Po porodzie nie rosną włosy pod pachami - Prawda czy Mito? Odkrywamy Fakty i Mity

Włosy pod pachami przestają być obciachem

Gładkie kobiece ciało jeszcze do niedawna było jednym słusznym symbolem estetycznego wyglądu i dbania o siebie. Włosy pod pachami dla wielu kobiet i mężczyzn są nieestetyczne, jednak znajdują się i takie osoby, które nie mają nic przeciwko takiemu owłosieniu. Nie golenie włosów na nogach oraz pod pachami stało się manifestem feministycznym, do którego dołączają się coraz częściej osoby ze świata show biznesu, pokazując, że nie ma nic złego w takim wyborze.

Kobiety zapuszczając włosy pod pachami mogą obawiać się reakcji swojego partnera, ale nie jest wcale regułą, że mężczyźni „brzydzą się” naturalnym owłosieniem. Coraz częściej mężczyźni określają owłosienie jako pociągające, bardzo naturalne. Mimo, że decyzja o zachowaniu naturalnego owłosienia jest indywidualna, to wciąż ten temat uważany jest przez niektórych za wstydliwy, naruszający zasady dobrego smaku.

Naturalne owłosienie przestaje być szokujące, a jego pozostawienie zaczyna być jednym z możliwych wyborów.

Zapuszczanie włosów jest też próbą uwolnienia się od stereotypów dotyczących idealnego wyglądu kobiety, próbą odczarowania jej ciała jako przedmiotu seksualnego, który ma przede wszystkim podobać się partnerowi. Jeśli zajmujemy się swoim ciałem nie dla własnej wygody i zdrowia, ale żeby sprostać wymaganiom innych, może to prowadzić do frustracji. Większość kobiet rezygnujących z usuwania włosów robi to dla siebie – czasem z powodu podrażnień po depilacji, czasem z powodów ideowych, czasem dlatego, że prostu nie chce im się ciągle zwracać uwagi na to, czy ich pachy są wystarczająco gładkie.

Jak pobudzić wzrost włosów u dziecka?

Zacznijmy od właściwej pielęgnacji skóry głowy naszego synka lub córeczki. Jak często ją myć? Nie ma tu ściśle określonej reguły. Można robić to codziennie, ale szamponem, który skóry nie wysuszy. Gdy tak się stanie, może nawet dojść do stanu zapalnego, a nie jest to korzystne dla zdrowia dziecka. Jeśli na dworze panują upały czy przeciwnie, główka poci się pod zimową czapką, możemy ją po prostu spłukać wodą. Codzienne korzystanie z szamponu nie jest wcale konieczne.

Przejdźmy teraz do czesania. Nawet jeśli nie można marzyć o modnej fryzurce, powinniśmy włoski malucha czesać codziennie, a jeszcze lepiej dwa razy dziennie, nawet jeśli są króciutkie i niezbyt gęste. Czesanie szczoteczką z miękkim włosem lub grzebieniem z nieostrymi ząbkami spełnia rolę masażu, który pobudza krążenie krwi, a tym samym wzmacnia cebulki włosowe.

Możemy też pobudzić wzrost włosów u dziecka, sprawiając mu przyjemność. Skórę głowy możemy masować palcami – będzie dzięki temu lepiej dotleniona i odżywiona substancjami odżywczymi dostarczanymi wraz z krwią.

A jakich zabiegów lepiej unikać? Natłuszczania skóry, w szczególności preparatami polecanymi przez firmy, do których nie mamy zaufania.

Moda na depilację - pojawia się i znika

Ostre kamienie, które służyły do golenia włosów, stosowano już około 30 tys. lat p.n.e. Natomiast prymitywne maszynki i przyrządy do golenia stosowano powszechnie w starożytności. Kobiety goliły owłosienie z rąk i nóg, a niektóre źródła mówią nawet o depilacji intymnej. W starożytnym Egipcie używano do depilacji ostrych przyrządów, wosku z żywicy, pasty cukrowej. W krajach arabskich natomiast stosowano popularną do dzisiaj metodę nitkowania. Depilacji poddawały się zarówno kobiety, jak i mężczyźni.

Z depilacji zrezygnowano w średniowieczu. Owłosienie usuwano głównie w przypadkach, gdy części ciała dotknięte były chorobą. Golić włosy zaczęto na nowo na początku XX wieku, gdy pojawiła się prasa kobieca lansująca modę na bardziej odkryte ubrania. Swoją zasługę w propagowaniu depilacji miały również ówczesne modelki i aktorki. Był to czas, gdy wizerunek uwodzicielki, kobiety wyzwolonej był po prostu modny.

Prawdziwy szał na depilowanie ciała pojawił się w czasie rewolucji seksualnej. Moda na wydepilowane ciała przywędrowała do Europy ze Stanów Zjednoczonych, ale konkurowała jednocześnie z hipisowskim wizerunkiem kobiet i mężczyzn - powrotu do natury, zapuszczania włosów.

Depilacja zagościła na dobre dopiero w latach 80. To wtedy premierę miał pierwszy depilator elektryczny, a w popkulturze promowano wizerunki wydepilowanych, gładkich, wysportowanych ciał.

Dlaczego dziecku nie rosną włosy?

U mamy burza loków, u taty czoło wcale nie wysokie, a dwuletni potomek – ani jednego włoska, łysy jak przysłowiowe kolano. Czy czupryna malucha kiedyś zgęstnieje? Jeśli tak, to kiedy? A może już pora, by szkraba obejrzał dermatolog i odpowiedział na pytanie, dlaczego dziecku nie rosną włosy? Spokojnie, postaramy się wyjaśnić wszelkie wątpliwości.

Już w łonie matki! Zdziwi to pewnie rodziców, którzy po porodzie zobaczyli swoje pozbawione włosów maleństwo, szczególnie, gdy inne noworodki mają gęste, ciemne czupryny. Mieszki włosowe zaczynają się tworzyć, kiedy maleństwo w łonie matki ma ok. 60 dni. Pod koniec 7. miesiąca ciąży nie tylko główkę, ale także całe ciałko dziecka pokrywa gęsty meszek. Gdy noworodek zaczyna samodzielne życie poza łonem matki, owe pierwsze włoski zaczynają się wycierać niezależnie od tego, czy były gęste, czy prawie ich nie było. I dopiero gdy znacznie się przerzedzą, na ich miejscu pojawiają się włosy „właściwe”.

Roczne dziecko najczęściej może się już pochwalić krótszą lub dłuższą czuprynką, ale włosy mogą zacząć rosnąć dopiero po ukończeniu 2. roku życia i nie są to przypadki odosobnione. Proces ten trwa do 5.-6. roku życia, ale tak naprawdę nowe włosy rosną cały czas – jeśli wypadanie nie jest skutkiem poważnej choroby, pojawiają się na miejsce tych, które tracimy.

Jakie włosy będzie miała nasza pociecha? Jasne lub ciemne, cienkie lub grube, kręcone lub proste. Od czego to zależy?

  • od genów – i to nie tylko od tego, jakie włosy mają rodzice, lecz również od rodzaju włosów dziadków a nawet pradziadków,
  • od kształtu mieszka włosowego (popularnie cebulki włosa) – mieszek długi i prosty daje włosy gładkie, płasko skręcony – kędzierzawe.

Błąd nr 2: Nie wzmacniasz cebulek włosowych

Tempo wzrostu włosów w ogromnej mierze zależy od stanu cebulek włosowych. Gdy są dobrze odżywione i dotlenione, pasma mniej wypadają i rosną mocniejsze. Stąd tak ważne jest codzienne stymulowanie cebulek do pracy. Najprostszym sposobem jest codzienny masaż skóry głowy, który wzmacnia ukrwienie u nasady włosów pobudzając ich wzrost. Masaż warto połączyć z regularną aplikacją wcierek zawierających substancje odżywcze, takie jak kofeina, biotyna i ekstrakty ziołowe. W tej kwestii warto sięgnąć po profesjonalne preparaty, np. od marki Insight. Oferuje ona skuteczną kurację przeciwko wypadaniu, na którą składa się wcierka stymulująca mikrokrążenie w skórze głowy oraz wzmacniająca cebulki, jak również szampon uzupełniający działanie serum. Ich jednoczesne stosowanie gwarantuje zahamowanie utraty włosów oraz pojawienie się baby hair już po 2 tygodniach kuracji.

Skuteczny jest np. preparat Pharmaceris H-Stimuforten (badania wykazały 45-procentowe zagęszczenie włosów podczas jego stosowania), Pilomax Tricho WAX czy indyjskie wcierki na bazie mieszanek ajurwedyjskich, np. Sattva.


Wielu specjalistów jest przekonanych, że wiązki światła wydostające się z lasera mogłyby doprowadzić do nagłych i niekontrolowanych skurczy mięśni macicy, co w efekcie mogłoby doprowadzić do poronienia w pierwszych miesiącach ciąży albo przedwczesnego porodu w ostatnim trymestrze.

Czytaj dalej...

Odradza się celowe opalanie cery z wypryskami, w związku z tym, że pod wpływem promieni ultrafioletowych dochodzi do nasilenia istniejących zaburzeń złuszczania naskórka, w efekcie czego następuje pogorszenie stanu skóry skłonnej do trądziku w okresie jesiennym.

Czytaj dalej...

Podstawowe i najbardziej skuteczne sposoby to zabiegi, produkty do wcierania, metod skuteczniejszego wcierania w celu dotarcia do miejsc wzrostu włosów, witaminy doustnie aż po środki farmaceutyczne jak hormony czy sterydy w zależności od postawionej diagnozy przez trychologa.

Czytaj dalej...

Ważne jest również dostarczanie organizmowi odpowiedniej ilości cynku i witamin, w tym witaminy A, witaminy z grupy B takie jak biotyna, kwas foliowy , a także witaminy C i E, które są kluczowe dla zdrowia włosów,.

Czytaj dalej...