"Walka o Piękną Skórę - Mikrodermabrazja vs. Kawitacja w Domu"
Czym są ultradźwięki i na czym polega zjawisko kawitacji?
Ultradźwięki to dźwięki, które są tak wysokie, tzn. posiadają tak dużą częstotliwość, że człowiek nie jest w stanie ich usłyszeć. Za górną granicę słyszalnych częstotliwości, jednocześnie dolną granicę ultradźwięków, uważa się częstotliwość 20 kHz, choć dla wielu osób granica ta jest znacznie niższa.
W kosmetyce fale o niskiej częstotliwości, wykorzystywane są do dostarczania określonych substancji aktywnych do głębszych warstw naskórka. Fale ultradźwiękowe przenikają przez warstwę ochronną naskórka i dzięki temu, efekty zabiegów ultradźwiękowych są o wiele lepsze od tych, jakie dają tradycyjne masaże czy inne oddziaływania na skórę. Ultradźwięki to głęboki mikromasaż skóry, dzięki któremu aktywizują się komórki odpowiedzialne za produkcję kolagenu i elastyny.
Kawitacja to zjawisko, które zachodzi, gdy wilgotną skórę potraktuje się falami ultradźwiękowymi. Tworzą się wówczas mikroskopijne pęcherzyki gazu, następuje gwałtowna zmiana ciśnienia i szereg procesów, których efektem jest rozbicie martwych komórek rogowej warstwy naskórka. Do zabiegu wykorzystuje się aparat wytwarzający fale ultradźwiękowe, zakończony szpatułką, którą przesuwa się po zwilżonej wodą twarzy. Zjawisko kawitacji to inaczej „zimne gotowanie wody”. Peeling kawitacyjny oczyszcza skórę bezboleśnie i dokładnie.
Po teorii czas na praktykę i odpowiedzi na zagadnienia, które zapewne Cię interesują 😉
Jakie są korzyści z mikrodermabrazji?
Mikrodermabrazja jest korzystna dla osób o każdym odcieniu i typie skóry, od normalnej po mieszaną i ze skłonnością do trądziku. Zabieg jest najskuteczniejszy w przypadku łagodnego trądziku i zaskórników. Prawdopodobnie nie pomoże jednak w przypadku trądziku torbielowatego i może pogorszyć stan zapalny. Z czasem może również pomóc zlikwidować drobne uszkodzenia słoneczne.
Jeśli regularnie poddajesz się mikrodermabrazji, możesz spodziewać się zarówno krótkotrwałych, jak i długoterminowych efektów zabiegu.
– Mikrodermabrazja natychmiastowo poprawia strukturę skóry, wygładzając jej górną warstwę – mówi dr Palm. Dodaje, że zabieg ma również pozytywny wpływ na krążenie, dzięki czemu skóra może być rozjaśniona przez kilka godzin, a nawet kilka dni po zabiegu.
– Regularne zabiegi mikrodermabrazji mogą z czasem spowodować nawet minimalny wzrost poziomu kolagenu – mówi dr Palm. Takie zwiększenie objętości kolagenu w skórze może pomóc zminimalizować pojawianie się drobnych linii, zmarszczek i innych oznak starzenia.
Niektóre osoby dobrze reagują nawet na cotygodniową mikrodermabrazję, ale osoby o bardziej wrażliwej skórze lepiej zareagują na zabiegi z częstotliwością comiesięczną lub dwumiesięczną. Specjalista-dermatolog może pomóc określić, jaka częstotliwość będzie dla ciebie odpowiednia.
Peeling kawitacyjny w domu
Aby wykonać kawitację potrzebować będziesz:
- urządzenie do peelingu kawitacyjnego,
- płatki kosmetyczne,
- przegotowaną wodę, wodę mineralną / termalną / różaną, sól fizjologiczną lub tonik bezalkoholowy – jedna z wymienionych cieczy, według Twojego wyboru,
- kosmetyki do demakijażu i oczyszczania skóry,
- produkt do dezynfekcji szpatułki – ja aktualnie używam spirytus,
- maseczka – opcja dodatkowa.
Jak wykonuję peeling kawitacyjny w domu?
Najpierw przygotowywuję skórę i urządzenie do zabiegu
Nim przejdę do wykonania kawitacji, zaczynam od dokładnego oczyszczenia skóry. Usuwam makijaż i wszelkie zanieczyszczenia, które znajdują się na niej. Następnie dezynfekuję urządzenie – tylko szpatułkę peelingu kawitacyjnego. Kiedy skóra i urządzenie są przygotowane, do małej miseczki wlewam trochę ciepłej, przegotowanej wody i sięgam po kilka płatków kosmetycznych. Zabieg ten zawsze wykonuję w łazience przed lustrem.
Następnie przechodzą do wykonania peelingu kawitacyjnego
Przed zabiegiem zawsze zdejmuję biżuterię i wszelkie metalowe elementy. Włączam urządzenie i wybieram opcję kawitacji. Zwilżam twarz za pomocą wacika (wilgoć jest niezbędna, by doszło do kawitacji) i płynnym ruchem pod kątem 30 – 45 stopni przejeżdżam po twarzy szpatułką. Dbam o to, by skóra była bardzo dobrze zwilżona przez czas trwania zabiegu. Oczyszczanie naskórka, dzielę sobie na partie: broda, policzki, nos, czoło, dekolt i szyja – tak, aby żadnej części nie pominąć. Na koniec przemywam skórę płynem micelarnym, by usunąć z niej resztki zanieczyszczeń. Następnie nakładam maseczkę. Kiedy skóra jest oczyszczona i złuszczona najlepiej wchłania wszelkie składniki zawarte w kosmetykach, a maseczki to taka bomba nawilżająco – odżywcza dla skóry 🙂
Jeśli wykonujesz peeling kawitacyjny po raz pierwszy w domu:
U nas zapłacisz kartą