Blizny na twarzy Matki Boskiej Częstochowskiej - historia i znaczenie
Blizny Matki Bożej Częstochowskiej. Jak powstały? I czy… wydłużają się?
Gdyby przeprowadzić losowy sondaż wśród przeciętnych Polaków, skąd wzięły się blizny na twarzy Matki Bożej z Jasnej Góry, najczęściej usłyszelibyśmy odpowiedź, że powstały one w wyniku średniowiecznego ataku husytów na częstochowski klasztor paulinów. Można wręcz powiedzieć, że świadomość taka stała się historycznym aksjomatem, analogicznie jak wiedza o tym, że pierwszy rozbiór naszego kraju miał miejsce w 1772 r., a ostatnim królem Polski był Stanisław August Poniatowski. Z perspektywy wieków i znajomości historii wiemy jednak, że dzieje narodów i świata nie są procesem czarno-białym, a ich opisy często powstają pod wpływem stereotypów i różnego rodzaju uwarunkowań politycznych i społecznych.
Tajemnica blizn na twarzy Matki Boskiej Częstochowskiej
Legendy również opowiadają o wydarzeniach połączonych z obrazem. Według jednej z nich, cesarz rzymski Konstantyn miał przekazać obraz ruskim książętom, a rany na policzku Matki Boskiej miały pochodzić z oblężenia zamku w Bełzie przez Litwinów i Tatarów. W tej opowieści cudowny wizerunek miał pomóc w obronie twierdzy. Książę opolski Władysław, usłyszawszy o tym wydarzeniu, planował przenieść obraz do Opola. Jednak konie, które miały ciągnąć wóz, odmówiły posłuszeństwa. Wówczas książę złożył przysięgę, że obraz trafi do klasztoru ufundowanego przez niego.
Najpewniejsze źródła, takie jak zapiski Jana Długosza, potwierdzają, że obraz "Czarnej Madonny" znalazł swoje stałe miejsce na Jasnej Górze około 1384 roku, dwa lata po założeniu klasztoru przez księcia Władysława Opolczyka. To właśnie tam wciąż przyciąga wiernych i pielgrzymów, stanowiąc symbol duchowego znaczenia Jasnej Góry.
Wizerunek Matki Boskiej Częstochowskiej
Cudowny Obraz jest typem ikonograficznym, zwanym hodegertią . W centrum ikony znajduje się wizerunek Maryi. Zajmuje on najwięcej miejsca i pierwsze spojrzenia kierują się na Jej postać i skupiają całą naszą uwagę. Maryja ubrana jest w ciemnogranatową suknię i płaszcz. Postać Dzieciątka zdobi tunika w kolorze karminowym. Matka Boża Częstochowska nazywana jest Czarną Madonną od ciemnego koloru jej twarzy, który powstał na skutek ciemnienia warstwy werniksu pokrywającego obraz.
foto: Święte Miasto
foto: Święte Miasto
O cudach Czarnej Madonny
Jasnogórski obraz od początku zasłynął cudami, które rozsławiły częstochowskie Sanktuarium Maryjne i sprawiły, że na Jasną Górę zaczęli przybywać pielgrzymi z całego świata.
Cudowne uzdrowienia za wstawiennictwem Matki Bożej Częstochowskiej zapisane są w Jasnogórskiej Księdze Cudów i Łask, która znajduje się w klasztorze. Za przyczyną Jasnogórskiej Matki Życia na świat przyszło też wiele ludzkich istnień, jak również dokonało się wiele nawróceń.
Najstarszy odnotowany cud uzdrowienia na Jasnej Górze miał miejsce w 1386 r. Litewski malarz, Jakub Wężyk, przybył do Częstochowy, by wyprosić u Matki Bożej przywrócenie wzroku. Przed obrazem dokonał się cud, o którym dowiedziała się św. Jadwiga. Królowa zabrała malarza na Wawel, gdzie pracował do swojej śmierci.
Szeroko komentowanym i znanym w Polsce cudem jest uzdrowienie pani Janiny Lach, u której w latach 70-tych XX w. stwierdzono stwardnienie rozsiane. Kobieta poruszała się o kulach, choroba wciąż postępowała i groził jej całkowity paraliż. Któregoś dnia przyśniła się jej Maryja przywołująca ją na Jasną Górę. Pomimo trudów podróży, zdecydowała się pojechać przed oblicze Najświętszej Panienki. Przed Cudownym Obrazem upuściła kule, z którymi nie rozstawała się od kilku lat. Lekarze stwierdzili całkowite ustąpienie objawów choroby. Uzdrowiona zostawiła swoje kule na Jasnej Górze. Dziś jej przypadek jest uznawany za jeden z największych jasnogórskich cudów.
To historie o potędze wiary i modlitwy, która przynosi niepowtarzalne i niezwykłe owoce.
Liczne wota wiszące w Kaplicy Cudownego Obrazu są wyrazem wdzięczności za otrzymane łaski, jak i prośbą o nie.
Blizny na twarzy Matki Boskiej wydłużają się?
Przy tej okazji warto zwrócić uwagę na długość trzech największych blizn na prawym policzku Matki Bożej. Wbrew pozorom nie jest to problem tylko i wyłącznie konserwatorów i historyków sztuki. Wielokrotnie bowiem, szczególnie w trudnych momentach polskiej historii pojawiały się opowieści i sugestie, że blizny na twarzy Matki Bożej Częstochowskiej uległy rzekomemu wydłużeniu, co miało być cudownym znakiem.
Sporo tego rodzaju plotek krążyło w stanie wojennym, chociaż pomimo zmian dziejowych, tego rodzaju urban legends wciąż wykazują zadziwiającą żywotność. W 2010 r. biuro prasowe Radia Jasna Góra wydało nawet oświadczenie, w którym podkreślono, że Obraz MB Jasnogórskiej od lat pozostaje pod stałą opieką specjalistów, którzy monitorują jego stan. I z całą odpowiedzialnością podkreślono, że żadnych tego rodzaju nadnaturalnych zjawisk na jego powierzchni nie stwierdzono.
Tego rodzaju fantastyczne opowieści mogą być jednakże odbiciem realnych, bardzo bliskich emocji, które wiążą nas z ikoną Matki Bożej Częstochowskiej. Od ponad 600 lat towarzyszy nam ona we wszystkich zakrętach historii, czuwa nad naszą wspólnotą, będąc z nami na dobre i na złe. Jak napisała Maria Pawlikowska–Jasnorzewska w wierszu „Czarny portret” z 1932 roku:
„Madonno hebanowa o dwóch pręgach na twarzy!
nazbyt piękny był owal twój święty.
Za nas, wszystkie piękności, policzek twój się żarzy,
nienawistnie pocięty – – –I żadne serca złote, srebrne, platynowe,
żywe, czy z drogich kamieni,
nie ukoją, nie uciszą zdumienia,
które się w oczach twych mieni…”.
*Na podstawie R. Kozłowski, „Historia Obrazu Jasnogórskiego w świetle badań technologicznych i artystyczno-formalnych”, w: Roczniki Humanistyczne, tom XX, zeszyt 5, 1972.
Blizny na twarzy matki boskiej częstochowskiej
Znany na całym świecie wizerunek Czarnej Madonny to ikona przedstawiająca Matkę Jezusa, trzymającą Syna Bożego na lewej ręce. Według legendy za twórcę obrazu uważa się św. Łukasza Ewangelistę. Cudowny wizerunek namalowany jest na płótnie i naklejony na trzy warstwy desek lipowych, które miały pochodzić ze stołu używanego przez Świętą Rodzinę w Nazarecie.
Do Częstochowy to niezwykłe dzieło trafiło za sprawą księcia Władysława Opolczyka. Miało to miejsce ok. 1382 roku. Książę opolski obawiając się najazdu Tatarów na Lwów postanowił ratować maryjny wizerunek przed zniszczeniem i przewieźć go do Opola. Szlak wędrówki wiódł przez Częstochowę, gdzie zaplanowano też postój. Po odpoczynku konie zaprzężone do wozu, na którym przewożono obraz nie chciały ruszyć w dalszą drogę. Książę uznał to za znak i w miejscu tym postanowił ufundować kościół i klasztor. Opolczyk pozostawił więc ikonę na Jasnej Górze, oddając ją pod opiekę Ojcom Paulinom, sprowadzonym z Węgier pod koniec XIV w.
W 1430 r. jasnogórski klasztor padł ofiarą husyckiego napadu rabunkowego. Zrabowano cenne wota z kaplicy, a obraz sprofanowano. Pocięto go szablami, wycięto z ram i przebito mieczem.
Według tradycji ikonę odnaleziono w miejscu, gdzie dziś stoi Kościół św. Barbary z cudownym źródełkiem. Zniszczony obraz przekazano na dwór królewski Władysława Jagiełły, gdzie odzyskał swoją świetność. Trwałym śladem zniszczenia Cudownego Obrazu są blizny na twarzy Matki Bożej. Czarna Madonna powróciła na Jasną Górę, gdzie jeszcze wielokrotnie padała ofiarą prób zbezczeszczenia. Przetrwała czas wojen, zaborów i okupacji, a w czasach komunizmu była wyrazem manifestacji religijno-patriotycznej.
foto: Święte Miasto
U nas zapłacisz kartą