Jak samodzielnie przygotować nawilżający krem do twarzy
Czy skrobia ziemniaczana jest zdrowa dla człowieka?
Skrobia ziemniaczana jest naturalnym składnikiem pozyskiwanym ziemniaków i jest ogólnie uważana za bezpieczną i zdrową dla człowieka. Jest źródłem węglowodanów i nie zawiera tłuszczu ani cholesterolu. Skrobia ziemniaczana może być stosowana jako składnik w wielu potrawach i daniach, jednak należy pamiętać o umiarkowanym spożyciu, zgodnie z zaleceniami.
Skrobia ziemniaczana jest dobrze tolerowana przez większość ludzi i może być stosowana jako składnik w diecie. Ma też pewne korzyści zdrowotne. Skrobia ziemniaczana jest bogata w skrobię oporną, która pełni rolę prebiotyku, czyli substancji, która sprzyja rozwojowi korzystnych bakterii w jelitach. Korzystne bakterie jelitowe odgrywają ważną rolę w utrzymaniu zdrowia układu trawiennego i wspierają układ odpornościowy.
Przepis na domowy krem nawilżający (200ml*)
* krem ma konsystencję lekkiego musu i jest bardzo „puszysty” więc będziesz potrzebować pojemniczka 400ml
-spirytus / płyn odkażający + waciki kosmetyczne
– dwie szklane zlewki i szklane mieszadełko (zlewki można zastąpić kubkami, które nie pękną w gorącej wodzie. Najlepiej nie używać plastiku, bo wchodzi w reakcje chemiczne, szczególnie gdy go podgrzewamy, metal może dezaktywować nasze składniki aktywne, więc też odpada. Ceramiczna łyżeczka będzie ok)
– mikserek (taki za 5zł do spieniania mleka do kawy jest wystarczający)
– większy garnek + sitko o płaskim „dnie” w które możemy wstawić nasze zlewki do pogrzewania w kąpieli wodnej
– miarki – do precyzyjnego odmierzania. Mogą być łyżeczki, a może być strzykawka z apteki (do płynów, z masłami i proszkiem będzie już problem) Takie miarki są w sklepach z drobnym AGD – ja część kupiłam w necie, część w IKEA.
– pojemniczek na krem – ja użyłam pojemnika 400ml, mimo, że przepis jest na 200ml kremu. Krem wychodzi bardzo puszysty i zawsze zajmuje mi więcej miejsca niż same składniki 😀
– przepis z dokładną ilością składników
– film do oglądania podczas miksowania 🙂
– paseczki do sprawdzania odczynu PH kosmetyku. Gotowy krem powinien mieć Ph 5,5. Krem wychodzi odrobinę zbyt zasadowy (Ph 7). Ph kosmetyków można z powodzeniem regulować środkami spożywczymi, które każdy z nas ma w kuchni – sodą oczyszczoną podwyższamy zbyt niskie Ph, natomiast kwaskiem cytrynowym obniżamy zbyt wysokie 😀
**** ZANIM PRZYSTĄPISZ DO PRACY DOKŁADNIE UMYJ RĘCE, WYDEZYNFEKUJ BIURKO I WSZYSTKIE POJEMNICZKI, MIARKI, ŁYŻECZKI KTÓRYCH BĘDZIESZ UŻYWAĆ ****
To bardzo ważne! Nie chcesz sobie przecież wcierać grzybów i bakterii w twarz!
Czym jest krem nawilżający?
Krem nawilżający to kosmetyk, który ma ochronić skórę przed odparowywaniem wody z naskórka. Powinien zawierać składniki, które uzupełniają braki w warstwach skóry i zapobiegną dalszym uszkodzeniom. Dobry krem zawiera substancje, które zatrzymują wodę w głębokich partiach skóry, dzięki czemu cera staje się gładka i zdrowa.
Odpowiedź jest prosta – każdy. Kremu nawilżającego trzeba używać niezależnie od tego, czy ma się cerę wrażliwą czy tłustą, naczyniową czy suchą.
Trzeba jedynie dobrać odpowiednią konsystencję: krem do skóry suchej powinien mieć bogatszą strukturę i zawierać oleje oraz lipidy, które mają zapobiec pękaniu i przesuszaniu cery. Krem do cery tłustej powinien mieć delikatną, żelową konsystencję i lżejsze składniki, które nie zatkają porów skóry i nie zadziałają komodogennie. Dzięki temu nie spowoduje powstawania zaskórników.
Jak zrobić sobie domowy krem nawilżający?
Zima się skończyła (sic!) Czas odstawić tłuste mazidła i zacząć smarować buzię i ciało czymś, co pozwoli nam poczuć zapach wiosny a skórze pozwoli odetchnąć. Jeśli już nie wystawiasz skóry na mróz, możesz zacząć ją intensywnie nawilżać.
Ja taki krem stosuję cały rok na noc + w cieplejsze pory roku na dzień. Dzisiaj podzielę się z Wami moim przepisem na domowy krem, który robiłam dla mojej siostry. Będzie stosowany głównie jako balsam do ciała, bo zawiera masło kakowe, które może zatykać pory, ale ja taki krem stosuje również na twarz (mam suchą skórę) i nic mi się nie przytrafia.
Jeśli myślicie, że robienie sobie domowych kremów jest strasznie trudne i wymaga dobrej znajomości chemii, to za chwilę się przekonacie, że wcale tak nie jest! Parę lat temu przekonałam się o tym sama, jak moja siostra zapoznała mnie z kilkoma linkami w internecie… Znalazłam tam całą masę wiedzy dotyczącej składników kremów, przykładowe przepisy i oczywiście same składniki 😀 I tak moja przygoda zaczęła się od najprostszych mikstur typu tonik do twarzy/żel aloesowy/serum, aż z biegiem czasu ogarnęła kremy, maści i szampony.
Jestem alergikiem, a o mojej smutnej przygodzie z alergią i smarowaniu twarzy tym, co „nie szkodzi” ale nie koniecznie też pomaga mogliście przeczytać tutaj , więc nie będę się powtarzać 😉 Generalnie nie mam za dobrych doświadczeń z kupowanymi kremami (nawet tymi aptecznymi), więc bardzo się cieszę, że mogę sobie zrobić sama krem, dokładnie taki, jakiego potrzebuję, i z ciekawymi składnikami. Taki krem jest stosunkowo tani, a zawiera całą masę substancji aktywnych. W „sklepowych” kremach zwykle jest ich mało – coś musi zrekompensować cenę promocji, wydruku opakowania, całej tej papierkowej paranoi i badań dopuszczenia do stosowania…
Oczywiście nikogo nie namawiam do robienia z domu labolatorium. Jeśli jesteś zadowolona z kupowanych kremów, albo nie do końca masz zaufanie do takich eksperymentów – odpuść sobie. Przy domowej produkcji bardzo ważne jest zachowanie sterylności wszelkich pojemniczków i mieszadełek, których się używa, oraz robienie kosmetyku ze składników z pewnego źródła, z dobrą datą ważności 🙂
U nas zapłacisz kartą