Czy wyciskać pryszcze czy nie? Wskazówki i zalecenia
Czy warto wyciskać pryszcze?
Choć chwilowa satysfakcja płynąca z pozbycia się widocznych zmian skórnych bywa kusząca, dermatolodzy i eksperci od pielęgnacji skóry zgodnie ostrzegają przed samodzielnym wyciskaniem pryszczy. Manualne usuwanie niedoskonałości w sposób niehigieniczny lub zbyt agresywny może prowadzić do rozprzestrzeniania się bakterii, zwiększenia stanu zapalnego, a nawet powstania blizn czy trwałych przebarwień.
Zamiast podejmować ryzykowne próby wyciskania pryszczy, warto zadbać o kompleksową pielęgnację skóry. W przypadku niedoskonałości świetnie sprawdzają się m.in kosmetyki punktowe, przeznaczone do bezpośredniej aplikacji na zmiany skórne. Efektywnie redukują stany zapalne, przyspieszają gojenie i minimalizują ryzyko powstawania blizn. Często zawierają składniki o działaniu antybakteryjnym, przeciwzapalnym lub wysuszającym, takie jak kwas salicylowy, nadtlenek benzoilu czy kwas hialuronowy.
Inną skuteczną metodą jest stosowanie produktów złuszczających, które pomagają usunąć martwe komórki skóry, odblokowują pory i poprawiają ogólną kondycję skóry. Peelingi chemiczne, toniki czy kremy z kwasami AHA (np. kwas glikolowy) i BHA (np. kwas salicylowy) mogą być tutaj bardzo pomocne. Dzięki regularnemu stosowaniu tego typu kosmetyków skóra staje się bardziej gładka, a ryzyko powstawania nowych zmian skórnych znacznie się zmniejsza.
O poradniku
W naszym poradniku poruszamy istotne zagadnienia, które mogą być pomocne dla naszych Klientów na co dzień. Oferujemy porady dotyczące pielęgnacji skóry, włosów, makijażu, a także zdrowego stylu życia. Znajdziesz tu również wskazówki na temat doboru odpowiednich produktów kosmetycznych i dermokosmetyków.
Serdecznie zapraszamy do lektury.
*Poradnik ma charakter informacyjny i nie zastępuje konsultacji z kosmetologiem ani dermatologiem.
Niacynamid - podsumowanie
Powyższy artykuł przedstawia, jak szerokie zastosowanie posiada niacynamid. To substancja, która znajduje swoje zastosowanie w kosmetykach o działaniu przeciwzmarszczkowym, regenerującym, normalizującym czy nawilżającym. Poniżej znajdują się najważniejsze informacje podsumowujące to, jakiej skórze niacynamid jest niezbędny w pielęgnacji. Są to:
- skóra sucha i odwodniona,
- posiadająca przebarwienia wynikające z ekspozycji na słońce,
- wrażliwa, podatna na działanie szkodliwych czynników zewnętrznych (także atopowa)
- skóra posiadająca wyraźne objawy fotostarzenia
- skóra ze skłonnością do trądziku, z rozszerzonymi porami, zaskórnikami, zmianami łojotokowymi, bliznami i przebarwieniami potrądzikowymi
- skóra pozbawiona blasku i witalności, zmęczona, poszarzała
- z wyraźnymi oznakami starzenia jak zmarszczki
- narażona na działanie wolnych rodników
- skóra poddawana zabiegom medycyny estetycznej (nie uszkodzona)
Odpowiedni czas
Pryszcza wyciskamy dopiero, gdy mamy pewność, że już ma tak zwany „łepek”. Jeśli jest jeszcze płaski lub dopiero zaczyna się tworzyć, to lepiej nałożyć na niego jakiś plasterek czy serum punktowe. Możliwe, że to wystarczy i wyprysk sam zniknie. Od tego zawsze zaczynamy. Najpierw dajemy szansę kosmetykom czy maściom *jeśli takie mamy, a dopiero później możemy działać łapkami.
Z takich punktowych produktów lubię duetus i sylveco, zawierają między innymi olejek herbaciany. Wolę go w gotowych kosmetykach, bo stosowany w czystej postaci częściej podrażnia.
Najlepsza pora na takie kombinacje to wieczór. Tak, aby niepotrzebnie nie chodzić z ranką, nie narażać jej na dodatkowe zanieczyszczenia i nie dotykać… nawet kontrolnie, bo wiem, że kusi.
To także pomaga zadbać o maksymalną higienę. Podstawą jest, abyśmy mieli jeszcze możliwość umycia rąk i buzi przed i po takim „zabiegu”.
Daj rance odpocząć
Jak już mówiłam, po wyciśnięciu wyprysku lepiej dać mu spokój. Odpuszczamy sobie złuszczające kwasy, a sięgamy za to po coś kojącego, nawilżającego. Dla skóry taki zabieg to duże obciążenie, po którym musi odpocząć. Serum nawilżające np. z aloesem czy kwasem hialuronowym (on nawilża!) i krem. To wystarczy.
Po wyciskaniu, już kolejnego dnia konieczna jest właściwa ochrona, aby nie nabawić się przebarwień. Proponuje duet serum z witaminą C + krem z filtrem. Naprawę już obojętnie jaki ten krem, byle by był. A witamina C dodatkowo wspomoże jego działanie tak, aby nie powstało przebarwienie.
W ogóle takie połączenie polecam zawsze i przez cały rok, ale przy podrażnionej skórze to już konieczność. Wybrałam tutaj takie lżejsze filtry i jak najmniej podrażniające sera.
Sposoby działają TYLKO w przypadku pojedynczych wyprysków. Jeśli mamy ich więcej czy problem jest nasilony, należy iść do specjalisty – kosmetologa, dermatologa lub przynajmniej zapytać o pomoc w aptece. Tam też często potrafią pomóc i doradzić.
Jeśli wpis Wam się spodobał, to pamiętajcie aby podzielić się nim w swoich social mediach!
Dziś się z Wami żegnam, buziaki paaa!
U nas zapłacisz kartą