Czemu włosy na nogach nie rosną? Sekrety ich braku
Błąd nr 1: Nie ścinasz rozdwojonych końcówek
„Skoro chcę zapuścić włosy, to po co mam je ścinać” – na pewno nie raz przeszło ci przez myśl. Nie odwiedzasz więc fryzjera miesiącami, cierpliwie czekając na osiągnięcie upragnionej długości pasm. I nawet, gdy się do niej zbliżasz, rezultat jest mizerny, bo włosy wyglądają na cienkie i przerzedzone.
Prawda jest taka, że niepodcinanie końców to jeden z najczęściej powtarzanych błędów podczas zapuszczania włosów, który wydłuża ten proces w nieskończoność. Wszystko dlatego, że nieścięte uszkodzenia „pną” się do góry, powodując spustoszenie w coraz wyższych piętrach włosów. W efekcie kosmyki się wykruszają, a cała fryzura traci objętość.
Żeby zapuścić mocne, zdrowo wyglądające włosy, raz na 4 miesiące powinnaś odwiedzać fryzjera i ścinać suche, rozdwojone końce. Najlepiej robić to na prosto, bo wtedy włosy optycznie wyglądają na gęstsze. Zamiast decydować się na zwykłe strzyżenie nożyczkami, możesz wybrać cięcie maszynką lub tzw. zabieg thermocut, czyli skrócenie włosów rozgrzanymi nożyczkami. Dzięki takiej metodzie końcówki dłużej utrzymują zdrowy wygląd i rzadziej musisz odwiedzać fryzjera.
Co zrobić, żeby włosy na nogach nie rosły?
Jeśli chcesz zmniejszyć gęstość i grubość włosów na nogach, istnieją skuteczne metody, które możesz wypróbować:
- Depilacja IPL: To jeden z najskuteczniejszych sposobów na trwałe usunięcie włosków na nogach.
- Elektroliza: To inny zabieg, który pozwala na trwałe osłabienie włosków. Elektroliza polega na usunięciu cebulek włosków za pomocą prądu elektrycznego.
- Kremy hamujące wzrost włosków: Istnieją specjalne kremy, które hamują wzrost włosków. Regularne stosowanie takiego kremu może pomóc w zmniejszeniu gęstości włosków na nogach.
- Peelingi: Korzystanie z peelingów do ciała może pomóc złuszczyć warstwę naskórka i sprawić, że włoski staną się mniej widoczne.
- Zabiegi dermatologiczne: Jeśli masz szczególnie trudne do zwalczania owłosienie na nogach, warto skonsultować się z dermatologiem. Specjalista może zalecić bardziej zaawansowane metody, takie jak terapia światłem lub zabiegi hormonalne.
Błąd nr 5: Nie stosujesz kosmetyków z keratyną
Keratyna to białko będące budulcem włosów. Można dostarczać jej pasmom od zewnątrz, w postaci szamponów, odżywek czy masek. Optymalna ilość tego składnika decyduje o zdrowym wyglądzie kosmyków – keratyna potrafi nadać im gładkość, sprężystość i ładny połysk. W przypadku gdy twoje włosy są szorstkie, suche, uszkodzone, związek ten odbuduje ubytki na długości i tym samym zapobiegnie łamaniu się włosów. W procesie zapuszczania, keratyna jest więc niezbędna. Znajdziesz ją na przykład w gamie kosmetyków CHI, Wella SP Luxe Oil czy Schwarzkopf Blondme Restore specjalnie do włosów rozjaśnianych.
U nas zapłacisz kartą