Największe pryszcze na świecie - Czy są one faktem czy fikcją?
Które jarmarki bożonarodzeniowe są najlepsze na świecie? Według CNN jeden z nich jest w Polsce
Jarmarki bożonarodzeniowe z roku na roku cieszą się coraz większą popularnością. Co prawda te najstarsze i najbardziej znane są chlubą naszych sąsiadów, ale i Polacy mają powód do dumy.
W tym artykule:
Jarmarki bożonarodzeniowe co roku organizowane są w największych miastach w Polsce. Stragany z grzańcem, wypiekami i rękodziełem będzie można odwiedzać między innymi w Warszawie, Gdańsku czy we Wrocławiu już pod koniec listopada.
Najpopularniejsze jarmarki znajdują się w Niemczech. Niektóre biura podróży organizują nawet specjalne wycieczki po niemieckich miastach właśnie w okolicach świąt Bożego Narodzenia. To jednak nie nasi sąsiedzi stoją za tą tradycją. Historia świątecznych targowisk miała swój początek już w XIII w. w Wiedniu. Do dziś Austriacy, podobnie jak Niemcy, co roku tłumnie odwiedzają jarmarki. Stragany uginające się od rozmaitych dóbr to gratka nie tylko dla mieszkańców, ale też wabik na turystów.
Krakowskie szopki bożonarodzeniowe
Jarmark bożonarodzeniowy to jednak niejedyny świąteczny aspekt Krakowa. Nie można nie wspominać o słynnych szopkach, zwłaszcza że te krakowskie cieszą uznaniem na całym świecie. Swego czasu największa z nich stała nawet w katedrze Notre Dame w Paryżu. Miała ponad pięć metrów wysokości.
Co istotne, krakowskie szopki są nie tylko wysokie, ale też bogato zdobione. Zamiast typowej stajenki nawiązują do architektury znanych kościołów – stąd też charakterystyczne wieże. Tradycja budowania szopek jest żywa w Krakowie od ponad stu lat. Konkursy szopkarskie odbywają się tam co roku. W ich trakcie twórcy prezentują swoje dzieła pod pomnikiem Adama Mickiewicza na Rynku Głównym.
[ Komunikat: kliknij tutaj prawym przyciskiem myszki, jeśli chcesz usunąć promowany tekst ]Słowiańskie Boże Narodzenie. Czym były Szczodre Gody?
Mateusz Łysiak
Dziennikarz zakręcony na punkcie podróżowania. Pierwsze kroki w mediach stawiał w redakcjach internetowej i papierowej magazynu „Podróże”. Redagował i wydawał m.in. w gazeta.pl i dziendobrytvn.pl. O odległych miejscach (czasem i tych bliższych) lubi pisać nie tylko w kontekście turystycznym, ale też przyrodniczym i społecznym. Marzy o tym, żeby zobaczyć zorzę polarną oraz Machu Picchu. Co poza szlakiem? Kuchnia włoska, reportaże i pływanie.
Dziennikarz zakręcony na punkcie podróżowania. Pierwsze kroki w mediach stawiał w redakcjach internetowej i papierowej magazynu „Podróże”. Redagował i wydawał m.in. w gazeta.pl i dziendobrytvn.pl. O odległych miejscach (czasem i tych bliższych) lubi pisać nie tylko w kontekście turystycznym, ale też przyrodniczym i społecznym. Marzy o tym, żeby zobaczyć zorzę polarną oraz Machu Picchu. Co poza szlakiem? Kuchnia włoska, reportaże i pływanie.
U nas zapłacisz kartą