Czy na początku ciąży wypadają włosy?
Częste oddawanie moczu
W ciąży już od samego początku zwiększa się objętość krwi i co za tym idzie, zwiększa się filtracja krwi przez nerki. Produkuje się więcej moczu. Dodatkowo progesteron działa rozluźniająco na mięśnie miednicy, w tym mięśnie gładkie pęcherza moczowego i szybciej odczuwamy parcie na pęcherz moczowy. W efekcie może nam się chcieć siku, nawet co 5 minut.
Przyznam, że mi to bardzo doskwierało. W pracy w pewnym momencie, robiłam siku po każdej pacjentce, a wcześniej zajęta pracą, mogłam nie siusiać nawet pół dnia. Nawet kiedyś Pani z rejestracji w przychodni szpitalnej powiedziała mi „oj pani doktor, chyba pani jest w ciąży, bo wciąż pani chodzi do łazienki”. Nie wiedziałam jak skłamać :).
Jednak w pracy to i tak nie było najgorzej. Najgorszy moment był zaraz przed zaśnięciem. Robiłam siku, kładłam się do łóżka i 3 minuty później znowu chciało mi się siku. Taka sytuacja miała miejsce kilka razy, zanim zasnęłam. W nocy również. Pocieszający jest fakt, że to mija po I trymestrze. Wraca znowu w III trymestrze.
Moja rada, choć tylko trochę pomaga – nie pić dużo na noc. Tylko, co zrobić jak się chce pić? A poza tym przecież trzeba pić dużo wody w ciąży. No to już nie mam rad. Może to natura nas hartuje – bo po urodzeniu dziecka też trzeba do niego wciąż wstawać.
Mdłości, zawroty głowy i wymioty
Świadomie napisałam tę grupę jako ostatnią – bo mimo, że książkowo są to najbardziej klasyczne pierwsze objawy ciąży, to z mojego klinicznego doświadczenia, mdłości i zawroty głowy ma ok. połowa pacjentek. Natomiast wymiotuje już tylko 10%. Jak temu zaradzić?
Najbezpieczniejszym lekiem jest imbir. Herbata z imbirem, cukierki imbirowe, albo imbirowe preparaty z apteki. Może nie działa to cudów, ale trochę pomaga. Ważne jest, żeby przyjmować go przynajmniej tydzień, kilka razy dziennie zanim zadziała. Nie działa od razu.
W pierwszej ciąży miałam 1, 2, 3, 4, 5, 6 bez 7. A teraz… zupełnie inaczej 4, 6 i 7. A jak jest u Was?
Przeczytaj również:
- USG wczesnej ciąży
- USG połówkowe ciąży
Czy można zapobiec niedoborowi żelaza i wypadaniu włosów?
Aby zapobiec wypadaniu włosów w przyszłości, należy:
Utrzymać zdrową, zbilansowaną dietę – Pamiętaj, aby dietę uzupełnić w produkty bogate w żelazo, takie jak szpinak, groszek, chude białka – takie jak wieprzowina i łosoś – oraz suszone owoce. Powinieneś również szukać wyrażenia „wzbogacony żelazem” na etykietach pakowanej żywności, takiej jak zboża.
Dodać do swojej diety produkty bogate w witaminę C – Te pokarmy umożliwiają organizmowi efektywniejsze wchłanianie żelaza. Pamiętaj, aby jeść więcej pomarańczy, truskawek, melonów, brokułów i pomidorów.
Rozpuścić włosy – Noszenie ich ciasno związanych w gumce do włosów może prowadzić do łamania i wypadania włosów.
Chronić włosy za pomocą szalików i czapek – W wyjątkowo słoneczne i wietrzne dni zakryj włosy.
Delikatnie szczotkować i myć włosy – Delikatność może pomóc uniknąć wyrywania nadmiaru włosów podczas rutynowej pielęgnacji.
Unikać używania chemikaliów i farb do włosów – W razie możliwości nie używaj farb chemicznych, przerzuć się np. na hennowanie lub staraj się robić to nie za często.
Unikaj urządzeń wykorzystujących ciepło, takich jak suszarki i lokówki – Jeśli musisz ich użyć, przed ich użyciem zabezpiecz włosy specjalnymi kosmetykami z termoochroną, które możesz kupić w każdym supermarkecie lub drogerii.
Czy rzucenie palenia pomoże w odzyskaniu dawnej fryzury?
Zrywając szkodliwą relację z nikotyną na stałe, zwiększamy prawdopodobieństwo, że nasze włosy powrócą do dawnej kondycji. Warto podkreślić, że jakiekolwiek rezultaty może przynieść tylko całkowita rezygnacja z palenia – zarówno tradycyjnych papierosów, jak i e-papierosów.
Zniszczone mieszki włosowe, słabo odżywiona skóra głowy z zaburzonym pH oraz przesuszone i łamliwe włosy potrzebują sporo czasu, by odzyskać dawny blask. Pierwsze efekty będą wiązały się przede wszystkim z pozbyciem się duszącego, intensywnego zapachu dymu papierosowego z naszych włosów. Zaczną się one lepiej układać i mniej przetłuszczać.
Jednak powrót do prawidłowego cyklu życia włosa, proces odbudowy mieszków włosowych i regeneracji skóry głowy może potrwać, w zależności od przypadku, nawet kilka lat. Poza odstawieniem palenia, niezwykle istotne jest włączenie odpowiedniej pielęgnacji, dbanie o nawodnienie organizmu oraz odżywczą dietę, bogatą w antyoksydanty, witaminy i minerały, niezbędne dla utrzymania fryzury w dobrej kondycji. Czasami jednak uszkodzenia są tak głębokie, że nie obejdzie się bez specjalistycznej pomocy. W skrajnych przypadkach jedynym wyjściem może okazać się przeszczep włosów.
Wypadanie włosów po narkozie
Przeglądając dostępne publikacje o współcześnie stosowanych anestetykach nie sposób znaleźć informacji mówiącej o takim powikłaniu. Jednak nie można tego całkowicie wykluczyć – zapewne mogą wystąpić jednostkowe (wyjątkowe) przypadki takiej reakcji organizmu na podane środki, choć prawdopodobieństwo jest bardziej niż minimalne.
Najczęstszym jednak powodem czasowego, wzmożonego wypadania włosów jest stres wynikający ze świadomości pacjenta o zbliżającej się ingerencji chirurgicznej, operacji.
Kolejną z przyczyn może być ułożenie pacjenta na stole operacyjnym. Ma to znaczenie szczególnie przy długich zabiegach. Długotrwały ucisk na tylną część głowy przy ułożeniu pacjenta na wznak może spowodować chwilowe pogorszenie ukrwienia tej okolicy, co bezpośrednio przełoży się na stan włosów. Dlatego podczas wielogodzinnych zabiegów pod głowę pacjenta podkłada się żelową poduszeczkę, która ma za zadanie minimalizować ucisk na potyliczną część głowy.
Utratę włosów możemy zaobserwować u osób w złym stanie ogólnym, z niedoborami wynikającymi ze złego odżywiania lub palenia papierosów. Znaczenie ma także właściwe rozpoznanie i prowadzenie pacjenta z zaburzeniami metabolicznymi (np. cukrzyca, mocznica)
Czy należy zatem obawiać się utraty włosów spowodowanej przebytą narkozą?
Nie. Raczej nie jest to wynik przyjętych anestetyków, a silnego stresu. Zatem zaoszczędzić naszą bujną czuprynę może tylko spokój 😉
U nas zapłacisz kartą