Jak przygotować domowy krem do twarzy?
Czy warto i jak usunąć wągry samemu
Zastanawiamy się często jak usunąć wągry w domu i czy samodzielne usuwanie zaskórników jest bezpieczne. Pierwszym pomysłem jaki przychodzi nam do głowy jest wyciskanie zaskórników. Taką metodę kiedyś zalecały nasze babcie i mamy w czasach, gdy nie było innych metod, zaś na wizytę w salonie kosmetycznym nie każdego było stać. Najtrudniejszym zadaniem jest, jak usunąć wągry z nosa, gdyż jest to miejsce bolesne. Żeby zaskórniki łatwiej się wyciskały, należało nawilżyć skórę, stosując gorącą parę wodną. Oczyszczanie twarzy z wągrów metodą wyciskania należało wykonać w sposób jak najbardziej higieniczny. Przed przystąpieniem do zabiegu twarz trzeba przetrzeć płynem antybakteryjnym. Usuwanie zaskórników należy wykonywać przez chusteczki jednorazowe lub w lateksowych rękawiczkach.
Czy oczyszczanie twarzy z wągrów przez wyciskanie jest metodą skuteczną i bezpieczną? Niestety nie. Tą metodą nie ma możliwości wyciśnięcia wszystkich wągrów. Szczególnie trudno jest wycisnąć zaskórniki na nosie. Ponadto może dojść do zakażenia bakteryjnego i rozprzestrzenienia się zmian skórnych na twarzy. Najlepsze efekty w usuwaniu zaskórników uzyskamy łącząc nowoczesne metody z właściwą higieną i pielęgnacją skóry.
Lepszymi metodami, jak usunąć wągry w warunkach domowych, jest:
- złuszczenie skóry,
- oczyszczanie twarzy z wągrów przy pomocy kremów, toników i żeli oraz maseczek na wągry,
- plastry na wągry.
Jak zrobić sobie domowy krem nawilżający?
Zima się skończyła (sic!) Czas odstawić tłuste mazidła i zacząć smarować buzię i ciało czymś, co pozwoli nam poczuć zapach wiosny a skórze pozwoli odetchnąć. Jeśli już nie wystawiasz skóry na mróz, możesz zacząć ją intensywnie nawilżać.
Ja taki krem stosuję cały rok na noc + w cieplejsze pory roku na dzień. Dzisiaj podzielę się z Wami moim przepisem na domowy krem, który robiłam dla mojej siostry. Będzie stosowany głównie jako balsam do ciała, bo zawiera masło kakowe, które może zatykać pory, ale ja taki krem stosuje również na twarz (mam suchą skórę) i nic mi się nie przytrafia.
Jeśli myślicie, że robienie sobie domowych kremów jest strasznie trudne i wymaga dobrej znajomości chemii, to za chwilę się przekonacie, że wcale tak nie jest! Parę lat temu przekonałam się o tym sama, jak moja siostra zapoznała mnie z kilkoma linkami w internecie… Znalazłam tam całą masę wiedzy dotyczącej składników kremów, przykładowe przepisy i oczywiście same składniki 😀 I tak moja przygoda zaczęła się od najprostszych mikstur typu tonik do twarzy/żel aloesowy/serum, aż z biegiem czasu ogarnęła kremy, maści i szampony.
Jestem alergikiem, a o mojej smutnej przygodzie z alergią i smarowaniu twarzy tym, co „nie szkodzi” ale nie koniecznie też pomaga mogliście przeczytać tutaj , więc nie będę się powtarzać 😉 Generalnie nie mam za dobrych doświadczeń z kupowanymi kremami (nawet tymi aptecznymi), więc bardzo się cieszę, że mogę sobie zrobić sama krem, dokładnie taki, jakiego potrzebuję, i z ciekawymi składnikami. Taki krem jest stosunkowo tani, a zawiera całą masę substancji aktywnych. W „sklepowych” kremach zwykle jest ich mało – coś musi zrekompensować cenę promocji, wydruku opakowania, całej tej papierkowej paranoi i badań dopuszczenia do stosowania…
Oczywiście nikogo nie namawiam do robienia z domu labolatorium. Jeśli jesteś zadowolona z kupowanych kremów, albo nie do końca masz zaufanie do takich eksperymentów – odpuść sobie. Przy domowej produkcji bardzo ważne jest zachowanie sterylności wszelkich pojemniczków i mieszadełek, których się używa, oraz robienie kosmetyku ze składników z pewnego źródła, z dobrą datą ważności 🙂
Przepis na domowy krem nawilżający (200ml*)
* krem ma konsystencję lekkiego musu i jest bardzo „puszysty” więc będziesz potrzebować pojemniczka 400ml
-spirytus / płyn odkażający + waciki kosmetyczne
– dwie szklane zlewki i szklane mieszadełko (zlewki można zastąpić kubkami, które nie pękną w gorącej wodzie. Najlepiej nie używać plastiku, bo wchodzi w reakcje chemiczne, szczególnie gdy go podgrzewamy, metal może dezaktywować nasze składniki aktywne, więc też odpada. Ceramiczna łyżeczka będzie ok)
– mikserek (taki za 5zł do spieniania mleka do kawy jest wystarczający)
– większy garnek + sitko o płaskim „dnie” w które możemy wstawić nasze zlewki do pogrzewania w kąpieli wodnej
– miarki – do precyzyjnego odmierzania. Mogą być łyżeczki, a może być strzykawka z apteki (do płynów, z masłami i proszkiem będzie już problem) Takie miarki są w sklepach z drobnym AGD – ja część kupiłam w necie, część w IKEA.
– pojemniczek na krem – ja użyłam pojemnika 400ml, mimo, że przepis jest na 200ml kremu. Krem wychodzi bardzo puszysty i zawsze zajmuje mi więcej miejsca niż same składniki 😀
– przepis z dokładną ilością składników
– film do oglądania podczas miksowania 🙂
– paseczki do sprawdzania odczynu PH kosmetyku. Gotowy krem powinien mieć Ph 5,5. Krem wychodzi odrobinę zbyt zasadowy (Ph 7). Ph kosmetyków można z powodzeniem regulować środkami spożywczymi, które każdy z nas ma w kuchni – sodą oczyszczoną podwyższamy zbyt niskie Ph, natomiast kwaskiem cytrynowym obniżamy zbyt wysokie 😀
**** ZANIM PRZYSTĄPISZ DO PRACY DOKŁADNIE UMYJ RĘCE, WYDEZYNFEKUJ BIURKO I WSZYSTKIE POJEMNICZKI, MIARKI, ŁYŻECZKI KTÓRYCH BĘDZIESZ UŻYWAĆ ****
To bardzo ważne! Nie chcesz sobie przecież wcierać grzybów i bakterii w twarz!
Kilka słów o składnikach aktywnych:
– hydrolat różany – Działa łagodząco, relaksująco i przeciwzapalnie. Doskonale odświeża i przywraca kwaśny odczyn skóry, łagodzi podrażnienia i doskonale nawilża. Kompresy z wody różanej zmniejszają zaczerwienienie twarzy i zmęczenie oczu. Używa się go zarówno w kosmetykach z problemami naczynkowymi i nadmiernym wydzielaniem sebum jak i regenerujących do cery zniszczonej i przesuszonej. Jeśli nie lubicie charakterystycznego różanego zapachu – możecie go wymienić na wodę destylowaną, albo napar ziołowy (świetnie sprawdzi się owies, len, rumianek, mięta, pokrzywa.. używajcie tylko takich ziół które znacie i wiecie, ze Was nie uczulają)
– d-panthenol czyli prowitamina B5 – bardzo łatwo przenika wgłąb skóry, gromadzi wodę – dzięki czemu idealnie nawilża skórę. Dodatkowo łagodzi podrażnienia skóry, nadaje połysk włosom i paznokciom. Ułatwia rozprowadzanie kremu.
– mocznik w stężeniu 10% – silnie nawilża i zmiękcza skórę – takie stężenie wykorzystuje się w maściach leczniczych w chorobach skóry związanych z nadmierna suchością. Oczywiście nie wolno przesadzić z tym składnikiem. W większym stężeniu zamiast nawilżać zacznie.. złuszczać skórę!
– ekstrakt z malin – polecany do cery tłustej i mieszanej. Odświeża, łagodzi podrażnienia i wzmacnia skórę. Kosmetyki z ekstraktem z malin działają wygładzająco, zapobiegają nadmiernemu wydzielaniu łoju, zapewniają skórze zdrowy wygląd.
– emulgator MGS – bez tego składnika nie obejdziemy się, jeśli chcemy połączyć wodę z olejem. Możemy uzyć dowolnie innego emulgatora, ale trzeba sprawdzać jakie jest dozwolone stężenie. Emulgator GSC będzie miał stężenie max 2%, więc do niego musielibyśmy jeszcze dobrać alkohol cetylowy.
– masło shea – Pielęgnuje, natłuszcza i nawilża skórę. Nadaje się do łagodzenia poparzeń słonecznych i wszelkich podrażnień skóry. Idealne dla alergików, można je stosować bezpośrednio na skórę w stężeniu 100%. Stosuje się je nawet do smarowania niemowląt. Jest też świetną odżywką do suchych, rozdwajających się włosów.
5 praktycznych metod, jak usunąć zaskórniki domowymi sposobami
Kosmetyki na wągry
Jeśli zaskórniki na twarzy pojawiają się często, warto im zapobiegać poprzez regularne oczyszczanie twarzy. Bardzo ważny jest odpowiedni demakijaż. Warto stosować odpowiednie kosmetyki na wągry do cery tłustej i mieszanej, które regulują wydzielanie sebum, normalizują pracę gruczołów potowych oraz ograniczają rozwój bakterii.
Dobrym sposobem jak usunąć zaskórniki w warunkach domowych, jest peeling przy użyciu preparatów złuszczających naskórek. Peeling wykonany w domu pozwala złuszczyć tylko pierwszą warstwę naskórka. Nie usuniemy przy jego pomocy zaskórników, jednak regularny peeling pomoże odblokować mieszki włosowe i usprawni rozprowadzanie sebum. Kosmetyki złuszczające nie powinny być stosowane zbyt często, gdyż mogą one pobudzić aktywność gruczołów łojowych i przyspieszać rogowacenie naskórka.
Parówki i maseczki na zaskórniki na nosie i twarzy
Jednym z najlepszych domowych sposobów na czarne zaskórniki jest parówka. Ciepłą, parującą wodę wlewamy do miski, nakrywamy głowę ręcznikiem i pochylamy się nad miską, tak aby para wodna nawilżyła skórę. Do parówki można dodać zioła jak: rumianek, szałwia czy lipa. Swietnie na zaskórniki działa parówka z olejku pichtowego.
Parówka otwiera pory i pozwala je oczyścić. Najlepiej po parówce zastosować maseczki oczyszczające, złuszczające i ściągające naskórek.
Maseczka z miodu i sody:
Łączymy 2 łyżki sody oczyszczonej i 1 łyżkę miodu. Maseczkę nakładamy na twarz i trzymamy 10 minut. Miód działa antybakteryjnie, zaś soda łagodnie złuszcza naskórek. Po 10 minutach zmywamy maseczkę ciepłą wodą.
Maseczka z białka kurzego i cytryny:
U nas zapłacisz kartą