Jak przygotować domowy krem do twarzy?

5 praktycznych metod, jak usunąć zaskórniki domowymi sposobami

Kosmetyki na wągry

Jeśli zaskórniki na twarzy pojawiają się często, warto im zapobiegać poprzez regularne oczyszczanie twarzy. Bardzo ważny jest odpowiedni demakijaż. Warto stosować odpowiednie kosmetyki na wągry do cery tłustej i mieszanej, które regulują wydzielanie sebum, normalizują pracę gruczołów potowych oraz ograniczają rozwój bakterii.

Dobrym sposobem jak usunąć zaskórniki w warunkach domowych, jest peeling przy użyciu preparatów złuszczających naskórek. Peeling wykonany w domu pozwala złuszczyć tylko pierwszą warstwę naskórka. Nie usuniemy przy jego pomocy zaskórników, jednak regularny peeling pomoże odblokować mieszki włosowe i usprawni rozprowadzanie sebum. Kosmetyki złuszczające nie powinny być stosowane zbyt często, gdyż mogą one pobudzić aktywność gruczołów łojowych i przyspieszać rogowacenie naskórka.

Parówki i maseczki na zaskórniki na nosie i twarzy

Jednym z najlepszych domowych sposobów na czarne zaskórniki jest parówka. Ciepłą, parującą wodę wlewamy do miski, nakrywamy głowę ręcznikiem i pochylamy się nad miską, tak aby para wodna nawilżyła skórę. Do parówki można dodać zioła jak: rumianek, szałwia czy lipa. Swietnie na zaskórniki działa parówka z olejku pichtowego.

Parówka otwiera pory i pozwala je oczyścić. Najlepiej po parówce zastosować maseczki oczyszczające, złuszczające i ściągające naskórek.

Maseczka z miodu i sody:

Łączymy 2 łyżki sody oczyszczonej i 1 łyżkę miodu. Maseczkę nakładamy na twarz i trzymamy 10 minut. Miód działa antybakteryjnie, zaś soda łagodnie złuszcza naskórek. Po 10 minutach zmywamy maseczkę ciepłą wodą.

Maseczka z białka kurzego i cytryny:

Kilka słów o składnikach aktywnych:

hydrolat różany – Działa łagodząco, relaksująco i przeciwzapalnie. Doskonale odświeża i przywraca kwaśny odczyn skóry, łagodzi podrażnienia i doskonale nawilża. Kompresy z wody różanej zmniejszają zaczerwienienie twarzy i zmęczenie oczu. Używa się go zarówno w kosmetykach z problemami naczynkowymi i nadmiernym wydzielaniem sebum jak i regenerujących do cery zniszczonej i przesuszonej. Jeśli nie lubicie charakterystycznego różanego zapachu – możecie go wymienić na wodę destylowaną, albo napar ziołowy (świetnie sprawdzi się owies, len, rumianek, mięta, pokrzywa.. używajcie tylko takich ziół które znacie i wiecie, ze Was nie uczulają)

d-panthenol czyli prowitamina B5 – bardzo łatwo przenika wgłąb skóry, gromadzi wodę – dzięki czemu idealnie nawilża skórę. Dodatkowo łagodzi podrażnienia skóry, nadaje połysk włosom i paznokciom. Ułatwia rozprowadzanie kremu.

mocznik w stężeniu 10% – silnie nawilża i zmiękcza skórę – takie stężenie wykorzystuje się w maściach leczniczych w chorobach skóry związanych z nadmierna suchością. Oczywiście nie wolno przesadzić z tym składnikiem. W większym stężeniu zamiast nawilżać zacznie.. złuszczać skórę!

ekstrakt z malin – polecany do cery tłustej i mieszanej. Odświeża, łagodzi podrażnienia i wzmacnia skórę. Kosmetyki z ekstraktem z malin działają wygładzająco, zapobiegają nadmiernemu wydzielaniu łoju, zapewniają skórze zdrowy wygląd.

emulgator MGS – bez tego składnika nie obejdziemy się, jeśli chcemy połączyć wodę z olejem. Możemy uzyć dowolnie innego emulgatora, ale trzeba sprawdzać jakie jest dozwolone stężenie. Emulgator GSC będzie miał stężenie max 2%, więc do niego musielibyśmy jeszcze dobrać alkohol cetylowy.

masło shea – Pielęgnuje, natłuszcza i nawilża skórę. Nadaje się do łagodzenia poparzeń słonecznych i wszelkich podrażnień skóry. Idealne dla alergików, można je stosować bezpośrednio na skórę w stężeniu 100%. Stosuje się je nawet do smarowania niemowląt. Jest też świetną odżywką do suchych, rozdwajających się włosów.

Naturalny krem do twarzy, czyli jaki?

Naturalny krem do twarzy to znakomita alternatywa dla kupnych kremów, które niestety nie są pozbawione sztucznych dodatków. To ekologiczny produkt, który nie niszczy środowiska i nie jest testowany na zwierzętach. Jest tani i bezpieczny w użyciu. Samodzielne przygotowanie kremu do twarzy to nie lada wyzwanie. Wymaga cierpliwości i czasu, ale za to zapewnia całkowitą kontrolę nad składem produktu. Największą trudność stanowi umiejętne połączenie fazy wodnej i fazy tłuszczowej, tak żeby woda nie oddzieliła się od oleju, a możliwe było uzyskanie konsystencji emulsji. Niezbędne jest w związku z tym użycie emulgatora, czyli substancji, która umożliwi powstanie emulsji i zapewnia jej trwałość. Emulgator działa na powierzchni granicznej. Tworzy trwałe micele, czyli kompleksy komórkowe, które z jednej strony mają cząsteczkę hydrofobową, zaś z drugiej hydrofilową. Najpopularniejsze wśród naturalnych emulgatorów są m.in.: lecytyna, wosk pszczeli, tłuszcz z wełny owczej. W sprzedaży znajdują się też gotowe bazy kremowe, oparte na ekologicznych emulgatorach i zawierające surowce farmaceutyczne. Nie mają za to żadnych dodatków zapachowych. Z 30 ml bazy można otrzymać 150 ml kremu, bardzo lekkiego, jedwabistego w odczuciu. Czy istnieją kremy o działaniu odmładzającym? Zobaczcie sami:

Zobacz film: Czy istnieją kremy o działaniu odmładzającym? Źródło: Bez skazy

Składniki naturalnego kremu
Źródłem tłuszczu w kremie mogą być np.: masła shea, kokosowe, kakaowe, oleje migdałowy, z pestek dzikiej róży czy z pestek winogron. Tłuszcze i rozpuszczane w nich emulgatory tworzą fazę A wśród składników kremu. Fazę B stanowią np.: woda destylowana, hydrolat, napar, macerat ziołowy i składniki czynne rozpuszczalne w wodzie, które można podgrzewać. Ostatnia grupa składników tworzy fazę C. Są to m.in. oleje, których nie można podgrzewać, olejki eteryczne, kwas hialuronowy, pantenol, witaminy. Składniki z fazy C dodaje się, kiedy dwie pierwsze fazy połączą się ze sobą.

Jak zrobić sobie domowy krem nawilżający?


Zima się skończyła (sic!) Czas odstawić tłuste mazidła i zacząć smarować buzię i ciało czymś, co pozwoli nam poczuć zapach wiosny a skórze pozwoli odetchnąć. Jeśli już nie wystawiasz skóry na mróz, możesz zacząć ją intensywnie nawilżać.

Ja taki krem stosuję cały rok na noc + w cieplejsze pory roku na dzień. Dzisiaj podzielę się z Wami moim przepisem na domowy krem, który robiłam dla mojej siostry. Będzie stosowany głównie jako balsam do ciała, bo zawiera masło kakowe, które może zatykać pory, ale ja taki krem stosuje również na twarz (mam suchą skórę) i nic mi się nie przytrafia.

Jeśli myślicie, że robienie sobie domowych kremów jest strasznie trudne i wymaga dobrej znajomości chemii, to za chwilę się przekonacie, że wcale tak nie jest! Parę lat temu przekonałam się o tym sama, jak moja siostra zapoznała mnie z kilkoma linkami w internecie… Znalazłam tam całą masę wiedzy dotyczącej składników kremów, przykładowe przepisy i oczywiście same składniki 😀 I tak moja przygoda zaczęła się od najprostszych mikstur typu tonik do twarzy/żel aloesowy/serum, aż z biegiem czasu ogarnęła kremy, maści i szampony.

Jestem alergikiem, a o mojej smutnej przygodzie z alergią i smarowaniu twarzy tym, co „nie szkodzi” ale nie koniecznie też pomaga mogliście przeczytać tutaj , więc nie będę się powtarzać 😉 Generalnie nie mam za dobrych doświadczeń z kupowanymi kremami (nawet tymi aptecznymi), więc bardzo się cieszę, że mogę sobie zrobić sama krem, dokładnie taki, jakiego potrzebuję, i z ciekawymi składnikami. Taki krem jest stosunkowo tani, a zawiera całą masę substancji aktywnych. W „sklepowych” kremach zwykle jest ich mało – coś musi zrekompensować cenę promocji, wydruku opakowania, całej tej papierkowej paranoi i badań dopuszczenia do stosowania…

Oczywiście nikogo nie namawiam do robienia z domu labolatorium. Jeśli jesteś zadowolona z kupowanych kremów, albo nie do końca masz zaufanie do takich eksperymentów – odpuść sobie. Przy domowej produkcji bardzo ważne jest zachowanie sterylności wszelkich pojemniczków i mieszadełek, których się używa, oraz robienie kosmetyku ze składników z pewnego źródła, z dobrą datą ważności 🙂

Dlaczego warto zrobić krem do twarzy w domu?

Używanie kremu z drogerii jest na pewno wygodne - ot, przy okazji zakupów po prostu wrzucasz go do koszyka i już. Musisz jednak wiedzieć, że taki kosmetyk, poza składnikami aktywnymi działającymi pozytywnie na skórę, zawiera jeszcze inne, mniej przyjazne Ci substancje:

  • parabeny,
  • glikol propylenowy,
  • SLS,
  • sztuczne barwniki,
  • triethanolamina (TEA),
  • i wiele, wiele innych.

Większość z tych składników może przy dłuższym stosowaniu wykazywać działanie drażniące, toksyczne, a nawet rakotwórcze. Naprawdę chcesz ich nadal używać, skoro na wyciągnięcie ręki masz bezpieczniejsze domowe kosmetyki?

Domowy krem do twarzy - zalety

Składniki, których użyjesz do przygotowania własnego kremu do twarzy według naszych receptur, są całkowicie naturalne i bezpieczne dla Twojej skóry i zdrowia. Mają jednak również inne zalety:

  • możesz przygotować krem o dokładnie takim działaniu, jakiego potrzebujesz. Nieco modyfikując jego skład możesz szybko dodać do niego kolejne komponenty, tym samym wzbogacając jego działanie,
  • Twój krem może mieć dokładnie taki zapach, jaki lubisz, a nie taki, jaki narzucił Ci producent,
  • również konsystencję kosmetyku z łatwością dopasujesz do swoich preferencji,
  • domowy krem jest znacznie tańszy niż gotowy,
  • jeśli odpowiednio skomponujesz skład swojego kremu, będzie mogła bezpiecznie używać go cała rodzina.

Krem do twarzy z witaminą C to kosmetyk nowej generacji, który odpowiada przede wszystkim za odmłodzenie skóry, wyrównanie kolorytu cery oraz zwiększenie ochrony twarzy przed promieniowaniem słonecznym i innymi, groźnymi czynnikami zewnętrznymi.

Czytaj dalej...

Oleje wlewaj powoli na szpatułkę silikonową, następnie dokładnie wymieszaj lejąc bezpośrednio do garnka powstanie dużo pęcherzyków powietrza i dodaj płatki nagietka, możesz je pokroić na mniejsze kawałki.

Czytaj dalej...

oceń długość włosków minimalna długość włosa to 0,5cm przy użyciu standardowego wosku paskowego, natomiast przy użyciu naszego autorskiego wosku Magic Wax minimalna długość włosa to 1 cm wybierz wosk.

Czytaj dalej...

Plamy starcze mogą zacząć pojawiać się w obszarach narażonych na działanie słońca, a zmiany w tkance łącznej zmniejszają zarówno elastyczność, jak i odporność naszej skóry, szczególnie w obszarach narażonych na działanie słońca.

Czytaj dalej...