Jak przygotować domowy krem do twarzy?
Kilka słów o składnikach aktywnych:
– hydrolat różany – Działa łagodząco, relaksująco i przeciwzapalnie. Doskonale odświeża i przywraca kwaśny odczyn skóry, łagodzi podrażnienia i doskonale nawilża. Kompresy z wody różanej zmniejszają zaczerwienienie twarzy i zmęczenie oczu. Używa się go zarówno w kosmetykach z problemami naczynkowymi i nadmiernym wydzielaniem sebum jak i regenerujących do cery zniszczonej i przesuszonej. Jeśli nie lubicie charakterystycznego różanego zapachu – możecie go wymienić na wodę destylowaną, albo napar ziołowy (świetnie sprawdzi się owies, len, rumianek, mięta, pokrzywa.. używajcie tylko takich ziół które znacie i wiecie, ze Was nie uczulają)
– d-panthenol czyli prowitamina B5 – bardzo łatwo przenika wgłąb skóry, gromadzi wodę – dzięki czemu idealnie nawilża skórę. Dodatkowo łagodzi podrażnienia skóry, nadaje połysk włosom i paznokciom. Ułatwia rozprowadzanie kremu.
– mocznik w stężeniu 10% – silnie nawilża i zmiękcza skórę – takie stężenie wykorzystuje się w maściach leczniczych w chorobach skóry związanych z nadmierna suchością. Oczywiście nie wolno przesadzić z tym składnikiem. W większym stężeniu zamiast nawilżać zacznie.. złuszczać skórę!
– ekstrakt z malin – polecany do cery tłustej i mieszanej. Odświeża, łagodzi podrażnienia i wzmacnia skórę. Kosmetyki z ekstraktem z malin działają wygładzająco, zapobiegają nadmiernemu wydzielaniu łoju, zapewniają skórze zdrowy wygląd.
– emulgator MGS – bez tego składnika nie obejdziemy się, jeśli chcemy połączyć wodę z olejem. Możemy uzyć dowolnie innego emulgatora, ale trzeba sprawdzać jakie jest dozwolone stężenie. Emulgator GSC będzie miał stężenie max 2%, więc do niego musielibyśmy jeszcze dobrać alkohol cetylowy.
– masło shea – Pielęgnuje, natłuszcza i nawilża skórę. Nadaje się do łagodzenia poparzeń słonecznych i wszelkich podrażnień skóry. Idealne dla alergików, można je stosować bezpośrednio na skórę w stężeniu 100%. Stosuje się je nawet do smarowania niemowląt. Jest też świetną odżywką do suchych, rozdwajających się włosów.
Czy warto i jak usunąć wągry samemu
Zastanawiamy się często jak usunąć wągry w domu i czy samodzielne usuwanie zaskórników jest bezpieczne. Pierwszym pomysłem jaki przychodzi nam do głowy jest wyciskanie zaskórników. Taką metodę kiedyś zalecały nasze babcie i mamy w czasach, gdy nie było innych metod, zaś na wizytę w salonie kosmetycznym nie każdego było stać. Najtrudniejszym zadaniem jest, jak usunąć wągry z nosa, gdyż jest to miejsce bolesne. Żeby zaskórniki łatwiej się wyciskały, należało nawilżyć skórę, stosując gorącą parę wodną. Oczyszczanie twarzy z wągrów metodą wyciskania należało wykonać w sposób jak najbardziej higieniczny. Przed przystąpieniem do zabiegu twarz trzeba przetrzeć płynem antybakteryjnym. Usuwanie zaskórników należy wykonywać przez chusteczki jednorazowe lub w lateksowych rękawiczkach.
Czy oczyszczanie twarzy z wągrów przez wyciskanie jest metodą skuteczną i bezpieczną? Niestety nie. Tą metodą nie ma możliwości wyciśnięcia wszystkich wągrów. Szczególnie trudno jest wycisnąć zaskórniki na nosie. Ponadto może dojść do zakażenia bakteryjnego i rozprzestrzenienia się zmian skórnych na twarzy. Najlepsze efekty w usuwaniu zaskórników uzyskamy łącząc nowoczesne metody z właściwą higieną i pielęgnacją skóry.
Lepszymi metodami, jak usunąć wągry w warunkach domowych, jest:
- złuszczenie skóry,
- oczyszczanie twarzy z wągrów przy pomocy kremów, toników i żeli oraz maseczek na wągry,
- plastry na wągry.
Dlaczego warto korzystać z kosmetyków własnej roboty?
Poza pytaniem, jak zrobić krem do twarzy, warto się zastanowić także, dlaczego warto korzystać z takich kosmetyków DIY. Pierwszy i najważniejszy argument, który za tym przemawia to świadomość składu kosmetyku. Tworząc produkt samodzielnie w domu mamy pełną kontrolę nad tym, co znajdzie się w kosmetyku. Możemy z niego wyeliminować składniki, które nas podrażniają lub uczulają, a także wybrać takie produkty, które są najwyższej jakości. Mamy tutaj pełną dowolność!
Jakie jeszcze korzyści niesie za sobą stosowanie kremów DIY?
Warto tutaj wymienić:
- brak sztucznych utrwalaczy i ulepszaczy,
- możliwość produkcji kosmetyku w dowolnej wybranej ilości,
- możliwość wyboru ulubionych składników i zapachów,
- nieduże koszty produkcji kosmetyku,
- okazja do kreatywnego tworzenia produktów DIY.
Jeśli szukasz ciekawych porad związanych z kosmetykami lub interesują Cię recenzje produktów kosmetycznych, warto odwiedzić blog wenablog.pl. Znajdziesz tam artykuły spod pióra kobiecej redakcji, poświęcone między innymi tematyce naturalnych kosmetyków, trendom, a także różnym sposobom pielęgnacji cery, włosów, paznokci itp. Polecamy serdecznie!
Naturalny krem do twarzy – przykładowe przepisy i zasady tworzenia kremów DIY
Naturalny krem do twarzy, jak sama nazwa wskazuje, oparty jest wyłącznie na naturalnych składnikach. W największym uproszczeniu to połączenie tłuszczu, wody i dodatkowych półproduktów. Odpowiedni ich dobór pozwala uzyskać kremy odpowiednie dla konkretnych typów cery.
Idea kosmetyków DIY (z ang. do it yourself), czyli własnoręcznie wykonywanych, cieszy się ogromnym zainteresowaniem. Oprócz maseczek, balsamów można też przygotować w pełni naturalny krem do twarzy. Jest o wiele zdrowszy od tych gotowych do kupienia w drogeriach. Dodatkowo tańszy i bezpieczniejszy w użyciu, gdyż nie zawiera żadnych sztucznych dodatków, które mogą uczulić i podrażnić skórę.
Przepis na domowy krem nawilżający (200ml*)
* krem ma konsystencję lekkiego musu i jest bardzo „puszysty” więc będziesz potrzebować pojemniczka 400ml
-spirytus / płyn odkażający + waciki kosmetyczne
– dwie szklane zlewki i szklane mieszadełko (zlewki można zastąpić kubkami, które nie pękną w gorącej wodzie. Najlepiej nie używać plastiku, bo wchodzi w reakcje chemiczne, szczególnie gdy go podgrzewamy, metal może dezaktywować nasze składniki aktywne, więc też odpada. Ceramiczna łyżeczka będzie ok)
– mikserek (taki za 5zł do spieniania mleka do kawy jest wystarczający)
– większy garnek + sitko o płaskim „dnie” w które możemy wstawić nasze zlewki do pogrzewania w kąpieli wodnej
– miarki – do precyzyjnego odmierzania. Mogą być łyżeczki, a może być strzykawka z apteki (do płynów, z masłami i proszkiem będzie już problem) Takie miarki są w sklepach z drobnym AGD – ja część kupiłam w necie, część w IKEA.
– pojemniczek na krem – ja użyłam pojemnika 400ml, mimo, że przepis jest na 200ml kremu. Krem wychodzi bardzo puszysty i zawsze zajmuje mi więcej miejsca niż same składniki 😀
– przepis z dokładną ilością składników
– film do oglądania podczas miksowania 🙂
– paseczki do sprawdzania odczynu PH kosmetyku. Gotowy krem powinien mieć Ph 5,5. Krem wychodzi odrobinę zbyt zasadowy (Ph 7). Ph kosmetyków można z powodzeniem regulować środkami spożywczymi, które każdy z nas ma w kuchni – sodą oczyszczoną podwyższamy zbyt niskie Ph, natomiast kwaskiem cytrynowym obniżamy zbyt wysokie 😀
**** ZANIM PRZYSTĄPISZ DO PRACY DOKŁADNIE UMYJ RĘCE, WYDEZYNFEKUJ BIURKO I WSZYSTKIE POJEMNICZKI, MIARKI, ŁYŻECZKI KTÓRYCH BĘDZIESZ UŻYWAĆ ****
To bardzo ważne! Nie chcesz sobie przecież wcierać grzybów i bakterii w twarz!
U nas zapłacisz kartą