Przyczyny i Rozwiązania Problemu Wypadania Włosów po Ciąży

Stężenie hormonów w organizmie a cykl życia włosa

Pocieszający może wydać się fakt, że w okresie po ciąży wypadają tylko włosy, które i tak wypadłyby przez czas 9 miesięcy. Pozostały jednak dłużej na swoim miejscu właśnie w związku ze zwiększonym stężeniem estrogenu w organizmie. Związane jest to z naturalnym cyklem życia włosa, który składa się z trzech faz:

Ponieważ estrogen działa w sposób pozytywny na włosy oraz powoduje ich wzmocnienie, wydłuża się czas trwania fazy anagenu. W związku z tym włos nie wypada w sposób naturalny w chwili, w której w przypadku standardowego stężenia hormonów w organizmie przyszedłby jego czas. Wraz z chwilą, w której dziecko przychodzi na świat i rozpoczyna się okres karmienia piersią, wzrasta też stężenie prolaktyny, która z kolei ma negatywny wpływ na włosy.

W późniejszym okresie sytuacja hormonalna organizmu wraca do normy, a to skutkuje utratą włosów, które pozostały na głowie w związku z ciążową burzą hormonalną. Następuje to w tak gwałtowny i zauważalny sposób, ponieważ w normalnych warunkach każdy włos ma swój cykl i wchodzi w poszczególne fazy w różnych momentach – w tym szczególnym przypadku chwila ta nakłada się na siebie w odniesieniu do dużej ilości włosów. Czytaj również: Wpływ hormonów na wypadanie włosów. Jakie hormony zbadać?

Jak ukryć prześwity na głowie

W najbardziej krytycznym okresie, który trwał około 4 miesięcy, posiłkowałam się wtedy sprayem, który pomagał mi zatuszować prześwitującą skórę na przedziałku i zakolach. Mój spray do tuszowania łysiny to nic innego jak spray na odrosty Magic Retouch od L’Oreal – to taka jakby farbka w sprayu, która osiada nie tylko na włosach, ale i na skórze głowy, zapewniając efekt gęstszych włosów u nasady.

Szybko wysycha i efekt zostaje do kolejnego mycia włosów. Jeśli z jakiekolwiek powodu cierpisz na przerzedzone włosy, ten spray wspaniale pomoże Ci ten efekt zatuszować. Jest dostępny w wielu kolorach, u mnie najlepiej sprawdził się ciemny blond, chłodny brąz był zdecydowanie zbyt ciemny i dawał nienaturalny efekt przy moim naturalnym kolorze włosów, który mam przy skórze.

Właściwa pielęgnacja

Na co dzień używam tylko naturalnych kosmetyków do pielęgnacji włosów. Włosy myję codziennie, gdyż świeżo ułożone są lepiej odbite i nie wyglądają na takie przerzedzone. Przy tak częstym myciu wystarcza w zupełności mycie jednokrotne – dwukrotne możesz zastosować, jeśli myjesz włosy raz na kilka dni, aby dokładnie zmyć z nich nie tylko kosmetyki stylizacyjne, ale przede wszystkim kurz, smog i tym podobne.

Składniki, których unikam w szamponach i odżywkach, to przede wszystkim:

  • oleje mineralne i silikony – na skórze i włosach tworzą powłokę, która blokuje właściwe dotlenienie zarówno skóry głowy, jak i włosów – oblepiają włosy, uniemożliwiając im oddychanie, kosmetyki zawierające silikony dają bardzo szybki efekt poprawy stanu włosów, mamy wrażenie, że już po jednym myciu włosy są zdrowsze, niestety to tylko pozorne wrażenie, oczywiście są osoby, które z natury mają silne włosy, którym nawet silikon niestraszny, ale cienkie i delikatne powinny tego oblepiania szczególnie unikać, gdyż włos nam się zaparza i dodatkowo nie wnikają do niego składniki odżywcze,
  • SLS oraz SLES – uznawane za agresywne i potencjalnie drażniące środki.

Po rocznej przygodnie z kosmetykami pielęgnacyjnymi marki Kevin Murphy, moje włosy po raz pierwszy w dorosłym życiu zaczęły zachowywać świeżość przez kilka dni – czyli szampon pięknie wyregulował mi wydzielanie sebum na głowie. Niestety, po tych kosmetykach moje włosy były jednak zbyt miękkie, trudne do stylizacji i pozbawione objętości, dlatego powróciłam do kosmetyków INSIGHT. Na zmianę używam dwóch szamponów – pierwszy z nich to widoczny na zdjęciu szampon do zniszczonych włosów RESTRUCTURIZING, a drugi to tej samej marki szampon przeciw wypadaniu włosów LOSS CONTROL.

Do kompletu używam na zmianę również dwie maski – do włosów farbowanych COLORED HAIR i codzienną DAILY USE – obie są bardzo lekkie, dzięki czemu nie obciążają moich cienkich włosów, dodatkowo nakładam je dopiero od połowy ich długości. Raz w tygodniu biorę dłuższą kąpiel i zostawiam maskę na jakieś 20 minut, a na co dzień trzymam zaledwie ze 3 minuty – mniej więcej tyle czasu zajmuje mi mycie zębów i zakładanie soczewek kontaktowych. Po masce włosy pięknie się także rozczesują.

Wypadanie włosów w czasie ciąży i po porodzie – jak leczyć i zapobiegać?

Wypadanie włosów w ciąży i po urodzeniu dziecka nie jest rzadkim problemem. Aby mu zapobiec, należy pomyśleć o profilaktyce już na wczesnych etapach ciąży. Pomimo tego, że większość epizodów przerzedzania się włosów ma w tym przypadku podłoże hormonalne, odpowiednia suplementacja witaminami może pomóc ograniczyć straty.

Stan błogosławiony zazwyczaj wpływa pozytywnie na kondycję włosów przyszłej mamy, zwłaszcza w późniejszych trymestrach. Wynika to z podwyższonego poziomu hormonów kobiecych – głównie estrogenów – które przedłużają żywotność włosów nawet dwukrotnie. Dłuższy cykl życia każdego włosa oznacza, że w trakcie ciąży mamy ich po prostu więcej – młode włosy nadal rosną, stare jeszcze nie wypadają.

Pomagają w tym odżywki i szampony , które odżywiają włos, a nie tylko poprawiają jego wygląd z zewnątrz nie mogą więc zawierać popularnych SLS-ów, powinny za to być bogate w naturalne substancje i olejki.

Czytaj dalej...

Jeszcze lepiej zadziałają skoncentrowane ampułki na wypadanie włosów , które zawierają dużą ilość składników aktywnych, szczególnie przydatnych dla utrzymania prawidłowej kondycji włosów po ciąży i porodzie.

Czytaj dalej...

U większość kobiet wypadanie włosów po porodzie trwa 6-9 miesięcy , może jednak trwać krócej lub dłużej, w zależności od tego, czy młoda mama karmi piersią, jaką dietę stosuje, ważny jest też poziomu stresu, jakiego doświadcza.

Czytaj dalej...

Jeżeli łysienie utrzymuje się dłużej niż 9 miesięcy, można udać się na badania kontrolne, w których oznaczony zostanie poziom hormonów tarczycy w sytuacji pojawienia się problemów zdrowotnych szybkie wykrycie ich pomoże opanować sytuację na czas.

Czytaj dalej...