Pryszczę od czekolady - prawda czy mit?
Uczulenie na czekoladę – objawy
Alergia na czekoladę objawia się zarówno zaburzeniami skórnymi, jak i nieprawidłowościami ze strony dróg oddechowych oraz układu pokarmowego i nerwowego. Symptomy mogą występować w postaci izolowanej lub pojawiać się jednocześnie. W skrajnych przypadkach dochodzi do wstrząsu anafilaktycznego, który wymaga natychmiastowej interwencji medycznej. Anafilaksja alergiczna jest stanem nagłym o trudnym do przewidzenia przebiegu i stanowiącym przez to zagrożenie dla życia. Nieprawidłowość ta wynika z szybkiego narastania stanu zapalnego w odpowiedzi na bodziec. Aby powstrzymać objawy, konieczne jest jak najszybsze podanie adrenaliny.
Na szczęście reakcja anafilaktyczna na alergeny nie zdarza się aż tak często. Pojawia się rocznie u 30–950 osób na 100 000 przypadków reakcji alergicznych rocznie. Znacznie częściej po spożyciu czekolady uczulenie ma postać objawów o mniej lub bardziej dokuczliwym przebiegu, ale niezagrażających życiu.
Najszybciej występującymi objawami świadczącymi o alergii na czekoladę są: odrętwienie, puchnięcie i świąd warg, języka, a niekiedy całej jamy ustnej i gardła . Bardzo charakterystycznymi symptomami uczulenia na czekoladę są wypryski w postaci pokrzywki, rumienia lub egzemy ze świądem . Nadmiernej reakcji organizmu mogą też towarzyszyć wzrost ciśnienia i bóle głowy . Są to konsekwencje uwalniania histaminy – hormonu naturalnie występującego w organizmie.
Po zjedzeniu czekolady możesz zaobserwować dolegliwości gastryczne. Najczęściej są to: bóle brzucha, wzmagane przez wzdęcia, a także biegunka i wymioty . Układ oddechowy również reaguje w sposób niepożądany. Możesz zaobserwować wówczas katar i napady suchego kaszlu, a niekiedy nawet duszności . Ponadto po zjedzeniu czekolady alergia objawia się zaburzeniami neurologicznymi – zawrotami głowy, utrudniającymi normalne funkcjonowanie.
Czynniki ryzyka
Wciąż nie jest jasne, dlaczego jedne osoby mają więcej pryszczy, a niektóre prawie wcale. Oczywiście sporą rolę odgrywają hormony oraz czynniki genetyczne. Są jednak i inne czynniki.
Dobre i złe bakterie
Delikatne mycie skóry może pomóc w zapobieganiu infekcji, ale z kolei nadmierne szorowanie może pogorszyć stan zainfekowanej skóry. Podobnie, jak w jelitach, tak i na skórze mamy "dobre" bakterie, które nas chronią przed chorobami, oraz te "złe", które mogą wywołać choroby i różne dolegliwości.
Naukowcy z Washington University School of Medicine zidentyfikowali dwa unikalne szczepy bakterii P. acnes w skórze u 20% osób zmagających się z pryszczami. Osoby ze zdrową skórą nie miały tych szczepów. Inny szczep z kolei występował u osób ze zdrową skórą, a brakowało go osobom z pryszczami. Może to wskazywać, że poszczególne rodzaje bakterii determinują nasilenie i częstotliwość wyprysków. Naukowcy sugerują, że bakterie te mogą również oddziaływać z różnymi innymi czynnikami, takimi jak poziom hormonów i sebum. Kwestie te jednak wymagają szerszych badań.
Zakażenia drożdżakowe
Wypryski mogą być także powiązane z infekcjami drożdżakowymi Pityrosporum (inaczej malassezia lub folliculutis). Gdy dostaną się one do mieszków włosowych i zaczną rozmnażać, wówczas mogą się pojawić drobne, ale za to dość swędzące małe, okrągłe krostki. Najczęściej występują one w górnej części klatki piersiowej, ramionach, górnej części pleców, czasami także na twarzy.
Większość ludzi posiada te drożdże na swojej skórze i nic się nie dzieje. Krostki powstają, kiedy drożdży robi się za dużo. Może to się zdarzyć zarówno kobietom, jak i mężczyznom, w różnym wieku. Stan skóry pogarsza noszenie przepoconych ubrań z włókien syntetycznych.
Co ważne, wypryski spowodowane drożdżakami są podobne do trądziku, a leczenie ich tymi samymi metodami co trądzik, m.in. antybiotykiem, może pogorszyć stan skóry. Antybiotyk będzie zwalczać bakterie, które mogłyby kontrolować drożdże i ich rozmnażanie. W przypadku malassezia konieczne jest leczenie przeciwgrzybiczne.
Maseczka i napój z drożdży na pryszcze
Jednym z domowych sposobów na pryszcze jest kuracja drożdżami, które można pić w formie roztworu wodnego, a także nakładać na twarz w postaci maseczki. Jeśli osoba zmagająca się pryszczami zdecyduje się na pierwszą opcję, w drożdże warto zaopatrzyć się w aptece lub wybrać wyciąg z drożdży piwowarskich. Drożdże należy zalać zimną, przegotowaną wodą i osłodzić je. Mieszaninę należy schładzać przez parę godzin w lodówce, a następnie pić ok. 1 szklankę na dobę. Kurację w formie pitnej należy prowadzić maksymalnie przez 10 dni.
Aby wykonać drożdżową maseczkę, należy zaopatrzyć się w drożdże piekarnicze, rozgnieść je z niewielką ilością ciepłej wody i odstawić na ok. 10 minut. Później nałożyć na zmiany skórne i trzymać przez ok. 30 minut, po czym dokładnie zmyć drożdże ciepłą wodą. Zaleca się stosowanie maseczki co 2 dni, przez ok. 4–5 tygodni. Przed rozpoczęciem obu form kuracji warto się upewnić, czy osoba cierpiąca na pryszcze nie ma uczulenia na drożdże. Nie powinni jej stosować chorzy na cukrzycę, zapalenia stawów oraz niewydolność nerek.
Przyczyny powstawania pryszczy (trądziku)
Choć pryszcze kojarzą się z okresem dojrzewania, nie dotyczą tylko nastolatków. Niezależnie od wieku i rodzaju cery, pryszcze mogą pojawić się na całym ciele. Najczęstszą ich przyczyną jest wzmożona produkcja łoju przez gruczoły łojowe rozmieszczone w okolicy czoła, nosa, brody, a także górnej połowy pleców. Trądzik występuje częściej u płci męskiej, zdaniem dermatologów wynika to z silnej produkcji androgenów, które pobudzają gruczoły. Istotną rolę w tworzeniu się pryszczy odgrywa higiena. Warstwa łoju wraz ze złuszczonym naskórkiem i ciężkim makijażem stanowi idealny grunt do rozwoju bakterii. Poza tym taka mieszanka blokuje pory skóry, doprowadzając do rozwoju zaskórników i stanu zapalnego.
Lekarze podkreślają także wpływ rogowacenia przewodów gruczołów łojowych oraz dziedziczenia genetycznego w rozwoju i tendencjach do powstawania pryszczy. Prawdopodobieństwo wystąpienia ropnych wykwitów jest większe, jeśli dotknięci byli nimi też członkowie rodziny. Ponadto na pryszcze narażone są osoby żyjące w stresie, który ma bardzo duży wpływ na gospodarkę hormonalną.
Domowe sposoby na pryszcze: pasta z miodu i cynamonu, pasta z pomidorów
Aby wykonać skuteczną i sprawdzoną pastę z miodem i cynamonem, należy zmieszać oba składniki (ilość zależy od własnych preferencji) do uzyskania jednolitej konsystencji, która powinna przypominać gęstą pastę. Otrzymaną maseczkę należy nakładać punktowo na pryszcze, najlepiej po wieczornej toalecie i zostawić ją na całą noc. Cynamon oraz miód wykazują silne działanie antybakteryjne, dzięki czemu mogą zatrzymać rozwój ropnych wykwitów. Dodatkowo odżywiają skórę twarzy, a w ciągu nocy skóra w całości wchłonie domową pastę. Rozmiar pryszcza zmniejsza się już po pierwszej kuracji, jednak warto powtórzyć zabieg kilkukrotnie w ciągu następujących po sobie nocy, co dodatkowo nasili korzystne działanie pasty.
Podobne rezultaty może przynieść pasta pomidorowa. Kluczową rolę w walce z pryszczami odgrywa zawarty w tych warzywach likopen. To silny antyoksydant, chroniący przed atakiem wolnych rodników i działający pozytywnie na kondycję skóry. Likopen zapobiega przedwczesnym procesom starzenia i osłabia negatywny wpływ promieniowania ultrafioletowego (UV) na skórę, zwiększając naturalną ochronę przeciwsłoneczną skóry, chroniąc przed poparzeniami słonecznymi. Dodatkowo wspomaga zachowanie właściwej jędrności skóry i przywraca prawidłową gęstość. Likopen jest pomocny w walce z pryszczami. Aby wykonać przeciwpryszczową pastę, wystarczy rozgnieść pomidor widelcem, a następnie nałożyć powstałą papkę na ropne wykwity i pozostawić na 15–20 minut, po czym zmyć wodą. Pastę można stosować nawet kilka razy dziennie. Pryszcze powinny szybko się wysuszyć i zniknąć z powierzchni ciała!
U nas zapłacisz kartą