Opinie na temat mikrodermabrazji z kwasem migdałowym
Jak działa mikrodermabrazja?
Urządzenia do mikrodermabrazji znacząco się zmieniły od lat 90.
– Pierwsze urządzenia, zatwierdzone w 1996 roku, wykorzystywały diamentową końcówkę do usuwania martwego naskórka – mówi dr Palm. I faktycznie „diamentowa końcówka” części roboczej urządzenia jest pokryta drobnymi diamentami. Chociaż te urządzenia nadal istnieją, większość salonów spa korzysta obecnie z bardziej zaawansowanej technologii.
– Obecnie najpopularniejsze systemy przeznaczone do mikrodermabrazji wykorzystują do złuszczania skóry delikatny spray z wodorowęglanu sodu, kryształki tlenku glinu lub wodę. Niektóre nowsze urządzenia łączą dwie spośród tych trzech metod leczenia skóry – mówi dr Palm.
Kolejną zaletą nowoczesnych urządzeń do mikrodermabrazji jest to, że mogą wprowadzać składniki aktywne w skórę podczas złuszczania.
– Może to być kwas salicylowy do leczenia trądziku, witamina C do rozjaśniania skóry lub kwas hialuronowy do nawilżania suchej skóry – mówi dr Palm. Odnawiają powierzchnię skóry, odblokowują pory poprzez odsysanie i dostarczają dawkę indywidualnie dobranego serum w ciągu 30 minut.
Dlaczego mikrodermabrazja z kwasami?
Warto zaznaczyć, że bardzo skuteczną formą terapii dla Twojej skóry będzie połączenie zabiegów mikrodermabrazji z kwasem migdałowym. To zestawienie pozwoli Ci nie tylko pozbyć się zaskórników czy krostek, ale przede wszystkim zniwelować drobne zmarszczki mimiczne, wygładzić blizny potrądzikowe oraz usunąć przebarwienia.
Mikrodermabrazja z kwasami to zabieg, który skutecznie łączy ścieranie naskórka z działaniem kwasów, co przynosi efekty w postaci wygładzenia i oczyszczenia skóry. Mikrodermabrazja z kwasami to metoda, która dzięki powolnemu działaniu kwasów nie powoduje silnych podrażnień i może być stosowana cały rok, o ile przestrzega się zaleceń pozabiegowych. Zabieg mikrodermabrazji z kwasami jest szczególnie polecany osobom z nawracającymi stanami zapalnymi skóry, rozstępami oraz w celu rozjaśnienia ziemistej cery.
Rodzaje mikrodermabrazji
W zależności od tego, jaki rodzaj głowicy zostanie użyty podczas zabiegu, wyróżnić można następujące rodzaje mikrodermabrazji:
- mikrodermabrazja diamentowa, wykorzystująca głowicę pokrytą opiłkami naturalnego diamentu, głowice mogą różnić się średnicą, a także wielkością ziarenek diamentu, tego typu zabieg umożliwia delikatne złuszczanie naskórka, jest zatem dedykowany skórze wrażliwej, ze skłonnością do podrażnień,
- mikrodermabrazja korundowa, wykorzystująca mikronizowane kryształki korundu, które występują w postaci proszku i wyrzucane są pod ciśnieniem w kierunku skóry, tego typu mikrodermabrazja zapewnia silniejsze złuszczanie, stymulując jednocześnie głębsze warstwy skóry do syntezy kolagenu i elastyny,
- mikrodermabrazja tlenowa (oksydermabrazja), wykorzystująca strumień soli fizjologicznej oraz sprzężonego powietrza, dzięki czemu można uzyskać efekt złuszczania skóry oraz jej dotlenienia.
Peeling kawitacyjny czy mikrodermabrazja?
Wiele kobiet zastanawia się, czy lepiej zdecydować się na mikrodermabrazję, czy peeling kawitacyjny. W podjęciu decyzji przydatne będą poniższe informacje:
- Mikrodermabrazja jest zabiegiem polegającym na mechanicznym złuszczaniu powierzchniowych warstw naskórka, a także z możliwością kontrolowania głębokości złuszczania. Podczas kilku zabiegów uzyskuje się wyraźny efekt elastycznej, gładkiej i zregenerowanej skóry – nie tylko powierzchniowo, ale i w głębszych warstwach skóry. Ponadto mikrodermabrazja pobudza produkcję kolagenu i elastyny, przez co zabieg może mieć także działanie przeciwstarzeniowe.
- Peeling kawitacyjny ma przede wszystkim oczyścić skórę z zanieczyszczeń, pobudzić ja do regeneracji i odblokować zatkane pory. Po peelingu możemy odczuć lepsze ukrwienie skóry, gdyż zabieg wykorzystuje mikromasaż w wyniku drgania fal ultradźwiękowych.
Oba te zabiegi różnią się od siebie nie tylko specyfiką i działaniem, ale również ceną. Tańszy jest peeling kawitacyjny – ceny zaczynają się już od 40 zł.
Anna Baranowska
Ukończyła Dziennikarstwo na Uniwersytecie Gdańskim. Autorka kilkuset artykułów o tematyce zdrowotnej i parentingowej. Należy do grona dziennikarzy medycznych jako członkini Stowarzyszenia "Dziennikarski Klub Promocji Zdrowia".
U nas zapłacisz kartą