Jak powstrzymać łysienie - Skuteczne metody i porady
19 Odpowiedź przez louve14 2013-02-05 14:10:33
Odp: Łysienie androgenowe - jak zahamować?Dziewczyny ja mam pco i strasznie lecą mi włosy ponieważ zaprzestałam na jakiś czas antykoncepcji. Na jednym forum wyczytałam że istnieje pewien ziołowy lek Prostenal (zawierający wyciąg z palmy sabałowej Saw Palmetto), stosowany na przerost prostaty u mężczyzn. Składniki tego leku powodują że wolny testoteron nie zamienia się w DHT. Dziewczyna stosująca ten lek na łysienie androgenowe, wymienia same superlatywy. Zgęstnienie włosów, rzęs, uregulowanie miesiączki, zanik wąsika i niby jakieś tam kobiety windiach stosują wyciąg z tej palmy właśnie na uregulowanie kobiecych spraw. Co o tym myślicie? Jestem sceptyczna. Skutków ubocznych podobno nie ma. Nie mogę przekleić chyba linka do forum.
Co może być przyczyną łysienia androgenowego?
Skłonność do nadmiernego wypadania włosów to problem genetyczny, często występujący rodzinnie. Odpowiedzialne za łysienie androgenowe uznaje się geny 5α-reduktazy, chromosomu Y, czynników wzrostowych oraz receptorów androgenowych i estrogenowych.
Wyjaśniając, czynnikiem uszkadzającym mieszek włosowy są androgeny, czyli hormony płciowe o budowie sterydowej. Występują u obu płci, ale u kobiet w mniejszej ilości. Za łysienie androgenowe odpowiada testosteron, a dokładniej związek, jaki z niego powstaje, czyli dihydrotestosteron (DHT). Do nadmiaru dihydrotestosteronu dochodzi m.in. przy udziale 5α-reduktazy.
Nieco bardziej złożone są przyczyny łysienia androgenowego u kobiet. W tym przypadku istotne znaczenie ma także aromataza cytochromu P-450, która przekształca testosteron w estradiol. Oznacza to, że łysienie androgenowe u kobiet może występować nawet pomimo prawidłowego poziomu testosteronu, gdy zostaną zaburzone proporcje pomiędzy testosteronem a estradiolem.
U kobiet testosteron wytwarzany jest głównie w jajnikach, natomiast u mężczyzn w jądrach. Łysienie androgenowe u kobiet jest więc konsekwencją zaburzeń hormonalnych. Może mieć związek z chorobami ogólnoustrojowymi, takimi jak np. zespół policystycznych jajników, schorzenia przysadki mózgowej, guzy jajników i nadnerczy, hiperandrogenizm idiopatyczny czy nawet otyłość.
Z kolei łysienie androgenowe u mężczyzn może mieć związek z chorobami zaburzającymi produkcję testosteronu, takimi jak np. przerost prostaty. Określono również związek z tym typem łysienia a chorobą niedokrwienną serca.
Co powoduje najbardziej znaną przyczynę łysienia u mężczyzn, czyli łysienie androgenowe?
To właśnie czynniki genetyczne odpowiadają za najczęstszy typ łysienia u mężczyzn, bo aż w 90%-95%. To one decydują o tym jaki mamy kolor włosów, jaką strukturę i właśnie, czy będziemy łysieć. Nie widać tego u dzieci, u młodych nastolatków. Bardzo często mężczyzna z problemem włosowym nie może zrozumieć dlaczego w okresie dzieciństwa miał takie piękne włosy, a później „coś zaczęło się dziać” i włosy zaczęły się zmieniać, stawać coraz cieńsze. Przez to też wiele panów uważa, że musiał wystąpić jakiś czynnik zewnętrzny, albo choroba, która wpłynęła na zmianę fryzury. A właśnie typowym obrazem utraty genetycznej włosów jest ich zmiana pod wpływem działania hormonów, które zaczynają się wydzielać w większych ilościach właśnie od okresu dorastania.
Same hormony (głownie androgeny) sprzyjają rozwojowi łysienia. Winowajcą jednak jest głównie dziedziczona tendencja do „nadwrażliwości” mieszków włosowych. Czym jest ta nadwrażliwość? Co ciekawe zmagają się z nią nie tylko mężczyźni, ale i kobiety (choć w mniejszym stopniu i w innym rozłożeniem nadwrażliwości na głowie, przez co rzadko widzimy kobietę z zakolami).
Zadbaj o swoje włosy od wewnątrz – sprawdź poziom witamin i hormonów we krwi
Nadwrażliwość ta powoduje, iż mieszki włosowe są bardziej wrażliwe na działanie czynników wewnątrz organizmu. Jest to predyspozycja genetyczna. Najczęściej mówi się o nadwrażliwości na hormony męskie. Mechanizm związany jest właśnie z androgenami, które są obecne w organizmie. Niestety pewna postać utraty włosów na tle genetycznym może ujawniać się już przy poziomie hormonów, które są w normie. Osoba nie musi mieć podwyższonego stężenia testosteronu – a mimo to włosy przerzedzają się.
Co się w takim razie dzieje, że pomimo „normy” zmienia się struktura włosów, a w konsekwencji czasowej – tracimy je? Związane jest to z pewnym enzymem nazywanym 5-alfa reduktaza. Enzym ten znajduje się w nadmiarze w komórkach nadwrażliwych mieszków włosowych. Enzym przekształca testosteron (słabszy androgen) w dihydrotestosteron (DHT), który jest znacznie silniejszym hormonem i to właśnie jego obecność wpływa na brodawki włosowe, w których łącząc się z receptorami androgenowymi, komplikuje dotarcie składników odżywczych niezbędnych do produkcji nowego włosa. Stężenie DHT jest znacznie wyższe u mężczyzn zmagających się z opisywanym typem łysienia.
U nas zapłacisz kartą