Czy Rozjaśnianie Włosów Sprzyja Ich Wypadaniu? Odpowiedź Ekspertów
Co zrobić, gdy włosy wypadają garściami
Jeśli Twoje włosy zaczęły wypadać garściami, najważniejsze jest ustalenie przyczyny takiego stanu rzeczy. Jeśli zażywasz jakiekolwiek leki, skonsultuj się z lekarzem, by sprawdzić, czy to ich działanie może dawać takie skutki uboczne.
Wizyta u lekarza może być też okazją do tego, by zobaczyć, czy w organizmie nie dzieje się nic złego. Specjalista będzie mógł skierować Cię na odpowiednie badania.
Badania kontrolne krwi
Oprócz standardowej morfologii, w przypadku wypadania włosów garściami warto sprawdzić też poziomy hormonów tarczycy: TSH oraz T3 i T4. Warto oznaczyć również ferrytynę, stężenia żelaza, biotyny, witaminy B12 i cynku. Istotne może być również sprawdzenie parametrów wątrobowych i tych związanych z pracą nerek .
Sen, stres i dieta
Przyjrzyj się również temu, jak funkcjonujesz na co dzień. Odpowiedz sobie szczerze na te pytania:
- Czy przesypiam przynajmniej siedem godzin na dobę?
- Czy codziennie jem wystarczającą ilość warzyw i owoców?
- Czy dostarczam sobie odpowiednią ilość białka i tłuszczów?
- Czy stosuję restrykcyjne diety odchudzające?
- Czy wypijam przynajmniej 1,5–2 litry wody w ciągu dnia?
- Czy często towarzyszy mi stres lub poczucie lęku?
Niezależnie od tego czy Twój styl życia jest przyczyną wypadania włosów, wprowadzenie pozytywnych zmian w tym zakresie z pewnością pomoże Ci w walce o odzyskanie bujnej czupryny.
Co możesz zrobić, by poprawić kondycję włosów (i całego organizmu)?
Wprowadzenie tych zmian przyniesie korzyść nie tylko Twoim włosom, ale całemu organizmowi. Pozytywnie odbije się również na Twoim samopoczuciu .
Wizyta u trychologa
Jeśli z medycznego punktu widzenia wszystko u Ciebie w porządku, a Twoje nawyki żywieniowe są zdrowe, przyczynę wypadania włosów garściami pomoże Ci odnaleźć trycholog, czyli ekspert od problemów ze skórą głowy.
Przyczyny wypadania włosów garściami
Przyczyn wypadania włosów garściami może być wiele. Do najczęstszych z nich należą :
- Stres – silny lub długotrwały stres powoduje m.in. zmiany hormonalne w organizmie, a te mogą spowodować silne wypadanie włosów. Stresujące wydarzenia mogą również spowodować przyspieszone siwienie Twoich pasm.
- Choroby skóry głowy – od zdrowia skalpu zależy kondycja mieszków włosowych, a to właśnie one odpowiadają za utrzymanie Twoich włosów w fazie wzrostu przez jak najdłuższy czas. Utratę włosów mogą powodować m.in. stany zapalne skóry głowy, łupież, łuszczyca czy różnego rodzaju grzybice.
- Niewłaściwa, ubogadieta – Twój organizm traktuje włosy i paznokcie jako najmniej istotne elementy ciała – znacznie ważniejszy jest mózg czy serce. Kiedy więc dostarczasz mu zbyt mało składników odżywczych, to właśnie one jako pierwsze odczują te braki. Bez odpowiedniej ilości witamin, składników mineralnych oraz mikro- i makroelementów, włosy mogą zacząć wypadać garściami.
- Przyjmowanie leków – leki, które zażywasz, mogą mieć wpływ na wypadanie włosów. Często może ono wystąpić po kilku tygodniach przyjmowania danego preparatu. Ten skutek uboczny może dotyczyć np. cytostatyków, heparyny, niektórych leków immunosupresyjnych czy tych, stosowanych w terapii chorób tarczycy. Wypadanie włosów mogą powodować również antybiotyki oraz długotrwałe przyjmowanie leków przeciwbólowych z grupy NLPZ.
- Inne schorzenia – za wypadanie włosów garściami mogą odpowiadać nie tylko leki, ale też same choroby, nawet jeżeli nie dotyczą skóry głowy. Wypadanie włosów mogą powodować m.in. dolegliwości tarczycy, wątroby, niewydolność nerek lub cukrzyca.
- Zabiegi fryzjerskie – nieodpowiednio wykonane mogą prowadzić do podrażnień, a nawet poparzeń skóry głowy, a skutkiem tego będzie wypadanie włosów garściami. Doprowadzić do tego mogą źle dobrane stężenia roztworów używanych np. do rozjaśniania włosów lub trwałej ondulacji.
- Łysienie androgenowe – to również choroba, ale zasługuje na oddzielny punkt. Wbrew obiegowej opinii może dotykać zarówno mężczyzn jak i kobiety. Spowodowana jest zbyt wysokim poziomem androgenów i ma podłoże genetyczne.
- Ciąża i poród – w trakcie ciąży dochodzi w organizmie do wielu zmian, a gospodarka hormonalna wywraca się do góry nogami. Poród to kolejne, obciążające dla organizmu zdarzenie, które powoduje kolejne zmiany. Nic więc dziwnego, że wielu kobietom w trakcie ciąży lub tuż po porodzie zaczynają wypadać włosy.
- Menopauza – zmiany zachodzące w ciele przy przekwitaniu mogą powodować osłabienie włosów, pogorszenie ich kondycji oraz wypadanie. Pomiędzy 40. a 50. rokiem życia większość kobiet zauważa pogorszenie stanu włosów.
Czy można wyłysieć od kreatyny? Kreatyna a wypadanie włosów
Suplementacja kreatyny jest bardzo popularna pośród sportowców wyczynowych oraz osób ćwiczących rekreacyjnie z myślą o poprawie sylwetki i rozwoju masy mięśniowej. To oczywiście z tego powodu, że takie właściwości kreatyny potwierdzone zostały z jednej strony przez praktykę przygotowań sportowych, z drugiej zaś przez liczne badania naukowe.
Od kilku lat pojawia się coraz więcej dowodów wskazujących na to, że suplementacja kreatyny skutkuje szeregiem korzystnych efektów zdrowotnych w populacji osób starszych i pacjentów cierpiących z powodu rozmaitych chorób. Co więcej, badania pokazują, że kreatyna jest zdecydowanie dobrze tolerowana przez ludzki organizm, szczególnie przyjmowana w powszechnie zalecanych dawkach, czyli w przedziale 3-5 g na dobę.
I chociaż mamy już ponad 500 recenzowanych publikacji naukowych, dotyczących suplementacji kreatyny, zaskakujący jest fakt, że wciąż pojawiają się pytania dotyczące skuteczności i bezpieczeństwa stosowania kreatyny, takie jak właśnie pytanie tego typu: czy kreatyna powoduje wypadanie włosów i czy sprzyja łysieniu?
Wypadanie włosów po narkozie
Przeglądając dostępne publikacje o współcześnie stosowanych anestetykach nie sposób znaleźć informacji mówiącej o takim powikłaniu. Jednak nie można tego całkowicie wykluczyć – zapewne mogą wystąpić jednostkowe (wyjątkowe) przypadki takiej reakcji organizmu na podane środki, choć prawdopodobieństwo jest bardziej niż minimalne.
Najczęstszym jednak powodem czasowego, wzmożonego wypadania włosów jest stres wynikający ze świadomości pacjenta o zbliżającej się ingerencji chirurgicznej, operacji.
Kolejną z przyczyn może być ułożenie pacjenta na stole operacyjnym. Ma to znaczenie szczególnie przy długich zabiegach. Długotrwały ucisk na tylną część głowy przy ułożeniu pacjenta na wznak może spowodować chwilowe pogorszenie ukrwienia tej okolicy, co bezpośrednio przełoży się na stan włosów. Dlatego podczas wielogodzinnych zabiegów pod głowę pacjenta podkłada się żelową poduszeczkę, która ma za zadanie minimalizować ucisk na potyliczną część głowy.
Utratę włosów możemy zaobserwować u osób w złym stanie ogólnym, z niedoborami wynikającymi ze złego odżywiania lub palenia papierosów. Znaczenie ma także właściwe rozpoznanie i prowadzenie pacjenta z zaburzeniami metabolicznymi (np. cukrzyca, mocznica)
Czy należy zatem obawiać się utraty włosów spowodowanej przebytą narkozą?
Nie. Raczej nie jest to wynik przyjętych anestetyków, a silnego stresu. Zatem zaoszczędzić naszą bujną czuprynę może tylko spokój 😉
Kreatyna jako booster DHT
Zdecydowana większość spekulacji dotyczących związku pomiędzy suplementacją kreatyny a domniemanym łysieniem ma swoje źródło jedynie w jednym badaniu (van der Merwe, 2009), w którym u zawodników studenckiej drużyny rugby, którzy przyjmowali kreatynę (25 g na dobę przez 7 dni, a następnie 5 g na dobę przez kolejnych 14 dni), odnotowano po pewnym czasie suplementacji wzrost stężenia dihydrotestosteronu (DHT) w surowicy krwi. Poziom DHT wzrósł tutaj o 56% po siedmiodniowym okresie ładowania i pozostawał na podwyższonej o 40% wartości po 14-dniowym okresie przyjmowania dawki podtrzymującej. Wyniki te były statystycznie istotne w porównaniu z grupą zawodników otrzymujących nieaktywne placebo, czyli 50 g glukozy przez 7 dni, a następnie 30 g przez kolejnych 14 dni.
Biorąc pod uwagę, że wzrost stężenia DHT jest rzeczywiście powiązany z łysieniem typu męskiego, spekulacja, że suplementacja kreatyny sprzyja wypadaniu włosów, nabrała rozpędu i urosła w światku sportowym do rangi powszechnie krążącego mitu. Należy jednak podkreślić, że wyniki badania van der Merwe nie zostały nigdy powtórzone, a intensywne treningi siłowe, jak wynika z innych badań, mogą same z siebie prowadzić do wzrostu poziomu DHT w surowicy krwi.
U nas zapłacisz kartą