Jak przygotować domowy krem do twarzy?

Jak usunąć zaskórniki krok po kroku - zobacz 5 praktycznych metod usuwania zaskórników

Zaskórniki na nosie, brodzie i czole to nieprzyjemny problem kosmetyczny, z którym zmagają się szczególnie młode osoby. Nie każdy wie, jak usunąć zaskórniki skutecznie, gdyż problem ten lubi nawracać. Niestety w obecnych czasach mogą pojawić się także zaskórniki u dziecka. Kiedyś typową metodą oczyszczania twarzy z wągrów było wyciskanie. Czy jest to dobra metoda? Czy można usunąć zaskórniki w domu? Doradzimy, jak najlepiej usunąć wągry i jak zrobić domowe kosmetyki do oczyszczania twarzy.

Jeśli szukasz więcej porad i informacji, sprawdź także zebrane w tym miejscu artykuły o wągrach.

Przepis na domowy krem nawilżający (200ml*)

* krem ma konsystencję lekkiego musu i jest bardzo „puszysty” więc będziesz potrzebować pojemniczka 400ml

-spirytus / płyn odkażający + waciki kosmetyczne

– dwie szklane zlewki i szklane mieszadełko (zlewki można zastąpić kubkami, które nie pękną w gorącej wodzie. Najlepiej nie używać plastiku, bo wchodzi w reakcje chemiczne, szczególnie gdy go podgrzewamy, metal może dezaktywować nasze składniki aktywne, więc też odpada. Ceramiczna łyżeczka będzie ok)

– mikserek (taki za 5zł do spieniania mleka do kawy jest wystarczający)

– większy garnek + sitko o płaskim „dnie” w które możemy wstawić nasze zlewki do pogrzewania w kąpieli wodnej

– miarki – do precyzyjnego odmierzania. Mogą być łyżeczki, a może być strzykawka z apteki (do płynów, z masłami i proszkiem będzie już problem) Takie miarki są w sklepach z drobnym AGD – ja część kupiłam w necie, część w IKEA.

– pojemniczek na krem – ja użyłam pojemnika 400ml, mimo, że przepis jest na 200ml kremu. Krem wychodzi bardzo puszysty i zawsze zajmuje mi więcej miejsca niż same składniki 😀

– przepis z dokładną ilością składników

– film do oglądania podczas miksowania 🙂

– paseczki do sprawdzania odczynu PH kosmetyku. Gotowy krem powinien mieć Ph 5,5. Krem wychodzi odrobinę zbyt zasadowy (Ph 7). Ph kosmetyków można z powodzeniem regulować środkami spożywczymi, które każdy z nas ma w kuchni – sodą oczyszczoną podwyższamy zbyt niskie Ph, natomiast kwaskiem cytrynowym obniżamy zbyt wysokie 😀

**** ZANIM PRZYSTĄPISZ DO PRACY DOKŁADNIE UMYJ RĘCE, WYDEZYNFEKUJ BIURKO I WSZYSTKIE POJEMNICZKI, MIARKI, ŁYŻECZKI KTÓRYCH BĘDZIESZ UŻYWAĆ ****

To bardzo ważne! Nie chcesz sobie przecież wcierać grzybów i bakterii w twarz!

Składniki Faza wodna A (75%):

– hydrolat różany (55%) – 110ml

– d-panthenol (5%) – 10ml

– mocznik (10%) – 20ml

– ekstrakt z malin (5%) – 10ml

– masło shea (12%) – 24ml

– masło kakaowe (5%) – 10ml

– olej jojoba – 3% – 6ml

– emulgator MGS 5% – 10ml

– konserwant (1% – 25 kropli) – my użyłyśmy Konserwantu naturalnego EKO z Biochemii Urody. Jeśli nie chcesz go używać – przechowuj krem w lodówce i zużyj go w ciągu 2 tygodni. Z konserwantem możesz go używać 6 miesięcy i nie musi stać w lodówce.

– olejek eteryczny (my użyłyśmy olejku oliwkowo-limetkowego Alterra, o bardzo intensywnym zapachu – 5ml)

– ewentualnie guma ksatanowa do zagęszczenia (dzięki użyciu bardzo twardego masła kakaowego i większości maseł nasz krem nie wymagał zagęszczania i miał konsystencję balsamu)

– kwasek cytrynowy do obniżenia Ph (lub soda do podwyższenia 😉

Wykonanie jest bardzo proste. Po odmierzeniu wszystkich składników [olejowe z fazy B do mniejszej zlewki, wodne z fazy A do większej] umieszczamy obie zlewki w kąpieli wodnej i rozpuszczamy masła/emulgator, aż do powstania jednolitych płynów. Polecam zagotowanie wody w czajniku, i przelanie gotowej do garnuszka.

Do fazy A (do większej zlewki ze składnikami rozpuszczalnymi w wodzie) wlewamy fazę B (czyli składniki rozpuszczalne w olejach i masła).

To jest najważniejsza część, nie zróbcie odwrotnie! Wlewamy, i intensywnie mieszamy szklanym mieszadełkiem.

(Już teraz możemy wygodnie rozsiąść się i zacząć oglądać nasz film, ale nie zapomnijmy o miksowaniu)

Jak nasza mikstura lekko przestygnie możemy zacząć miksować mikserkiem. Robimy to dokładnie tak, jak byśmy chcieli spienić mleko, czyli tuż pod powierzchnią, tak aby wytworzył się taki „wir”. Czasem zanurzamy głębiej i z powrotem ku powierzchni.

Dlaczego warto korzystać z kosmetyków własnej roboty?

Poza pytaniem, jak zrobić krem do twarzy, warto się zastanowić także, dlaczego warto korzystać z takich kosmetyków DIY. Pierwszy i najważniejszy argument, który za tym przemawia to świadomość składu kosmetyku. Tworząc produkt samodzielnie w domu mamy pełną kontrolę nad tym, co znajdzie się w kosmetyku. Możemy z niego wyeliminować składniki, które nas podrażniają lub uczulają, a także wybrać takie produkty, które są najwyższej jakości. Mamy tutaj pełną dowolność!

Jakie jeszcze korzyści niesie za sobą stosowanie kremów DIY?

Warto tutaj wymienić:

  • brak sztucznych utrwalaczy i ulepszaczy,
  • możliwość produkcji kosmetyku w dowolnej wybranej ilości,
  • możliwość wyboru ulubionych składników i zapachów,
  • nieduże koszty produkcji kosmetyku,
  • okazja do kreatywnego tworzenia produktów DIY.

Jeśli szukasz ciekawych porad związanych z kosmetykami lub interesują Cię recenzje produktów kosmetycznych, warto odwiedzić blog wenablog.pl. Znajdziesz tam artykuły spod pióra kobiecej redakcji, poświęcone między innymi tematyce naturalnych kosmetyków, trendom, a także różnym sposobom pielęgnacji cery, włosów, paznokci itp. Polecamy serdecznie!

Ponadto witamina C stanowi ważną substancję w syntezie kolagenu , odpowiada za funkcjonowanie hydroksylazy prolinowej, enzymu katalizującego hydroksylacje proliny do hydroksyproliny, która stanowi 10 kolagenu w skórze właściwej.

Czytaj dalej...

Oleje wlewaj powoli na szpatułkę silikonową, następnie dokładnie wymieszaj lejąc bezpośrednio do garnka powstanie dużo pęcherzyków powietrza i dodaj płatki nagietka, możesz je pokroić na mniejsze kawałki.

Czytaj dalej...

Oczywiście depilację woskiem można wykonać samodzielnie , ale jest ona czasochłonna i trudna, dlatego znacznie lepiej skorzystać z oferty gabinetu kosmetycznego, co oczywiście generuje dodatkowy koszt.

Czytaj dalej...

Plamy starcze mogą zacząć pojawiać się w obszarach narażonych na działanie słońca, a zmiany w tkance łącznej zmniejszają zarówno elastyczność, jak i odporność naszej skóry, szczególnie w obszarach narażonych na działanie słońca.

Czytaj dalej...