Czy włosy rosną szybciej po goleniu? Prawda czy mit?

Włosy pod pachami przestają być obciachem

Gładkie kobiece ciało jeszcze do niedawna było jednym słusznym symbolem estetycznego wyglądu i dbania o siebie. Włosy pod pachami dla wielu kobiet i mężczyzn są nieestetyczne, jednak znajdują się i takie osoby, które nie mają nic przeciwko takiemu owłosieniu. Nie golenie włosów na nogach oraz pod pachami stało się manifestem feministycznym, do którego dołączają się coraz częściej osoby ze świata show biznesu, pokazując, że nie ma nic złego w takim wyborze.

Kobiety zapuszczając włosy pod pachami mogą obawiać się reakcji swojego partnera, ale nie jest wcale regułą, że mężczyźni „brzydzą się” naturalnym owłosieniem. Coraz częściej mężczyźni określają owłosienie jako pociągające, bardzo naturalne. Mimo, że decyzja o zachowaniu naturalnego owłosienia jest indywidualna, to wciąż ten temat uważany jest przez niektórych za wstydliwy, naruszający zasady dobrego smaku.

Naturalne owłosienie przestaje być szokujące, a jego pozostawienie zaczyna być jednym z możliwych wyborów.

Zapuszczanie włosów jest też próbą uwolnienia się od stereotypów dotyczących idealnego wyglądu kobiety, próbą odczarowania jej ciała jako przedmiotu seksualnego, który ma przede wszystkim podobać się partnerowi. Jeśli zajmujemy się swoim ciałem nie dla własnej wygody i zdrowia, ale żeby sprostać wymaganiom innych, może to prowadzić do frustracji. Większość kobiet rezygnujących z usuwania włosów robi to dla siebie – czasem z powodu podrażnień po depilacji, czasem z powodów ideowych, czasem dlatego, że prostu nie chce im się ciągle zwracać uwagi na to, czy ich pachy są wystarczająco gładkie.

Mój sposób

Na koniec podaję sposób, który sam stosowałem z powodzeniem. To cierpliwość. Prawda jest taka, że nasza broda gęstnieje przez wiele lat. Nawet w wieku 30 lat możesz nie mieć jeszcze w pełni wyhodowanej brody (ja tak miałem), ale zmieni się to niedługo potem. To że w wieku 22-24 lat nie masz pełnej brody, wąs nie łączy się z zarostem na żuchwie, czy policzki nie zarastają dostatecznie gęsto, to naturalne. Zapewniam, że posiadanie idealnie pełnej brody w wieku 25 lat nie jest częstym zjawiskiem.

Polecam więc zapuścić zarost przez minimum 2-3 tygodnie. Jeśli nie będzie dla niego nadziei, zgolić go i spróbować ponownie za rok lub dwa. Jeśli nadzieja będzie, nie ruszać go i zaczekać jeszcze 2-3 tygodnie. Wówczas musisz ocenić, które miejsca zarastają dostatecznie gęsto. Pozostałe zgol, bo i tak nie będą wyglądały dobrze. Z nimi również poczekaj rok lub dwa. Pozostały zarost ukształtuj w jeden z osiągalnych dla ciebie stylów brody. W tym artykule zrobiłem ich przegląd: Style brody dla eleganckiego mężczyzny.

Lepiej pogodzić się z tym, że geny nie pozwolą Ci zapuścić każdego rodzaju brody, niż zapuszczać na siłę słabo wyglądający zarost i frustrować się efektami. Pamiętaj, że z czasem Twoja broda zgęstnieje, choć bywa, że nigdy nie będziesz mógł zapuścić pełnej brody.

Golenie i przycinanie

Krążą też mity, że wystarczy się golić lub skracać włosy, żeby rosły szybciej i gęściej – to tylko złudzenie. Zwłaszcza w młodym wieku. Włosy po prostu rosną coraz gęściej, więc po każdym goleniu możemy zauważyć jakiś minimalny progres. Poza tym, gdy są świeżo ogolone i zaczynają znów wyrastać, mają bardziej ostre końce, co sprawia, że mamy wrażenie, iż jest ich więcej. Dłuższe włosy są przyjemniejsze w dotyku, ale to nie znaczy, że broda jest mniej gęsta, czy włosy są cieńsze.

Natomiast przycinanie daje nam tyle, że broda prezentuje się na bardziej gęstą. Włosy rosną bowiem w różnym tempie i z czasem bryła brody traci kształt. Może się wówczas wydawać, że na końcach jest rzadsza. Powinno się przycinać te wystające włoski, żeby główna bryła brody była pełna i jednolita. Będzie wyglądała na bardziej gęstą, ale na pewno nie będzie rosła szybciej.

Większość dzieci, jeśli rodzi się z włosami które powstają w życiu płodowym około 12 tygodnia ciąży , gubi je w pierwszym roku życia, by zazwyczaj do czwartego miesiąca życia włoski wytarły się im zupełnie.

Czytaj dalej...

Należą do nich między innymi olej z pestek malin, olej z pestek winogron, olej migdałowy, olej z orzechów laskowych, olej z krokosza, olej z wiesiołka, olej z czarnuszki, olej z kiełków pszenicy, olej konopny, olej lniany, olej słonecznikowy, olej z nasion czarnej porzeczki, olej jeżynowy, olej tamanu, olej jojoba i olej rokitnikowy.

Czytaj dalej...

Wracając jeszcze go grzybów, które odpowiadają za tę chorobę i faktu, że te same grzyby powodują grzybicę u ludzi, wielce prawdopodobne jest przeniesienie grzybów dermatofitów na człowieka o odwrotnie.

Czytaj dalej...

Idealnie proste włosy to marzenie wielu kobiet - wyglądają elegancko i efektownie, ale też schludnie w przeciwieństwie do krnąbrnych fal i loków, które kręcą się często w sposób nieprzewidywalny i w najmniej odpowiednim momencie wymykają się spod kontroli.

Czytaj dalej...