Skąd i dlaczego pojawiają się pryszcze?
Czerwone krosty na głowie to może być łuszczyca
Jeśli czerwone krosty na głowie są przykryte białymi, srebrzystymi lub jasnożółtymi łuskami, należy podejrzewać łuszczycę. Jest to przewlekła choroba zapalna o nieustalonym do końca podłożu.
Podejrzewa się, że główną rolę w jej patogenezie stanowią czynniki immunologiczne, w tym przede wszystkim wzmożona produkcja cytokin zapalnych TNF-alfa, Il-12, Il-17 i Il-23. Kluczowe są też predyspozycje genetyczne, a zwłaszcza występowanie genu HLA-Cw6, zwanego genem łuszczycy.
Na to wszystko nakładają się czynniki środowiskowe, w tym stres, dieta, używki, leki, zakażenia bakteryjne, wirusowe i grzybicze.
Wszystko to powoduje:
- nadmierne i przyspieszone rogowacenie komórek naskórka,
- stan zapalny skóry.
Krosty, grudki i łuski obejmują całą owłosioną skórę głowy, z czasem też zaczynają nachodzić na czoło oraz potylicę. W ten sposób powstaje niezwykle charakterystyczny objaw „korony łuszczycowej”.
Czy swędząca skóra głowy i krostki to ospa wietrzna?
Silnie swędzące krosty na głowie mogą wskazywać na rozwój ospy wietrznej, Jest to choroba powodowana przez wirus VZV i najczęściej atakuje dzieci w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym.
Do typowych jej objawów należą wykwity skórne, ze szczególną intensywnością lokujące się na twarzy oraz owłosionej skórze głowy. Stosunkowo łatwo jest je rozpoznać, jako że choroba przechodzi specyficzny cykl rozwoju.
W kolejnych stadiach zmiany mają postać:
- czerwonych plam,
- twardych i zbitych grudek,
- wypełnionych ropą pęcherzy,
- krost z charakterystycznym czubkiem,
- zasychających strupów.
U małych dzieci przebieg choroby zazwyczaj jest łagodny i ogranicza się do wykwitów skórnych oraz lekkich objawów ogólnoustrojowych. Osoby dorosłe chorują na ospę znacznie rzadziej, ale w ich przypadku istnieje duże ryzyko groźnych powikłań, z zapaleniem płuc na czele.
Pryszcze – jak się ich pozbyć?
Szacuje się, że około 85% nastolatków musi borykać się z pryszczami. Pierwsze zmiany skórne pojawiają się zarówno u dziewczynek, jak i chłopców między 11. a 13. rokiem życia. W większości przypadków objawy zanikają wraz z wiekiem. Niestety należy zdać sobie sprawę, że pryszcze pojawiają się także u osób dorosłych, które okres dojrzewania już dawno mają za sobą. Zdarza się, że bolesne krosty można zauważyć nie tylko na twarzy czy szyi, ale także na ramionach, plecach czy nawet w okolicach sfer intymnych. Ponieważ czynników wpływających na powstawanie pryszczy jest bardzo wiele, czasem trudno znaleźć skuteczną metodę ich zwalczania.
Zazwyczaj wypryski możemy dostrzec na twarzy. Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że niektóre pryszcze powstają zaledwie w ciągu jednej nocy – tymczasem jest to cały proces, który dopiero w końcowej fazie daje efekt bolesnej, nieprzyjemnie wyglądającej krosty.
Wszystko zaczyna się w chwili, kiedy gruczoły łojowe – na skutek różnych czynników – zaczynają w zdecydowanie krótszym czasie produkować nadmierne ilości łoju (zwanego również sebum). Skóra nie jest w stanie poradzić sobie z tą barierą, co prowadzi do zatkanych porów. Tak rodzą się zaskórniki, które przybierają dwie postacie: zamkniętą lub otwartą. Dobrze już na tym etapie zatroszczyć się o pielęgnację skóry, ponieważ z biegiem czasu zaskórniki uszkadzają tkankę znajdującą się wokół mieszka włosowego. Tkanki ulegają zrogowaceniu, a ze względu na zablokowaną przez sebum skórę nie są w stanie samodzielnie się zregenerować. Rozszerzone mieszki włosowe możemy zauważyć gołym okiem w postaci rozszerzonych porów.
Jeśli zignorujemy te poszczególne objawy, zatkane gruczoły łojowe zaczną wytwarzać bakterie. Są one normalną częścią flory bakteryjnej skóry, jednak w większych ilościach mogą ją podrażniać. Zaskórniki pękają, a ich zawartość rozlewa się na okoliczne tkanki. W ten sposób mamy już do czynienia ze stanem zapalnym, który powoduje szereg zmian skórnych: krost, grudek, a nawet guzków. Wypryski nie tylko są bardzo widoczne ze względu na towarzyszący im obrzęk, ale często też bolą przy najlżejszym dotyku. Na dodatek wiele osób ma tendencję do wyciskania pryszczy, sądząc, że pozbywając się zawartej w nich ropy przyspieszą proces gojenia. To duży błąd. O ile pojedyncza krosta rzeczywiście stanie się przez to mniejsza, to jednak z dużym prawdopodobieństwem na jej miejscu już wkrótce powstanie nowa. W ten sposób przyczyniamy się też do rozsiewania bakterii na większy obszar, więc pojedyncze pryszcze w naturalny sposób pociągają za sobą kolejne.
U nas zapłacisz kartą