Jak przygotować domowy krem do twarzy?

Dlaczego warto korzystać z kosmetyków własnej roboty?

Poza pytaniem, jak zrobić krem do twarzy, warto się zastanowić także, dlaczego warto korzystać z takich kosmetyków DIY. Pierwszy i najważniejszy argument, który za tym przemawia to świadomość składu kosmetyku. Tworząc produkt samodzielnie w domu mamy pełną kontrolę nad tym, co znajdzie się w kosmetyku. Możemy z niego wyeliminować składniki, które nas podrażniają lub uczulają, a także wybrać takie produkty, które są najwyższej jakości. Mamy tutaj pełną dowolność!

Jakie jeszcze korzyści niesie za sobą stosowanie kremów DIY?

Warto tutaj wymienić:

  • brak sztucznych utrwalaczy i ulepszaczy,
  • możliwość produkcji kosmetyku w dowolnej wybranej ilości,
  • możliwość wyboru ulubionych składników i zapachów,
  • nieduże koszty produkcji kosmetyku,
  • okazja do kreatywnego tworzenia produktów DIY.

Jeśli szukasz ciekawych porad związanych z kosmetykami lub interesują Cię recenzje produktów kosmetycznych, warto odwiedzić blog wenablog.pl. Znajdziesz tam artykuły spod pióra kobiecej redakcji, poświęcone między innymi tematyce naturalnych kosmetyków, trendom, a także różnym sposobom pielęgnacji cery, włosów, paznokci itp. Polecamy serdecznie!

Kilka słów o składnikach aktywnych:

hydrolat różany – Działa łagodząco, relaksująco i przeciwzapalnie. Doskonale odświeża i przywraca kwaśny odczyn skóry, łagodzi podrażnienia i doskonale nawilża. Kompresy z wody różanej zmniejszają zaczerwienienie twarzy i zmęczenie oczu. Używa się go zarówno w kosmetykach z problemami naczynkowymi i nadmiernym wydzielaniem sebum jak i regenerujących do cery zniszczonej i przesuszonej. Jeśli nie lubicie charakterystycznego różanego zapachu – możecie go wymienić na wodę destylowaną, albo napar ziołowy (świetnie sprawdzi się owies, len, rumianek, mięta, pokrzywa.. używajcie tylko takich ziół które znacie i wiecie, ze Was nie uczulają)

d-panthenol czyli prowitamina B5 – bardzo łatwo przenika wgłąb skóry, gromadzi wodę – dzięki czemu idealnie nawilża skórę. Dodatkowo łagodzi podrażnienia skóry, nadaje połysk włosom i paznokciom. Ułatwia rozprowadzanie kremu.

mocznik w stężeniu 10% – silnie nawilża i zmiękcza skórę – takie stężenie wykorzystuje się w maściach leczniczych w chorobach skóry związanych z nadmierna suchością. Oczywiście nie wolno przesadzić z tym składnikiem. W większym stężeniu zamiast nawilżać zacznie.. złuszczać skórę!

ekstrakt z malin – polecany do cery tłustej i mieszanej. Odświeża, łagodzi podrażnienia i wzmacnia skórę. Kosmetyki z ekstraktem z malin działają wygładzająco, zapobiegają nadmiernemu wydzielaniu łoju, zapewniają skórze zdrowy wygląd.

emulgator MGS – bez tego składnika nie obejdziemy się, jeśli chcemy połączyć wodę z olejem. Możemy uzyć dowolnie innego emulgatora, ale trzeba sprawdzać jakie jest dozwolone stężenie. Emulgator GSC będzie miał stężenie max 2%, więc do niego musielibyśmy jeszcze dobrać alkohol cetylowy.

masło shea – Pielęgnuje, natłuszcza i nawilża skórę. Nadaje się do łagodzenia poparzeń słonecznych i wszelkich podrażnień skóry. Idealne dla alergików, można je stosować bezpośrednio na skórę w stężeniu 100%. Stosuje się je nawet do smarowania niemowląt. Jest też świetną odżywką do suchych, rozdwajających się włosów.

Składniki Faza wodna A (75%):

– hydrolat różany (55%) – 110ml

– d-panthenol (5%) – 10ml

– mocznik (10%) – 20ml

– ekstrakt z malin (5%) – 10ml

– masło shea (12%) – 24ml

– masło kakaowe (5%) – 10ml

– olej jojoba – 3% – 6ml

– emulgator MGS 5% – 10ml

– konserwant (1% – 25 kropli) – my użyłyśmy Konserwantu naturalnego EKO z Biochemii Urody. Jeśli nie chcesz go używać – przechowuj krem w lodówce i zużyj go w ciągu 2 tygodni. Z konserwantem możesz go używać 6 miesięcy i nie musi stać w lodówce.

– olejek eteryczny (my użyłyśmy olejku oliwkowo-limetkowego Alterra, o bardzo intensywnym zapachu – 5ml)

– ewentualnie guma ksatanowa do zagęszczenia (dzięki użyciu bardzo twardego masła kakaowego i większości maseł nasz krem nie wymagał zagęszczania i miał konsystencję balsamu)

– kwasek cytrynowy do obniżenia Ph (lub soda do podwyższenia 😉

Wykonanie jest bardzo proste. Po odmierzeniu wszystkich składników [olejowe z fazy B do mniejszej zlewki, wodne z fazy A do większej] umieszczamy obie zlewki w kąpieli wodnej i rozpuszczamy masła/emulgator, aż do powstania jednolitych płynów. Polecam zagotowanie wody w czajniku, i przelanie gotowej do garnuszka.

Do fazy A (do większej zlewki ze składnikami rozpuszczalnymi w wodzie) wlewamy fazę B (czyli składniki rozpuszczalne w olejach i masła).

To jest najważniejsza część, nie zróbcie odwrotnie! Wlewamy, i intensywnie mieszamy szklanym mieszadełkiem.

(Już teraz możemy wygodnie rozsiąść się i zacząć oglądać nasz film, ale nie zapomnijmy o miksowaniu)

Jak nasza mikstura lekko przestygnie możemy zacząć miksować mikserkiem. Robimy to dokładnie tak, jak byśmy chcieli spienić mleko, czyli tuż pod powierzchnią, tak aby wytworzył się taki „wir”. Czasem zanurzamy głębiej i z powrotem ku powierzchni.

Ponadto witamina C stanowi ważną substancję w syntezie kolagenu , odpowiada za funkcjonowanie hydroksylazy prolinowej, enzymu katalizującego hydroksylacje proliny do hydroksyproliny, która stanowi 10 kolagenu w skórze właściwej.

Czytaj dalej...

Przed przystąpieniem do sporządzania kosmetyków z aloesu warto wiedzieć jakie właściwości posiada ta roślina głęboko wnika w skórę, usuwa martwe naskórki dzięki zawartości enzymów, działa regenerująco na skórę, przyśpiesza wytwarzanie kolagenu.

Czytaj dalej...

W odróżnieniu od klasycznego woskowania, w metodzie Lycon obłędnie pachnące, kolorowe woski prosto ze słonecznej Australii nakłada się nie na suchą, odtłuszczoną skórę, ale na skórę posmarowaną specjalną oliwką.

Czytaj dalej...

Plamy starcze mogą zacząć pojawiać się w obszarach narażonych na działanie słońca, a zmiany w tkance łącznej zmniejszają zarówno elastyczność, jak i odporność naszej skóry, szczególnie w obszarach narażonych na działanie słońca.

Czytaj dalej...