Olaplex - rewolucyjne rozwiązanie na wypadanie włosów
Olaplex - przewodnik po kosmetykach Olaplex 27.10.2020
Piękne włosy jak z reklamy to marzenie każdej kobiety. U większości z nas włosy mają pewne wady, które musimy poprawiać zabiegami pielęgnującymi. Jednak i one także wpływają na stan naszych włosów. Częste zabiegi je po prostu niszczą, włosy tracą naturalny blask i sprężystość. Przywrócenie im piękna kojarzy nam się z wizytą u fryzjera, szeregami zabiegów, które nadwyrężą nasz budżet. Tak było jeszcze niedawno.
Co to są kosmetyki OLAPLEX?
W ciągu kilku ostatnich lat zabiegi Olaplex stały się podstawą pielęgnacji włosów. To jest recepta na blask i miękkość w dotyku. Przeczytaj nasz poradnik, aby bliżej przyjrzeć się tej cudownej serii.
Kobieta zmienną jest i dlatego też lubi zmieniać kolor włosów. Jednak częste farbowanie niszczy nasze delikatne włosy. Stają się one suche i pozbawione naturalnego blasku i życia. Suche, matowe włosy są trudne do ułożenia, a zniszczenie powoduje, że nawet farbowanie odbywa się trudniej (kolor ciężej się nakłada). I tu z pomocą przychodzi OLAPLEX !
Kiedy włosy są farbowane, rozjaśniane, nagrzewane (suszarka, lokówka, prostownica), wiązania dwusiarczkowe są rozrywane. Przez to stają się słabe i matowe. Olaplex to w zasadzie multiplikator wiązań, który zawiera pojedynczy składnik aktywny: dimaleinian bis-aminopropylodiglikolu. Olaplex działa poprzez polowanie na uszkodzone wiązania włosa i łączenie elementów razem, tworząc wiązania dwusiarczkowe.
Samodzielny zabieg kosmetykami Olaplex, który jest zdecydowanym faworytem wśród osób z branży kosmetycznej i salonowej, pomaga odbudować nawet najbardziej rozjaśnione i zmieniane zabiegami włosy. Dzięki opatentowanej technologii kuracja Olaplex pomaga faktycznie odbudować zniszczone włosy po ich przetworzeniu. Mało tego! Kosmetyki są przyjazne środowisku, a testowanie ich nie odbywało się na zwierzętach.
Olaplex No.3, zabieg regenerujący włosy|test i opinia
Witajcie, kochani! Dzisiaj mam dla Was kolejny wpis z cyklu poradników włosowych- Olaplex No.3, czyli domowa kuracja na odżywienie, regenerację i nawilżenie, zwłaszcza, gdy włosy są zniszczone od stylizacji, farbowania lub rozjaśniania.
System OLAPLEX to innowacyjne rozwiązanie, które ma zregenerować włosy zniszczone po koloryzacji, rozjaśnieniu i działaniu wysokiej temperatury. Bardzo szybko zrewolucjonizował rynek fryzjerski i został okrzyknięty jednym z najbardziej skutecznych produktów mających na celu skuteczną odbudowę włosów po zabiegach chemicznych.
Jak wiecie, sama przez kilka ostatnich tygodni testowałam podwójny zestaw regenerujący Olaplex No.0 i No.3 i świetnie mi się sprawdzał. dziś przyszedł cas na szybki test drugiego produktu z serii, czyli no. 3. Jeśli jesteście ciekawi, jak najlepiej go używać i jak wyglada moja pielęgnacyjna kuracja oraz efekty z Olaplex do regeneracji włosów, zapraszam do dalszej części postu.
Podobne: Sposób na zniszczone włosy | domowa kuracja PEH
Stosowanie Olaplex, moje efekty:
Tak jak przy stosowaniu duetu regenerującego włosy, wizualne efekty były od razu widoczne na postaci wygładzenia, domknięcia łusek, mogłam poczuć cudowną miękkość i sypkość włosów. Po wysuszeniu i stylizacji były śliskie i proste, jakby pogrubione i pokryte delikatnie woskiem czy warstwą lekkich silikonów. Efekt był nieco mniejszy, niż przy teście nr. 1 i zastosowaniu duetu produktów, ale dalej była to zauważalna poprawa stanu włosów.
Również jestem z mojego drugiego testu bardzo zadowolona, dla mojego typu włosów taka kuracja byłaby pewnie wystarczająca. Mogłabym ja jednak stosować częściej, a mniej, jak to zalecają fryzjerzy, wtedy efekty lecznicze na włosy byłyby jeszcze lepsze.
Myślę, że przestanę stosować duet produktów jako mocną kurację uderzeniową, a skupię się na częstszych kuracjach małą ilością obu produktów. Płyn no.0 można mieszać z odżywkami o prostym składzie i osiągąć produkt w rodzaju no.3, co wychodzi możliwie najtaniej jak na taką profesjonalną, ale domową kurację. Efekty będą lepsze, a cała regeneracja wyjdzie budżetowo. W kolejnym poście pokażę Wam właśnie taki test.
Ponownie nie zużyłam za dużo produktu jak na włosy do pasa, tak około 2 łyżek, pomimo, ze wylało mi się za dużo na dłoń, więc z tym większą chęcią będę je dalej testować.
Mam nadzieję, że Wam choć trochę pomogłam!
Ściskam serdecznie, Asia.
U nas zapłacisz kartą