Jak szybko odrastają włosy po łysieniu plackowatym?
Metody wspierające leczenie
Oprócz glikokortykosteroidów, cygnoliny i minoksydylu, fotochemioterapii oraz fototerapii, zastosować można liczne zabiegi wspomagające z zakresu medycyny estetycznej i kosmetologii, a w niektórych przypadkach nawet transplantacji. Podjęte działania pomogą wówczas pobudzić nieuszkodzone mieszki włosowe do odnowy, odżywiają skórę głowy i sprawią, że włosy, które będą wyrastać, staną się silniejsze. Wśród takich zabiegów wymienić można różne rodzaje mezoterapii, karboksyterapię, zabiegi z wykorzystaniem osocza bogatopłytkowego czy przeszczep włosów.
Mezoterapia igłowa, mikrogiłowa i bezigłowa
W mezoterapii można wykorzystywać co najmniej trzy metody. Forma igłowa polega na ostrzykiwaniu skóry substancjami odżywczymi, które dobierane są indywidualnie do problemów skórnych Pacjentów. Mezoterapię mikroigłową przeprowadza się przy pomocy rollera lub dermapenu, który wykonuje mechaniczne, kontrolowane nakłucia, na które w późniejszym czasie nakłada się odpowiedni preparat. W przypadku mezoterapii bezigłowej wykorzystuje się laser diodowy, którym naświetla się skórę dzięki niewielkiemu pistoletowi, zwiększającemu przepuszczalność skóry i jej podatność na zastosowane substancje odżywcze.
Dzięki mezoterapii można liczyć na to, że wyrastające włosy będą nieco mocniejsze, ponieważ zabieg oddziałuje bezpośrednio na skórę, z której włosy wyrastają. Mezoterapia pozwala ograniczyć nadmierne wypadanie włosów oraz sprawia, że te, które aktualnie są w fazie wzrostu, będą rosły szybciej. Jeśli na skórze, na którą stosuje się zabieg, nie ma już włosów, mezoterapia wspomoże ich odrastanie, pod warunkiem, że nie doszło do zaniku lub uszkodzenia mieszków włosowych.
Karboksyterapia CO2
Karboksyterapia polega na podskórnym podawaniu dwutlenku węgla w celu poprawy mikrokrążenia i odżywienia skóry. Dzięki niej polepsza się ogólny stan skóry głowy, grubość i wytrzymałość włosów oraz zmniejsza się ich wypadanie, a puste mieszki są stymulowane do pracy. Włosy rosną szybciej, a ich właściciel cieszy się coraz gęstszym owłosieniem.
Przyczyny łysienia plackowatego
– Etiopatogeneza łysienia plackowatego nie jest do końca wyjaśniona. Obecnie uważa się, że schorzenie jest wynikiem czynników genetycznych i środowiskowych, m.in. stresu. Oznacza to, że u osób z pewnymi predyspozycjami genetycznymi niektóre czynniki środowiskowe mogą prowadzić do aktywacji układu odpornościowego i niszczenia własnych komórek. Dochodzi wówczas do tworzenia przez limfocyty T, będące komórkami naszego układu odpornościowego, nacieków zapalnych, które są odpowiedzialne za uszkodzenie mieszków włosowych – wyjaśnia dr n. med. Aleksandra Rymsza, specjalista dermatolog z Medicover.
Bardzo mylący pozostaje fakt, że choroba rozpoczyna się zazwyczaj u pacjentów w dobrym stanie ogólnym. W okresie bezpośrednio poprzedzającym pojawienie się ogniska wyłysienia pacjenci często doświadczają jednak silnego stresu psychicznego, związanego np. ze śmiercią bliskiej osoby, z rozwodem czy utratą pracy. To pierwsze, pojawiające się wówczas ognisko wyłysienia jest zazwyczaj pojedyncze, owalne, o średnicy do kilku centymetrów. Skóra w jego obrębie jest woskowobiała i, co istotne – wiotka, dająca się ująć w fałd.
Immunologia
- bielactwem,
- toczniem rumieniowatym,
- cukrzycą typu 1,
- nużliwością mięśniową,
- zapaleniem tarczycy typu Hashimoto.
Dolegliwość tę możemy również nierzadko zaobserwować u dzieci z zespołem Downa.
- z pojedynczymi lub mnogimi ogniskami łysienia,
- całkowite, gdy utrata włosów dotyczy całej głowy,
- uogólnione z całkowitą utratą włosów, również brwi i rzęs oraz włosów w pozostałych częściach ciała.
W każdym z tych rodzajów nieznajomość przyczyn ich wystąpienia utrudnia leczenie. Tymczasem w ostrej fazie tej choroby zmianom na skórze głowy towarzyszyć mogą zmiany paznokciowe o rozmaitym nasileniu.
Łysienie psychogenne
Związane jest ze stresem, pod wpływem którego może dojść do nagłej utraty włosów. Charakterystyczne w badaniu trychologicznym są nieregularne ogniska pozbawione włosów.
Związane z podawaniem leków przeciwnowotworowych, które niszczą DNA komórek macierzy włosów, w efekcie czego dochodzi do osłabienia, a następnie wypadania włosów.
Diagnoza to podstawa
Każdy z typów łysienia leczy się inaczej, dlatego podstawową sprawą jest to, by ustalić, z jakiego właściwie powodu włosy tak bardzo wypadają. Z tym problemem najlepiej zgłosić się do dermatologa. Do takiej wizyty trzeba się dobrze przygotować, bo by postawić trafne rozpoznanie, lekarz musi przeprowadzić bardzo szczegółowy wywiad.
W pierwszej kolejności zapyta o ogólny stan zdrowia, przyjmowane leki, zdarzenia medyczne – w tym przebyte operacje, rodzaj znieczulenia - gdyż towarzyszący im stres oraz kombinacje leków mogą wpłynąć na stan zdrowia, a więc i włosów. Kobiety w wieku rozrodczym lekarz zapyta też o regularność miesiączek, ewentualny poród, karmienie piersią. Będzie chciał wiedzieć wszystko na temat diety, może też zapytać o różne dolegliwości - przemęczenie, bóle stawów, nadwrażliwość na słońce – które pozornie nie mają związku z wypadaniem włosów, mogą jednak sygnalizować to, że w organizmie rozwija się inna choroba, np., autoimmunologiczna, której jednym z objawów jest właśnie utrata włosów.
Jeśli uzna to za konieczne, zleci też szereg badań krwi, które mogą wykazać anemię, niedobór niektórych pierwiastków. Niekiedy dermatolodzy zlecają też badania poziomu hormonów tarczycy . W niektórych przypadkach dermatolodzy wykonują również badania samych włosów i ocenę stanu skóry głowy, a także ocenę stanu mieszków włosowych.
Przebieg łysienia plackowatego
Wyróżnia się kilka postaci łysienia plackowatego w zależności od obszarów ciała, które obejmuje choroba:
- Zwykłą – w której obserwuje się powstawanie na skórze głowy charakterystycznych łysych placków. Czasami mogą zlewać się w większe wyłysiałe obszary, chociaż nie stanowi to reguły.
- Całkowitą – kiedy dochodzi do pełnej utraty owłosienia na głowie, ale zachowane pozostają brwi, rzęsy i włosy na innych częściach ciała.
- Uogólnioną – utracone zostaje owłosienie na głowie. Często oprócz samej skóry głowy obejmuje także jej okolice takie jak brwi i rzęsy, a nawet inne części ciała. Postać występująca również w odmianie złośliwej, która nie jest podatna na leczenie. Włosy przeważnie nie odrastają niezależnie od tego, czy zastosuje się terapię, czy też nie.
Poza wspomnianymi rodzajami łysienia plackowatego, odmiany choroby podzielić można ze względu na charakter ognisk łysienia. Stąd też wymieniamy łysienie wieloogniskowe i jednoogniskowe, które obejmują jeden lub więcej obszarów. Obszary łysienia muszą być wyraźnie od siebie rozgraniczone, by je rozpoznać.
Charakteryzując łysienie plackowate z uwagi na kształt obecnych obszarów łysienia, warto wspomnieć o łysieniu wężykowatym, rozlanym i ogniskowym. Łysienie wężykowate polega na tworzeniu się łysego pasa wokół głowy, który przebiega przez okolice skroniowe, potyliczne i czołowe. W przypadku łysienia ogniskowego chorobą objęty jest tylko jeden obszar, podczas gdy w łysieniu rozlanym nie da się scharakteryzować pojedynczych ognisk łysienia.
Leczenie miejscowe łysienia plackowatego
W związku z autoimmunizacyjną patogenezą choroby, podstawą postępowania jest leczenie immunosupresyjne, czyli takie, w którym hamujemy aktywność komórek układu odpornościowego.
Miejscowo najczęściej stosowane są glikokortykosteroidy, w postaci preparatów do stosowania miejscowego, ale również we wstrzyknięciach doogniskowych, czyli w miejsca pozbawione włosów.
Wykorzystuje się również minoksydyl, preparat początkowo przeznaczony do leczenia nadciśnienia tętniczego, który szybko okazał się skutecznym lekiem przyspieszającym wzrost włosów. W łysieniu plackowatym stosowany jest zazwyczaj jako składowa terapii skojarzonej, z innymi preparatami.
– Łysienie plackowate leczy się również miejscowo substancjami silnie uczulającymi, np. DCPC (difenylocyklopropenon). U podstawy tej metody stoi założenie, że sztucznie wywołane uczulenia mogą powodować zmniejszenie zainteresowania limfocytów T mieszkami włosowymi. Standardowe postępowanie w tym przypadku polega na stosowaniu na skórę głowy pierwszej dawki uczulającej, a następnie, po 2 tygodniach, kolejnej serii dawek wywołujących tzw. wyprysk kontaktowy – mówi Aleksandra Rymsza.
U nas zapłacisz kartą