Bratek na pryszcze - Czy to naprawdę działa?
Mąka ziemniaczana
To moje ostatnie odkrycie. Mąkę ziemniaczaną należy stosować w formie maski. Idealnie łagodzi wszelkie podrażnienia – przyda się i w trądziku młodzieńczym i w trądziku różowatym. Mąkę zalewamy odrobiną wody i tak powstałe mazidło odstawiamy na godzinę, a potem aplikujemy na twarz. Jest to dość uciążliwe, ale warto, bo doskonale wygładza skórę i likwiduje różne podrażnienia.
To genialna odżywka, a na dodatek połączenie naturalnego peelingu mechanicznego z peelingiem chemicznym (kwasy owocowe). To jednak opcja dla wytrwałych i wszystkich tych osób, które nie mają na skórze otwartych i bardzo zaognionych zmian. W trądziku różowatym – odpada, bo może bardzo podrażniać. Dwie łyżki miodu należy wymieszać z kilkoma kroplami cytryny, nałożyć na twarz i pozostawić na mniej więcej kwadrans. Miód odżywi skórę (ma mnóstwo cennych składników) a cytryna ją rozjaśni.
Wszystkie te specyfiki, chociaż bardzo, ale to bardzo cenne, są jednak średnio skuteczne, a ich efekty bardzo odsunięte w czasie. Niecierpliwym polecałabym mimo wszystko specyfiki działające intensywniej bądź to od zewnątrz.
Wszystkim zainteresowanym dokładniejszym zgłębieniem tematu polecam jeszcze fajną publikację w portalu ABCZdrowie. Zaglądając tam przekonacie się, że w leczeniu trądziku można wykorzystać niemal wszystko, co znajdziemy w lodówce lub spiżarni.
Czosnek na trądzik pod postacią maseczki
To najbardziej oczywiste z zastosowań. Czosnek nałożony na skórę, pod postacią maski, zachowuje swoje właściwości przeciwbakteryjne, przeciwgrzybicze i przeciwzapalne toteż teoretycznie rzeczywiście mógłby leczyć zmiany skórne.
Poza tym czosnek to jedno z lepszych źródeł siarki, a siarka jak wiadomo też jest powszechnie zalecana i wykorzystywana w leczeniu różnych chorób skórnych, z trądzikiem włącznie.
Mając to na uwadze można by pomyśleć, że maska z czosnku na trądzik to rewelacyjne rozwiązanie, ale każdy kto tego próbował wie jedno – czosnek ma właściwości żrące, tzn. po posmarowaniu nim skóry, szczególnie zmienionej chorobowo, piecze jak diabli i jest to trudne do zniesienia.
Co gorsza w zetknięciu ze skórą czosnek może powodować również alergię kontaktową – egzemę. Skóra staje się wtedy zaczerwieniona, swędzi, pojawiają się na niej krostki wypełnione płynem surowiczym czy wręcz śluzem, które z czasem mogą utworzyć na skórze skorupę. Miejsca potraktowane czosnkiem mogą też pożądnie spuchnąć.
Teoretycznie można kawałki czosnku przykładać do pojedynczych pryszczy, czyli zastosować coś w rodzaju terapii punktowej, ale ona też nie pomoże, czosnek może na tyle uszkodzić skórę, że nie dojdzie do siebie już po zniknięciu trądziku, a jeśli w międzyczasie wyjdziesz na słońce to są duże szanse na to, że takie uszkodzenia pozostawią po sobie przebarwienia, których niejednokrotnie trudniej się pozbyć niż samych pryszczy.
Skąd się biorą pryszcze?
Jak już zostało wspomniane, istnieje bardzo wiele czynników wpływających na pojawianie się niepokojących zmian skórnych. Dlatego ustalenie przyczyny, zwłaszcza na własną rękę, jest niezwykle trudne. W większości przypadków pryszcze ropne wymagają wizyty u dobrego dermatologa. Samodzielne leczenie również może przynieść dobre rezultaty, jednak pamiętajmy, że trzeba wówczas zachować ostrożność. Zdarza się, że wypryski zostawiają po sobie brzydkie blizny, z którymi musimy się później borykać do końca życia. By zminimalizować te ślady oraz pozbyć się zaczerwienień po pryszczach, warto zastosować skuteczną, a przede wszystkim dopasowaną do naszych potrzeb terapię.
Pierwszym krokiem udanego leczenia jest oczywiście wyeliminowanie – o ile to możliwe – powodu, dla którego musimy borykać się ze zmianami skórnymi. Mogą być to:
- hormony – w okresie dojrzewania to naturalne zjawisko, ponieważ w tym czasie znacznie zwiększa się produkcja hormonów androgennych. Jednym ze skutków tego procesu jest wytwarzanie nadmiernej ilości sebum, a stąd już prosta droga do powstawania brzydkich wyprysków. Dodatkowo wahania gospodarki hormonalnej występują również u kobiet w związku z cyklem miesiączkowym. Na poziom hormonów wpływa także ciąża, karmienie piersią oraz przyjmowanie środków antykoncepcyjnych,
- stres – długotrwały stres ma negatywny wpływ na cały organizm. W ciągu dnia jesteśmy podenerwowani, mamy kłopoty z pamięcią i koncentracją, brakuje nam apetytu, przez co tracimy na wadze, zaś nocą występują problemy z zasypianiem. Dodatkowo hormony stresu wytwarzane w dużych ilościach powodują przetłuszczanie się skóry, co z kolei stanowi doskonałe środowisko dla rozwijających się pryszczy,
- nieprawidłowe odżywianie – każdy z nas, niezależnie od płci czy wieku, powinien zwracać uwagę na to, jakie posiłki przyjmuje. Dostarczanie organizmowi właściwych składników odżywczych ma wiele zalet, w tym poprawę kondycji naszej cery. Dla przykładu produkty, w których występują duże ilości węglowodanów i tłuszczów, mogą znacząco przyspieszyć powstawanie pryszczy, przez co będzie ich jeszcze więcej. Częstym mitem jest powtarzanie, że wypryski są skutkiem ostrego jedzenia i słodyczy – nie zostało to jednak potwierdzone naukowo. Najważniejsze, by dieta była zbilansowana i bogata we wszystkie niezbędne witaminy,
- kosmetyki – nierozważna pielęgnacja czy makijaż przy użyciu niesprawdzonych produktów mogą znacząco przyczynić się do rozwoju pryszczy. Szczególnie specyfiki na bazie alkoholu czy sztucznych substancji mogą spowodować nasilenie się niedoskonałości. Zdecydowanie lepiej sprawdzą się kosmetyki z naturalnych, wegańskich składników. W przypadku cery z tendencją do pryszczy niezwykle istotne jest dokładne studiowanie składów produktów. W naszej kosmetyczce powinny się też znaleźć maści, które moglibyśmy nakładać punktowo na ropne pryszcze na twarzy (szczególnie polecane są te z witaminą A),
- warunki atmosferyczne – osoby, które borykają się z pryszczami, czy to w okresie dojrzewania, czy już w dorosłym życiu, nie powinny zbyt długo wystawiać się na działanie promieni słonecznych. Warto też zmieniać pielęgnację skóry w stosunku do pory roku, ponieważ zmiana temperatury czy poziomu wilgotności może ogromnie wpłynąć na kondycję cery.
U nas zapłacisz kartą