Pryszcze w ciąży a płeć dziecka - Mity i rzeczywistość
Sposoby zwalczania pryszczy w ciąży
Ważna jest odpowiednia higiena i pielęgnacja. Dobrze sprawdzą się naturalne mydła, które pozwolą dobrze oczyścić skórę, a jednocześnie nie wysuszą jej. Mydło marsylskie posiada w swoim składzie dodatkowo także zieloną glinkę, która zmniejsza wydzielanie sebum i usuwa zanieczyszczenia.
Dobrze działające i naturalne okazać się mogą także maseczki – z drożdży, czy wspomnianej wyżej zielonej glinki. Do punktowego stosowania nada się olejek z drzewa herbacianego o właściwościach przeciwzapalnych, bądź sok z aloesu. A po zalaniu dwóch torebek rumianku wrzątkiem uzyskamy napar, którym będzie można przecierać twarz.
Mocniejszą substancją, która nie jest przeciwwskazana w ciąży jest tlenek cynku. Dobrze wysusza wypryski, zmniejsza zaczerwienie i łagodzi stany zapalne. Wystarczy nałożyć punktowo odrobinę maści, czy pasty cynkowej, by szybko przekonać się o jej skuteczności.
Wzdęcia i zaparcia
Winę za te objawy wczesnej ciąży ma ponownie progesteron, który zmniejsza perystaltykę jelit oraz rozluźnia mięśnie przewodu pokarmowego. Te same problemy mogą mieć kobiety nieciężarne, w drugiej fazie cyklu, kiedy poziom tego hormonu jest wyższy.
Jak zaradzić obu tym objawom? Trzeba pić przynajmniej 2 litry wody dziennie, poza innymi napojami – to brzmi łatwo, ale mało kto się do tego stosuje.
Jeżeli chodzi o wzdęcia, to w ciąży bezpieczne są leki z substancją simeticon. Jest wiele leków zawierających tę substancję, bez recepty. Ja w I trymestrze zawsze miałam go w torebce. Lek ten działa miejscowo i nie przenika do krwiobiegu.
Przy zaparciach pomaga dieta bogata w błonnik – znowu brzmi łatwo a łatwe nie jest. Jeżeli to nie pomoże, to najbezpieczniejsze są czopki glicerynowe albo laktuloza w syropie. Trzeba brać jej dość sporo, ok. 2 łyżki stołowe 4 razy dziennie – dopiero wtedy daje efekt.
Ból, obrzęk i obrzmienie piersi
Zdecydowanie najczęstszy pierwszy objaw ciąży. Jest do tego stopnia częsty (występuje u ok. 95% kobiet), że znam lekarkę, która na podstawie tego czy bolą pacjentkę piersi, czy nie, jest w stanie stwierdzić ciążę.
Ze względu na wzrost progesteronu oraz innych hormonów związanych z ciążą, piersi stają się większe (wiele kobiet już w pierwszych tygodniach musi kupić nowe biustonosze), obrzęknięte i tkliwe.
U większości dolegliwość ta nie jest bardzo dokuczliwa, jest po prostu zauważalna. Ale zdarzają się kobiety, które niemalże płaczą z bólu piersi. Dolegliwość ta ustępuje zazwyczaj po I trymestrze, kiedy tkanki przyzwyczają się do nowego, większego stanu rzeczy.
Nie ma sposobu, by zaradzić tej dolegliwości. Można nosić odpowiednie staniki, dopasowane do rozmiaru piersi. Niektóre kobiety muszą również spać w biustonoszu.
Zalecam wtedy kupienie sobie tzw. sportowych staników na noc. Kąpiele w ciepłej (nie gorącej) wodzie też potrafią pomóc. Leki przeciwbólowe, chociaż nie są zupełnie przeciwwskazane, przy tej konkretnej dolegliwości raczej niewiele pomogą.
Tu opowiem pewną (chyba śmieszną) anegdotkę – jak wiele razy wam już mówiłam, mimo, że jestem lekarzem, wcale nie jestem inna od Was i podobnie jak pewnie większość kobiet w ciąży w I trymestrze bardzo martwiłam się czy ciąża jest dalej „żywa” – czy nie minęły mi objawy ciąży. Dość często uciskałam sobie jedną lub drugą pierś, żeby zobaczyć czy na pewno dalej boli. Oczywiście nikomu o tym nie mówiłam, bo to troche wstyd 😉 Aż do momentu, kiedy była u mnie w gabinecie pacjentka, z która się bardzo zżyłam – nazwijmy ją Ania.
Ania nieco zawstydzona mówi mi „Pani doktor, ja to już wariuje w tej ciąży – co jakiś czas uciskam sobie pierś, żeby zobaczyć czy boli”. Wtedy powiedziałam Ani, że ja robiłam tak samo i nagle obie poczułyśmy się „normalne” i rozgrzeszone z tego ciążowego szaleństwa.
U nas zapłacisz kartą