Wypadanie włosów podczas karmienia piersią - Przyczyny, Leczenie i Porady
Czym jest zapalenie piersi i jakie mogą być jego przyczyny?
Zapalenie piersi podczas karmienia to stan zapalny tkanek, który może pojawić się na każdym etapie laktacji, najczęściej jednak rozwija się w pierwszych 12. tygodniach po porodzie . Stan zapalny może mieć podłoże:
- mechaniczne – występuje, jeśli pierś nie opróżnia się całkowicie podczas karmienia, mleko zalega w przewodach mlecznych i uciska ich ścianki, które po pewnym czasie pękają. Mleko przedostaje się do głębiej położonych tkanek, gdzie układ odpornościowy rozpoznaje je jako intruza i zapoczątkowuje reakcję obronną, skutkującą rozwojem stanu zapalnego,
- infekcyjne – bakterie przedostają się do tkanek piersi przez ujścia przewodów mlecznych lub niewygojone ranki na brodawkach sutkowych. Zalegające mleko jest dla nich doskonałą pożywką. Najczęściej dochodzi do zakażenia gronkowcem złocistym (łac. Staphylococcus aureus ), chociaż zdarzają się także infekcje innymi bakteriami.
Ponadto określone czynniki ryzyka mogą sprzyjać rozwojowi zapalenia piersi podczas karmienia . Należą do nich m.in.:
- osłabiona odporność,
- stres,
- zmęczenie ,
- przebyte wcześniej zapalenie piersi,
- popękane brodawki sutkowe ,
- obcisły stanik,
- długotrwałe uciskanie piersi pasem bezpieczeństwa czy torebką,
- niewłaściwa technika karmienia ,
- uboga dieta,
- palenie papierosów.
Zwykłemu człowiekowi nic to nie mówi, więc teraz po ludzku.
Zwykle wzmożoną utratę włosów może spowodować:
- Ciąża, a właściwie jej zakończenie, które sprawia, że po dziewięciu miesiącach pięknej i bujnej fryzury nagle w okresie poporodowym włosy zaczynają wypadać
- Stres emocjonalny
- Stres fizyczny, np. wypadek, uraz
- Operacje
- Niedożywienie
- Nagłe diety, tzw. crash dieting
- Głodówki i posty eliminacyjne, szczególnie te wykluczające z diety mamy całe grupy składników odżywczych, np. popularne ostatnio diety bez węglowodanów albo ograniczające tłuszcze, białka itd. Takie diety są absolutnie niepolecane mamom karmiącym piersią!
- Doustne środki antykoncepcyjne
- Leki przeciwtarczycowe
- Niewydolność nerek lub wątroby
- Niedobory w diecie, głównie cynku
- Nieleczona nadczynność tarczycy / niedoczynność tarczycy lub inne problemy z tarczycą
- Anemia
- Zabiegi chemiczne na włosach, np. farbowanie, dekoloryzacja, rozjaśnianie, częste farbowanie
To jak działa mechanizm ciąży na wypadanie włosów?
W ciąży znacznie zmienia się gospodarka hormonalna. Dzięki pracy łożyska dziewięciokrotnie wzrasta poziom progesteronu i ośmiokrotnie estrogenów. Z tego powodu włosy mogą nie przejść w fazę katagenową i po prostu nie wypadać. Głównie estrogeny odpowiadają za wydłużenie fazy anagenowej. Oznacza to, że w ciąży mamy piękne i bujne włosy. Ale jest to bomba z opóźnionym zapłonem, bo po porodzie… łożysko, opuszczając macicę, zabiera ze sobą estrogeny i cykl życia włosa budzi się z uśpienia.
Dzięki tej zmianie w macicy kobiety – czyli kiedy łożysko ją opuszcza – startuje na pełnych obrotach laktacja w piersiach.
Ale to też oznacza, że włosy przypominają sobie o swoim cyklu. Wszystkie włosy, które przez ciążę miały opóźniony koniec fazy anagenowej, jednocześnie wchodzą w fazę katagenową i zaczynają na raz wypadać, dodatkowo z tymi włosami, które wypadają „o czasie”. Nagle mamy więc sytuację, kiedy włosów wypada więcej niż w ostatnich 9 miesiącach.
Ale wtedy też zaczynają rosnąć nowe włosy i zaraz po intensywnym wypadaniu kobiety często zauważają u siebie tzw. baby hair, czyli małe krótkie włoski, które sterczą na wszystkie strony świata.
Jeżeli do tego dołożymy zmęczenie i baby blues, które towarzyszą nam w początkach rodzicielstwa, oraz często nie do końca dobrze zbilansowaną dietę i niedobory albo siądzie nam tarczyca lub wpadnie anemia, to już w ogóle może nam się wydawać, że „łysiejemy i nic już tego nie powstrzyma”.
Zwykle jednak wypadanie włosów trwa przez pierwsze 4 do 6 miesięcy od porodu, niekiedy utrzymuje się do 8. miesiąca. Przedłużone wypadanie włosów może wynikać z dodatkowych problemów zdrowotnych.
Wypadanie włosów po porodzie jest zwykle rozproszone na całej głowie, ale niestety najbardziej uwydatnia się wzdłuż przedniej linii włosów, co może dawać wrażenie powstawania zakoli, i to nawet dość rozległych. Zwykle też tutaj najintensywniej rosną tzw. baby hair.
Jeżeli chodzi o kobiety w połogu, to przy szukaniu przyczyny wypadania włosów należy wziąć pod uwagę takie przypadłości:
„Anemia wynikająca z niedoboru żelaza może powodować obniżenie tolerancji na wysiłek fizyczny, uczucie zmęczenia, a u kobiet ciężarnych zwiększać ryzyko porodu przedwczesnego. Niedokrwistość matki podczas karmienia piersią, a tym samym obniżenie zawartości żelaza w pokarmie, może podnosić ryzyko wystąpienia niedokrwistości u dziecka, a także ograniczenia rozwoju psychomotorycznego”.
Kobiety karmiące piersią i ciężarne są w grupie ryzyka niedokrwistości. U kobiet karmiących piersią po ciąży w diecie powinno znaleźć się ok. 20 mg żelaza. Magnez oraz witamina B6 są także potrzebne do procesu prawidłowego wykorzystania żelaza z diety matki.
- Niedożywienie (tzw. kwashiorkor), które dotyczy głównie dzieci z rejonów bardzo ubogich – wtedy można zaobserwować wypadanie włosów, ich odbarwianie się, np. czarnych na rude albo brązowych na blond. Jednak to dotyczy skrajnie niedożywionych osób i stanowi zagrożenie zdrowia i życia. Co ciekawe, samo słowo „kwashiorkor” oznacza dziecko niedożywione z powodu ciąży matki z kolejnym dzieckiem, co skutkuje odstawieniem starszaka od piersi. Zakładam jednak, że ten rodzaj niedożywienia tu w Polsce nie ma możliwości się pojawić i wspominam o tym jedynie w ramach ciekawostki.
- Niedobory cynku – cynk jest pierwiastkiem, na który zapotrzebowanie wzrasta w czasie karmienia piersią nawet o 50%. Cynk wpływa na prawidłowe kształtowanie się mieszków włosowych. Jego niedobory mogą powodować znaczną utratę włosów oraz łysienie i łamliwość włosów. Na ten pierwiastek szczególnie należy zwrócić uwagę przy diecie wegetariańskiej i wegańskiej. Przy wypadaniu włosów spowodowanym niedoborami cynku modyfikacja diety lub suplementacja szybko pomaga rozwiązać problem. Cynk dobrze się przyswaja w towarzystwie białka, źle w towarzystwie żelaza. Przy braku niedoborów suplementacja cynkiem może pomóc, ale nie musi.
- Niedobory niezbędnych kwasów tłuszczowych (NNKT) – szczególnie kwas linolowy i alfa-linolenowy oraz kwas arachidowy zmniejszają wypadanie włosów i sprzyjają wzrostowi włosa. Właściwy poziom niezbędnych kwasów tłuszczowych w diecie kobiety karmiącej jest też niezbędny do prawidłowego profilu tłuszczów w jej pokarmie.
- Stres – nagły, intensywny stres fizyczny i psychiczny może powodować natychmiastowe uwalnianie fazy anagenu i utratę włosów w nadmiarze. U kobiet w okresie poporodowym stres może być spowodowany przemocowym porodem, PTSD po porodzie, ciężkim porodem, brakiem wsparcia, przemocą fizyczną itp.
- Depresja
- Baby blues
ZGŁOŚ SIĘ DO AKCJI RECENZENCKIEJ Z VITAPIL!
Co trzeba zrobić, żeby wziąć udział w akcji recenzenckiej?
Aneta:15 kwietnia na świecie pojawił się mój mały cud – córeczka, ❤️ a teraz, ponad 4 miesiące po porodzie, włosy wychodzą mi „garściami”. W ciąży bardzo dbałam o włosy i skórę głowy, stosowałam naturalna pielęgnację oraz olejowanie. Po porodzie nie ma czasu na tak intensywne dopieszczanie włosów. Z każdym dniem moja głowa przypomina bardziej głowę łysego noworodka niż dorosłej kobiety. Myślę, że jestem idealną kandydatką do przetestowania produktów. ?
Aleksandra:Jestem mamą 15-miesięcznej Aniki, karmimy się piersią w dalszym ciągu i końca nie widać, a moje włosy są w opłakanym stanie. Zmniejszyła mi się ich ilość okropnie. Chcemy się karmić jak najdłużej, a również pragnę, aby moje włosy choć troszkę zaczęły się regenerować i były jak kiedyś.
Anna: Jestem mamą 6-miesięcznego szkraba, którego karmię piersią. Włosy zaczęły mi wypadać jakiś miesiąc temu, i dopóki nie przeczytałam postu Hafiji, poszukiwałam preparatu, który mógłby mi pomóc przywrócić im kondycję sprzed ciąży, a przy tym nie zaszkodzić mojemu dziecku. Jest światełko w tunelu, że do mojego ślubu i wesela (za 6 miesięcy) dam radę wyhodować brakujące elementy mojej fryzury. 😉
Martyna: Jestem mamą prawie sześciomiesięcznego Piotrusia. Zawsze miałam gęste i piękne włosy, niestety po porodzie to się zmieniło i zaczęły dość mocno wypadać. W przyszłym roku bierzemy ślub z ukochanym i bardzo bym chciała w tym dniu wyglądać wyjątkowo. Kuracja z produktem Vitapil Mama na pewno mi w tym pomoże.
Marta: Zawsze miałam cienkie i słabe włosy. W ciąży wyglądały najlepiej w całym moim życiu. Teraz, prawie 2 miesiące po urodzeniu syna, zaczęły wypadać. Śnią mi się koszmary, że jestem łysa… Być może dzięki Vitapil moje włosy wyglądałyby tak dobrze jak nigdy przedtem. 🙂
U nas zapłacisz kartą