Mikrodermabrazja w domu - Czy produkty Lidl mogą zapewnić profesjonalne rezultaty?
Mikrodermabrazja w domu lidl
Beurer FC 76
Urządzenie do mikrodermabrazji Beurer FC 76 to produkt wytwarzający moc ssącą rzędu 31 kPa. Atutem modelu jest sieciowo-akumulatorowy sposób zasilania, co znaczy, że ze sprzętu można korzystać również podczas ładowania. Beurer FC 76 sprzedawany jest w zestawie z 20 filtrami wymiennymi oraz 3 dodatkowymi głowicami.
Produkt posiada 2-stopniową regulację intensywności. Jego główna nasadka – nasadka do mikrodermabrazji – pokryta jest drobinkami szafirowymi, które płynnie i skutecznie usuwają martwy naskórek. Urządzenie nie posiada wyświetlacza, a jedynie lampkę kontrolną stanu pracy.
W zestawie z modelem znajdziemy nasadkę precyzyjną, nasadkę gruboziarnistą oraz nasadkę drobnoziarnistą. Dzięki nim wykonamy nie tylko zabieg mikrodermabrazji, ale również masaż podciśnieniowy i oczyszczanie skóry.
| Zalety: | Wady: |
|---|---|
| + Urządzenie charakteryzuje się solidnym wykonaniem. | – Może okazać się zbyt mocne dla posiadaczek delikatnej skóry. |
| + Jest łatwe i wygodne w obsłudze. | – Negatywne opinie dotyczą niejasnej instrukcji stosowania produktu. |
| + Ma dobry stosunek jakości do ceny. | |
| + Posiada regulację mocy ssącej. |
Podsumowanie
Mikrodermabrazja w domu? czemu nie! pielęgnacja skóry wchodzi na nowy poziom! do dyspozycji mamy przecież kosmetyki do tego przeznaczone oraz urządzenia, dzięki którym usuwanie martwego naskórka odbędzie się na jeszcze głębszych warstwach naszej skóry, co zaowocuje jeszcze lepszymi efektami.
Domowa mikrodermabrazja to szansa na zaoszczędzenie dość dużej kwoty pieniędzy, bo zabiegi w profesjonalnych salonach kosmetycznych jak pisałam, są dość drogie.
Zakładając miesięczną sesję i powiedzmy 4 zabiegi mikrodermabrazji, to wydatek minimum 500-600 zł (chodzi tylko o twarz), a za tę kwotę jesteś w stanie kupić urządzenie do domowej mikrodermabrazji z nieco wyższej półki (najtańsze wersje zaczynają się już od 200 zł).
Posiadanie swojego własnego sprzętu do mikrodermabrazji jest więc bardziej opłacalnym rozwiązaniem, bo już po miesięcznej sesji zwrócą Ci się koszty jego zakupu, a należy jeszcze wspomnieć, że sprzęt przecież posłuży Ci kilka lat, kalkulacja jest więc prosta.
Jeśli zamierzasz poddawać swoją skórę systematycznemu złuszczaniu martwego naskórka, by utrzymać jej zdrowy i promienny wygląd, to zakup tego gadżetu będzie z perspektywy czasu bardzo opłacalnym posunięciem.
Przy wyborze danego modelu zwróciłabym uwagę na ilość końcówek oraz zakres regulowania mocy ssącej, który pozwoli Ci idealnie dostosować potencjał urządzenia do typu i grubości Twojej skóry.
Peeling kawitacyjny czy mikrodermabrazja?
Wiele kobiet zastanawia się, czy lepiej zdecydować się na mikrodermabrazję, czy peeling kawitacyjny. W podjęciu decyzji przydatne będą poniższe informacje:
- Mikrodermabrazja jest zabiegiem polegającym na mechanicznym złuszczaniu powierzchniowych warstw naskórka, a także z możliwością kontrolowania głębokości złuszczania. Podczas kilku zabiegów uzyskuje się wyraźny efekt elastycznej, gładkiej i zregenerowanej skóry – nie tylko powierzchniowo, ale i w głębszych warstwach skóry. Ponadto mikrodermabrazja pobudza produkcję kolagenu i elastyny, przez co zabieg może mieć także działanie przeciwstarzeniowe.
- Peeling kawitacyjny ma przede wszystkim oczyścić skórę z zanieczyszczeń, pobudzić ja do regeneracji i odblokować zatkane pory. Po peelingu możemy odczuć lepsze ukrwienie skóry, gdyż zabieg wykorzystuje mikromasaż w wyniku drgania fal ultradźwiękowych.
Oba te zabiegi różnią się od siebie nie tylko specyfiką i działaniem, ale również ceną. Tańszy jest peeling kawitacyjny – ceny zaczynają się już od 40 zł.
Anna Baranowska
Ukończyła Dziennikarstwo na Uniwersytecie Gdańskim. Autorka kilkuset artykułów o tematyce zdrowotnej i parentingowej. Należy do grona dziennikarzy medycznych jako członkini Stowarzyszenia "Dziennikarski Klub Promocji Zdrowia".
U nas zapłacisz kartą