"Walka o Piękną Skórę - Mikrodermabrazja vs. Kawitacja w Domu"
Kosmetyki do mikrodermabrazji w domu
Najlepiej od razu kupić gotowy zestaw do mikrodermabrazji domowej, takie zestawy zwykle są przygotowywane na miesięczną kurację, a zabieg należy przeprowadzać raz lub dwa razy w tygodniu.
Jeszcze niedawno można było kupić zestaw domowej mikrodermabrazji – Bielenda, ale przeszukałam wszystkie sklepy internetowe i wygląda na to, że Bielenda wycofała ten zestaw ze sprzedaży, kosztował on około 35 zł.
W sprzedaży natomiast są:
Sesderma Abradermol krem do mikrodermabrazji 50 g.
Przeprowadzenie zabiegu mikrodermabrazji ogranicza się jedynie do zmycia makijażu, oczyszczeniu cery, nawilżeniu jej i nałożeniu kremu Sesderma Abradermol, po czym następuje 2-minutowy peeling twarzy.
Isispharma glyco-a peeling kosmetyczny z 12% kwasem glikolowym
Peeling ten należy stosować przez 2 tygodnie. W pierwszym tygodniu zaczynamy od peelingu co drugi dzień, a w drugim tygodniu peeling cery wykonujemy codziennie.
Jakichkolwiek kosmetyków peelingujących byś nie użyła, instrukcja przeprowadzenia domowej mikrodermabrazji wygląda mniej więcej tak samo i można opisać ją w kilku krokach:
- Oczyszczenie skóry.
- Wykonanie peelingu.
- Zmycie peelingu i osuszenie twarzy.
- Nałożenie płynu z kwasem glikolowym, który złuszczy naskórek.
- Nałożenie płynu neutralizującego, który przywróci prawidłowe pH skóry twarzy.
- Ochrona i nawilżenie cery, najlepiej spisuje się krem z filtrem UV.
Na czym polega domowy zabieg mikrodermabrazji i czym jest mikrodermabrazja?
Mikrodermabrazja to nic innego jak mechaniczne usuwanie zrogowaciałej warstwy naskórka. Usuwanie to odbywa się poprzez ścieranie przy pomocy kryształków diamentu lub korundu. Te dwa zabiegi jednak nieznacznie się różnią.
W mikrodermabrazji diamentowej drobinki umieszczone są na głowicy urządzenia, natomiast w przypadku mikrodermabrazji korundowej (czyli z tlenkiem glinu) drobinki są „wyrzucane” z głowicy pod ciśnieniem. W obu przypadkach drobinki wraz ze złuszczonym naskórkiem są następnie zasysane do głowicy.
W ofercie gabinetów znajdziecie również łagodniejszą wersję mikrodermabrazji, polecaną szczególnie przy cerze wrażliwej. Jest to mikrodermabrazja wodno-tlenowa, nazywana też oxybrazją, w której naskórek złuszczany jest poprzez oddziaływanie na skórę strumienia powietrza i soli fizjologicznej.
Zobacz także
Urządzenia przeznaczone do mikrodermabrazji w domu umożliwiają wykonanie mikrodermabrazji diamentowej. Na zabieg z użyciem korundu czy tlenu musicie wybrać się do gabinetu.
Co to jest mikrodermabrazja?
W zabiegu mikrodermabrazji całą pracę wykonuje urządzenie przypominające różdżkę, którego zadaniem jest usunięcie górnej warstwy skóry, zwanej również warstwą rogową naskórka. Ponadto zabieg pozwala usunąć wszelkie ślady brudu i martwych komórek skóry. Zasadniczo przypomina to bardzo silne mycie twarzy.
– Mikrodermabrazja wygładza skórę poprzez mechaniczne usuwanie złuszczających się komórek skóry – mówi dr Palm. – Najlepiej sprawdza się w przypadku tych osób, które oczekują powtarzalnej procedury, zapewniającej łagodne rezultaty w czasie.
Innymi słowy, prawdopodobnie nie zauważysz drastycznej zmiany po pierwszym zabiegu, poza wygładzeniem i zmiękczeniem skóry.
– Osoby z silnymi uszkodzeniami słonecznymi i zmianami skórnymi, które spodziewają się, że mikrodermabrazja radykalnie poprawi stan skóry, będą rozczarowane – mówi dr Palm.
Chociaż mikrodermabrazja jest zwykle wykonywana w obrębie twarzy, dr Palm mówi, że zabiegowi można poddawać również inne części ciała. To także dobra opcja dla tych, którzy nie tolerują bardziej intensywnych metod złuszczania.
Efekty po wykonaniu peelingu kawitacyjnego
Jeśli miałabym porównać zabieg oczyszczania ultradźwiękami wykonany w gabinecie i samodzielnie w domu, szczerze? Nie widzę znaczącej różnicy, efekty są wręcz identyczne. Jedyną i znaczącą różnicą jest cena – w salonie zapłacisz za jeden zabieg od 60 – 150 zł ( o kosztach urządzenia będzie w dalszej części).
Sam zabieg jest bezbolesny i w moim odczuciu bardzo przyjemny. Cera zaraz po, może być zaczerwieniona, ale po około godzinie widać, że ma ładniejszy koloryt, wyrównaną strukturę i zyskuje niesamowitą gładkość. Peeling kawitacyjny oczyści pory i usunie otwarte zaskórniki. Ponadto odświeża i pięknie regeneruje. Skóra jest sterylnie czysta i gotowa na przyjęcie kosmetyków pielęgnacyjnych, które znacznie lepiej wchłania. Dodatkowo regularne poddawanie się kawitacji pozytywnie wpłynie na regulację wydzielania sebum, spłyci (bardzo delikatne) mimiczne zmarszczki oraz usprawni krążenie i produkcję kolagenu.
Nie wierz w zapewnienia, że peeling kawitacyjny pomoże Ci pozbyć się przebarwień i zmarszczek. Co więcej, ten zabieg oczyści pory, ale nie dogłębnie.
Porada
Zazwyczaj peeling kawitacyjny wykonuję wieczorem, kiedy wiem, że nie będę już wychodziła z mieszkania. Po oczyszczeniu skóry ultradźwiękami nakładam maseczkę mocno nawilżającą, kojącą lub silnie odżywczą – w zależności od tego, czego moja skóra potrzebuje w danym momencie. Następnego dnia, budzę się z nawilżoną, rozświetloną, gładką i napiętą skórą. Na tak wypielęgnowanej cerze makijaż zajmuje dużo mniej czasu i przez cały dzień wygląda znakomicie. Dlatego peeling kawitacyjny często nazywany jest zabiegiem bankietowym, który zazwyczaj wykonuje się dzień przed ważną uroczystością 😉
Przeciwwskazania do peelingu kawitacyjnego
Peeling kawitacyjny jest bezbolesny i nieinwazyjny, ale bez względu na to czy wykonujesz go w salonie kosmetycznym, czy też samodzielnie w domu, musisz pamiętać, że nie zawsze możesz poddać się temu zabiegowi, więc odpuść jeśli:
- chorujesz na niedoczynność i nadczynność tarczycy,
- masz problem z nadciśnieniem i z krążeniem,
- masz ropne zaskórniki i stan zapalny (peeling mógłby roznieść bakterie po skórze i doprowadzić do zakażenia),
- masz zakrzepowe zapalenie żył,
- jesteś w ciąży,
- masz choroby nowotworowe lub stan po ich usunięciu,
- jesteś uczulona na materiał, z jakiego wykonana jest szpatułka urządzenia (stal nierdzewna, stal chirurgiczna, INOX),
- masz gorączkę, zapalenie zatok,
- masz zakażenie wirusowe lub bakteryjne (np. opryszczka),
- masz osteoporozie lub nerwicę wegetatywną,
- kiedy w tkankach obecne masz tzw. ciała obce aktywne, takie jak zastawki lub rozrusznik serca, metalowe implanty, czy stały aparat na zęby.
Jest też jeszcze jedna kwestia sporna – wiek. Niektórzy specjaliści twierdzą, że nie powinno wykonywać się zabiegów z ultradźwiękami u osób, które jeszcze rosną, gdyż może to źle wpływać na rozwój kości. Jednak w tej sprawie zdania są podzielone.
U nas zapłacisz kartą