Izotek a wypadanie włosów - Przyczyny, Skutki i Sposoby Zaradcze

Izotek – efekty

Izotek daje efekty, jakich nie udało się wcześniej osiągnąć „delikatniejszym” sposobom walki z trądzikiem, takim jak antybiotyki przyjmowane doustnie czy preparaty stosowane miejscowo. Poza potwierdzonym działaniem zmniejszającym aktywność gruczołów łojowych, izotretynoina działa przeciwzapalnie i wspomaga odbudowę komórek naskórka oraz niweluje zrogowacenia. Jest to bardzo skuteczna terapia, która zrewolucjonizowała walkę z trądzikiem. Przed podjęciem decyzji o stosowaniu leku, należy jednak dokładnie zapoznać się z zasadami, jakich trzeba przestrzegać przyjmując izotek. Przed i po terapii, a także w jej trakcie, konieczne jest wykonywanie niezbędnych badań oraz stały kontakt z lekarzem dermatologiem.

Najczęściej przyjmuje się izotek w tabletkach, podczas posiłków lub na czczo – w zależności od zaleceń lekarza i stosowanej dawki. Dostępne są również formy izoteku w maści, żelu czy kremie, do stosowania miejscowego. Postać leku dobiera dermatolog, oceniając zaawansowanie problemów skórnych. Niezależnie od formy leku, istotne jest stosowanie odpowiedniej pielęgnacji i nawilżanie skóry.

Izotrek a ciąża – o czym pamiętać przed rozpoczęciem leczenia?

Pierwsze ryzyko związane z izotretynoiną (lekiem Izotek) pojawia się już na samym początku terapii i dotyczy kobiet. A właściwie ich potencjalnych, nienarodzonych dzieci. Izotretynoina jest bowiem lekiem teratogennym. Oznacza to, że jeśli lek będzie stosowany przez kobietę w ciąży, może spowodować wzrost ryzyka wystąpienia poważnych wad rozwojowych płodu. Dlatego bardzo ważne jest wykonanie przed rozpoczęciem terapii odpowiednio czułego testu ciążowego, a w jej trakcie stosowanie skutecznych metod antykoncepcji. Lekarz prowadzący leczenie może zalecić regularne wykonywanie testów ciążowych w ramach wizyt kontrolnych. Co istotne, ryzyko nie kończy się w momencie odstawienia leku. Izotretynoina może pozostawać w organizmie jeszcze przez jakiś czas po zakończeniu jej stosowania. Z tego powodu, ostatni test ciążowy wykonuje się miesiąc po zakończeniu leczenia trądziku Izotekiem. Po tym czasie lek uznaje się za wyeliminowany z organizmu. W przypadku mężczyzn stosujących izotretynoinę, jej stężenie w nasieniu jest zbyt niewielkie, aby było szkodliwe dla ich partnerek będących potencjalnie w ciąży.

Największe ryzyko dotyczy oczywiście leku Izotek przyjmowanego doustnie. Jednak izotretynoina podawana na skórę również nie powinna być stosowana u kobiet ciężarnych. Choć lek w takiej postaci słabo wnika do organizmu, nigdy nie można wykluczyć zwiększonego wchłaniania u danej pacjentki np. przez uszkodzoną skórę.

Piękno na zawsze?

Izotek daje bardzo dobre rezultaty i w wielu przypadkach hamuje nawrót trądziku. Niestety, u części osób, do których należę, może on powrócić. Uważam, że warto mieć to na względzie i być optymistycznie nastawionym do leczenia, ale rozumieć też inne możliwości zakończenia tej historii.

Istnieje jednak możliwość ponownej kuracji. O wszystkim decyduje lekarz, więc musicie mu zaufać w tej kwestii. Ja przechodzę swoją trzecią terapię, ponieważ po kilku latach względnego spokoju, trądzik powrócił i stał się oporny na wszystkie możliwe leki, kosmetyki i zabiegi. C’est la vie!

Pozostaje jeszcze jedno, chyba najważniejsze pytanie: Izotek – czy warto. Jako osoba, która przechodzi trzecią kurację Izotekiem, zmagała się z wieloma efektami ubocznymi, które nieraz doprowadzały do łez, uważam, że za każdym razem była to dobra decyzja. Postępy oraz moje zdrowie były zawsze pod ścisłą kontrolą lekarza, więc nie czułam się zagrożona. To prawda – moje ciało czuło się zmęczone tym wszystkim, ale finalnie sobie poradziło. Izotek często budzi na tyle duży strach, że pomimo braku przeciwskazań, ludzie się na niego nie decydują. Szkoda, bo leczenie poważnego trądziku jest karkołomnym zadaniem, które często pozostawia trudne do zlikwidowania blizny. Izotretynoina potrafi sobie z tym poradzić w sposób bezkompromisowy i skuteczny, niwelując zmiany skórne i spłycając blizny. Izotek to lek-cud dermatologii i jeśli lekarz widzi wskazania do kuracji, powinniśmy mu zaufać.

Ciemna strona mocy

Skoro wszelkie pozytywy mamy za sobą i wiemy już, że izotretynoina potrafi poradzić sobie z najgorszym przypadkiem trądziku, a tym samym sprawić, że będziemy mieć skórę jak dziecko, czas zająć się tym, co spędza nam sen z powiek.

Jeśli słyszeliście nazwę Izotek, prawdopodobnie zetknęliście się z całą masą czarnego PR-u. Nie będę oszukiwać – prawdopodobnie większość z tych historii jest prawdziwa. Wystarczy rozwinąć ulotkę, aby zobaczyć, jak długa jest sekcja, dotycząca skutków ubocznych. Nie ma się jednak czego bać! Przy regularnych wizytach kontrolnych, jesteście w stanie zapobiec lub ulżyć większości z nich. Dlatego też warto być całkowicie szczerym i pozwolić dermatologowi mieć na was oko.

Na samym początku przyjmowania leku możecie zauważyć, że wasza cera zmienia się… na gorsze. Nie panikujcie jednak, nie występuje to u każdego, a nawet jeśli się zdarzy, to jest całkowicie normalne. W ten sposób organizm oczyszcza skórę i pozbywa się tego, o czym chcecie zapomnieć. Moja siostra tak miała, mnie to całkowicie ominęło. Każdy przypadek jest inny.

Niektórych działań ubocznych niestety nie unikniemy. Zalicza się do nich przede wszystkim suchość skóry. Brzmi niepozornie, ale uwierzcie mi – stanowi to dość spory problem. Szybko odkryjecie, że wszelkiego rodzaju kremy i balsamy, które do tej pory zdawały egzamin, przestają być wystarczające, a skóra jest cienka niczym papier. Szczególnie wysuszać się będą usta i to do tego stopnia, że albo zaprzyjaźnicie się z pomadką ochronną i będziecie ją wręcz obsesyjnie reaplikować w ciągu dnia, albo przygotujcie się na suchość Sahary, jakiej do tej pory nie doświadczyliście. W moim przypadku wystarczyło nie posmarować ust na noc, aby rano obudzić się z zakrwawioną poduszką. Nie straszę – informuję. Nie znalazłam jeszcze produktu, który całkowicie wyeliminowałby ten problem, ale do tej pory najlepiej sprawdza się zwykła lanolina. Przy każdej terapii Izotekiem w mojej torebce na stałe zadomawia się lanolina kosmetyczna marki Ziaja. Uwielbiam ją za wydajność, przystępną cenę i to, że rzeczywiście działa, przywracając ustom miękkość i nawilżenie. Nie żałujcie sobie i kładźcie grubą warstwę szczególnie na noc.

Czym jest izotretynoina?

Izotretynoina to substancja chemiczna z grupy retinoli. Ze względu na budowę zaliczana jest do kwasów organicznych. Charakterystyczną jej cechą jest to, że działanie lecznicze wykazuje tylko jeden z dwóch stereoizomerów tego związku, czyli jedna z dwóch odmian lustrzanych co do budowy przestrzennej. W organizmie człowieka izotretynoina nie działa bezpośrednio, ale przez swój powstający w wątrobie metabolit, czyli 4-oksoizotretynoinę.

Izotretynoina działa głównie w obrębie skóry i jej przydatków. Uważa się też, że oprócz bezpośredniego oddziaływania na tkanki ma pewne działanie immunomodulujące, czyli wpływa na funkcjonowanie układu odpornościowego. Może to mieć znaczenie przy ograniczaniu skutków zakażeń bakteriami wpływającymi na rozwój zmian trądzikowych oraz przy niedopuszczaniu do wtórnych nadkażeń, które komplikują leczenie i w efekcie mogą powodować powstawanie blizn. Ich tworzenie się pogarsza w sposób trwały stan skóry twarzy i stanowi istotny problem dla osób chorych – zarówno estetyczny, jak i psychiczny. Działanie izotretynoiny prowadzi do zmniejszenia intensywności pracy gruczołów łojowych, wpływa również na proces rogowacenia, obumierania i odnawiania się naskórka. Dzięki temu dochodzi do zmniejszenia się ilości wydzieliny w gruczołach skórnych, ich obkurczenia się i ograniczenia natężenia objawów chorobowych związanych z trądzikiem.

Działanie kremu można też spotęgować, regularnie stosując serum do twarzy i maseczki w płachcie lub w kremie, które dzięki skoncentrowanemu działaniu składników odżywczych intensywnie pielęgnują skórę.

Czytaj dalej...

Kolejną bardzo ważną kwestią jest to, aby używać kremów z wysokim filtrem minimum SPF50 , które ochronią naszą skórę poddawaną zabiegowi przed szkodliwym działaniem słońca, przebarwieniami i poparzeniami słonecznymi.

Czytaj dalej...

w środę byłam na ostatniej wizycie u dermatologa, niestety nie było mojej Pani Dr która mnie prowadziła, ale pokazałam się innej ; jedne wielki uśmiech i zaciesz, nigdy nie czułam się tak dobrze ze swoją skórą , nie muszę się wstydzić, unikać zdjęć i wzroku innych mając wrażenie że na mnie stale patrzą dla przypomnienia zdjęcie jak wyglądałam przed rozpoczęciem leczenia.

Czytaj dalej...

Dlatego w dzisiejszym artykule przygotowaliśmy dla Was przegląd redakcji, przedstawiający TOP 7 najlepszych kremów SPF, które pozwolą Wam cieszyć się wiosną i latem bez obaw o szkodliwe działanie promieni UV.

Czytaj dalej...