"Walka o Piękną Skórę - Mikrodermabrazja vs. Kawitacja w Domu"
Na czym polega domowy zabieg mikrodermabrazji i czym jest mikrodermabrazja?
Mikrodermabrazja to nic innego jak mechaniczne usuwanie zrogowaciałej warstwy naskórka. Usuwanie to odbywa się poprzez ścieranie przy pomocy kryształków diamentu lub korundu. Te dwa zabiegi jednak nieznacznie się różnią.
W mikrodermabrazji diamentowej drobinki umieszczone są na głowicy urządzenia, natomiast w przypadku mikrodermabrazji korundowej (czyli z tlenkiem glinu) drobinki są „wyrzucane” z głowicy pod ciśnieniem. W obu przypadkach drobinki wraz ze złuszczonym naskórkiem są następnie zasysane do głowicy.
W ofercie gabinetów znajdziecie również łagodniejszą wersję mikrodermabrazji, polecaną szczególnie przy cerze wrażliwej. Jest to mikrodermabrazja wodno-tlenowa, nazywana też oxybrazją, w której naskórek złuszczany jest poprzez oddziaływanie na skórę strumienia powietrza i soli fizjologicznej.
Zobacz także
Urządzenia przeznaczone do mikrodermabrazji w domu umożliwiają wykonanie mikrodermabrazji diamentowej. Na zabieg z użyciem korundu czy tlenu musicie wybrać się do gabinetu.
Peeling kawitacyjny – moja opinia
Od około roku regularnie używam peelingu kawitacyjnego i jestem nim zachwycona. Z powodzeniem korzystam z niego ja i mój partner (to również świetny zabieg dla mężczyzn). Tak, jak wspomniałam wcześniej, nie usunie on zmarszczek i przebarwień, ale doskonale odświeży i oczyści skórę, dzięki czemu wszelkie niespodzianki pojawiają się znacznie rzadziej. Peeling kawitacyjny, później maska, odpowiednio dobrane kosmetyki i mam poczucie, że dbam o swoją skórę bardziej kompleksowo…a ona odzwdzięcza się nienagannymy stanem – do idealnego wciąż dążę 😉
Jak często robić peeling kawitacyjny?
Ilość i częstotliwość dobiera się indywidualnie do potrzeb skóry. Ja kawitacje wykonuję raz na tydzień. Jeśli masz cerę wrażliwą proponuję wykonać zabieg raz na dwa tygodnie.
Peeling kawitacyjny czy mikrodermabrazja?
W tym przypadku decyzja, którą metodę wybrać, jest sprawą bardzo indywidualną. Zależy od rodzaju, stanu skóry oraz przeciwwskazań do zabiegu.
Obydwie metody złuszczają martwe komórki warstwy rogowej naskórka, dzięki czemu skóra jest odświeżona wygładzona i promienna. Na skutek obu zabiegów zwiększa się absorpcja skóry oraz wytwarzanie kolagenu i elastyny.
Obydwie opisane metody świetnie sprawdzają się do regeneracji skóry po lecie- niwelują one spustoszenia jakie powstały w skórze na skutek promieniowania UV. Oczyszczają skórę, rozjaśniają, pobudzają odnowę komórkową, spłycają powierzchowne zmarszczki i przyspieszają złuszczanie martwych komórek naskórka.
Peeling kawitacyjny jest zabiegiem bardziej delikatnym od mikrodermabrazji, więc jest szczególnie polecany osobom z cerą wrażliwą i naczyniową. Ze względu na działanie przeciwzapalne i dezynfekujące można go wykonywać u osób z trądzikiem w fazie zapalnej, co jest zabronione w przypadku mikrodermabrazji. Po peelingu kawitacyjnym nie obserwujemy podrażnienia czy kilkugodzinnego zaczerwienienia.
Przeciwwskazania do peelingu kawitacyjnego
Peeling kawitacyjny jest bezbolesny i nieinwazyjny, ale bez względu na to czy wykonujesz go w salonie kosmetycznym, czy też samodzielnie w domu, musisz pamiętać, że nie zawsze możesz poddać się temu zabiegowi, więc odpuść jeśli:
- chorujesz na niedoczynność i nadczynność tarczycy,
- masz problem z nadciśnieniem i z krążeniem,
- masz ropne zaskórniki i stan zapalny (peeling mógłby roznieść bakterie po skórze i doprowadzić do zakażenia),
- masz zakrzepowe zapalenie żył,
- jesteś w ciąży,
- masz choroby nowotworowe lub stan po ich usunięciu,
- jesteś uczulona na materiał, z jakiego wykonana jest szpatułka urządzenia (stal nierdzewna, stal chirurgiczna, INOX),
- masz gorączkę, zapalenie zatok,
- masz zakażenie wirusowe lub bakteryjne (np. opryszczka),
- masz osteoporozie lub nerwicę wegetatywną,
- kiedy w tkankach obecne masz tzw. ciała obce aktywne, takie jak zastawki lub rozrusznik serca, metalowe implanty, czy stały aparat na zęby.
Jest też jeszcze jedna kwestia sporna – wiek. Niektórzy specjaliści twierdzą, że nie powinno wykonywać się zabiegów z ultradźwiękami u osób, które jeszcze rosną, gdyż może to źle wpływać na rozwój kości. Jednak w tej sprawie zdania są podzielone.
U nas zapłacisz kartą