Rozjaśnianie ciemnych włosów - Tajemnice Pięknej i Jasnej Fryzury
Jak przygotować włosy do rozjaśniania?
Jeśli rozjaśniamy włosy naturalne, należy jedynie skupić się na ich dogłębnym odżywieniu. Nieco inaczej wygląda to w przypadku włosów, które już wcześniej przechodziły koloryzację . Zaleca się, by odczekać mniej więcej 3-4 miesiące po farbowaniu, zanim zdecydujemy się na rozjaśnianie. Dzięki temu pozwolimy włosom zregenerować się, skutkiem czego nie dopuścimy do ich poważnych uszkodzeń.
Na parę tygodni przed rozjaśnianiem należy wdrożyć odpowiednią kurację pielęgnacyjną, tak by wzmocnić włosy i sprawić, żeby były dobrze nawilżone oraz odżywione. To pozwala na znaczne ograniczenie ewentualnych zniszczeń, które niestety mogą pojawić się, kiedy chcemy osiągnąć znacznie jaśniejszy kolor.
Warto zatem włączyć do stałej pielęgnacji takie produkty, jak chociażby Maskę odżywczą z olejkami kwiatowymi do włosów suchych Elseve Magiczna Moc Olejków . Stosowana 1-2 razy w tygodniu nada włosom nadzwyczajny blask oraz miękkość. Naszym sprzymierzeńcem będzie także Lekki Eliksir Odżywczy z olejkiem kokosowym do włosów normalnych lub suchych , również z linii Elseve Magiczna Moc Olejków. Olejek kokosowy silnie odżywia, wobec tego regularna aplikacja tego serum – np. tuż przed myciem szamponem bądź przed stylizacją – dodatkowo wygładzi kosmyki bez ich obciążania.
Rozjaśnianie włosów w domowych warunkach – porady
Rozjaśnianie włosów to bardzo popularny zabieg, na który decydują się kobiety niemal w każdym wieku. Zdarza się, że nawet naturalne brunetki, które mogą pochwalić się niemal czarnymi kosmykami, z czasem zaczynają marzyć o pięknym, jasnym blondzie. Niestety warto zdawać sobie sprawę, że rozjaśnianie to silna ingerencja w strukturę włosa i jeśli nie zastosujemy się do kilku zasad, możemy poważnie uszkodzić sobie włosy i trudno będzie przywrócić je do dawnej kondycji. O czym zatem pamiętać, kiedy planujemy rozjaśnianie lub koloryzację, i to w domowych warunkach?
Zniszczone, pomarańczowe włosy. Jaki błąd popełniła fryzjerka?
Wrócę do historii, o której wspomniałam na początku wpisu. Jakieś 10 lat temu postanowiłam pofarbować włosy na czarno. Mój naturalny kolor to ciemny blond. Teraz kiedy patrzę na zdjęcia, wiem, że czerń to nie był najlepszy pomysł. Jednak urodowe i modowe błędy młodości to temat na inny wpis, nie będziemy ich teraz analizować. Po niedługim czasie czerń zaczęła mnie męczyć. Odrost cały czas wymagał farbowania, a ja nie czułam się w tym kolorze do końca dobrze. Kupiłam farbę w kolorze jasnego blondu i przeżyłam szok, kiedy okazało się, że po farbowaniu kolor ani drgnął. Poszłam do sklepu fryzjerskiego zapytać o produkt, który tę czerń rozjaśni i usłyszałam wieści: tylko ściąganie koloru rozjaśniaczem. Wtedy nie interesowałam się włosami i nie czułam się na siłach przeprowadzić dekoloryzacji sama.
Zapisałam się do fryzjera. Jaka była moja radość, kiedy Pani pokazała mi paletę kolorów i zapytała, który kolor chcę uzyskać po dekoloryzacji. Aż się trzęsłam z radości, że za dwie godziny będę mieć na głowie piękny platynowy blond. Pani położyła rozjaśniacz do włosów, nie pamiętam dokładnie na jak długo, ale po zmyciu otrzymałam brązowo rudy kolor. Nie byłam zadowolona, jednak fryzjerka od razu zaczęła mieszać farbę, mówiąc, że z rudego dojdziemy do blondu farbowaniem. Niespodzianka. Nic z tego. Rudy trochę się rozjaśnił, ale do wybranego koloru zdecydowanie było mi daleko. Przybiegła kosmetyczka z sąsiedniego pokoju i zaczęły się naradzać co zrobić. Uznały, że najlepsze będzie drugie rozjaśnienie włosów. W tym momencie poczułam niepokój. Coś było bardzo nie tak. Uciekać? Zostać? Może być jeszcze gorzej? Uznałam, że mam niewiele do stracenia i finalnie opuściłam salon z pomarańczową głową. Po dwukrotnym rozjaśnianiu i farbowaniu bardzo jasnym blondem stan włosów był tragiczny.
Teraz popukałabym się w głowę, gdyby ktoś zaproponował mi takie rozwiązania. Zastanawiam się, czy to było pierwsze rozjaśnianie ciemnych włosów tej fryzjerki. 10 lat temu nie miałam dostępu do tylu blogów i informacji w internecie, więc nie byłam świadoma, co się dzieje. Miałam szczęście w nieszczęściu, ponieważ moje włosy były wtedy dość krótkie, a typowe fryzury „na chłopaka” nigdy mi nie przeszkadzały. Podcięłam więc włosy, już w innym salonie, i czekałam, aż całość odrośnie.
Jak działa rozjaśniacz do włosów?
Na samym wstępie warto uświadomić sobie, na czym konkretnie polega proces rozjaśniania i dlaczego w związku z tym trzeba się do niego należycie przygotować. Budowa włosa w dużej mierze przypomina szyszkę – do jego kory, w różnym stopniu odchylenia, przylegają łuski. Im bardziej są one spójne z korą, tym włosy są gładsze i bardziej lśniące. Wraz z zastosowaniem rozjaśniacza łuski zostają znacznie rozchylone, żeby możliwe było wymycie naturalnego pigmentu. Innymi słowy: delikatna bariera ochronna włosów zostaje naruszona, tak by składniki aktywne zawarte w rozjaśniaczu mogły wniknąć do środka i zniszczyć barwnik.
Właśnie dlatego po nałożeniu roztworu rozjaśniającego możemy zauważyć, że włosy początkowo robią się pomarańczowe i czerwone, a dopiero później przechodzą w odcień blondu (oczywiście wszystko zależy od tego, od jakiego koloru wyjściowego zaczynamy). Te zmiany tonów wynikają z faktu, że stopniowo usuwane są pigmenty tkwiące w naszych włosach.
Wobec tego każde rozjaśnianie, nawet ostrożne i opierające się jedynie na delikatnej zmianie odcienia, to dla włosów duże obciążenie. Należy zatem zastosować skuteczną pielęgnację, i to zarówno przed zabiegiem, jak i po nim – w ten sposób będziemy w stanie możliwie jak najbardziej ograniczyć zniszczenie kosmyków i zachować ich ładny wygląd.
Jak rozjaśnić czarne włosy?
Znasz tego mema o rozjaśnianiu włosów opowiedzianego zdjęciami bohaterów gry o tron? Jeśli masz włosy, jak Jon Snow (czarne) a chcesz mieć kolor Daenerys (platyna), musisz przejść przez kolor Sansy (rude) albo skończysz jak Varys, który jest łysy.
Jeśli przechodzisz z czerni do blondu, musisz uzbroić się w cierpliwość i wziąć pod uwagę, że po pierwszym, drugim rozjaśnianiu efekt może nie być zadowalający. Często po pierwszym rozjaśnianiu otrzymujemy rudy bądź brązowo rudy kolor. Dlaczego tak się dzieje? Czarna farba ma w sobie najwięcej czerwonych pigmentów. Cząsteczki czerni się wypłukują, a na włosach zostają te najbardziej liczne i najbardziej przyczepne, czyli czerwienie. Myślę, że trzeba zaakceptować, że nie da się rozjaśnić czarnych i bardzo ciemnych włosów od ręki. Jeśli będziecie chciały zrobić to zbyt szybko, użyjecie zbyt mocnej wody i będziecie powtarzać rozjaśnianie włosów przez kilka dni z rzędu, włosy mogą Wam po prostu wypaść, a bardziej obrazowo mówiąc, wykruszyć się na długości.
U nas zapłacisz kartą