Wyciśnięty pryszcz – jak zadbać o ranę?
Uwaga na tzw. trójkąt śmierci na twarzy
Wyciskanie pryszczy może być niebezpieczne, gdy robimy to w obszarze tzw. trójkąta śmierci. Obejmuje on miejsce w linii prostej od jednego do drugiego kącika ust oraz od kąciów do szczytowej części nosa między oczami. Obszar ten charakteryzuje się bardzo mocnym unaczynieniem żylnym i poprzez naczynia krwionośne jest połączony z obszarami czaszki. W jego obrębie znajdują się odpływy żylne docierające do zatoki jamistej. Co to oznacza? Że jeśli dojdzie do stanu zapalnego w tym obszarze (np. wskutek rozdrapania krosty i jej nadkażenia bakteriami), infekcja może rozprzestrzenić się błyskawicznie dalej, prowadząc do zapalenia zatoki jamistej czy zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych. Szczególnym zagrożeniem są czyraki (zwłaszcza te powstałe nad górną wargą i pod nosem) – czyli ostre stany zapalne wywołane zakażeniem bakteryjnym mieszka włosowego i otaczających tkanek, najczęściej przez gronkowca złocistego. W takiej sytuacji nie należy samodzielnie wyciskać zmian, tylko udać się do dermatologa.
Jeśli pryszcz jeszcze nie prosi się o wyciśnięcie, możesz go „uspokoić” stosując specjalne preparaty na krosty na bazie siarki, kwasu glikolowego, niacynamidu, z dodatkiem kwasu salicylowego. Preparaty tego typu nie tylko łagodzą stan zapalny, ale też lekko złuszczają naskórek (odtykając zatkane ujścia gruczołów), zmniejszają zaczerwienienie, redukują wielkość zmian, mają też działanie kojące. Efekty są szybko widoczne – pierwsze już po kilku godzinach! Można je stosować, jeszcze zanim pryszcz wyjdzie na powierzchnię skóry, a jest już wyczuwalny pod jej powierzchnią. Pastę z gamy Najlepiej stosować na noc nakładając ją punktowo na niedoskonałości, w razie potrzeby można ponawiać aplikację 2-3 razy na dobę.
Wyciskanie pryszczy – krok po kroku
Pamiętaj, że wyciskanie pryszczy powinno zawsze być wyjściem awaryjnym, a nie codziennym „nawykiem” pielęgnacyjnym skóry z problemami. Na dłuższą metę metoda ta przynosi więcej szkód niż korzyści, bowiem gwałtownie opróżnione gruczoły łojowe zaczynają w pewnym momencie nadrabiać straty i dochodzi do wzmożonej produkcji łoju.
Trądzik neuropatyczny
Są osoby wręcz obsesyjnie uzależnione do wyciskania pryszczy – mówimy wtedy o tzw. trądziku neuropatycznym, który jest rodzajem zaburzenia psychicznego. Problem ten dotyka zwykle młodych kobiet z niską samooceną, lękami, nierzeczywistą oceną własnego wyglądu, które za wszelką cenę chcą wyglądać perfekcyjnie! Dlatego każdą, nawet najmniejszą i wręcz niewidoczną gołym okiem zmianę na skórze próbują usunąć, a po wyciśnięciu krosty czują chwilowe zadowolenie, które następnie przeradza się w żal i złość.
Czym są pryszcze?
Potocznie nazywane pryszcze to niedoskonałości skórne, które towarzyszą znacznej części osób w okresie dojrzewania, a także w wieku dorosłym. To główny objaw trądziku pospolitego (młodzieńczego), który jest przewlekłą i zapalną chorobą skóry. Ze względu na to, że są łatwe do zauważenia (mają formę czerwonych grudek lub krost wypełnionych treścią ropną), ich obecność na twarzy w znaczący sposób wpływa na samopoczucie osoby, która zmaga się z tym problemem. Pryszcze mogą być przyczyną problemów z samoakceptacją, a także negatywnie wpływać na naszą psychikę oraz kontakty z innymi ludźmi. Stąd tak duża liczba osób decyduje się na ich wyciskanie.
Przyczyny powstawania pryszczy na twarzy są bardzo zróżnicowane. Okazuje się bowiem, że wpływ na ich powstawanie mogą mieć różne czynniki. Zaliczamy do nich między innymi:
- uwarunkowania genetyczne – jeśli jedno lub oboje rodziców w młodości zmagało się z trądzikiem, jest bardzo prawdopodobne, że choroba ta wystąpi również u dziecka,
- przerost gruczołów łojowych, co bezpośrednio przekłada się na nadmierne wytwarzanie łoju (sebum),
- zaburzenia hormonalne – stąd wypryski są tak powszechne wśród nastolatków, jednak zaburzenia hormonalne, które mogą warunkować powstawanie trądziku hormonalnego , występują także u dorosłych,
- zaburzenia w procesie rogowacenia ujść mieszków włosowych,
- stres,
- różnego rodzaju zanieczyszczenia,
- promieniowanie uv,
- infekcje skórne,
- niewłaściwa dieta – przede wszystkim spożywanie w nadmiernych ilościach produktów przetworzonych, zawierających duże ilości cukrów prostych, tłuszczów trans i soli,
- nieodpowiednia pielęgnacja – korzystanie z produktów, które nadmiernie wysuszają skórę, przez co jej gruczoły zaczynają produkować jeszcze więcej sebum,
- niektóre składniki zawarte w kosmetykach do pielęgnacji i makijażu, które posiadają właściwości komedogenne
U nas zapłacisz kartą