Czy należy wyciskać białe pryszcze?
Daj rance odpocząć
Jak już mówiłam, po wyciśnięciu wyprysku lepiej dać mu spokój. Odpuszczamy sobie złuszczające kwasy, a sięgamy za to po coś kojącego, nawilżającego. Dla skóry taki zabieg to duże obciążenie, po którym musi odpocząć. Serum nawilżające np. z aloesem czy kwasem hialuronowym (on nawilża!) i krem. To wystarczy.
Po wyciskaniu, już kolejnego dnia konieczna jest właściwa ochrona, aby nie nabawić się przebarwień. Proponuje duet serum z witaminą C + krem z filtrem. Naprawę już obojętnie jaki ten krem, byle by był. A witamina C dodatkowo wspomoże jego działanie tak, aby nie powstało przebarwienie.
W ogóle takie połączenie polecam zawsze i przez cały rok, ale przy podrażnionej skórze to już konieczność. Wybrałam tutaj takie lżejsze filtry i jak najmniej podrażniające sera.
Sposoby działają TYLKO w przypadku pojedynczych wyprysków. Jeśli mamy ich więcej czy problem jest nasilony, należy iść do specjalisty – kosmetologa, dermatologa lub przynajmniej zapytać o pomoc w aptece. Tam też często potrafią pomóc i doradzić.
Jeśli wpis Wam się spodobał, to pamiętajcie aby podzielić się nim w swoich social mediach!
Dziś się z Wami żegnam, buziaki paaa!
Uważaj z wyciskaniem pryszczy
Wyciskanie krostek to temat, który spędza wielu osobom sen z powiek. Gdy budzimy się rano, a na twarzy widzimy dużą, czerwoną "niespodziankę", chcemy się jej pozbyć jeszcze przed wyjściem z domu. Próbujemy ją wycisnąć, ale niestety nasz pryszcz robi się jeszcze bardziej widoczny i podrażniony. Efekt jest więc jeszcze gorszy i nie pomaga tu nawet dobry korektor.
Po 25. roku życia skóra staje się dojrzała. Jak spowolnić proces starzenia?
Nowa terapia leczenia trądziku w Polsce. "Po trzech zabiegach spokój do końca życia"
Odpowiedni czas
Pryszcza wyciskamy dopiero, gdy mamy pewność, że już ma tak zwany „łepek”. Jeśli jest jeszcze płaski lub dopiero zaczyna się tworzyć, to lepiej nałożyć na niego jakiś plasterek czy serum punktowe. Możliwe, że to wystarczy i wyprysk sam zniknie. Od tego zawsze zaczynamy. Najpierw dajemy szansę kosmetykom czy maściom *jeśli takie mamy, a dopiero później możemy działać łapkami.
Z takich punktowych produktów lubię duetus i sylveco, zawierają między innymi olejek herbaciany. Wolę go w gotowych kosmetykach, bo stosowany w czystej postaci częściej podrażnia.
Najlepsza pora na takie kombinacje to wieczór. Tak, aby niepotrzebnie nie chodzić z ranką, nie narażać jej na dodatkowe zanieczyszczenia i nie dotykać… nawet kontrolnie, bo wiem, że kusi.
To także pomaga zadbać o maksymalną higienę. Podstawą jest, abyśmy mieli jeszcze możliwość umycia rąk i buzi przed i po takim „zabiegu”.
U nas zapłacisz kartą