Pryszczę od czekolady - prawda czy mit?
Jakie są rodzaje pryszczy?
- mogą być małe, podskórne, prawie niewidoczne (w kolorze skóry),
- zdarzają się także bardziej widoczne o ciemniejszej barwie - czarne lub ciemnobrązowe (z powodu utleniania melaniny, pigmentu skóry). Niektórzy myślą, że ich kolor jest wynikiem brudu, co nie jest prawdą
- trochę większe, lekko zaokrąglone grudki, często w kolorze różowym,
- krostki pełne ropy wyraźnie widoczne na powierzchni skóry. Podstawa jest różowa, a górna część pełna ropy,
- jeszcze większe i twardsze grudki, często dość bolesne w dotyku.
Gdy pory zapchają się łojem i martwą skórą, wówczas powstają krostki. Czasami prowadzi to do infekcji i stanów zapalnych. Przyczyna tego, dlaczego jedne osoby mają więcej pryszczy, a inne mniej, nie jest do końca znana.
Gruczoły łojowe a pryszcze
Gruczoły łojowe to małe gruczoły skórne, które wydzielają sebum, woskową i oleistą substancję, która gromadzi się na skórze i włosach. Znajdują się one w porach skóry na całym ciele, za wyjątkiem skóry dłoni i spodu stóp. Najwięcej jest ich na skórze twarzy i głowy. Ponieważ gruczoły wytwarzają sebum wewnątrz porów, nowe komórki skóry stale rosną, a te zewnętrzne warstwy są zrzucane. Zdarza się, że martwe komórki pozostają w porach, zlepiają się z sebum i w efekcie blokują pory. Taka sytuacja jest najbardziej prawdopodobna w okresie dojrzewania, ponieważ gruczoły łojowe wytwarzają w tym czasie więcej sebum.
Infekcja bakteryjna
W miejscach, w których gromadzą się martwe komórki oraz sebum, gdzie następuje zablokowanie porów, mogą pojawić się niepożądane bakterie, w tym bakteria związana z trądzikiem - Propionibacterium acnes. Generalnie, żyje sobie ona na naszej skórze i nie jest groźna. Jednak gdy na skórze pojawią się dla niej odpowiednie warunki, wówczas szybciej się rozmnaża, a to już stwarza problem. Żywi się łojem i wytwarza substancję, która wywołuje odpowiedź immunologiczną. Prowadzi to do stanu zapalnego skóry i wyprysków.
Czynniki ryzyka
Wciąż nie jest jasne, dlaczego jedne osoby mają więcej pryszczy, a niektóre prawie wcale. Oczywiście sporą rolę odgrywają hormony oraz czynniki genetyczne. Są jednak i inne czynniki.
Dobre i złe bakterie
Delikatne mycie skóry może pomóc w zapobieganiu infekcji, ale z kolei nadmierne szorowanie może pogorszyć stan zainfekowanej skóry. Podobnie, jak w jelitach, tak i na skórze mamy "dobre" bakterie, które nas chronią przed chorobami, oraz te "złe", które mogą wywołać choroby i różne dolegliwości.
Naukowcy z Washington University School of Medicine zidentyfikowali dwa unikalne szczepy bakterii P. acnes w skórze u 20% osób zmagających się z pryszczami. Osoby ze zdrową skórą nie miały tych szczepów. Inny szczep z kolei występował u osób ze zdrową skórą, a brakowało go osobom z pryszczami. Może to wskazywać, że poszczególne rodzaje bakterii determinują nasilenie i częstotliwość wyprysków. Naukowcy sugerują, że bakterie te mogą również oddziaływać z różnymi innymi czynnikami, takimi jak poziom hormonów i sebum. Kwestie te jednak wymagają szerszych badań.
Zakażenia drożdżakowe
Wypryski mogą być także powiązane z infekcjami drożdżakowymi Pityrosporum (inaczej malassezia lub folliculutis). Gdy dostaną się one do mieszków włosowych i zaczną rozmnażać, wówczas mogą się pojawić drobne, ale za to dość swędzące małe, okrągłe krostki. Najczęściej występują one w górnej części klatki piersiowej, ramionach, górnej części pleców, czasami także na twarzy.
Większość ludzi posiada te drożdże na swojej skórze i nic się nie dzieje. Krostki powstają, kiedy drożdży robi się za dużo. Może to się zdarzyć zarówno kobietom, jak i mężczyznom, w różnym wieku. Stan skóry pogarsza noszenie przepoconych ubrań z włókien syntetycznych.
Co ważne, wypryski spowodowane drożdżakami są podobne do trądziku, a leczenie ich tymi samymi metodami co trądzik, m.in. antybiotykiem, może pogorszyć stan skóry. Antybiotyk będzie zwalczać bakterie, które mogłyby kontrolować drożdże i ich rozmnażanie. W przypadku malassezia konieczne jest leczenie przeciwgrzybiczne.
Alergia na czekoladę czy tylko na jej składniki? Jak to sprawdzić?
Aby lekarz mógł zdiagnozować, który składnik czekolady powoduje niepokojące objawy, może zlecić wykonanie testów. Mają one postać testów skórnych lub analizy pobranej próbki krwi. Testy skórne można wykonać tylko po przerwaniu stosowania leków antyhistaminowych i glikokortykosteroidów. Jeśli nie jest to możliwe – oznacza się przeciwciała klasy IgE we krwi. Najczęściej wykonuje się tzw. panele pokarmowe. Dzięki temu z jednej próbki pobranej do analizy krwi można oznaczyć nawet kilkanaście alergenów.
Aby wskazać konkretny alergen odpowiedzialny za powstawanie reakcji uczuleniowej, nie wystarczy wykonanie testów skórnych lub z próbki krwi. Konieczne jest sięgnięcie po technikę badania molekularnego. Dzięki niemu oznaczone zostaną przeciwciała klasy IgE, skierowane przeciwko konkretnym alergenom. Ma to szczególne znaczenie w razie alergii krzyżowych.
W przypadku alergii na czekoladę wystarczy oznaczenie samego składnika, który wywołuje uczulenie. Ta wiedza wystarczy, by wyeliminować składniki odpowiedzialne za niepożądane reakcje organizmu.
Autor: Katarzyna Grzyś- Kurka
Uczulenie na czekoladę u dziecka
Realizowany m.in. w Łodzi w latach 2005–2009 program EuroPrevall dostarczył ciekawych danych na temat uczuleń u najmłodszych amatorów czekolady. Jak się okazuje, aż 42% dzieci w Polsce zmaga się z alergiami na pokarmy . Do grupy najbardziej uczulających produktów należą czekolada, a także składniki, z których jest ona wytwarzana: mleko krowie, jaja kurze, kakao, orzechy, truskawki, pomarańcze.
Czy oznacza to, że w celu redukcji ryzyka reakcji niepożądanych lepiej wyeliminować czekoladę z diety dziecka? Nic bardziej mylnego. Podając dziecku produkty o potencjale uczuleniowym już na wczesnym etapie rozszerzania diety (w tym czekoladę z dodatkami w postaci jaj kurzych, mleka krowiego czy orzechów), można zredukować ryzyko wystąpienia objawów uczulenia na czekoladę w przyszłości.
Podobnie jest z uczuleniem na czekoladę u niemowląt karmionych piersią. Mitem okazuje się twierdzenie, jakoby niewyeliminowanie produktów potencjalnie alergizujących, w tym czekolady, negatywnie wpływało na dziecko. Dieta matki karmiącej piersią nie ma wpływu na wystąpienie uczulenia na czekoladę u niemowlęcia. Zrezygnowanie z tego produktu jest zalecane wyłącznie w sytuacji, gdy sama matka jest uczulona na czekoladę lub zostanie zdiagnozowana alergia na czekoladę u dziecka.
W przypadku niemowląt o nietolerancji poszczególnych składników świadczą przede wszystkim nieprawidłowości ze strony układu pokarmowego. Jeśli zaobserwujesz w kale malucha nadmiar śluzu i krew, a ponadto dziecko przybierać będzie zbyt wolno na wadze (co znajduje odzwierciedlenie w siatce centylowej) – skontaktuj się z pediatrą i alergologiem w celu dalszej diagnostyki i ewentualnego leczenia, gdy uczulenie na alergeny zawarte w czekoladzie zostanie potwierdzone testami.
U nas zapłacisz kartą