Jak golić miejsca intymne męskie - Poradnik i Najlepsze Metody

Golenie miejsc intymnych

Obecne czasy na nowo definiują pojęcie męskości. Współczesny mężczyzna chce być zadbany, a dbałość o wygląd, dobrą kondycję i zdrowie znajdują się w ścisłej czołówce tego, co uważamy za męskie. Golenie miejsc intymnych stało się elementem, który jest łączony z higieną i estetyką, a także dbałością o komfort w sypialni i wzmacniającym doznania erotyczne. Niegdyś temat golenia ograniczał się do kwestii związanych z goleniem zarostu na twarzy. Dzisiaj mamy do wyboru profesjonalne preparaty, urządzenia i zabiegi dedykowane męskiej depilacji różnych partii ciała, tak aby każdy mężczyzna znalazł metodę odpowiednią dla siebie.

Golenie miejsc intymnych na zero męskie

Pojęcie męskości jest obecnie definiowane zupełnie inaczej, niż parę dekad temu. Współczesny mężczyzna to mężczyzna zadbany i przykładający dużą wagę do swojego wyglądu. Odnosi się to również do miejsc intymnych, których golenie zyskuje dzisiaj coraz więcej zwolenników. Brak owłosienia w miejscach intymnych ma sporo zalet. Przede wszystkim zapewnia to znacznie lepszy przepływ powietrza, co można docenić w szczególności podczas wysiłku fizycznego. Poza tym gładką skórę jest o wiele łatwiej utrzymać w czystości, co minimalizuje m.in. ryzyko infekcji. Metod depilacji miejsc intymnych jest kilka, przy czym trzeba pamiętać o paru istotnych kwestiach. W żadnym razie nie wolno się śpieszyć.

Golenie powinno odbywać się przy dobrym świetle. Przed przystąpieniem do tej czynności trzeba oczyścić i zmiękczyć skórę. Narzędzia używane do golenia powinny być czyste i mieć ostre ostrza. Dłuższe włosy najlepiej przycinać nożyczkami lub elektrycznym trymerem. Podczas golenia maszynką zalecane jest używane kremu do golenia. Skórę najlepiej delikatnie naciągać, co skutkuje dokładniejszym goleniem. Na koniec należy dokładnie spłukać skórę, osuszyć ją i zastosować krem po goleniu miejsc intymnych.

Co zrobić po goleniu miejsc intymnych? Pielęgnacja

Popularnym błędem jest depilacja miejsc intymnych tuż przed randką, wizytą w spa czy innym wydarzeniem. W ten sposób łatwo zafundować sobie niepotrzebne podrażnienia, nawet niezwiązane z goleniem. Założenie szorstkiej bielizny i wyjście na miasto tuż po goleniu to wręcz proszenie się o kłopoty w postaci podrażnień i swędzenia. Jak temu zapobiec?

Tuż po goleniu zadbaj o miejsca intymne. Nałóż obfitą warstwę łagodzącego balsamu po goleniu (bez alkoholu) zawierającego składniki regenerujące skórę np. aloes, witaminę E, alantoinę, pantenol czy olejek drzewa herbacianego.

U niektórych osób sprawdzą się nawet zwykłe wody po goleniu zawierające alkohol, doskonale odkażające skórę i zapobiegające powstawaniu krostek. Należy jednak uważać, bo u innych mogą potęgować podrażnienia.

Dobrym pomysłem po goleniu miejsc intymnych jest też… pozostawienie ich do zagojenia. Zamiast od razu zakładać bieliznę, która powoduje otarcia i dyskomfort, załóż jedynie szlafrok i zafunduj sobie luźny wieczór. Co kilka godzin możesz dodatkowo wsmarowywać odrobinę balsamu po goleniu lub łagodzącego kremu. Następnego dnia rano po podrażnieniach nie będzie śladu.

Najcz ęś ciej wybieran ą metod ą s ą rz ę sy 2 1 lub 3 1, chocia ż niekt ó re klientki si ę gaj ą odwa ż nie po wi ę ksze obj ę to ś ci lub zostaj ą przy klasycznym 1 1 wyjaśnia Dorota Woźniak z salonu piękności Dorota Woźniak Beauty.

Czytaj dalej...

Specjaliści jednak są innego zdania, a z ich porad wynika, że całkowite golenie tych miejsc zwiększa ryzyko infekcji, ponieważ włosy łonowe stanowią naturalną barierę dla chorobotwórczych drobnoustrojów i innych szkodliwych czynników zewnętrznych.

Czytaj dalej...

Stosowanie jednak bez wiedzy nieodpowiednich kremów, żelów czy maści, miejscowo na pojawiający się i nawracający trądzik różowaty , może mieć opłakany skutek i doprowadzić jedynie do zaostrzenia zapalenia.

Czytaj dalej...

Jak się jednak okazuje, nie u każdego wygląda ona tak samo, ponieważ wynikać może z różnych typów fotodermatozy pokrzywki słonecznej, wielopostaciowych osutków świetlnych, wyprysków fotoalergicznych czy też wyprysków fototoksycznych.

Czytaj dalej...