Wszystko, co musisz wiedzieć o kaszce pod skórą twarzy

Jak pozbyć się pryszczy na twarzy?

Sposoby na krosty, które chętnie sprawdzamy, to najczęściej te, które polecają nam nie tyle dermatolodzy, ile znajome nam osoby. Pamiętajmy jednak, że za każdym razem podłoże problemu może być inne, dlatego coś, co działa na kogoś innego, niekoniecznie sprawdzi się u nas. Jeżeli jednak grudki na twarzy nie znikają pomimo naszych starań, to możemy przede wszystkim skonsultować się ze specjalistą.

Dermatolog jest osobą, która przeprowadzi z nami wywiad oraz przyjrzy się bliżej skórze. Może również poprosić nas o wykonanie dodatkowych badań, ponieważ jak zostało już wspomniane, różne choroby oraz dolegliwości, z jakimi zmaga się nasz organizm, mogą prowadzić do powstawania niedoskonałości na twarzy.

Wizyta u dermatologa – co warto o niej wiedzieć?

Dermatolog może pomóc nam nie tylko w walce z trądzikiem, ale też pojedynczymi zmianami, które od czasu do czasu pojawiają się na naszej skórze. Bolące pryszcze są szczególnie doskwierające i nie są tylko problemem estetycznym. Pamiętaj, aby podczas wizyty u specjalisty udzielić odpowiedzi na jak najwięcej pytań. Mogą one pomóc w ustaleniu przyczyny nawracających krostek na twarzy.

Na wizytę przyjdź bez makijażu, dzięki czemu dermatolog będzie mógł przyjrzeć się bliżej Twojej cerze, co pozwoli mu określić, z jakim rodzajem grudek i krostek zmaga się skóra. Jeżeli w ostatnim czasie zostały wykonane badania krwi, zabierz je ze sobą do gabinetu. Często są to takie parametry, jak choćby poziom żelaza, witaminy D3 czy cholesterolu. Wspomnij również o przyjmowanych lekach, chorobach, z którymi się zmagasz oraz opowiedz o swojej codziennej pielęgnacji skóry (być może problemem są źle dobrane kosmetyki lub ich brak w podstawowej rutynie).

Wypryski na twarzy i ich leczenie

Podczas leczenia to dermatolog decyduje, co powinniśmy stosować na obecne pryszcze podskórne nie do wyciśnięcia. Oznacza to, że może polecić nam między innymi zmianę codziennego stylu życia, wprowadzenie nowej diety lub dopasuje inne kosmetyki pielęgnacyjne. Jeżeli twarde grudki na twarzy przerodzą się w zaawansowany trądzik, konieczne może być zastosowanie leków, które przyjmuje się doustnie. W większości przypadków na recepcie znajdzie się jednak maść na krosty.
Czy maść na krosty może pomóc?

Jak pozbyć się kaszki na twarzy?

W temacie pryszczy prawie każdy z nas skrywa wstydliwy sekret. Wyciskanie. Wiemy, że nie powinniśmy, a jednak trudno oprzeć się pokusie manualnego oczyszczania twarzy, zwłaszcza gdy tracimy cierpliwość do wszystkich łagodnych środków. Często poza samym wyciskaniem popełniamy jeszcze jeden, o wiele poważniejszy błąd – dotykamy twarz brudnymi rękami, ostrymi paznokciami, a po skończonym oczyszczaniu nie dezynfekujemy powstałych ran. Mikrouszkodzenia stwarzają idealne podłoże do rozwoju bakterii, co sprawia, że kończymy z jeszcze większą ilością wyprysków, z których większość w stanie zapalnym. Jeśli więc kaszka na brodzie, czy na czole nie daje nam spokoju i chcemy pokonać ją manualnie, pamiętajmy o tych krokach:

  • oczyszczenie – aby uniknąć namnażania się bakterii twarz musi być dokładnie oczyszczona z zanieczyszczeń i resztek kosmetyków
  • zmiękczenie – miękka skóra jest elastyczniejsza i mniej podatna na uszkodzenia, dlatego warto przed oczyszczaniem wziąć gorącą kąpiel lub potrzymać twarz nad strumieniem pary wodnej
  • dezynfekcja – zarówno przed, jak i po wyciskaniu koniecznie przetrzyj twarz i dłonie środkiem odkażającym, na przykład spirytusem salicylowym

Grysik na twarzy znacznie skuteczniej niż manualne oczyszczanie pokona działanie na skórę składnikami aktywnymi, w szczególności kwasami salicylowym i glikolowym lub kompleksem kwasów AHA i BHA.

Propozycje kosmetyków

Jak już wiemy co i jak, możemy przejść do kosmetyków.
Zaproponuję Wam tutaj kilka fajnych produktów, ale absolutnie nie musicie mieć ich wszystkich! Możecie wybrać sobie nawet jedną czy dwie rzeczy i wesprzeć swoją codzienną pielęgnację, albo potraktować to tylko jako wskazówkę gdy zacznie się jakiś wysyp czy kaszka.

Pierwsza rzecz to coś na szybko, czyli maseczka.

Niedawno odkryłam fajną z Mediheal (z tofu) Taka typowo azjatycka. (10zł / 1 szt.)
Ma przyjemną, mleczną i bardzo bogatą formułę. Świetnie łagodzi i zostawia buzię mięciutką w dotyku. No i do tego sama płachta jest wykonana z ekologicznej tkaniny.

Ten produkt jest bardzo bogaty w różnego rodzaju fermenty, o których wspominałam wcześniej.

Zawiera także niacynamid, który także potrafi wspierać barierę hydrolipidową.
Dodatkowo maseczka jest bogata w olejki eteryczne
np. z sosny, bergamotki, eukaliptusa, rozmarynu czy szałowii.

więc jeśli jesteście na nie wrażliwi, to uważajcie, bo trochę ich tam jeszcze jest.

No i właśnie stąd ziołowo-lawendowy zapach.
A, i maseczka zawiera też lekkie silikony.

Ale jeśli wolicie coś wielorazowego, w tubce, to fajną kremową maseczką jest ta z Bielendy Professional. (57zł/70ml)
Jest droższa, więc radzę polować na promocje.
Ona również potrafi tak przyjemnie otulać i koić buzię, a w jej składzie znajdziemy np.
specjalny kompleks wspierający mikrobiom (Synbiotic Complex), oleje, inulinę czy ekstrakt i mączkę z owsa.

W ogóle cała seria jest mega fajna, więc polecam się nią zainteresować. Tu nie będę omawiać każdego z tych produktów.

Skórę możecie wspomóc też jakimś „odbudowyjącym” serum.

Szczypta teorii na temat kaszki i wysypu

Jeśli pojawia się jakaś niepożądana reakcja, powinniśmy najpierw zastanowić się czy nie wprowadziliśmy do pielęgnacji produktu, który mógł to spowodować. Właśnie dlatego poleca się powolne wprowadzanie nowych kosmetyków, żeby łatwo można było zlokalizować co nam szkodzi. I uwaga, bo to także dotyczy wszelkich narzędzi typu szczoteczki, myjki itd.
Jeśli mamy potencjalnego winowajcę, lepiej go na troszkę odstawić i sprawdzić czy sytuacja wraca do normy.

Powinniśmy też zastanowić się, czy w ostatnim czasie, nawet troszkę dłuższym jak np. miesiąc, nie wprowadzaliśmy produktów z retinolem, kwasami czy nawet wysokim stężeniem niacynamidu.

Skóra może reagować na takie produkty z dużym opóźnieniem. Wysyp po retinolu może zacząć się właśnie dopiero po miesiącu i to nie powinno być niczym zaskakującym. Tak samo każde przesadzenie z kwasami. Może być wszystko ok przez tydzień, dwa czy miesiąc, ale nasza skóra też się zmienia i w każdej chwili może stwierdzić „teraz to już nie chcę”.

I co wtedy zrobić? Przede wszystkim nie popełniać pewnego błędu.
Często jest tak, że gdy stan skóry się pogarsza, to zaczynamy wyciągać ciężkie działa. Chcemy szybko pomóc skórze się oczyścić i lecą peelingi, kwasy, wysokie stężenia niacynamidu, albo co gorsza wszystko naraz.

Często ten wysyp czy kaszka jest reakcją nawet bliższą podrażnieniu, niż trądzikowi. I skóra wcale nie potrzebuje mocniejszego oczyszczania, a właśnie ukojenia i przywrócenia równowagi.

Warto więc szukać kosmetyków zawierających konkretne składniki.
Krótko opowiem o kilku ulubionych, a później zaproponuję produkty, które je zawierają.

W pierwszej kolejności należy więc odnaleźć składnik, którego nie toleruje nasza skóra, a następnie wnikliwie przeanalizować skład używanych przez nas kosmetyków i oczywiście, odstawić produkty, które szkodzą naszej cerze.

Czytaj dalej...

Powstają w pemfigoidzie, w nabytym pęcherzowym oddzielaniu się naskórka, opryszczkach ciężarnych, chorobie Duhringa zobacz Pemfigoid pęcherzowy, Zapalenie opryszczkowate skóry, Nabyte pęcherzowe oddzielanie się naskórka.

Czytaj dalej...

Im lepiej lekarz medycyny estetycznej jest w stanie dostosować leczenie do konkretnego pacjenta, tym bardziej prawdopodobne jest, że wynik będzie optymalny pod względem estetycznym i związany z większym stopniem zadowolenia.

Czytaj dalej...

Pacjenci zgłaszają się do gabinetów trychologicznych z powodu łojotoku, łupieżu, łysienia plackowatego czy grzybicy skóry głowy, ale do najczęściej diagnozowanych stanów zapalnych skóry głowy zalicza się.

Czytaj dalej...