Przyczyny i Rozwiązania Problemu Wypadania Przedłużanych Rzęs
Jak przygotować się do przedłużania rzęs?
Przedłużone rzęsy wymagają tego, aby nasze naturalne rzęsy były w dobrej kondycji . To właśnie one stanowią podparcie dla sztucznych rzęs. Przed zabiegiem powinno się o nie zadbać. Najlepszą opcją jest właściwy demakijaż oraz pielęgnacja oczu. Pamiętajmy, że przed zabiegiem przedłużania rzęs nie należy stosować żadnych preparatów na bazie olejków. Stosowanie olejku nawet kilka dni przed zabiegiem może wpłynąć na trwałość aplikacji. Tworzona przez olejek tłusta warstwa na rzęsach naturalnych wpływa negatywnie na wiązanie kleju.
Stylistka rzęs z pewnością doradzi nam najkorzystniejsze rozwiązanie . Najważniejsze jest to, aby sztuczne rzęsy nie tylko dodawały nam atrakcyjności i się nam podobały, ale były również w pełni dopasowane do kształtu twarzy . Przed przystąpieniem do zabiegu należy dokładnie oczyścić okolicę oczu. Kluczową rolę odgrywa tutaj demakijaż . Wiadomym jest, że na rzęsach nie może znajdować się żaden kosmetyk. Podczas oczyszczania wykorzystuje się beztłuszczowe preparaty między innymi pianki, które są najdelikatniejsze. Dzięki temu niweluje się ryzyko osłabienia kleju stosowanego podczas przyklejania rzęs.
Często bywa tak, że kobiety posiadają pozostałości poprzednio doklejanych rzęs, które chcą usunąć. W tym celu wykorzystuje się specjalne Removery , dzięki którym można zdjąć sztuczne rzęsy bez uszkodzenia naturalnych. Możemy znaleźć:
- Remover do rzęs w płynie - jest on uniwersalny i najczęściej stosowany.
- Remover do rzęs w kremie - jest wygodny w aplikacji i nie podrażnia oczu.
- Remover do rzęs w żelu - świetnie sprawdza się w przypadku alergików oraz osób z wrażliwymi oczami.
Sztuczne rzęsy a problemy z oczami – czy istnieje zależność?
W Internecie można znaleźć wiele informacji na temat powikłań po założeniu sztucznych rzęs. Wśród wymienianych problemów przeważają:
- zaczerwienienie oczu,
- swędzenie oczu,
- podrażnienie oczu,
- suchość oczu,
- tkliwość powiek,
- zapalenie spojówek
Powyższe objawy mogą mieć wiele przyczyn. Od niewłaściwej higieny oczu, poprzez niewłaściwą lub niesterylną aplikację, aż po negatywną reakcję na preparaty do stylizacji. Klej używany podczas zabiegu zawiera składniki drażniące, które mogą na przykład wywołać uczulenie. W sieci można jednak znaleźć opis bardziej dramatycznych sytuacji, które wystąpiły po przedłużeniu rzęs. Więcej na ten temat można znaleźć chociażby w artykule jednego z popularnych portali: Skleiła sobie powieki i trzeba było je rozdzielać operacyjnie. Doczepiane rzęsy to zmora okulistów.
Ile kosztuje przedłużanie rzęs
Ile kosztuje przedłużenie i/lub zagęszczenie rzęs? O cenie decydują zarówno m.in. lokalizacja, jak również wybrana technika przedłużania: im więcej rzęs, tym drożej. Cena przedłużania rzęs metodą 1:1, w zależności od salonu, specjalistki wykonującej rzęsy, miasta itd. wynosi od ok. 150 zł do kilkuset złotych. Rzęsy metodą 1 do 1 będą najtańsze na tle bardziej okazałych wariantów. Cena zależy również od wykorzystanych materiałów: najtańsze są rzęsy syntetyczne, a najdroższe – ok. 500 zł – są rzęsy z futra norek.
Jest to bardzo żmudna, wymagająca precyzji praca, aby sztuczne rzęsy znalazły się we właściwych miejscach. Muszą nie tylko odpowiednio przylegać do prawdziwej rzęsy, ale także znajdować się we właściwej odległości od powiek (ok. 1 mm). Gdy są zbyt blisko spowodują swędzenie, gdy zbyt daleko – kiepski efekt i wrażenie ciężkości.
Pamiętajmy, że „zrobione rzęsy”, to nie jest jednorazowy wydatek. Efekt może utrzymać się do 2 miesięcy (w zależności od m.in. trybu życia i indywidualnych predyspozycji). Zwykle co ok. 2-3 tygodnie niezbędne jest uzupełnianie rzęs syntetycznych. Wynika to z naturalnego wypadania prawdziwych rzęs i ich „wymiany” na nowe. Poza tym sztuczne rzęsy też mogą odpadać m.in. pod wpływem wiatru, potu, kosmetyków.
Pierwsze przedłużanie rzęs 1:1 może zająć do 2,5 godziny. Zabiegi uzupełniające powinny trwać mniej niż godzinę. Rzęsy objętościowe mogą potrzebować więcej czasu podczas aplikacji, a także będą droższe.
Dorota Woźniak przestrzega przed korzystaniem z najtańszych usług.
U nas zapłacisz kartą