Czy włosy rosną szybciej po goleniu? Prawda czy mit?
Czy wlosy rosna szybciej po goleniu
Jak sprawić, żeby broda rosła szybciej, była bardziej gęsta, a jej włosy ciemniejsze i mocniejsze? Dziś omówimy sposoby, które mogą pomóc i obalimy parę mitów.
Wielokrotnie dostawałem od Was pytania jak szybciej i w młodszym wieku wyhodować pełną brodę. Pytaliście też jak sprawić by mniej zarośnięte miejsca pokryły się gęstym zarostem. Doskonale to rozumiem, bo mając 20 lat i próbując zapuścić brodę miałem dokładnie te same dylematy: dlaczego wąs jeszcze nie łączy się z zarostem na żuchwie? dlaczego policzki nie zarastają? itp.
Omówimy dziś zatem szereg sposobów: diety, kosmetyki, akcesoria, a także wprowadzające w błąd plotki. Choć byśmy tego bowiem bardzo pragnęli, nie ma sprawdzonych sposobów, które w magiczny sposób sprawią nam pełną brodę ot tak! Zajmiemy się zatem tymi sposobami, które faktycznie działają.
Czy golenie włosów przyspiesza wzrost?
To, czy włosy po goleniu czy innym rodzaju depilacji odrastają szybciej czy wolniej, jest kwestią w pełni indywidualną. Zjawisko to zależy nie tylko od hormonów, ale również genów. Zatem usuwanie zbędnego owłosienia nie przyspieszy jego ponownego wzrostu. Czasem odnosimy takie mylne wrażenie. Uwaga! Pamiętaj, że włoski pod pachami mogą rosnąć nawet o 50% szybciej niż te na nogach.
W kontekście usuwania owłosienia pojawia się bardzo często jeszcze jeden mit. Czy słyszałeś, że wyrywanie włosków sprawia, że na ich miejscu błyskawicznie wręcz pojawią się kolejne? Niestety nie jest to prawdą, a szkoda. Byłby to powiem świetny sposób, aby poradzić sobie z rzadkimi włosami, a nawet prawie łysiną. Jeżeli będziesz regularnie wyrywać włoski, to możesz doprowadzić do uszkodzenia mieszków włosowych i tym samym utraty włosów. W kontekście włosków na twarzy czy na ciele informacja ta wydaje się bardzo dobra.
Włosy pod pachami wymagają specjalnej opieki
Kiedyś w zasadzie nie do pomyślenia, teraz symbol wyzwolenia swojego ciała – nie golenie włosów pod pachami jest coraz bardziej popularne. Główną wadą zapuszczania włosów pod pachami jest wspomniany wcześniej utrzymujący się zapach potu. Z tego powodu, rejon ten należy często myć za pomocą żelów lub mydeł antybakteryjnych – bakterie lubią rozwijać się w wilgotnym środowisku włosów pod pachami i dodatkowo wzmacniają nieprzyjemny zapach. Do mycia używać możemy też delikatnego, antyalergicznego szamponu, jeśli posiada przyjemny zapach, to będzie się on utrzymywał na włosach przez dłuższy czas.
Niestety dezodoranty i antyperspiranty będą mniej skuteczne, jeśli zapuszczamy włosy, gdyż w mniejszej ilości dotrą bezpośrednio do skóry. Pielęgnacja skóry i włosów pod pachami obejmuje też peeling wykonywany raz na tydzień – oczyści skórę oraz mieszki włosowe, dzięki czemu nie będziemy się skarżyć na swędzenie czy wrastające włosy.
Kosmetyki i akcesoria
Należy też dbać o sam zarost, dzięki czemu będzie mógł rosnąć zdrowo i dobrze się prezentować. Pomagają między innymi olejki, balsamy, szampony i odżywki, które nawilżają włosy i utrzymują je w dobrej kondycji sprawiając wrażenie, że broda jest bardziej gęsta. Polecam korzystać przynajmniej z olejku. Szampon może się wydawać fanaberią (i pewnie jest, bo można korzystać ze zwykłego), ale daje bardzo przyjemny efekt. Z tych kosmetyków można zacząć korzystać już po dwóch-trzech tygodniach od rozpoczęcia zapuszczania brody. Nie warto czekać, aż będzie długa.
Zdecydowanie polecam kartacze, nie tylko do brody, ale i do włosów.
Przydaje się też czesanie i masaż twarzy. Tutaj zdecydowanie polecam mój ulubiony gadżet do brody, czyli kartacz. To nieduża szczotka ze szczeciny dzika, która świetnie wyczesuje martwy naskórek z zarostu oraz pomaga wydostać się na zewnątrz wrośniętym włoskom. W dużej mierze pozwoli to pozbyć się uczucia swędzenia, a broda będzie prezentowała się jeszcze lepiej.
Moda na depilację - pojawia się i znika
Ostre kamienie, które służyły do golenia włosów, stosowano już około 30 tys. lat p.n.e. Natomiast prymitywne maszynki i przyrządy do golenia stosowano powszechnie w starożytności. Kobiety goliły owłosienie z rąk i nóg, a niektóre źródła mówią nawet o depilacji intymnej. W starożytnym Egipcie używano do depilacji ostrych przyrządów, wosku z żywicy, pasty cukrowej. W krajach arabskich natomiast stosowano popularną do dzisiaj metodę nitkowania. Depilacji poddawały się zarówno kobiety, jak i mężczyźni.
Z depilacji zrezygnowano w średniowieczu. Owłosienie usuwano głównie w przypadkach, gdy części ciała dotknięte były chorobą. Golić włosy zaczęto na nowo na początku XX wieku, gdy pojawiła się prasa kobieca lansująca modę na bardziej odkryte ubrania. Swoją zasługę w propagowaniu depilacji miały również ówczesne modelki i aktorki. Był to czas, gdy wizerunek uwodzicielki, kobiety wyzwolonej był po prostu modny.
Prawdziwy szał na depilowanie ciała pojawił się w czasie rewolucji seksualnej. Moda na wydepilowane ciała przywędrowała do Europy ze Stanów Zjednoczonych, ale konkurowała jednocześnie z hipisowskim wizerunkiem kobiet i mężczyzn - powrotu do natury, zapuszczania włosów.
Depilacja zagościła na dobre dopiero w latach 80. To wtedy premierę miał pierwszy depilator elektryczny, a w popkulturze promowano wizerunki wydepilowanych, gładkich, wysportowanych ciał.
U nas zapłacisz kartą