Zdjęcia chłoniaka limfocytarnego skóry - Piękno w detalu
Rozpoznanie
Podstawą rozpoznania pierwotnych chłoniaków skóry jest badanie histopatologiczne wycinka zajętej skóry. Jeśli chorobie towarzyszy powiększenie węzłów chłonnych, diagnostykę należy poszerzyć o pobranie węzła chłonnego. Zupełnie bezcelowa jest biopsja cienkoigłowa zmienionego chorobowo węzła. W każdym przypadku konieczne jest badanie immunohistochemiczne, które pozwala na ustalenie linii komórkowej (B, T lub NK), z jakiej choroba się wywodzi i stopnia jej dojrzałości. Za każdym razem należy również:
- ocenić morfologię krwi obwodowej,
- dokonać immunofenotypowania limfocytów krwi obwodowej.
Immunofenotypowanie jest procedurą pozwalającą m.in. na potwierdzenie obecności komórek Sezarego. W wybranych przypadkach warto również wykonać badania obrazowe (tomografia komputerowa szyi, klatki piersiowej, jamy brzusznej i miednicy), niekiedy również badania szpiku kostnego. Postawienie rozpoznania chłoniaka skóry jest często dla pacjenta szokiem, ale z drugiej strony, również ulgą, ponieważ często po latach przypadkowych terapii pozwala zastosować skuteczne leczenie. Terapia zazwyczaj rozpoczyna się w gabinecie dermatologicznym.
Usuń krwiopijcę
Istnieje wiele mitów dotyczących usuwania kleszczy – że należy go wykręcać, że można go usunąć tylko specjalnym narzędziem, itp.
Na początek, czego nie należy robić: nie wolno go smarować - ani tłuszczem ani niczym innym. Owszem, dla samego kleszcza potrafi to być zabójcze i często skłania go to do ucieczki, ale jednocześnie powoduje u niego ślinotok, oraz „wymioty”. Jak już wspomniałem, chorobotwórcze krętki bytują w ślinie kleszcza. W związku z tym, jeśli kleszcz jest nosicielem, zamiast małej ilości krętków, którymi zakaziłby nas w trakcie żerowania na naszej skórze, wydala do naszego krwiobiegu ogromne ich ilości, przez co ryzyko zakażenia zwiększa się diametralnie.
Kleszcza należy po prostu usunąć, a miejsce po jego ukłuciu zdezynfekować. Nic więcej. Usunąć można jakkolwiek, najłatwiej pincetą, chwytając kleszcza jak najbliżej skóry (a więc jak najbliżej jego głowy). Najlepiej wyrwać go jednym, zdecydowanym ruchem, zamiast „wykręcać”. Należy się też upewnić, czy wszystko zostało usunięte, tzn. czy w ciele cały czas nie tkwi jego aparat gębowy, jeśli tak – spróbować ponownie go wyrwać.
Rodzaje pierwotnych chłoniaków skóry
Pierwotne chłoniaki skóry są zróżnicowaną grupą nowotworów układu chłonnego. Limfocyt B, limfocyt T lub limfocyt NK (ang. Natural killer, naturalni zbójcy) to komórki układu chłonnego, których podstawowym zadaniem są reakcje odpornościowe. Limfocyty, tak jak i inne komórki, mogą ulec transformacji nowotworowej. Rodzaj komórki limfocytarnej, z której wywodzi się choroba określa obraz kliniczny i podatność na stosowane leczenie/ chemioterapię. Najczęściej (w 65%) rozrostowi chłoniakowatemu ulegają limfocyty T (CTCL, ang. Cutaneous T-cell Lymphoma, czyli pierwotne chłoniaki skóry T-komórkowe) i stąd wywodzi się popularne stwierdzenie, że limfocyt T lubi skórę. Naciek skóry limfocytami T występuje również w przebiegu innych przewlekłych procesów zapalnych, dlatego przy niezbyt nasilonych objawach klinicznych pierwotny chłoniak skóry T-komórkowy, może stanowić poważne problemy diagnostyczne.
W 25% chłoniaków skórnych choroba wywodzi się z limfocytów B (CBCL, ang. Cutaneus B-cell lymphoma, pierwotne chłoniaki skóry B-komórkowe), a w 10% z limfocytów NK. Chłoniaki skórne T komórkowe (CTCL) mogą mieć przebieg*:
- powolny (ziarniniak grzybiasty – 44%, pierwotny skórny chłoniak z dużych komórek anaplastyczny – 8%),
- łagodny (lymphomatoid papulosis – 12%),
• lub bardziej agresywny (zespół Sezarego – 3%).
Podobnie chłoniaki B komórkowe mogą przybierać postać:
- bardziej łagodną (chłoniak skórny grudkowy – 11%, chłoniak strefy brzeżnej – 7%),
- lub agresywną (chłoniak rozlany z dużych komórek B – 4%).
Choroba ma status rzadkiej – CTCL 0,7/100000/rok, CBCL 0,3/100000/rok. Oznacza to, że w Warszawie, która ma ok. 1 735 000 mieszkańców, mamy tylko około 17 nowych zachorowań rocznie. W związku z tym wiedza i doświadczenie lekarzy dotyczące tej heterogennej jednostki chorobowej są niewielkie. Często chorzy są latami nieskutecznie leczeni z powodu błędnie rozpoznanego, np. atopowego zapalenia skóry lub łuszczycy. Potrzebna jest więc szeroko zakrojona akcja informacyjna dla dermatologów, hematologów, onkologów i lekarzy rodzinnych na temat chłoniaków pierwotnych skóry.
U nas zapłacisz kartą