Jak przygotować domowy krem do twarzy?
Jak usunąć zaskórniki krok po kroku - zobacz 5 praktycznych metod usuwania zaskórników
Zaskórniki na nosie, brodzie i czole to nieprzyjemny problem kosmetyczny, z którym zmagają się szczególnie młode osoby. Nie każdy wie, jak usunąć zaskórniki skutecznie, gdyż problem ten lubi nawracać. Niestety w obecnych czasach mogą pojawić się także zaskórniki u dziecka. Kiedyś typową metodą oczyszczania twarzy z wągrów było wyciskanie. Czy jest to dobra metoda? Czy można usunąć zaskórniki w domu? Doradzimy, jak najlepiej usunąć wągry i jak zrobić domowe kosmetyki do oczyszczania twarzy.
Jeśli szukasz więcej porad i informacji, sprawdź także zebrane w tym miejscu artykuły o wągrach.
Dlaczego warto korzystać z kosmetyków własnej roboty?
Poza pytaniem, jak zrobić krem do twarzy, warto się zastanowić także, dlaczego warto korzystać z takich kosmetyków DIY. Pierwszy i najważniejszy argument, który za tym przemawia to świadomość składu kosmetyku. Tworząc produkt samodzielnie w domu mamy pełną kontrolę nad tym, co znajdzie się w kosmetyku. Możemy z niego wyeliminować składniki, które nas podrażniają lub uczulają, a także wybrać takie produkty, które są najwyższej jakości. Mamy tutaj pełną dowolność!
Jakie jeszcze korzyści niesie za sobą stosowanie kremów DIY?
Warto tutaj wymienić:
- brak sztucznych utrwalaczy i ulepszaczy,
- możliwość produkcji kosmetyku w dowolnej wybranej ilości,
- możliwość wyboru ulubionych składników i zapachów,
- nieduże koszty produkcji kosmetyku,
- okazja do kreatywnego tworzenia produktów DIY.
Jeśli szukasz ciekawych porad związanych z kosmetykami lub interesują Cię recenzje produktów kosmetycznych, warto odwiedzić blog wenablog.pl. Znajdziesz tam artykuły spod pióra kobiecej redakcji, poświęcone między innymi tematyce naturalnych kosmetyków, trendom, a także różnym sposobom pielęgnacji cery, włosów, paznokci itp. Polecamy serdecznie!
Kilka słów o składnikach aktywnych:
– hydrolat różany – Działa łagodząco, relaksująco i przeciwzapalnie. Doskonale odświeża i przywraca kwaśny odczyn skóry, łagodzi podrażnienia i doskonale nawilża. Kompresy z wody różanej zmniejszają zaczerwienienie twarzy i zmęczenie oczu. Używa się go zarówno w kosmetykach z problemami naczynkowymi i nadmiernym wydzielaniem sebum jak i regenerujących do cery zniszczonej i przesuszonej. Jeśli nie lubicie charakterystycznego różanego zapachu – możecie go wymienić na wodę destylowaną, albo napar ziołowy (świetnie sprawdzi się owies, len, rumianek, mięta, pokrzywa.. używajcie tylko takich ziół które znacie i wiecie, ze Was nie uczulają)
– d-panthenol czyli prowitamina B5 – bardzo łatwo przenika wgłąb skóry, gromadzi wodę – dzięki czemu idealnie nawilża skórę. Dodatkowo łagodzi podrażnienia skóry, nadaje połysk włosom i paznokciom. Ułatwia rozprowadzanie kremu.
– mocznik w stężeniu 10% – silnie nawilża i zmiękcza skórę – takie stężenie wykorzystuje się w maściach leczniczych w chorobach skóry związanych z nadmierna suchością. Oczywiście nie wolno przesadzić z tym składnikiem. W większym stężeniu zamiast nawilżać zacznie.. złuszczać skórę!
– ekstrakt z malin – polecany do cery tłustej i mieszanej. Odświeża, łagodzi podrażnienia i wzmacnia skórę. Kosmetyki z ekstraktem z malin działają wygładzająco, zapobiegają nadmiernemu wydzielaniu łoju, zapewniają skórze zdrowy wygląd.
– emulgator MGS – bez tego składnika nie obejdziemy się, jeśli chcemy połączyć wodę z olejem. Możemy uzyć dowolnie innego emulgatora, ale trzeba sprawdzać jakie jest dozwolone stężenie. Emulgator GSC będzie miał stężenie max 2%, więc do niego musielibyśmy jeszcze dobrać alkohol cetylowy.
– masło shea – Pielęgnuje, natłuszcza i nawilża skórę. Nadaje się do łagodzenia poparzeń słonecznych i wszelkich podrażnień skóry. Idealne dla alergików, można je stosować bezpośrednio na skórę w stężeniu 100%. Stosuje się je nawet do smarowania niemowląt. Jest też świetną odżywką do suchych, rozdwajających się włosów.
Jak zrobić sobie domowy krem nawilżający?
Zima się skończyła (sic!) Czas odstawić tłuste mazidła i zacząć smarować buzię i ciało czymś, co pozwoli nam poczuć zapach wiosny a skórze pozwoli odetchnąć. Jeśli już nie wystawiasz skóry na mróz, możesz zacząć ją intensywnie nawilżać.
Ja taki krem stosuję cały rok na noc + w cieplejsze pory roku na dzień. Dzisiaj podzielę się z Wami moim przepisem na domowy krem, który robiłam dla mojej siostry. Będzie stosowany głównie jako balsam do ciała, bo zawiera masło kakowe, które może zatykać pory, ale ja taki krem stosuje również na twarz (mam suchą skórę) i nic mi się nie przytrafia.
Jeśli myślicie, że robienie sobie domowych kremów jest strasznie trudne i wymaga dobrej znajomości chemii, to za chwilę się przekonacie, że wcale tak nie jest! Parę lat temu przekonałam się o tym sama, jak moja siostra zapoznała mnie z kilkoma linkami w internecie… Znalazłam tam całą masę wiedzy dotyczącej składników kremów, przykładowe przepisy i oczywiście same składniki 😀 I tak moja przygoda zaczęła się od najprostszych mikstur typu tonik do twarzy/żel aloesowy/serum, aż z biegiem czasu ogarnęła kremy, maści i szampony.
Jestem alergikiem, a o mojej smutnej przygodzie z alergią i smarowaniu twarzy tym, co „nie szkodzi” ale nie koniecznie też pomaga mogliście przeczytać tutaj , więc nie będę się powtarzać 😉 Generalnie nie mam za dobrych doświadczeń z kupowanymi kremami (nawet tymi aptecznymi), więc bardzo się cieszę, że mogę sobie zrobić sama krem, dokładnie taki, jakiego potrzebuję, i z ciekawymi składnikami. Taki krem jest stosunkowo tani, a zawiera całą masę substancji aktywnych. W „sklepowych” kremach zwykle jest ich mało – coś musi zrekompensować cenę promocji, wydruku opakowania, całej tej papierkowej paranoi i badań dopuszczenia do stosowania…
Oczywiście nikogo nie namawiam do robienia z domu labolatorium. Jeśli jesteś zadowolona z kupowanych kremów, albo nie do końca masz zaufanie do takich eksperymentów – odpuść sobie. Przy domowej produkcji bardzo ważne jest zachowanie sterylności wszelkich pojemniczków i mieszadełek, których się używa, oraz robienie kosmetyku ze składników z pewnego źródła, z dobrą datą ważności 🙂
Jakich składników potrzebujesz do przygotowania kremu do twarzy?
Każdy krem składa się z dwóch faz - tłuszczowej (woski, masła) oraz wodnej (woda, hydrolat, kwas hialuronowy, gliceryna, itd.). A ponieważ faza wodna nie łączy się z fazą tłuszczową, potrzebny będzie jeszcze emulgator, który pozwoli tym dwóm strukturom przeniknąć się i stworzyć emulsję. Oto więc składniki, które powinnaś mieć, aby zrobić swój własny krem do twarzy.
Oleje i masła
To składniki fazy tłuszczowej - mają niezwykłą moc nawilżania, odżywiania, regeneracji, wygładzania i ujędrniania skóry. Wśród nich najczęściej do wyrobu kremów do twarzy używa są: masło Shea, olej kokosowy, olej ze słodkich migdałów, awokado i olej macadamia. Są tłuste, ale dobrze się wchłaniają, a jeśli wybierzesz produkty rafinowane - nie będą miały zapachu, co jest istotne przy wyrobie domowego kremu.
Witaminy
Witamina E, nazywana jest "witaminą młodości" nie bez powodu - jest bardzo skutecznym antyoksydantem, działa ochronnie na warstwę lipidową skóry, przyspiesza regenerację i procesy naprawcze w skórze. Warto więc dodawać ją do kremu do twarzy, zwłaszcza latem i zimą, gdy skóra narażona jest na niesprzyjające warunki zewnętrzne.
Równie dobrze sprawdzi się witamina A, która wygładza, nawilża i uelastycznia skórę. Dodatkowo poprawia jej koloryt i usuwa przebarwienia oraz aktywuje procesy produkcji kolagenu i kwasu hialuronowego w skórze. Tą witaminę stosuj jednak do kremów przeznaczonych na noc. Krem z witaminą A w kontakcie ze słońcem może spowodować podrażnienia i przebarwienia skóry.
Hydrolaty
Wśród składników kremu domowej roboty nie może zabraknąć hydrolatu, czyli wody kwiatowej, która tworzy fazę wodną. Świetnie sprawdzi się hydrolat z aloesu, róży damasceńskiej czy werbeny. Kosmetyki do twarzy warto wzbogacić również gliceryną.
Olejki eteryczne
Naturalne olejki eteryczne, które poleca się do stosowania na skórę twarzy to na przykład olejek z drzewa herbacianego, olejek cytrynowy czy grejpfrutowy. Poza tym, że wzbogacają dobroczynne właściwości kosmetyku, nadają mu też piękny zapach.
U nas zapłacisz kartą