcyjnego czy alergicznego. Aczkolwiek może dochodzić do ich bakteryjnych nadkażeń i miejscowych stanów zapalnych.
Prawdopodobną przyczyną powstawanie większości tego zmian są buzujące hormony. Często dochodzi do nich bowiem w okresie dojrzewania płciowego. Podłoże może też stanowić stosowanie niewłaściwych kosmetyków zapychających ujścia mieszków włosowych.
Białe krostki na penisie u dziecka
Białe krostki na napletku u dziecka, a także w innych lokalizacjach w strefie intymnej, z reguły nie powinny stanowić powodu do zaniepokojenia
Niegroźne prosaki oraz plamki Fordyce'a są w pierwszych momentach życia zjawiskiem niemal powszechnym. Natomiast nieco groźniejszy kaszak na siusiaku u dziecka występuje rzadko przed wejściem w okres dojrzewania. Nie jest to zatem typowa dolegliwość w wieku noworodkowym czy niemowlęcym.
Oczywiście, warto jest wszelkie tego typu zmiany skonsultować z pediatrą, a w przypadku większych wątpliwości z dermatologiem lub urologiem.
Warto też zachować w tej materii pewien rygor pojęciowy, wyraźnie odróżniając krostki, plamki i grudki od na przykład białego nalotu, który nierzadko pojawia się pod napletkiem u najmłodszych pacjentów.
Przyczyną tego może być bowiem groźna grzybica penisa, typowa dla dzieci w związku z dużą niedojrzałością układu odpornościowego.
Może to być również tzw. mastka, czyli serowata wydzielina pokrywająca przestrzeń pod napletkiem, składająca się ze złuszczonego nabłonka, łoju, moczu, drobnoustrojów i brudu.
Stanowi ona wynik zaniedbań higienicznych, ale zdarza się u dzieci stosunkowo często, zwłaszcza jeśli nie ma możliwości płynnego odciągania napletka z żołędzi.
Taki nalot może być nieco mylący, ponieważ zbijając się w grudki i przyklejając do członka przypomina wykwity skórne.
Krostki na penisie – diagnostyka
Jeśli zaobserwujesz krostki na penisie lub w okolicy narządów płciowych, umów się na wizytę u urologa, dermatologa lub lekarza rodzinnego.
Już po samej rozmowie i dokładnym obejrzeniu zmian lekarz może postawić diagnozę. Niekiedy jednak potrzebne jest wykonanie dodatkowych badań. Jeśli istnieje podejrzenie kiły, lekarz zleca badania serologiczne. W przypadku AZS istnieje duże prawdopodobieństwo, że w badaniu krwi obecne będzie podwyższenie stężenia IgE. Czasami pomocna okazuje się biopsja, np. przy stwierdzeniu kłykcin kończystych lub przy podejrzeniu przewlekłej grzybicy. Badanie histopatologiczne wykluczy lub potwierdzi diagnozę także w razie podejrzenia zmian nowotworowych.
Zmiany na prąciu o przypuszczalnym podłożu łuszczycowym powinny skłonić do poszukiwania zmian w innych częściach ciała. Łuszczyca rzadko kiedy zajmuje jedynie narządy płciowe. Opryszczka narządów płciowych powinna być jak najszybciej poddana leczeniu, gdyż w przeciwnym razie grozi to powikłaniami zdrowotnymi. Zawsze powinno się także zachować czujność onkologiczną.
Choć nowotwory prącia nie należą do częstych, grudki i krostki na penisie, czy jakiekolwiek nowopowstałe zmiany skórne mogą być jego wczesnym objawem.
Czy białe krostki na penisie są niebezpieczne?
Czy prosaki na penisie są groźne? Nie. Nie stanowią żadnego zagrożenia ani dla pacjenta, ani dla osób się z nim stykających, w tym partnerów seksualnych.
Wprawdzie w latach pięćdziesiątych minionego stulecia pojawiły się w środowisku naukowym głosy, jakoby tego rodzaju cysty należało traktować jako łagodne i powszechne nowotwory skóry, współcześnie jednak pogląd ten nie znajduje potwierdzenia i akceptacji.
Plamki Fordyce'a na mosznie i członku także same w sobie nie są w żaden sposób niebezpieczne. W ostatnim czasie zwraca się jednak uwagę na to, iż pośrednio mogą one wskazywać na zagrożenie zupełnie innego rodzaju.
Jeśli bowiem miałby być związane z niewłaściwym stężeniem cholesterolu całkowitego oraz LDL, a także trójglicerydów, to należy pamiętać, iż parametry te są kluczowe dla licznych schorzeń układu naczyniowego.
Podniesione wartości mogą bowiem świadczyć o postępujących zmianach miażdżycowych, a co za tym idzie - wzrastającym ryzyku zawału i udaru.
Zmiany na penisie i jądrach będące kaszakami także z reguły nie są groźne. W sytuacji jednak, gdy pojawia się stan zapalny, zaleca się interwencję chirurgiczną.
Powinny być też usuwane, gdy rozrastają się do bardzo dużych rozmiarów. W takich przypadkach wskazane też może być oddanie próbki do badań histopatologicznych, pod kątem ewentualnych schorzeń onkologicznych.
W codziennej praktyce, niewielkie białe zmiany na penisie najczęściej różnicuje się symptomami mięczaka zakaźnego. Jest to choroba wywoływana przez wirusy MCV.
Nie jest szczególnie dotkliwa, jednak ze względu na wirusowe podłoże, jest silnie zakaźna. Do czasu wyleczenia infekcji, zarazki te są przenoszone z człowieka na człowieka w czasie zbliżeń intymnych i poprzez inne formy fizycznego kontaktu.
U nas zapłacisz kartą