Izotek - Skuteczny Środek na Pryszcze i Trądzik
Izotek skutki uboczne.
Przyjmując małą dawkę początkowo długo nie mogłam doczekać się efektów. Zaczął się wysyp, a z nim ‘bunt’ mojej skóry na twarzy, była wysuszona i reagowała bardzo źle na kosmetyki i kremy. Puchła mi skora wokół oczu, w miejscach gdzie skora jest narażona na tarcie (np. Pachy) była skorupka i piekący ból. Była wtedy zima, więc wystarczyło ze wyszłam na dwór bez rękawiczek a na dłoniach też pojawiała się taka skorupka. Wysyp trwał do momentu zwiększenia dawki, wcześniej nie mogłam tego zrobić ze względu na złą reakcję skóry. Podczas całej kuracji towarzyszyły mi piekące wysuszone oczy, złe samopoczucie (pod koniec mniej kiedy widziałam efekty) z powodu wyglądu, na początku kuracji Izotekiem miałam kilka nieprzyjemnych sytuacji. Będąc w nowej szkole (1 liceum) było to dla mnie trudne. Nie radziłam sobie z tym.
Pielęgnacja podczas brania Izoteku opierała się na kremie Mediderm oraz Nivea care, włosy olejowałam oliwką Babydream fur mama, odżywka Garnier awokado. Do przesuszonych ust używałam neutrogeny z maliną i pomadki z alterry. Kiedyś zupełnie bezmyślnie postanowiłam użyć wosku do depilacji na twarzy, co skończyło się czerwonym plackiem po zerwanej z plastrem skórze. Od tamtej pory depilowałam się kremem. Malowałam tylko brwi i rzęsy, ponieważ wiedziałam, że w podkładzie wyglądam o wiele gorzej. Podczas kuracji ‘urodził’ się u mnie nawyk skubania ust, czasem aż do krwi. Stany lękowe i pesymistyczne podejście do wszystkiego były codziennością.
Efekt przyjmowania izoteku pokazał się po zwiększeniu dawki, mniej więcej w sierpniu tego roku.
Terapia trwała mniej więcej 11 miesięcy, zakończyłam ją miesiąc temu. Trądziku nie ma już nigdzie (był tez na plecach), twarz jest gładziutka, nie mogę przestać jej dotykać. Problemem teraz są bardzo, ale to bardzo mocno wypadające włosy, martwi mnie to.
Izotek efekty leczenia, skutki uboczne. Zdjęcia przed i po kuracji Izotekiem.
Zaczęłam przyjmować Izotek mając 16 lat. Zażywałam Izotek w dawce 20 mg przez 7 miesięcy, potem 40 mg przez 3 miesiące. Zanim zdecydowałam się na ten lek używałam maści: Duac, Normaclin, Skinoren, Aknemycin i kilka innych. Efekty były słabe i krótkotrwałe, a z trądzikiem zmagałam się od 11 roku życia. Przyjmowałam też Tetralysal. Z domowych sposobów próbowałam nakładać maseczkę z drożdży, pić herbatę z bratka. Po wizycie u ginekologa (mając 16 lat) gdzie wykonałam badania i usg wykluczające zespół policystycznych jajników oraz po wizycie u endokrynologa i wykonaniu szeregu badań poszłam do dermatologa. Wtedy zaproponował mi Izotek.
Zdecydowałam się z powodu pogorszenia się stanu mojej twarzy, co bardzo utrudniało mi funkcjonowanie w społeczeństwie. Czułam się brudna, pomimo dbania o twarz bardziej niż inni. Trądzik był mocno zaogniony, często pojawiały się podskórne gule, oraz ropne pryszcze ale dominowały takie zwykle. Początki trądziku były na czole, a w momencie podjęcia leczenia cała twarz była usiana czerwonymi kropeczkami.
Dawkowanie preparatu
- lek należy przyjmować z posiłkiem,
- dawka początkowa leku Izotek wynosi 0,5 mg/kg mc. na dobę,
- następnie należy dostosować dawkę - dla większości pacjentów odpowiednia ilość to 0,5-1 mg/kg mc. na dobę,
- przekroczenie dawki skumulowanej ponad 120-150 mg/kg mc. nie przynosi istotnych dodatkowych korzyści.
Preparat stosuje się według zaleceń lekarza prowadzącego, który ma doświadczenie i odpowiednią wiedzę w stosowaniu ogólnie działających retynoidów u pacjentów z ciężkimi postaciami trądziku.
Czas trwania leczenia
Długość leczenia zależy od dobranej indywidualnie dawki skumulowanej i ustalonej dawki dobowej. W większości przypadków po okresie od 16 do 24 tygodni stosowania izoteku dochodzi do remisji choroby. Podczas terapii pacjent musi znajdować się pod stałą kontrolą lekarza. U większości pacjentów pojedynczy cykl leczenia wystarcza do zwalczenia zmian trądzikowych. Jeśli jednak terapia nie przyniesie oczekiwanych rezultatów i nastąpi wyraźny nawrót choroby, możliwe jest ponowne przeprowadzenie kuracji stosując taką samą dawkę dobową i skumulowaną. Decyzja o wznowieniu leczenia powinna zapaść nie wcześniej, niż po upływie 8 tygodni od zakończenia pierwszej serii, ponieważ nawet do tego czasu mogą ustępować uprzednio leczone objawy trądziku.
Szczególne grupy pacjentów.
Leku Izotek nie zaleca się stosować u dzieci poniżej 12 lat z uwagi na brak danych odnośnie bezpieczeństwa i skuteczności terapii. Preparat nie jest wskazany w leczeniu zmian trądzikowych przed okresem dojrzewania.
Modyfikacja dawkowania jest konieczna u osób z ciężką niewydolnością nerek. W tej grupie pacjentów zaleca się stosowanie mniejszej dawki początkowej, np. 10 mg/dobę. Docelowa dawka nie powinna przekraczać 1 mg/kg mc. na dobę lub maksymalnej ilości tolerowanej przez pacjenta.
Jeśli pacjent nie toleruje docelowej dawki leku, możliwe jest jej zmniejszenie. Wówczas, aby przyjąć obliczoną przez lekarza dawkę skumulowaną, konieczne będzie wydłużenie czasu leczenia. Wiąże się to ze zwiększonym ryzykiem nawrotu trądziku, dlatego też leczenie należy kontynuować maksymalną dawką tolerowaną przez pacjenta.
Właśnie miną 3 miesiąc mojej kuracji:)
Skutki uboczne są minimalne z czego wciąż jestem bardzo zadowolona:)
Podczas comiesięcznej wizyty u Pani Dermatolog,mam zlecane także badania krwi.Ostatnie wyniki są bez większych zmian.Cholesterol i trójglicerydy jeszcze są zawyżone ale praktycznie ich poziom wzrósł tylko minimalnie więc organizm po woli normuje ich wysokość więc możliwe było podniesienie dawki z 30 mg dziennie na 40 mg,które przyjmuje 2 razy dziennie rano i wieczorem.
Cera:
Widać znaczną poprawę,jedynie sporadycznie wyskakują mi jakieś niespodzianki ale na prawdę bardzo rzadko i szybko się goją.Ślady po pryszczach lekko się rozjaśniły a pory delikatnie zwężyły.
Buzia nadal jest sucha ale dzięki dobremu nawilżaniu nie jest przesuszona ani się nie łuszczy.
Włosy:
Nie są już bardzo przesuszone dzięki ich porządnemu nawilżaniu,pomocne w tej kwestii były Balsam Planeta Organica do włosów przesuszonych zabiegami kosmetycznymi (recenzja tuż tuż) oraz olejek wzmacniający Babci Agafii (recenzja też nastąpi)
Ciało:
Praktycznie bez zmian wystarczy że posmaruje się balsamem Isana Med z mocznikiem raz na parę dni a nawet tydzień i nawilżenie jest na dobrym poziomie.
Oczy:
Nie odczuwam żadnego dyskomfortu,nic mnie nie podrażnia ani nie piecze co jest dla mnie dużym zaskoczeniem bo akurat z podrażnieniem oczu to często miałam problem przed kuracją.
Nos:
Tutaj w ostatnim czasie podrażnienie się powiększyło gdyż mam porządnie przesuszone śluzówki w nosie,porobiły mi się bolesne ranki więc musiałam go zacząć nawilżać,na razie za pomocą patyczka do uszu aplikuje Linomag Maść na te podrażnienia i czuję wówczas dużą ulgę.Krew jeszcze się pojawia ale w mniejszej ilości.
Usta:
Nadal przesuszone w ostatnim czasie nawet bardziej więc potrzebuję dobrze nawilżającego balsamu do ust,myślałam nad wypróbowaniem balsam Tisane podobno jest świetny.
Bez balsamu do ust ani rusz trzeba go mieć przy sobie podczas kuracji
U nas zapłacisz kartą