Czy włosy rosną szybciej po goleniu? Prawda czy mit?
Dieta
Przyjrzyjmy się zatem czynnikom, które mogą nam pomóc w zapuszczeniu zdrowej brody. Będzie to z pewnością dieta bogata w kwas pantotenowy, czyli witaminę B5. Znajdziemy ją na przykład w nabiale, jajkach, ziemniakach czy orzechach. Pomagają też biotyny, czyli witamina H, którą znajdziemy w wątrobie wołowej, drożdżach piwnych, sardynkach czy kalafiorze. Niemniej niedobór tej witaminy występuje bardzo rzadko, więc aż tak bardzo nie trzeba się nią przejmować. Warto także zadbać o odpowiedni poziom kwasu foliowego, który w dużych stężeniach występuje w liściastych warzywach, np. szpinak, sałata, kapusta.
Dieta bogata w te składniki pomaga wzmocnić cebulki włosowe, a dzięki temu i włosy są silniejsze, zdrowsze i rosną w pełni swoich możliwości. Przy okazji taka dieta pomaga też opóźnić łysienie, przedłużając życie cebulkom!
Golenie i przycinanie
Krążą też mity, że wystarczy się golić lub skracać włosy, żeby rosły szybciej i gęściej – to tylko złudzenie. Zwłaszcza w młodym wieku. Włosy po prostu rosną coraz gęściej, więc po każdym goleniu możemy zauważyć jakiś minimalny progres. Poza tym, gdy są świeżo ogolone i zaczynają znów wyrastać, mają bardziej ostre końce, co sprawia, że mamy wrażenie, iż jest ich więcej. Dłuższe włosy są przyjemniejsze w dotyku, ale to nie znaczy, że broda jest mniej gęsta, czy włosy są cieńsze.
Natomiast przycinanie daje nam tyle, że broda prezentuje się na bardziej gęstą. Włosy rosną bowiem w różnym tempie i z czasem bryła brody traci kształt. Może się wówczas wydawać, że na końcach jest rzadsza. Powinno się przycinać te wystające włoski, żeby główna bryła brody była pełna i jednolita. Będzie wyglądała na bardziej gęstą, ale na pewno nie będzie rosła szybciej.
Włosy pod pachami wymagają specjalnej opieki
Kiedyś w zasadzie nie do pomyślenia, teraz symbol wyzwolenia swojego ciała – nie golenie włosów pod pachami jest coraz bardziej popularne. Główną wadą zapuszczania włosów pod pachami jest wspomniany wcześniej utrzymujący się zapach potu. Z tego powodu, rejon ten należy często myć za pomocą żelów lub mydeł antybakteryjnych – bakterie lubią rozwijać się w wilgotnym środowisku włosów pod pachami i dodatkowo wzmacniają nieprzyjemny zapach. Do mycia używać możemy też delikatnego, antyalergicznego szamponu, jeśli posiada przyjemny zapach, to będzie się on utrzymywał na włosach przez dłuższy czas.
Niestety dezodoranty i antyperspiranty będą mniej skuteczne, jeśli zapuszczamy włosy, gdyż w mniejszej ilości dotrą bezpośrednio do skóry. Pielęgnacja skóry i włosów pod pachami obejmuje też peeling wykonywany raz na tydzień – oczyści skórę oraz mieszki włosowe, dzięki czemu nie będziemy się skarżyć na swędzenie czy wrastające włosy.
Kosmetyki i akcesoria
Należy też dbać o sam zarost, dzięki czemu będzie mógł rosnąć zdrowo i dobrze się prezentować. Pomagają między innymi olejki, balsamy, szampony i odżywki, które nawilżają włosy i utrzymują je w dobrej kondycji sprawiając wrażenie, że broda jest bardziej gęsta. Polecam korzystać przynajmniej z olejku. Szampon może się wydawać fanaberią (i pewnie jest, bo można korzystać ze zwykłego), ale daje bardzo przyjemny efekt. Z tych kosmetyków można zacząć korzystać już po dwóch-trzech tygodniach od rozpoczęcia zapuszczania brody. Nie warto czekać, aż będzie długa.
Zdecydowanie polecam kartacze, nie tylko do brody, ale i do włosów.
Przydaje się też czesanie i masaż twarzy. Tutaj zdecydowanie polecam mój ulubiony gadżet do brody, czyli kartacz. To nieduża szczotka ze szczeciny dzika, która świetnie wyczesuje martwy naskórek z zarostu oraz pomaga wydostać się na zewnątrz wrośniętym włoskom. W dużej mierze pozwoli to pozbyć się uczucia swędzenia, a broda będzie prezentowała się jeszcze lepiej.
Włosy pod pachami przestają być obciachem
Gładkie kobiece ciało jeszcze do niedawna było jednym słusznym symbolem estetycznego wyglądu i dbania o siebie. Włosy pod pachami dla wielu kobiet i mężczyzn są nieestetyczne, jednak znajdują się i takie osoby, które nie mają nic przeciwko takiemu owłosieniu. Nie golenie włosów na nogach oraz pod pachami stało się manifestem feministycznym, do którego dołączają się coraz częściej osoby ze świata show biznesu, pokazując, że nie ma nic złego w takim wyborze.
Kobiety zapuszczając włosy pod pachami mogą obawiać się reakcji swojego partnera, ale nie jest wcale regułą, że mężczyźni „brzydzą się” naturalnym owłosieniem. Coraz częściej mężczyźni określają owłosienie jako pociągające, bardzo naturalne. Mimo, że decyzja o zachowaniu naturalnego owłosienia jest indywidualna, to wciąż ten temat uważany jest przez niektórych za wstydliwy, naruszający zasady dobrego smaku.
Naturalne owłosienie przestaje być szokujące, a jego pozostawienie zaczyna być jednym z możliwych wyborów.
Zapuszczanie włosów jest też próbą uwolnienia się od stereotypów dotyczących idealnego wyglądu kobiety, próbą odczarowania jej ciała jako przedmiotu seksualnego, który ma przede wszystkim podobać się partnerowi. Jeśli zajmujemy się swoim ciałem nie dla własnej wygody i zdrowia, ale żeby sprostać wymaganiom innych, może to prowadzić do frustracji. Większość kobiet rezygnujących z usuwania włosów robi to dla siebie – czasem z powodu podrażnień po depilacji, czasem z powodów ideowych, czasem dlatego, że prostu nie chce im się ciągle zwracać uwagi na to, czy ich pachy są wystarczająco gładkie.
U nas zapłacisz kartą