Mikrodermabrazja Philips - Ceny, Recenzje i Porady - Który Wybrać?

Podsumowanie

Pielęgnacja cery nie zawsze jest łatwa, szczególnie gdy mamy problem z wągrami i zaskórnikami. Jeśli żadne peelingi i maseczki na twarz nie pomagają, warto zainwestować w urządzenie do usuwania wągrów i zaskórników.

Jeśli wybierzesz odkurzacz z kilkoma różnymi nakładkami, oprócz usuwania wągrów i zaskórników, przeprowadzisz samodzielnie także inne upiększające zabiegi.

Koszt zakupu urządzenia czasem może zniechęcać, ale pamiętaj, że mając taki odkurzacz w domu, nie będziesz już musiała tracić pieniędzy na zabiegi w salonie kosmetycznym.

Ponadto urządzenie do wyciągania wągrów i zaskórników jest banalnie proste w obsłudze i nie potrzeba żadnych szkoleń, by móc je używać. Wystarczy tylko przeczytać kilku stronnicową instrukcję obsługi urządzenia, by wiedzieć jak krok po kroku przeprowadzić zabieg.

Philips VisaCare – moja opinia

Testowałam Philips VisaCare przez 3 tygodnie, wykonując zabiegi złuszczania dwa razy w tygodniu. Ze względu na wyjątkowo wrażliwą skórę zdecydowałam, że nie będę używać końcówki Normal i pozostanę przy delikatniejszej, łagodnej mikrodermabrazji. Po pierwszym zabiegu, wykonanym wieczorem, przed snem, moja skóra była rozgrzana i delikatnie piekła w okolicach bruzd śmiechowych i nosowych, ale następnego dnia, o poranku, nie było już na niej zaczerwienień wywołanych złuszczaniem. Po zabiegu skóra jest gładsza i wymasowana, sprawia wrażenie bardziej sprężystej. Na razie nie widać jeszcze efektów likwidacji przebarwień, bo na to, po 3 miesiącach ekspozycji na słońcu, trzeba będzie trochę poczekać, ale z powierzchni skóry zniknęły wszystkie płytko osadzone zaskórniki (głębokich nie posiadam) i odetkały się pory.

Za korzystaniem z Philips VisaCare przemawia wygoda i prostota jego obsługi oraz dość szybko zauważalne efekty, które można dostrzec już po pierwszym zabiegu. Polecam przede wszystkim tym, którzy będą regularnie, dwa razy w tygodniu, wykonywać 5-minutowy zabieg, żeby efekt utrzymywał się na dłużej i zwróciła się inwestycja w urządzenie. Domowa mikrodermabrazja jest wygodna i bardziej atrakcyjna pod względem kosztowym – nie trzeba umawiać się do dermatologa czy kosmetyczki, ponosić każdorazowych opłat za wizytę, jednak złuszczanie nie jest tak intensywne i głębokie jak to wykonane w profesjonalnym gabinecie – ale tutaj jest to już kwestia indywidualnego zapotrzebowania danej skóry i podatności na złuszczanie. Dla mnie główną zaletą jest możliwość wykonywania złuszczania nawet przy mojej wrażliwej, cienkiej skórze twarzy, prostota obsługi i łatwość utrzymania całości w czystości.

Jak działa Philips VisaCare

Przez ostatnie 3 miesiące moich wojaży smarowałam twarz najwyższym możliwym filtrem. Nosiłam okulary przeciwsłoneczne i kapelusz. Mimo tego na mojej twarzy, po wakacjach w upałach, klimatyzowanych pomieszczeniach i palącym słońcu, pełno przebarwień i zaczerwienień. Skóra jest przesuszona, a w połączeniu ze zmęczeniem po podróży na twarzy uwidoczniły się zmarszczki – takie życie po trzydziestce ,). Mam bardzo cienką skórę i wrażliwą cerę i przyda mi się mikrodermabrazja, która pomoże szybciej zlikwidować plamy po słońcu, nie powodując przy tym podrażnień.

  1. Przed rozpoczęciem domowego zabiegu mikrodermabrazji trzeba oczyścić i dokładnie osuszyć skórę twarzy. Nie wolno stosować Philips VisaCare na mokrą skórę, podobnie jak nie można używać go pod prysznicem czy w wannie.
  2. Wybieramy jedną z dwóch końcówek. Producent sugeruje rozpoczęcie serii zabiegów z końcówką Sensitive i następnie, po kilku użyciach, zdecydowanie, czy jest nam potrzebne (i wskazane) mocniejsze złuszczanie w trybie Normal.
  3. Wciskamy włącznik, urządzenie uruchamia się i można rozpocząć proces złuszczania naskórka, przykładając końcówkę do skóry i pozwalając jej „przyssać się” do powierzchni. Przesuwamy powoli końcówkę po całej powierzchni twarzy, omijając okolice ust i oczu oraz wszelkie podrażnione miejsca i przez 5 minut wykonujemy zabieg mikrodermabrazji. Przed pierwszym użyciem warto sprawdzić działanie urządzenia na skórze przedramienia, a dopiero później rozpocząć złuszczanie skóry na twarzy.
  4. Zgodnie z zaleceniami w instrukcji i na podstawie obserwacji reakcji skóry, jedno miejsce na skórze, w ciągu całego zabiegu, możemy poddać działaniu urządzenia 2-4 razy.
  5. Po zakończeniu zabiegu wyłączamy urządzenie, następnie zdejmujemy i czyścimy końcówkę złuszczającą. Na skórę nakładamy krem na dzień lub na noc, albo odżywczą maskę. Przez kolejne 3 dni nie wolno poddawać skóry innym zabiegom złuszczającym. W razie potrzeby, po wchłonięciu kremu od razu można wykonać makijaż.

Przykładowo opakowanie kosmetyku do skóry naczynkowej jest oznaczone na różowo, a do skóry z niedoskonałościami na zielono, podczas gdy produkt na przebarwienia ma kolor żółty, a preparat intensywnie nawilżający ma kolor niebieski itd.

Czytaj dalej...

mikrodermabrazja diamentowa , wykorzystująca głowicę pokrytą opiłkami naturalnego diamentu; głowice mogą różnić się średnicą, a także wielkością ziarenek diamentu; tego typu zabieg umożliwia delikatne złuszczanie naskórka, jest zatem dedykowany skórze wrażliwej, ze skłonnością do podrażnień,.

Czytaj dalej...

mikrodermabrazja korundowa , wykorzystująca mikronizowane kryształki korundu, które występują w postaci proszku i wyrzucane są pod ciśnieniem w kierunku skóry; tego typu mikrodermabrazja zapewnia silniejsze złuszczanie, stymulując jednocześnie głębsze warstwy skóry do syntezy kolagenu i elastyny,.

Czytaj dalej...

A jeśli twoja skóra jest ogólnie zaogniona lub jest pod wpływem infekcji powiedzmy, doznałeś oparzenia słonecznego lub opryszczki najlepiej poczekać, aż problem się zagoi, zanim poddasz się zabiegowi.

Czytaj dalej...