Wrastające włosy - przyczyny, objawy i leczenie stanu zapalnego
Kiedy włoski wrastają?
Wrastające włosy są konsekwencją przede wszystkim depilacji woskiem lub depilatorem elektrycznym. Ale bywa i tak, że nawet golenie maszynką jednorazową (na ogół stępioną, wyszczerbioną) powoduje wrastanie włosków, po prostu niektóre osoby mają taką skłonność. Najbardziej popularne miejsca, w których mogą pojawić się wrastające włosy to nogi, okolice bikini i pachy. Mężczyźni mogą zmagać się z wrastającymi włosami na szyi i pod brodą, niezależnie od tego, czy golą się żyletką, czy maszynka elektryczną.
Bywa, że wrastające włoski powodują bardzo zaawansowane stany zapalne i bolesne guzki. Wtedy trzeba niestety udać się do dermatologa i raczej zastanowić nad innym sposobem usuwania owłosienia.
Zwykle jednak wrośnięte włoski możemy okiełznać przy pomocy dermokosmetyków dostępnych w drogeriach i aptekach, zawierających kwas glikolowy, kwas salicylowy czy kwas mlekowy. Jeśli systematycznie depilujemy ciało, równie starannie powinnyśmy nakładać na nie te specyfiki. Zmiękczają one naskórek sprawiając, że włoskom łatwiej jest się przez niego przebić.
Innym sposobem na wrastające włosy są różnego rodzaju peelingi. Peelingi cukrowe, peelingi solne, z sody, kawy, czy zmielonych pestek moreli. Możesz kupić gotowy produkt lub sama zrobić peeling w domu, wykorzystując do tego miód, olej kokosowy lub oliwę z oliwek. Tak naprawdę to nie ma znaczenia, jaki zrobisz peeling, więc zrób taki, jaki najbardziej lubisz. Chodzi o to, by zetrzeć stwardniały naskórek, a tym samym ułatwić włoskom prosty wzrost. Jeśli masz tendencję do wrastających włosków możesz też po prostu szorować ciało szorstką gąbką, rękawicą lub szczoteczką do ciała. Da to ten sam efekt, co peeling, z tą różnicą, że szorowanie oczywiście nie odżywi skóry w żaden sposób, więc na koniec nie zapomnij nawilżyć ciała dobrej jakości balsamem lub np. olejem kokosowym. I uwaga! Nie szoruj zbyt mocno ani zbyt często (najwyżej raz na dwa tygodnie), bo możesz tylko pogorszyć sprawę. Naskórek będzie się bronił i rozrastał jeszcze intensywniej. By skórę zmiękczyć i przyspieszyć wydostawanie się włosów, można zastosować też zwykłą sól. Rozpuść łyżkę soli w szklance letniej wody i przy pomocy wacika kosmetycznego nacieraj skórę dwa razy dziennie.
Jak poradzić sobie z zapaleniem mieszków włosowych?
Zapalenie mieszków włosowych natomiast wyleczysz aspiryną – w tym celu w łyżce wody rozpuść dwie tabletki i rozmieszaj z łyżką miodu. Otrzymaną papkę nałóż na podrażnioną skórę i pozostaw na 10 minut, a następnie spłucz. Lubisz czarną herbatę? Gdy w szklance zostanie ci torebka, natrzyj nią podrażnioną skórę. Zawarty w herbacie kwas taninowy zmniejsza zaczerwienie i stan zapalny, działa przeciwbakteryjnie. Podobnie aloes. Warto hodować w doniczce tę roślinę, bo np. w takim momencie jest niezastąpiona. Oderwij kawałek liścia i nacieraj sokiem zaczerwienione mieszki dwa razy dziennie.
Opisane powyżej metody, jak peeling i szorowanie, można oczywiście również potraktować jako profilaktykę. Bo najważniejsze w tej kwestii jest prawidłowe przygotowanie skóry, a następnie właściwe wykonywanie depilacji. Często włoski wrastają, bo gdzieś został popełniony błąd. Jeśli np. nie jesteś pewna, jak właściwie nakładać wosk lub przyklejać plastry w domu, lepiej skorzystaj z usług kosmetyczki.
Rozwiązaniem dla pań zmagających się z mocno wrastającymi włoskami, a następnie naprawdę dużymi podrażnieniami może okazać się depilacja laserowa. Ten zabieg nie tylko usuwa włosy, ale i leczy skórę. A co ważne, gdy zdecydujemy się na depilację laserową, a już mamy wrośnięte włoski, wcale nie musimy czekać, aż wydostaną się na zewnątrz, ani im w tym w żaden sposób pomagać. Ten zabieg zlikwiduje nawet wrośnięte włoski, ponieważ promieniowanie wydzielane przez laser pochłaniane jest przez melaninę (barwnik) mieszków włosowych i skóry. Cebulka włosa zostaje zniszczona i już się nie odnawia. Pamiętajmy jednak, że dla trwałego efektu należy wykonać pełną serię zabiegów, których liczba uzależniona jest od koloru, rodzaju, ilości i struktury włosków.
Co zrobić, jeśli twój kot ma wrastający paznokieć?
Ostry manicure odziedziczył współczesne koty domowe po swoich dzikich krewnych, którzy wspinali się na drzewa, bronili się przed wrogami i otrzymywali własne pożywienie. Pazury u zwierząt rosną przez całe życie i często właściciele mają do czynienia z takim problemem, jak wrastający paznokieć u kota. Powoduje dyskomfort, ból i może powodować ciężkie stany zapalne..
Zwykle u kotów płytka paznokcia nie dochodzi do opuszek palców.. Istnieje kilka powodów, dla których w pewnym momencie wydłuży się, zginie i wyrosnie na tkanki miękkie:
- Siedzący tryb życia,
- niewystarczające szlifowanie paznokci,
- genetyczne predyspozycje.
Wraz z wiekiem w organizmie kotów brakuje minerałów i witamin, co powoduje zaburzenia wzrostu, skrzywienia i zginania paznokci. Lekarze weterynarii odkryli wzór: u starszych zwierząt wrastające paznokcie są częstsze niż u młodych.
Sytuację, w której pazur może wrastać w tkankę nogi zwierzęcia, tworzą różne urazy i urazy, które powodują deformację i zmianę długości pazura. Koty często doznają tych obrażeń podczas zabawy lub upadku z dużej wysokości..
Wykrywanie defektów
Właściciel może łatwo zidentyfikować problem ze swoim zwierzakiem.. Objawy wskazują na wrastający paznokieć u kota:
- Zwierzak zaczyna zauważalnie utykać. Wrastający paznokieć dotyka tkanki miękkiej i powoduje dyskomfort podczas chodzenia, powodując ból. Zwierzę kuleje, ostrożnie depcząc bolesną łapę.
- Zauważalna staje się zwiększona uwaga kota na dręczącą go łapę: liże podkładkę, próbuje odgryźć paznokieć.
- Zwierzak stara się unikać zabaw na świeżym powietrzu, podczas których obolała noga może być zakłócona, mniej skacze.
- Obrzęk i zaczerwienienie palca.
Po oględzinach można znaleźć gwóźdź o imponującej długości, którego czubek jest wbity w tkankę miękką. Po naciśnięciu poduszki zwierzę zaczyna okazywać niepokój, rozluźnia się, syczy, gryzie.
U nas zapłacisz kartą