Przyczyny i pielęgnacja skóry po laserze frakcyjnym - co zrobić z pryszczami?
Laser frakcyjny CO2 – jak wygląda się bezpośrednio po zabiegu?
- Mitem jest, że po laserze pojawiają się pęcherze pooparzeniowe.
- Po zabiegu skóra ma tworzyć suchą, jednorodną skorupę.
- Przy mocnych zabiegach mogą pojawić się wysięki i lekkie podkrwawianie.
- Po zabiegu laserem pacjent jest opuchnięty, a przez pierwsze 3-4 godziny odczuwa bolesność skóry.
- Po dobie wygląda jeszcze gorzej bezpośrednio po zabiegu. Na szczęście później wygląd zaczyna wracać do normy.
Niniejszy przekaz ma charakter niepromocyjny, nie zawiera elementów wartościujących, wykraczających poza obiektywną informację i ma wyłącznie na celu podniesienie świadomości społecznej i poczucia odpowiedzialności na temat zabiegów medycyny estetycznej.
Co dzieje się ze skórą na skutek działania lasera frakcyjnego CO2?
Laser frakcyjny CO2 jest jednym z najnowszych odkryć medycyny estetycznej. Doskonale sprawdza się m.in. w niwelowaniu zmarszczek, blizn, przebarwień i objawów fotostarzenia. Działa na skórę równomiernie rozprowadzanymi, skupionymi wiązkami światła, które wnikają głęboko w tkankę i dokonują w niej kontrolowanych mikrouszkodzeń. Na skutek wytworzenia wysokiej temperatury dochodzi do odparowania (ablacji) mikroskopijnych fragmentów skóry. W efekcie rozpoczyna się naturalny proces odbudowy tkanki.
Laser nie pozostawia po sobie ran ani blizn. Pobudza natomiast produkcję kolagenu i elastyny, które odpowiadają za odnowę skóry i redukcję niedoskonałości, w tym wszelkich oznak postępującego procesu starzenia. Zabieg laserem frakcyjnym zapewnia wyraźnie widoczne efekty, a jednocześnie krótki czas rekonwalescencji. Proces gojenia to pierwszy i nieunikniony rezultat laseroterapii, przy czym zachodzi on dość szybko i świadczy o uruchomieniu korzystnych dla cery procesów naprawczych.
Skóra po zabiegu laserowym staje się podrażniona, tkliwa i opuchnięta, a pacjent odczuwa dyskomfort porównywalny z uczuciem pieczenia i rozpalenia po oparzeniu słonecznym. Kilka pierwszych dni po zabiegu ma duże znaczenie w kontekście efektów końcowych terapii, dlatego bardzo ważna jest właściwa pielęgnacja połączona z bezwzględnym przestrzeganiem zaleceń specjalisty.
W Projekt Skóra
znamy potrzeby każdej skóry
w każdym wieku.
Przetestowałem na sobie laser frakcyjny ablacyjny (efekty przed i po)
Kiedy mówię pacjentkom, że rekonwalescencja po zabiegu laserem frakcyjnym ablacyjnym nie jest bardzo uciążliwa, niektóre patrzą na mnie z powątpiewaniem. Szczególnie jeśli są to kobiety przyzwyczajone do codziennego makijażu. Ale to prawda.
Gdy zrobiłem sobie ostatnio laser frakcyjny ablacyjny na twarz i przyszedłem do pracy na czwarty dzień po zabiegu, nikt, absolutnie nikt nie zwrócił uwagi na to, że coś z moją twarzą jest nie tak, mimo iż nie była jeszcze całkiem wygojona. Oczywiście może być też tak, że ludzie nie przywiązują aż takiej wagi do naszego wyglądu, jak nam się wydaje 😉
Czym smarować skórę po laserze?
Pielęgnacja skóry po laserze frakcyjnym w początkowym okresie (48h) polega na stosowaniu preparatów przyspieszających regenerację naskórka oraz wody termalnej. Szczegółowe wskazówki dotyczące tego, jak zadbać o skórę twarzy po zabiegu laserowym i które kosmetyki stosować zarówno w pierwszych, jak i późniejszych dniach, daje lekarz przeprowadzający procedurę zabiegową.
Ogólne zalecenie mówi, by kremy natłuszczające zastąpić nawilżającymi. Można sięgać po kremy i maści na bazie aloesu, róży damasceńskiej oraz naturalnych ekstraktów z brzozy, lawendy czy nagietka. Pomocne są też preparaty z pro i prebiotykami, które odbudowują barierę naskórkową, oraz hydrolaty w sprayu łagodzące uczucie ściągnięcia. By zachować najwyższy stopień bezpieczeństwa, warto wybierać kosmetyki mineralne.
Co wpływa na skuteczność zabiegów i szybkość gojenia się skóry po laserze frakcyjnym
Dlaczego jednak za drugim razem mimo dużo mocniejszych parametrów, tak szybko wygoiła mi się twarz, a za pierwszym razem dochodziłem do siebie przez tydzień?
Są dwa wyjaśnienia.
– W tej chwili stosuję inną pielęgnację skóry po zabiegu, u pacjentów i u siebie też taka zastosowałem. Kiedyś używałem i polecałem stosowanie zwykłej wazeliny lub preparatów na bazie tlenku cynku. One nie są złe, ale lepiej się sprawdza specjalistyczna maść, która wspomaga gojenie, działa bakteriostatycznie i tworzy na skórze mini opatrunek – skóra nie robi się tłusta, a maść zasycha i nie trzeba co chwilę smarować twarzy. Ja nakładałem ją rano, a wieczorem zmywałem twarz i smarowałem ją ponownie na noc. I to wystarczyło. Na pewno ta zmiana ułatwia pielęgnację twarzy po zabiegu, ale nie jest kluczowa.
– Najbardziej moim zdaniem na tak korzystne i komfortowe przejście przeze mnie zabiegu laserem frakcyjnym ablacyjnym CO2 na twarz zadziałała prawdopodobnie zmiana mojego stylu życia. Mimo iż pracuję więcej niż kiedyś, to czuję się dużo lepiej. Przede wszystkim zmieniłem dietę, najpierw pod wpływem większej świadomości żywieniowej, a potem testów, które sobie wykonałem.
O połowę zmniejszyłem spożycie pieczywa, drastycznie ograniczyłem cukry oraz mięso. Te ostatnie po prostu przestało mi smakować, na co prawdopodobnie ma wpływ jego coraz gorsza jakość. Sporo zmian wprowadziłem też po zrobieniu testów MRT w mojej klinice, gdzie od ubiegłego roku od pierwszych dni pandemii prowadzimy projekt Immune Boost – nastawiony na zwiększanie odporności [Immune Boost – jak poprawić odporność ].
Testy żywieniowe wykazały, że niekorzystne są dla mnie (bo powodują w organizmie przewlekły stan zapalny) m.in.: marchewka, owoce morza i orzechy laskowe (których jadłem bardzo dużo, bo je lubię, teraz zamieniłem je na migdały i orzechy włoskie).
U nas zapłacisz kartą