Włosy płaczą i wypadają - Jak dbać o swoje włosy
Kołtuny we włosach – kogo dotyczy ten problem?
Problem plączących się włosów może dotknąć każdą kobietę. Na pewno nie raz na własnej głowie przekonałaś się, jak to jest mieć do czynienia z kołtunami. Dlaczego włosy się plączą? Problem tkwi w ich strukturze. Nie jest prawdą, że kołtunią się tylko długie lub mocno kręcone pasma. Faktycznie, są one bardziej narażone na plątanie się, ale kołtuny mogą powstawać także i na krótkich kosmykach.
Główną przyczyną plątania włosów jest ich zła kondycja oraz nieodpowiednia pielęgnacja, a nie długość czy tekstura. Plączące się włosy najczęściej są przesuszone, mało elastyczne, mają naruszoną łuskę, a ich struktura jest uszkodzona. Rozdwojone końcówki zahaczają o ubrania i o siebie nawzajem, a na pasmach robią się małe supełki, które trudno rozczesać – na pewno też masz takie doświadczenia.
Rozjaśnianie czy prostowanie kosmyków funduje nam z kolei uszkodzenia mechaniczne, których efektem są właśnie irytujące kołtuny. Plączące się włosy mają niski poziom nawilżenia i odżywienia, są szorstkie i matowe. Na początku robią się suche i mają tendencję do puszenia, a później zaczynają się plątać. Problemy te mogą w dodatku potęgować wiatr i wilgoć.
Kołtuny tworzą się nie tylko na naszych naturalnych pasmach, co ciekawe, dotyczy to także włosów syntetycznych, dopinanych oraz peruk. Dlaczego tak się dzieje? Treski są bowiem wykonane z naturalnych, ale martwych kosmyków, które – pozbawione odżywienia i nawilżenia – mają tendencję do przesuszenia, a więc i plątania. Dlaczego jednak plączą się syntetyczne pasma? Odpowiedź jest prosta: tworzywa sztuczne łatwo się elektryzują i wysuszają, a w efekcie kołtunią się szybciej niż naturalne włosy.
Co dzieje się z włosami po chemioterapii?
Istotą działania cytostatyków jest niszczenie komórek szybko się dzielących, dlatego włosy po chemioterapii (a dokładnie meszki włosowe) stają się obok komórek nowotworowych, jedną z głównych ofiar chemicznego leczenia przeciwnowotworowego. Około 85% wszystkich komórek macierzy włosa znajduje się w ciągłej fazie podziału, co normalnie prowadzi do wzrostu włosów o około 1/3 mm na dobę. Cytostatyki, włączając się w ten cykl, rozpoczynają około dwóch do czterech tygodni później mniej lub bardziej nasilone odpadanie włosów od cebulek.
Włosy po chemioterapii mogą wypadać stopniowo lub masowo. Uszkodzone przez chemię włosy stają się cienkie, suche i ułamują się tuż przy skórze głowy. Przy niskodawkowej chemioterapii wypadanie włosów może przebiegać wolniej lub może być słabiej nasilone. Utrata owłosienia może dotyczyć nie tylko głowy, ale również zarostu na twarzy, owłosienia kończyn, pach oraz włosów łonowych.
Efekt ten jest na szczęście z reguły odwracalny. Włosy zaczynają odrastać 1-2 miesiące po zakończeniu terapii. Zazwyczaj po odrośnięciu włosy mają ciemniejszą barwę, są silniejsze, grubsze i bardziej kręcone niż przed rozpoczęciem chemioterapii.
Prawidłowe rozczesywanie poplątanych włosów
Wiesz już, jak uniknąć poplątanych włosów. Co jednak zrobić, kiedy kołtuny już się nich utworzyły? Jak prawidłowo je rozczesać?
Do rozczesywania kosmyków skłonnych do kołtunienia używaj szczotek z naturalnego włosia lub grzebieni z drewna z szerokim rozstawem zębów, unikaj natomiast tych wykonanych z plastiku, które dodatkowo elektryzują włosy. Gdy na Twojej głowie pojawi się kołtun, do jego rozczesania użyj grzebienia do tapirowania, jego ząbki o różnej długości ułatwiają szczotkowanie. Rozdzielaj pasma szpikulcem na małe partie i dopiero wtedy stopniowo je rozczesuj. Zaczynaj od końcówek, a potem kieruj się wyżej, ku nasadzie. Nie próbuj ciągnąć grzebienia od połowy długości pasm, bo jedynie dodatkowo zaciągniesz supły i jeszcze mocniej splączesz włosy.
Nieprawidłowe rozczesywanie poplątanych kosmyków bardzo je niszczy. Nie szarp ich i nie ciągnij, ale wykaż się cierpliwością, a włosy z pewnością Ci się odwdzięczą. Zapamiętaj ważną wskazówkę: gdy trafisz na naprawdę ogromny kołtun, pokryj włosem olejkiem, który doda poślizgu i ułatwi rozplątywanie. Olej możesz też zastąpić ulubionym serum.
Wypadanie włosów – czy to normalne?
Wypadanie pewnej ilości włosów każdego dnia to zupełnie normalne zjawisko. Ma ono związek z naturalnym cyklem wzrostu włosa. Przeciętnie tracimy około 50–100 włosów dziennie, a na ich miejsce zaczynają wyrastać nowe .
Problem pojawia się, gdy po czesaniu szczotka zaczyna przypominać kłębek loków, a po prysznicu wyciągasz z odpływu garść włosów. Ich nadmierne wypadanie zauważysz również na poduszce i podłodze w domu.
Z czasem możesz też doświadczyć przerzedzenia się włosów, a w niektórych przypadkach także cofania się linii włosów nad czołem, powiększających się zakoli nad skroniami lub występowania obszarów skóry głowy całkowicie pozbawionych włosów. To jakie konsekwencje będzie miało wypadanie włosów, zależy od jego przyczyny .
Przyczyny wypadania włosów garściami
Przyczyn wypadania włosów garściami może być wiele. Do najczęstszych z nich należą :
- Stres – silny lub długotrwały stres powoduje m.in. zmiany hormonalne w organizmie, a te mogą spowodować silne wypadanie włosów. Stresujące wydarzenia mogą również spowodować przyspieszone siwienie Twoich pasm.
- Choroby skóry głowy – od zdrowia skalpu zależy kondycja mieszków włosowych, a to właśnie one odpowiadają za utrzymanie Twoich włosów w fazie wzrostu przez jak najdłuższy czas. Utratę włosów mogą powodować m.in. stany zapalne skóry głowy, łupież, łuszczyca czy różnego rodzaju grzybice.
- Niewłaściwa, ubogadieta – Twój organizm traktuje włosy i paznokcie jako najmniej istotne elementy ciała – znacznie ważniejszy jest mózg czy serce. Kiedy więc dostarczasz mu zbyt mało składników odżywczych, to właśnie one jako pierwsze odczują te braki. Bez odpowiedniej ilości witamin, składników mineralnych oraz mikro- i makroelementów, włosy mogą zacząć wypadać garściami.
- Przyjmowanie leków – leki, które zażywasz, mogą mieć wpływ na wypadanie włosów. Często może ono wystąpić po kilku tygodniach przyjmowania danego preparatu. Ten skutek uboczny może dotyczyć np. cytostatyków, heparyny, niektórych leków immunosupresyjnych czy tych, stosowanych w terapii chorób tarczycy. Wypadanie włosów mogą powodować również antybiotyki oraz długotrwałe przyjmowanie leków przeciwbólowych z grupy NLPZ.
- Inne schorzenia – za wypadanie włosów garściami mogą odpowiadać nie tylko leki, ale też same choroby, nawet jeżeli nie dotyczą skóry głowy. Wypadanie włosów mogą powodować m.in. dolegliwości tarczycy, wątroby, niewydolność nerek lub cukrzyca.
- Zabiegi fryzjerskie – nieodpowiednio wykonane mogą prowadzić do podrażnień, a nawet poparzeń skóry głowy, a skutkiem tego będzie wypadanie włosów garściami. Doprowadzić do tego mogą źle dobrane stężenia roztworów używanych np. do rozjaśniania włosów lub trwałej ondulacji.
- Łysienie androgenowe – to również choroba, ale zasługuje na oddzielny punkt. Wbrew obiegowej opinii może dotykać zarówno mężczyzn jak i kobiety. Spowodowana jest zbyt wysokim poziomem androgenów i ma podłoże genetyczne.
- Ciąża i poród – w trakcie ciąży dochodzi w organizmie do wielu zmian, a gospodarka hormonalna wywraca się do góry nogami. Poród to kolejne, obciążające dla organizmu zdarzenie, które powoduje kolejne zmiany. Nic więc dziwnego, że wielu kobietom w trakcie ciąży lub tuż po porodzie zaczynają wypadać włosy.
- Menopauza – zmiany zachodzące w ciele przy przekwitaniu mogą powodować osłabienie włosów, pogorszenie ich kondycji oraz wypadanie. Pomiędzy 40. a 50. rokiem życia większość kobiet zauważa pogorszenie stanu włosów.
U nas zapłacisz kartą