Skąd się biorą pryszcze na przedramieniu i jak sobie z nimi radzić?
Drobne krostki na rękach
Bardzo drobne krostki na rękach, przypominające podskórną kaszkę, które z reguły nie swędzą i nie są zaczerwienione, to najczęściej zmiany skórne wywołane przez alergię pokarmową lub alergię kontaktową. Wysypka pojawia się jakiś czas po kontakcie z alergenem i takie problemy skórne, mimo że z pozoru niezbyt problematyczne, powinny skłonić nas do wizyty u lekarza i rozpoznać alergen, który powoduje wypryski.
Zmiany pojawiające się na rękach mogą także świadczyć o poważnych chorobach. Krostki na rękach i przedramionach, które układają się w okręgi to objaw ziarniaka obrączkowego – samoistnej choroby zapalnej, którą zwalcza się stosując preparaty miejscowe.
Jeśli z kolei drobne krostki, jak i skóra wokół nich jest zaczerwieniona, a poprzednio spędziliśmy wiele czasu na słońcu, to naprawdopodobniej obserwowane zmiany skórne to objaw oparzenia słonecznego. Okolicy zmian skórnych towarzyszyć będzie także obrzęk i tkliwość. W takim przypadku konieczne będzie zastosowanie łagodzących kosmetyków z panthenolem, pomocny będzie także domowy sposób w postaci nakładania jogurtu bądź kefiru w celu zredukowania zmian zapalnych.
Krostki na ramionach – przyczyny
Przyczyn powstawania krostek na ramionach może być wiele, jednak zdecydowanie najczęściej stoi za nimi schorzenie nazywane rogowaceniem okołomieszkowym. Charakteryzuje się ono zaburzonym procesem rogowacenia, co w efekcie prowadzi do gromadzenia się martwych komórek naskórka w ujściach mieszków włosowych i zablokowania ich. W rezultacie na skórze widoczna staje się drobna, czerwona kaszka, która z uwagi na swój wygląda bywa nazywana „skórą kurczaka”.
Zmiany występują zwykle symetrycznie, a więc na obu ramionach równocześnie. Czasem obejmują również plecy, brzuch, uda czy pośladki. Zazwyczaj jednak skupiają się właśnie na ramionach. Mogą mieć niewielkie nasilenie bądź przeciwnie – mogą pokrywać skórę bardzo gęstym skupiskiem z różowawymi lub czerwonymi krostkami. Skóra jest chropowata, sucha, szorstka. Krostki, które związane są z rogowaceniem okołomieszkowym, zwykle nie pieką ani nie swędzą.
Z kolei samo rogowacenie okołomieszkowe może mieć kilka przyczyn. Zaburzenia rogowacenia mogą być związane z niedoborami niektórych witamin i składników pokarmowych. Dotyczy to przede wszystkim witamin A, D i C oraz kwasów omega. Do prawidłowego przebiegu procesu keratynizacji niezbędne są też minerały, takie jak cynk czy siarka. Problem nasila również częste dotykanie ramion dłońmi, na których gromadzą się bakterie i brud, oraz stosowanie przesuszających skórę kosmetyków.
Zobacz także
Rogowacenie okołomieszkowe nie jest jedyną przyczyną obecnych na ramionach krostek, choć bez wątpienia najbardziej powszechną. Krostki na rękach i ramionach mogą być związane również z:
- alergią – może to być nietolerancja glutenu lub białka mleka krowiego albo po prostu alergia kontaktowa będąca skutkiem kontaktu skóry np. z nowym proszkiem do prania czy żelem pod prysznic, w przypadku krostek na ramionach związanych z alergią zmiany te najczęściej dość mocno swędzą.
- trądzikiem – w przypadku trądziku krostki na ramionach mają raczej postać ropnych pryszczy, zwykle o mniejszym zagęszczeniu niż przy rogowaceniu okołomieszkowym, zmiany te są większe, mogą być bolesne przy dotyku, rzadko kiedy obecne są tylko na ramionach, lecz pokrywają też np. plecy, dekolt, twarz.
Skąd się biorą krostki na ramionach?
Pojawianie się krost i krostek na jakimkolwiek obszarze ciała świadczy zazwyczaj o pewnych nieprawidłowościach występujących w naszym organizmie. Najczęściej jest to nieprawidłowe funkcjonowanie tkanki skórnej, a dokładniej mówiąc: gruczołów łojowych, które produkują zbyt dużą ilość sebum. Może być to spowodowane uwarunkowaniem genetycznym, typem cery, nieodpowiednią pielęgnacją skóry, albo nieprawidłowościami hormonalnymi. Krostki pojawiające się z tego powodu na ramionach to trądzik, który występuje poza obszarem twarzy. W tym przypadku zmiany skórne pojawiają się też na innych częściach ciała, takich jak plecy czy dekolt.
Innym powodem pojawiania się nieestetycznych, czerwonych krostek może być rogowacenie przymieszkowe, czyli przypadłość potocznie nazywana gęsią skórką. Problem najczęściej dotyka osób o bardzo suchej cerze lub cierpiących na atopowe zapalenia skóry. Może wynikać też z niedoboru witaminy A. Polega na nadmiernym gromadzeniu się keratyny w ujściu mieszków włosowych, co doprowadza do ich zatykania i powstawania czerwonych grudek, które mogą przypominać wypryski. Rogowacenie przymieszkowe najlepiej jest skonsultować z dermatologiem, który wdroży odpowiednie leczenie farmakologiczne.
Czerwone wypryski na skórze ramion mogą powstawać też w skutek reakcji alergicznej lub uszkodzenia mechanicznego. Charakterystyczna, drobna kaszka na skórze często powstaje z powodu uczulenia na gluten. Czasem zdarza się, że tego typu wykwity są związane z nieprawidłowym funkcjonowaniem układu pokarmowego i zaburzeniem flory jelitowej.
Jak wyglądają krostki na ramionach?
Krostki na ramionach mogą być mniejsze lub większe. Często to zaskórniki, innym razem zmiany z białą końcówką. Czasami krostki rosną całkiem spore i są wypełnione ropą. Zdarza się, że jest ich tak dużo, że określa się je mianem „skóry kurczaka”.
Krostki na ramionach to zazwyczaj trądzik. Charakterystyczne zmiany występują zazwyczaj na twarzy, na ramionach, klatce piersiowej i plecach. Spowodowane są przez zmiany hormonalne, dlatego są typowe dla osób młodych, a także występują u kobiet z zaburzeniami hormonalnymi. Mogą pojawiać się w drugim fazie cyklu.
Na skutek zmian hormonalnych gruczoły produkują nadmierne ilości sebum, który miesza się z martwymi komórkami i blokuje pory. Ważną rolę w tym procesie odgrywają także bakterie.
Krostki na ramionach – pielęgnacja
Przede wszystkim należy się skupić na nawilżaniu, zmiękczaniu i regularnym złuszczaniu skóry. Zaleca się stosowanie preparatów z mocznikiem. Mocznik w niższym stężeniu zadziała nawilżająco, natomiast jeśli kupicie dermokosmetyk z mocznikiem w stężeniu co najmniej 30%, wówczas będzie miał on właściwości złuszczające.
W składzie kosmetyków na krostki na ramiona szukajcie również:
- pantenolu i alantoiny, które działają przeciwzapalnie, nawilżająco, wspomagają regenerację skóry,
- aloesu, który nawilża, koi i działa przeciwzapalnie,
- kwasów AHA i BHA, które złuszczają naskórek, szczególnie polecany jest kwas salicylowy,
- naturalnych olejków roślinnych, które regenerują, zmiękczają i uzupełniają powłokę hydrolipidową skóry, pomocne będzie np. masło shea.
Na czas trwania kuracji lepiej zrezygnować z zapachowych żeli pod prysznic, które mogą dodatkowo wysuszać skórę. W zamian lepiej sięgnąć po żel do higieny intymnej mający w składzie kwas mlekowy zmiękczający naskórek bądź emolienty polecane przy atopowym zapaleniu skóry.
Przynajmniej raz w tygodniu wykonajcie peeling. Jeśli przyczyną krostek na ramionach jest rogowacenie okołomieszkowe, możecie użyć peelingu ziarnistego, a nawet zdecydować się na szczotkowanie na sucho. Jeśli jednak krostki są zmianami ropnymi związanymi z trądzikiem, złuszczanie mechaniczne nie jest wskazane, ponieważ może doprowadzić do „rozsiania” pryszczy! W takim przypadku możecie bezpiecznie użyć peelingu enzymatycznego.
Jeśli domowa pielęgnacja nie przynosi poprawy, warto skonsultować się z dermatologiem.
U nas zapłacisz kartą