Wszystko, co musisz wiedzieć o kaszce pod skórą twarzy
Kaszka na twarzy – kosmetyki, które pomogą Ci z nią walczyć
Kaszka na twarzy, paradoksalnie, może być efektem stosowania nieodpowiednich kosmetyków tak pielęgnacyjnych, jak i makijażowych, które wywołują uczulenia, ale z drugiej strony, odpowiednio dobrane kosmetyki mogą też zniwelować widoczność grysiku.
Alergenami w kosmetykach najczęściej są substancje zapachowe, barwniki oraz konserwanty, dlatego warto poszukiwać produktów o obniżonej zawartości tych dodatków. Pożądane są natomiast substancje odżywcze, witaminy, minerały czy ekstrakty roślinne (uważać powinny na nie natomiast osoby z cerą wrażliwą i skłonną do alergii).
Po znalezieniu czynnika alergizującego, należy go wykluczyć z codziennej pielęgnacji. Jak go znaleźć? Najlepiej drogą eliminacji, wnikliwie obserwując swoją skórę. Możemy też poddać się specjalistycznym testom, które ułatwią nam to zadanie.
Najważniejsze w wyeliminowaniu kaszki z twarzy jest bardzo dokładne oczyszczanie cery z wszelkich zanieczyszczeń, drobnoustrojów, martwego naskórka, kurzu, ale również makijażu. Postawić należy na dwuetapowe mycie skóry, w pierwszym warto sięgnąć po wody i płyny micelarne czy mleczka do demakijażu, a w drugim po delikatniejsze żele bądź pianki.
Dobrze sprawdzi się Equilibra Aloe żel micelarny oczyszczający do demakijaż 20% aloesu, który doskonale oczyszcza skórę, a nie wywołuje podrażnień. Zawiera przy tym składniki nawilżające, jak gliceryna roślinna, aloes czy kwas hialuronowy, które już na etapie demakijażu, dbają o kondycję skóry. Kosmetyk nie zawiera parafiny, barwników, alergenów oraz parabenów, co ma duże znaczenie w przypadku skóry z kaszką.
W drugim etapie pielęgnacji można sięgnąć po AA Enjoy Nature nawilżająco-kojąca pianka oczyszczająca, która czerpie moc z naturalnych ekstraktów roślinnych i bazuje na hipoalergicznej formule. Oczyszcza, ale też nawilża i koi. Zawiera m.in. CICA (wyciąg z wąkroty azjatyckiej), sok z liści aloesu, w jego składzie znajduje się też alantoina.
Kaszka na twarzy – skąd się bierze i jak się jej pozbyć? Domowe sposoby i kremy na drobne krostki
Niedoskonałości na twarzy przybierają różne kształty. Mierzymy się z bolącymi podskórnymi nieprzyjaciółmi, ropnymi pryszczami, czy zaskórnikami. Bez względu na to z jaką formą wyprysków mamy do czynienia jedno jest pewne – za wszelką cenę chcemy się ich pozbyć. Kaszka na twarzy jest jednym z najbardziej irytujących i najtrudniejszych do pokonania przeciwników. Przy pomocy broni w postaci odpowiedniej pielęgnacji można ją jednak pokonać. Podpowiadamy, w jaki sposób to zrobić.
W tym artykule:
- Kaszka na twarzy – przyczyny
- Kaszka na czole a kaszka na policzkach
- Trądzik a kaszka na twarzy
- Jak pozbyć się kaszki na twarzy?
- Kaszka na twarzy – domowe sposoby
- Krem na kaszkę na twarzy – jaki wybrać?
Kaszka na twarzy – co robić?
Skóra potrafi zmieniać się bardzo szybko. Potrafi być kapryśna i zaskoczyć nagłymi wysypami czy tak zwaną „kaszka na twarzy”. Jak zlokalizować problem i co wtedy robić? Jakich produktów użyć?
Spróbujmy razem się nad tym zastanowić. A nawet jeśli nie macie takich problemów, to i tak warto posłuchać bo porozmawiamy też o ciekawych substancjach do codziennej pielęgnacji!
Oczywiście co bardzo, bardzo, bardzooo ważne, jeśli problem ze skórą jest poważny, to biegniemy do specjalisty! Przy zaawansowanych problemach działanie na własną rękę nie wchodzi w grę.
Tutaj podpowiem jak można sobie pomóc, ale tylko w przypadku takich „zwykłych” pogorszeń. No niektóre reakcje są po prostu częste i są poruszane nawet w grupach dotyczących pielęgnacji, więc luzik.
Pewnie o tym wiecie, ale wolę wspomnieć dla pewności. Nie przedłużajmy już i przejdźmy do rzeczy. Oczywiście najpierw teoria a później produkty!
Zaczynajmy!
Składniki pomocne przy wysypie i kaszce
Pierwszymi składnikami są ceramidy. To taki „cement międzykomórkowy”, dlatego też w dużym stopniu odpowiadają za stan cery. Sa elementem naszej bariery hydrolipidowej, czyli pierwszej „tarczy” naszej skóry. Pomagają ją odbudować i chronić. Świetnie łagodzą podrażnienia i poprawiają nawilżenie.
Drugim rodzajem składników pomocnych przy odbudowie równowagi skóry,
są też wszelkie pre- pro- i post-biotyki.
W duuużym uproszczeniu.
PRObiotyki to „dobre mikroorganizmy” zamieszkujące nasza skórę
PREbiotyki to substancje, którymi te mikroorganizmy się żywią, a
POSTbiotyki to składniki, które te mikroorganizmy produkują
A jeszcze dosadniej – Ehm jakby probiotyk je prebiotyk i robi postbiotyk.
I co to daje?
Te składnik potrafią między innymi zwiększać odporność skóry na czynniki zewnętrzne, poprzez wspieranie dobrych bakterii.
Z takich konkretów to np. wszelkiego rodzaju fermenty (postbiotyki). Stąd też ostatnia popularność chociażby kombuchy czyli fermentowanej herbaty. Dość często można też spotkać np. inulinę (prebiotyk).
Jeszcze krótko wspomnę o niacynamidzie. On też potrafi wspierać barierę hydrolipidową, jednak tu trzeba uważać. Polecam trzymać się niskich stężeń. Już 2 czy 3% ma naprawdę fajne działanie, a przy 10 czy 15% wysypy potrafią być częste. Niacynamid to bardzo skuteczny składnik, ale troszkę taka pułapka, szczególnie jeśli dopiero zaczynacie interesować się pielęgnacją.
