"Rekordowe Pryszcze - Gigantyczne Wykwity Skóry"
Największe gospodarki świata. Fot. Gabo Roglez/Adobe Stock
III Kongres Geoinżynieria i Budownictwo Podziemne
Rosyjska inwazja w Ukrainie, poziom inflacji najwyższy od dziesięcioleci, wzrost kosztów życia i kryzys energetyczny powodują, że światowa gospodarka zwalnia. Według Międzynarodowego Funduszu Walutowego (ang. International Monetary Fund – IMF) globalny wzrost spadnie z 6% w 2021 r. do 2,7% w 2023 r. To najsłabszy okres od 2001 r., z wyjątkiem światowego kryzysu finansowego (2008 r.) i ostrej fazy pandemii COVID-19 (2020 r.). Rośnie też inflacja, średnia w 2022 r. to około 8,8%, ale kolejne lata mają przynieść spadek. Jest też znacznie niższa od notowanej w Polsce. Nasz kraj w rankingu zajmuje 23. miejsce. Wyprzedza Szwecję, ale w przeliczeniu PKB na mieszkańca nasz jest trzykrotnie niższy. Wszystkie dane w rankingu pochodzą z IMF.
Spis treści:
GFI, czyli po polsku Ranking Siły Ognia to zestawienie światowych sił militarnych opracowywane przez organizację Global Firepower od 2006 roku. Ranking obejmuje aż 145 armii, a każdej pozycji towarzyszy dokładna analiza i wyliczenia dotyczące stanu osobowego, uzbrojenia, geografii i sieci logistycznej poszczególnych krajów.
Zebrane dane są następnie klasyfikowane, od najistotniejszych dla siły wojsk, po te o niewielkim znaczeniu. Analitycy, którzy decydują, co jest ważne, określają też, jak duży wpływ na ogólną siłę bojową mają poszczególne kwestie. Swoje przypuszczenia wyrażają za pomocą wartości liczbowej gdzieś pomiędzy 0 i 1, gdzie zero to "bez znaczenia", a jeden "sprawa najwyższej wagi". Wszystkie te współczynniki są następnie podstawiane do odpowiednich wzorów, a końcowy wynik jest współczynnikiem siły ognia danego kraju.
Niestety, opisany powyżej sposób obliczeń jest tylko ogólnym zarysem metodologii tego typu rankingów i zestawień. Organizacja nie dzieli się szczegółami na temat sposobu tworzenia swoich analiz.
Czy ranking najsilniejszych armii świata jest wiarygodny?
Na to pytanie znacznie trudniej było odpowiedzieć przed 24 lutego 2022. Po roku śledzenia postępów "drugiej armii świata" z Ukrainą zajmującą 15. miejsce trudno oprzeć się wrażeniu, że wagi, które są przypisywane poszczególnym kwestiom w trakcie obliczeń, wymagają sporych korekt.
Ranking GF nie jest pozbawiony podstaw, jednak nie powinien służyć do wydawania jednoznacznych osądów co do wyników faktycznych operacji. Liczby i bazy danych nie trzymają karabinów w okopach.
Ranking Siły Ognia zdecydowanie lepiej nadaje się do oszacowania potencjału siły militarnej, jest też dobrą podstawą do rozpoczęcia głębszej analizy możliwości poszczególnych krajów. Sposób jego tworzenia nie różni się znacząco od kodowania symulacji wyniku pojedynków w różnych grach strategicznych. W tym przypadku ma jednak służyć prognozowaniu wyników w realnym świecie.
Ludzie przeceniają zasoby swojej wiedzy i nie doceniają ilości tego, z czego istnienia nie zdają sobie nawet sprawy. / materiał własny / INTERIA.PL
Jesteśmy świadkami historycznych zmian na polu przetwarzania ogromnych ilości danych, jednak żaden model ani algorytm nie jest w stanie przewidzieć i wziąć pod uwagę wszystkich możliwych czynników, które wpływają na wynik. Człowiek z natury przecenia jednak swoje możliwości prognozowania, głównie dlatego, że zależności, które bierze pod uwagę i które w ogóle przychodzą mu do głowy, są zazwyczaj małym ułamkiem wszystkich możliwych składowych.
Największe armie świata 2023 i ranking z chwytliwą nazwą. Liczby nie walczą
Organizacja Global Firepower Index opublikowała swój coroczny Ranking Siły Ognia. To zestawienie często jest też nazywane rankingiem najsilniejszych armii świata. W tym roku Wojsko Polskie znalazło się na 20. miejscu, wyprzedzając na przykład armię Królestwa Hiszpanii czy niemiecką Bundeswehrę. Które miejsce w rankingu zajmuje Rosja, a które Ukraina i jak dalece wiarygodne są te dane?
W tym roku Wojsko Polskie zajęło w rankingu 20. miejsce. To spory awans w stosunku do 2022. / AFPMumbaj, Indie – 20,4 mln mieszkańców
Mumbaj: stolica nie tylko Bollywood. Fot. AJAY S/Adobe Stock
Fot. f11photo/Adobe Stock
Osaka, w starożytności nazywana Naniwa, położona jest w południowo-zachodniej części wyspy Honsiu, nad zatoką Osaka na styku Morza Wewnętrznego i Oceanu Spokojnego, u ujścia rzeki Yodo. Od lat 80. XIX w. powstawały tam nowoczesne fabryki, stocznie i rafinerie. W 1903 r. uruchomiono pierwszą linię tramwajową. W latach 50. i 60. XX w. zrealizowano wiele inwestycji obejmujących zagospodarowanie dzielnic portowych na sztucznych wyspach i wybrzeżach, port jednak stracił później na swoim znaczeniu. Miasto odzyskało swą świetność dopiero dzięki rozwojowi sektora handlowo-usługowo-finansowego, obecnie Osaka uważana jest za wiodący krajowy ośrodek biznesu. Japończycy mogą pochwalić się też rygorystycznymi regulacjami redukującymi emisję gazów trujących przez zakłady produkcyjne, ponadto to właśnie w Osace zapoczątkowano badania nad krajowymi alternatywnymi źródłami odnawialnymi energii.
U nas zapłacisz kartą