Blizna na policzku u dziecka - Przyczyny, leczenie i porady dla rodziców
Rodzaje blizn u dzieci
Istnieją różne rodzaje blizn u dzieci. Jeśli uraz był mały, a proces gojenia przebiega właściwie, konsekwencją są prawidłowe blizny - mało widoczne, miękkie, płaskie, z czasem blednące, wykazujące tendencję do samoistnego zanikania.
W sytuacji, gdy zachodzi nadprodukcja kolagenu, efektem są patologiczne blizny przerostowe lub bliznowce (keloidy). Jedne i drugie są twarde, ciemne, wyniesione ponad powierzchnię skóry, niekiedy zmniejszające mobilność i powodujące ból (zwłaszcza jeśli znajdują się w pobliżu stawów).
Te pierwsze są ograniczone swoim zasięgiem do obszaru zranienia, drugie zajmują też zdrowe tkanki wokół. Blizny przerostowe i keloidy tworzą się zwykle w miejscu poważnych i rozległych obrażeń, w tym po:
- dużych urazach ciętych,
- oparzeniach,
- operacjach,
- założonych szwach.
Do tego typu nieprawidłowości może dochodzić z powodu różnych zaburzeń i predyspozycji genetycznych, ale też często stanowi to konsekwencję tego, w jaki sposób funkcjonuje ludzki organizm. W pierwszych latach życia produkcja kolagenu jest wyższa, niż u osób starszych. Przyczyną bywa też niewłaściwa pielęgnacja.
Oprócz tego wyróżnia się jeszcze blizny atroficzne, które są wklęsłe i stanowią konsekwencję mechanizmów odwrotnych do wyżej opisanych. W tym przypadku produkcja kolagenu jest niewystarczająca. W praktyce najczęściej powstają one po:
- ospie wietrznej,
- trądziku,
- ukąszeniach komarów i innych owadów.
Rodzaje blizn
Jak można zauważyć, blizny mogą mieć różne pochodzenie, a co za tym idzie, różnić się wyglądem czy procesem gojenia. Dlatego też, by wiedzieć, jak sobie z nimi radzić, warto dowiedzieć się, z czym mamy do czynienia:
- blizny zwykłe – niewielkie ślady po zadrapaniach, przyjmujące postać jasnych zabliźnień. W pierwszym etapie mogą być twardsze niż niezmieniona skóra i powodować swędzenie. Z czasem ulegają zmiękczeniu i rozjaśnieniu i stają się mniej widoczne (np. blizna na twarzy po zadrapaniu czy blizna na brodzie)
- blizny przerostowe – powstają w momencie zaburzonego procesu gojenia się rany. Blizny przerostowe są wyraźnie odgraniczone, nieregularne i wyniesione ponad powierzchnię zdrowej skóry. Co więcej, mogą ulegać zgrubieniu i stawać się nieelastyczne,
- blizny atroficzne (zanikowe) – przyjmują postać niewielkiego zagłębienia na powierzchni skóry. Mają nieregularny kształt, ale ich granice są wyraźnie zaznaczone. Charakterystyczne wgłębienie spowodowane jest najczęściej utratą struktur podtrzymujących naskórek, w tym tkanki tłuszczowej czy mięśni. Ich kolor jest znacznie jaśniejszy od niezmienionej skóry (np. blizny po ospie na twarzy, blizna po trądziku),
- bliznowce (keloidy) – powstają po zagojeniu się rany. Mogą wystąpić w przypadku osób, których organizm wykazuje predyspozycje do nadprodukcji kolagenu. Bliznowce wykazują tendencje do rozrastania się,
- blizny pooperacyjne – powstają w wyniku przecięcia skóry skalpelem. Najczęstszym rodzajem blizny pooperacyjnej jest blizna po cięciu cesarskim,
- blizny pourazowe – powstają w wyniku różnorakich urazów. Przykładem może być blizna po oparzeniu, ugryzieniu zwierzęcia, czy poważnym skaleczeniu.
Jak można zauważyć, trudno jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie skąd biorą się blizny, gdyż przyczyny ich występowania są złożone i mogą mieć różne źródło. Innym przykładem często występujących blizn są rozstępy, blizny po strupach czy blizna po szwach na twarzy. Co ciekawe do blizn zaliczamy również bliznę pępowinową powszechnie nazywaną pępkiem.
Jak uniknąć blizn?
Każdy z nas ma przynajmniej jedną, czasami kilka blizn. Nie zawsze można ich uniknąć. Jednak warto próbować.
W przypadku dzieci dobrze zadbać o bezpieczną zabawę. Uwrażliwiać maluchy na niebezpieczeństwa, stosować kaski, nakolanniki, ochraniacze w przypadku aktywności fizycznych, zwłaszcza tych, których łatwo o upadek.
Gdy dojdzie do uszkodzenia, należy oczyścić ranę i ją opatrzyć. Jeśli leje się krew, najpierw tamujemy krwawienie. Najlepiej zrobić to, przykładając czystą gazę do rany na 5-10 minut. To minimum, nie popełniajmy częstego błędu i nie zaglądajmy pod gazę wcześniej. Po ustaniu krwawienia należy umyć ranę wodą z mydłem. Możesz też namoczyć ranę na kilka minut w wannie. Pozwoli to usunąć zabrudzenia i zmniejszyć ryzyko zakażeń. Dobrze odkazić ranę gotowym aptecznym preparatem. Jeśli zranienie jest duże lub głębokie, być może potrzebne będą szwy. Warto udać się do lekarza w celu konsultacji.
Kluczowe to chronić skórę przed powstaniem zakażenia. Nauczmy dziecko trzymać ręce z dala od rany, nigdy nie zdrapywać strupów, bo to zwiększa ryzyko wystąpienia blizn.
Warto także wspomóc regenerację skóry, zwracając uwagę na stosowaną dietę. Dobrze, żeby była ona bogata w witaminę C i E, które wpływają na regenerację skóry, przyspieszając ją.
Jak leczyć rumień zakaźny?
Przede wszystkim, gdy tylko zauważymy czerwone policzki u dziecka z charakterystycznym, „koronkowym” typem zmian, musimy jak najszybciej udać się do lekarza. Zwykle rumień zakaźny udaje się trafnie zdiagnozować po oględzinach skóry dziecka. Lekarz nie przepisuje antybiotyków – chorobę wywołuje wirus, więc nie są one skuteczne w leczeniu. Na podwyższoną temperaturę zwykle zaleca się paracetamol, z kolei zapalenie stawów wymaga leków przeciwzapalnych i przeciwbólowych. Ważne jest, by dziecko mogło przez kilka dni odpocząć.
Z pewnością pomoże lekkostrawna, bogata w witaminy dieta.
Czy można wychodzić z dzieckiem na zewnątrz?
Podobnie jak w przypadku wielu innych chorób dzieci mamy zastanawiają się czy mogą z nimi wychodzić na dwór. Pamiętaj, że gorączka powoduje osłabienie, więc odporność dziecka jest przez kilka dni obniżona. Lepiej unikać w tym czasie spacerów i zabaw na świeżym powietrzu. Jeśli już zdecydujesz się na spacer to z dala od zgiełku, które jest siedliskiem chorób. Im mniejszy kontakt z innymi ludźmi tym lepiej.
Rumień zakaźny to jedna z częstych chorób maluchów, którą łatwo jest się zarazić. Profilaktyka powinna dotyczyć głównie przyszłych mam, które w dzieciństwie przeszły tę chorobę. Będąc w ciąży lepiej unikać dzieci zarażonych rumieniem, ponieważ wirus może zaszkodzić rozwijającemu się płodowi. U dziecka ta zakaźna choroba nie stanowi poważnego zagrożenia. Czerwone policzki u pięciolatka czy też malucha w zbliżonym wieku wymagają wizyty u lekarza, nie są jednak podstawą do obaw.
U nas zapłacisz kartą