Pryszcze po testosteronie - Jak radzić sobie z problemem i pielęgnować zdrową skórę

Testosteron jest niezbędny dla przyrostów siły i masy

W badaniach Erik D. Jansona opublikowanych w 2013 r. nawet w trakcie terapii anty-androgenowej u 17 czarnych mężczyzn w wieku średnim 67 lat, z rakiem prostaty, 12 tygodni treningu siłowego zwiększyło masę mięśniową o 2,7%, objętość mięśni ud o 6,4%, moc o 17%, siłę o 28%, zaś funkcjonalność codzienna (np. spacer na 400 m, wchodzenie po schodach, siadanie i wstawanie z krzesła) wzrosła o 20%.

Dodatkowo ilość tkanki tłuszczowej zmniejszyła się o 2,2%. I to wszystko w warunkach, gdy poziom testosteronu całkowitego (ang. total testosterone) wynosił średnio 19,3 ng/dL, czyli osiemnastokrotnie mniej niż norma (wynosi ona > 350 ng/dL), a stężenie testosteronu wolnego wynosiło 3 pg/ml, tymczasem norma wynosi więcej niż 52 pg/ml – czyli FT był siedemnastokrotnie poniżej normy. Mało tego, trening siłowy dwukrotnie zwiększył ilość testosteronu wolnego i całkowitego!

Po drugie - kobiety wytwarzają 24 razy mniej testosteronu niż u mężczyzn, a mają mięśnie. Kobiety wytwarzają ledwie 0,25 mg testosteronu dziennie, mężczyzna zaś wg różnych źródeł 6-7 mg dziennie (czyli u kobiet powstaje 24 razy mniej testosteronu niż u mężczyzn).

Po trzecie – nie udało się powiązać chwilowych „skoków” stężeń testosteronu we krwi ze wzrostem mięśni. Testosteron cechuje specyfika dobowego wydzielania, ale czy ma to jakikolwiek wpływ na przyrosty? To wątpliwe. Tak samo nie udało się powiązać wpływu kortyzolu, IGF-1 czy hormonu wzrostu – mowa o dawkach fizjologicznych, nie o stanach patologicznych czy podawaniu rhGH /IGF-1, czy kortykosteroidów egzogennych.

W badaniu z 2009 roku Daniel W.D. West i wsp. stwierdzono, że trening nóg wywołał ponad pięciokrotnie większe stężenie kwasu mlekowego (10,5 mmol) w porównaniu do treningu bicepsa (2 mmol). Podobnie trening nóg: 5 serii po 10 powtórzeń wyciskania nogami (suwnica) oraz 3 superserie: po 12 powtórzeń prostowania nóg na maszynie oraz uginania nóg leżąc (czworogłowe i dwugłowe uda), z obciążeniem 90% maksimum na 10 powt. – wywołał wielokrotnie większy skok poziomu testosteronu niż trening bicepsa.

Testosteron właściwie nie szkodzi, gdyż jest naturalnym hormonem mężczyzny

Organizm działa w oparciu o łatwo dającą się zburzyć równowagę – homeostazę. Nadmiar i niedobór estrogenów czy testosteronu może być niezmiernie szkodliwy dla mężczyzny. Zbyt duża ilość testosteronu może mieć wpływ na powstawanie estrogenów, DHT, androstendionu, progesteronu. Niestety, z reguły skutki kuracji syntetycznym testosteronem manifestują się powoli. Część niezmiernie szkodliwych objawów „terapii” nie jest uchwytna bez badań laboratoryjnych (np. zwiększanie się hematokrytu, bezpłodność, wzrost stanu zapalnego w ciele).

Z kolei inne można rozpoznać na pierwszy rzut oka np. nadmierną aromatyzację („twarz jak księżyc w pełni”), retencję wody, łysienie (u osób posiadających genetyczne predyspozycje => wpływ DHT). Do dzisiaj hormonalna terapia zastępcza (HTZ, TRT ang. Testosterone Replacement Therapy) budzi wiele emocji i kontrowersji, nadal nie jest to złoty standard i zalecany sposób terapii dla mężczyzn w podeszłym wieku. Niektórzy zawodnicy MMA próbowali w ten sposób obchodzić regulacje antydopingowe i kontrole np. odnotowywano niezwykłe wahania poziomu testosteronu oraz proporcji testosteronu i epitestosteronu u Vitora Belforta.

Jak przeprowadzić odblok po testosteronie?

Badania pokazują, że u większości mężczyzn, którzy przerywają TRT, przywrócenie równowagi hormonalnej możliwe jest po co najmniej trzech, a zazwyczaj sześciu miesiącach. Płodność odzyskiwana jest najwcześniej po roku. Dla wielu mężczyzn proces ten będzie nie tylko długotrwały, ale również uciążliwy. Powrót objawów niedoboru testosteronu (w nasileniu podobnym lub większym niż przed rozpoczęciem TRT) może negatywnie wpłynąć na samopoczucie i jakość życia. Aby zminimalizować to ryzyko, wdraża się protokół PCT. Przed rozpoczęciem terapii odblokowej również należy wykonać badania krwi.

Podczas odbloku lekarz może zalecić stosowanie preparatów z grupy SERM (selektywne modulatory receptorów estrogenowych) na przykład leków na bazie klomifemu, które – jak wykazały badania – mogą przywrócić testosteron do wartości wyjściowych w ciągu 2-4 tygodni i znacznie poprawić płodność w ciągu 3-6 miesięcy.

Inną substancją, którą wykorzystuje się w PCT, jest hCG (zobacz: Gonadotropina kosmówkowa hCG w terapii testosteronem), która stymuluje naturalną produkcję testosteronu i spermatogenezę.

Lekarz prowadzący podejmuje decyzję, który lek będzie odpowiedni w terapii pocyklowej konkretnego pacjenta, przy czym zazwyczaj jest stosowanie SERM i hCG w jednym protokole, jako najbardziej korzystne rozwiązanie. Odblok zwykle trwa 4-8 tygodni, jednak czas ten zależny jest od indywidualnego protokołu PCT oraz czasu przyjmowania wcześniej testosteronu lub innych środków z grupy SAA.

Shalender Bhasin, Glenn R. Cunningham, Frances J. Hayes i in. Testosterone Therapy in Men with Androgen Deficiency Syndromes: An Endocrine Society Clinical Practice Guideline

Anawalt BD. Diagnosis and Management of Anabolic Androgenic Steroid Use

Mary K. Samplaski M.D., Yasir Loai B.S. i in. Testosterone use in the male infertility population: prescribing patterns and effects on semen and hormonal parameters

Gdzie tkwi haczyk?

Szybkie zmiany poziomu testosteronu. Wzrost poziomu testosteronu we krwi osiągnął szczyt po 15 minutach od zakończenia treningu nóg i ramion. Jednak już po kolejnych 45 minutach poziom testosteronu (zarówno wolnego, jak i całkowitego) wrócił do poziomu wyjściowego! Tak naprawdę w ciągu godziny po zakończeniu sesji siłowej zwiększony poziom testosteronu już nie występuje.

Podobne wahania dotyczą kwasu mlekowego, hormonu wzrostu oraz IGF-1. W badaniu już po 60 minutach stwierdzono powrót ilości kwasu mlekowego i hormonu wzrostu do wartości wyjściowych.

Po czwarte – wahania poziomu testosteronu wywołuje też jeden z bardziej szkodliwych narkotyków – czyli alkohol. Ale czy jest się z czego cieszyć? Jeśli alkohol może upośledzać wydzielanie testosteronu przez uszkadzanie komórek śródmiąższowych jąder – Leydiga, czyli „fabryk testosteronu” (to stwierdzono już w latach 80, XX wieku Endocrinology 1980)– to nawet jego krótkoterminowe działanie na poziom testosteronu we krwi nic nie zmienia. Wiemy też, że nadużywanie alkoholu prowadzi do nagłego spadku poziomu testosteronu (J Pharmacol Exp Ther. 1977).

Badanie

W badaniach Vingren JL i wsp. 8 mężczyzn w wieku 21-34 lata, o wadze ciała 87,7 ± 15,1 kg i wzroście 177 ± 7 cm – doświadczonych w treningu siłowym, wykonało 6 serii przysiadów ze sztangą (na suwnicy smith’a), z ciężarem rzędu 10 RM (czyli byli w stanie wykonać 10 przysiadów na danym obciążeniu).

10 minut po zakończeniu ostatniej serii podano im:

  • placebo (zero alkoholu)
  • alkohol: 1,09 g etanolu na kilogram masy ciała (mężczyzna ważący 100 kg otrzymał 109 g alkoholu – czyli nieco więcej niż 250 ml, 40% wódki)

Obie próby wykonano w odstępie tygodnia. Pobrano próbki krwi przed i po ćwiczeniach oraz co 20 minut – 300 minut po zakończeniu treningu. Próbki podzielono – 20-40 minut po treningu, 60-120 minut po oraz 140-300 minut po – zbadano pod kątem całkowitego i wolnego testosteronu, SHBG (globuliny wiążącej hormony płciowe), kortyzolu (hormonu katabolicznego) oraz estradiolu (kobiecych hormonów).

Blog

Kiedy zaczynasz interesować się terapią zastępczą testosteronem – zauważasz u siebie objawy niedoboru, lekarz sugeruje Ci wykonanie badań laboratoryjnych w tym kierunku, a może właśnie dowiedziałeś się, że Twój testosteron jest zbyt niski – możesz natknąć się na wiele półprawd, mitów i plotek (mój wujek mówił, że kolega jego szefa to brał i…). Jedną z nich jest przekonanie, że jak zaczniesz z testosteronem, to niezależnie od sytuacji, jesteś już na to skazany do końca życia. I tak i nie. Co do zasady leczenie TRT jest procesem stałym i bardzo często dożywotnim, ale są możliwości skutecznego przerwania leczenia. Dzięki odpowiednio przygotowanemu protokołowi terapii pocyklowej (tzw. odblok) odstawienie TRT jest nie tylko możliwe, ale również stosunkowo łatwe.

To zależy od metod jeśli odwiedzamy co miesiąc kosmetyczkę, kupujemy całą serię kosmetyków, wybieramy się do lekarza dermatologa, kupujemy leki to koszt miesięcznej kuracji może wynieść nawet 300 złotych.

Czytaj dalej...

Warto wpisać do swojego stałego jadłospisu produkty bogate w cynk pieczywo pełnoziarniste, pomidory, kakao, otręby czy witaminy z grupy B jaja, orzechy, rośliny strączkowe , które wspomogą prace gruczołów łojowych i pomogą złagodzić różne schorzenia skórne.

Czytaj dalej...

Mimo że szczoteczka wraz z pastą do zębów jest fundamentalną częścią odpowiedniej higieny jamy ustnej, to niestety nie jest w stanie dotrzeć do wszystkich zakamarków, takich jak przestrzenie międzyzębowe.

Czytaj dalej...

Jego trwałość oceniam jako wystarczającą, nie ściera się z twarzy, wytrzymuje około 6 godzin bez poprawek a cały dzień z małymi poprawkami, co jest bardzo dobrym wynikiem, nie ciemnieje, nie warzy się, nie podkreśla porów i zmarszczek, nie wchodzi mi w skórki, nie roluje się ani się nie waży.

Czytaj dalej...