Czy po chemioterapii wypadają włosy?
Czy odrastające włosy po chemioterapii są słabsze?
Nie jest to prawdą, że włosy po leczeniu onkologicznym będą odrastały słabe i o delikatniejszej strukturze. Najczęściej włosy odrastają w tak samo dobrej kondycji. Ważne są indywidualne predyspozycje genetyczne, dotyczące wrażliwości mieszków włosowych, oraz od podatności na stres.
Tutaj w największym stopniu utrudnień w odroście włosów po chemioterapii mogą spodziewać się osoby z tendencją do łysienia, już z rozwiniętą łysiną (powolny czas odrostu włosów).
Jeżeli martwi nas stan naszych włosów po zakończonej chemioterapii, wydaje się nam, że włosy odrastają bardzo wolno, warto udać się do specjalisty (trychologa, dermatologa), który będzie miał możliwość obserwowania przy pomocy mikrokamery postępów „włosowych”- tempa odrostu, pojawiania się nowych włosów rosnących, ich struktury.
Pacjent onkologiczny walczy o własne zdrowie, życie. Ta walka często jest niesprawiedliwa, bo musi być stoczona często bez przygotowania, z poświęceniem swojego czasu, energii, zdrowia bliskich osób, realizacji swoich planów i marzeń. Może tez zabrać nam nasze włosy. I śmiało możemy przyznać na głos, że nas to boli i jest to dla nas ważny aspekt urody i jest nam z tym ciężko, nawet w obliczu walki o zdrowie, a czasami i życie. Takim wyznaniem możemy rozpocząć ścieżkę szukania odpowiedniej pomocy u specjalistów, którzy zatroszczą się o pomoc w kwestiach włosowych.
Chemioterapia – obalamy mity!
Drogą podania dużej części chemioterapeutyków jest faktycznie iniekcja dożylna. Jednak istnieją leki, które przyjmowane są przez pacjenta doustnie w formie tabletek. Takie leki to np.:
- 6-merkaptopuryna – stosowana w białaczkach,
- sunitynib – stosowany w nowotworach przewodu pokarmowego i nerek,
- palbocyklib – stosowany w raku piersi.
Poza dożylną i doustną drogą podawania leków istnieje również możliwość podania leku poprzez punkcję lędźwiową .
Czepek, który zapobiega utracie włosów po chemioterapii
Włosy to nieodłączny atrybut kobiecości. Dla pacjentek onkologicznych konieczność poddania się chemioterapii wiąże się często z przykrym doświadczeniem, jakim jest utrata owłosienia. Jedne zakrywają głowę wymyślnymi chustkami, inne kupują peruki. Tych, które mają odwagę pokazywać łysinę publicznie jest zdecydowanie najmniej. Strach przed brakiem akceptacji otoczenia nierzadko jest na tyle silny, że paraliżuje w kobietach chęć stawienia czoła chorobie i pokonania raka. Aż 8 proc. chorych odmawia dalszego leczenia onkologicznego tylko ze względu na to, że boją się stracić włosy. Na rynku pojawił się ostatnio rewolucyjny wynalazek, który pozwala ograniczyć utratę owłosienia podczas chemioterapii aż o. 90 procent! Mogą z nich korzystać m.in. pacjentki z Oddziału Onkologii Klinicznej Szpitala Specjalistycznego im. Świętej Rodziny w Warszawie oraz 7 innych oddziałów na terenie całego kraju.
Niesamowite właściwości czepka, który zapobiega utracie włosów po chemioterapii, polega na zastosowaniu specjalnego systemu chłodzącego (tzw. System Paxman). Można go stosować podczas leczenia niemal wszystkich typów raka, poza nowotworami krwi (białaczką), szpiku kostnego i ośrodkowego układu nerwowego. Systemem Paxman jest w stanie chłodzić skórę głowy u dwóch pacjentek jednocześnie. Płyn chłodzący pompowany z urządzenia do silikonowych czepków jest schładzany do temperatury - 4 stopni Celsjusza. Taka wartość pozwala uzyskać optymalną temperaturę skóry głowy, aby terapia była jak najbardziej skuteczna. Czepek silikonowy musi odpowiednio dobrze przylegać do powierzchni głowy, co zapewnia neoprenowy pokrowiec. Chłodzenie rozpoczyna się około 30-45 minut przed rozpoczęciem podania cytostatyków. Czepek jest na głowie pacjenta przez 30 minut, przed rozpoczęciem terapii, w trakcie podania leku jak i od 1,5h do 2h po zakończeniu tzw. wlewu, w zależności od rodzaju nowotworu, jak i jakości włosów. Skuteczność tego urządzenia jest bardzo wysoka i w niektórych przypadkach sięga aż 90%, co oznacza, że jedynie 10% włosów zostaje utracona podczas leczenia.
U nas zapłacisz kartą