Czy zgaga w ciąży oznacza, że dziecku rosną włosy?

Mdłości, zawroty głowy i wymioty

Świadomie napisałam tę grupę jako ostatnią – bo mimo, że książkowo są to najbardziej klasyczne pierwsze objawy ciąży, to z mojego klinicznego doświadczenia, mdłości i zawroty głowy ma ok. połowa pacjentek. Natomiast wymiotuje już tylko 10%. Jak temu zaradzić?

Najbezpieczniejszym lekiem jest imbir. Herbata z imbirem, cukierki imbirowe, albo imbirowe preparaty z apteki. Może nie działa to cudów, ale trochę pomaga. Ważne jest, żeby przyjmować go przynajmniej tydzień, kilka razy dziennie zanim zadziała. Nie działa od razu.

W pierwszej ciąży miałam 1, 2, 3, 4, 5, 6 bez 7. A teraz… zupełnie inaczej 4, 6 i 7. A jak jest u Was?

Przeczytaj również:

  • USG wczesnej ciąży
  • USG połówkowe ciąży

Zgaga w ciąży a włosy dziecka

Jednym z najczęstszych zabobonów, które można usłyszeć lub też przeczytać w Internecie jest ten wiążący występowanie zgagi w ciąży z owłosieniem dziecka.

Około 90% ciężarnych skarży się na występowanie pieczenia w przełyku, częstego odbijania się, czyli objawów zgagi. Jest to całkowicie normalny efekt, jaki można zaobserwować, biorąc pod uwagę zachodzące zmiany hormonalne czy te związane ze wzrostem płodu.

Zgaga w ciąży a włosy dziecka jest to wierzenie powstałe, aby w przeszłości ludzie mogli wyjaśnić sobie, czemu dziecko rodzi się z owłosioną główką. Dzięki postępowi medycyny i badań nad ciążą, rozwojem płodu, znana jest już odpowiedź na tę tajemnicę z przeszłości.

Prawdziwym wyjaśnieniem tego zjawiska są geny, które determinują rozwój, a także wygląd dziecka tuż po urodzeniu.

Co oznacza zgaga w ciąży?

Zgaga w ciąży objawia się podobnie, co do zgagi występującej u każdego dorosłego człowieka. Odczuwane jest wtedy pieczenie w przełyku w okolicy mostka. Jest to efekt podrażnienia ścian przełyku kwaśną treścią żołądkową.

W ciąży głównym hormonem, który może spowodować dolegliwości tego typu, jest progesteron. Hormon ten odpowiada za utrzymanie ciąży szczególnie w I trymestrze, a także za spowolnienie perystaltyki, czyli ruchów jelit. Powoduje także rozluźnienie się dolnego zwieracza przełyku, co w konsekwencji pozwala treści pokarmowej na częstsze cofanie się.

Dodatkowo rosnąca macica uciska na żołądek, co ułatwia przetrawionym w częściom pokarmu na ruch w stronę przeciwną do oczekiwanego (w górę, znów do przełyku).

Zgaga na początku ciąży jest więc najmniej uciążliwa, a dolegliwości mogą pogorszyć się z każdym kolejnym tygodniem. Jest to typowy objaw ciąży, który nie ma wpływu na rozwój płodu. Inną przyczyną mogącą wzmocnić objawy jest nieodpowiednia dieta, to znaczy zawierająca dużo tłustych produktów w znacznej ilości.

Ból, obrzęk i obrzmienie piersi

Zdecydowanie najczęstszy pierwszy objaw ciąży. Jest do tego stopnia częsty (występuje u ok. 95% kobiet), że znam lekarkę, która na podstawie tego czy bolą pacjentkę piersi, czy nie, jest w stanie stwierdzić ciążę.

Ze względu na wzrost progesteronu oraz innych hormonów związanych z ciążą, piersi stają się większe (wiele kobiet już w pierwszych tygodniach musi kupić nowe biustonosze), obrzęknięte i tkliwe.

U większości dolegliwość ta nie jest bardzo dokuczliwa, jest po prostu zauważalna. Ale zdarzają się kobiety, które niemalże płaczą z bólu piersi. Dolegliwość ta ustępuje zazwyczaj po I trymestrze, kiedy tkanki przyzwyczają się do nowego, większego stanu rzeczy.

Nie ma sposobu, by zaradzić tej dolegliwości. Można nosić odpowiednie staniki, dopasowane do rozmiaru piersi. Niektóre kobiety muszą również spać w biustonoszu.

Zalecam wtedy kupienie sobie tzw. sportowych staników na noc. Kąpiele w ciepłej (nie gorącej) wodzie też potrafią pomóc. Leki przeciwbólowe, chociaż nie są zupełnie przeciwwskazane, przy tej konkretnej dolegliwości raczej niewiele pomogą.

Tu opowiem pewną (chyba śmieszną) anegdotkę – jak wiele razy wam już mówiłam, mimo, że jestem lekarzem, wcale nie jestem inna od Was i podobnie jak pewnie większość kobiet w ciąży w I trymestrze bardzo martwiłam się czy ciąża jest dalej „żywa” – czy nie minęły mi objawy ciąży. Dość często uciskałam sobie jedną lub drugą pierś, żeby zobaczyć czy na pewno dalej boli. Oczywiście nikomu o tym nie mówiłam, bo to troche wstyd 😉 Aż do momentu, kiedy była u mnie w gabinecie pacjentka, z która się bardzo zżyłam – nazwijmy ją Ania.

Ania nieco zawstydzona mówi mi „Pani doktor, ja to już wariuje w tej ciąży – co jakiś czas uciskam sobie pierś, żeby zobaczyć czy boli”. Wtedy powiedziałam Ani, że ja robiłam tak samo i nagle obie poczułyśmy się „normalne” i rozgrzeszone z tego ciążowego szaleństwa.

Tu opowiem pewną chyba śmieszną anegdotkę jak wiele razy wam już mówiłam, mimo, że jestem lekarzem, wcale nie jestem inna od Was i podobnie jak pewnie większość kobiet w ciąży w I trymestrze bardzo martwiłam się czy ciąża jest dalej żywa czy nie minęły mi objawy ciąży.

Czytaj dalej...

Ty jednak doskonale wiesz, jak ciężkie jest to w przypadku cery tłustej i odwodnionej jednocześnie wbrew pozorom to dość częste połączenie czy tłustej i płytko unaczynionej znasz te okropne napady gorąca w stresujących sytuacjach, krwiste rumieńce po wypiciu lampki wina.

Czytaj dalej...

Dermatolodzy zalecają, by wstrzymać się z prokreacją nie tylko podczas kuracji, ale przynajmniej przez kilka miesięcy po jej zakończeniu wtedy można mieć pewność, że lek został całkowicie wypłukany z organizmu.

Czytaj dalej...

Zmniejszamy wtedy zarówno ryzyko zakażenia na użytej już raz golarce zawsze będą już drobnoustroje oraz Wasze złuszczone komórki jako pożywka dla nich oraz zmniejszamy ryzyko zacięcia, bo żyletki są najostrzejsze.

Czytaj dalej...