Blizny na twarzy Matki Boskiej Częstochowskiej - historia i znaczenie
Maryja z Dzieciątkiem Jezus w objęciach
W Kaplicy na Jasnej Górze w Częstochowie znajduje się ikona, która przedstawia Maryję z dzieciątkiem Jezus w objęciach. Uwagę z pewnością przykuwa fakt, że jest to postać ciemnoskóra. Ponadto na jej policzku znajdują się dwie rysy przecięte trzecią. Oprócz tego na jej szyi znajduje się kolejnych sześć, zdecydowanie mniej widocznych cięć. Pojawia się więc bardzo ważne pytanie: Dlaczego Maryja ma rysy na twarzy?
W roku 1430 w Klasztorze paulinów miał miejsce napad bandy rabusiów, w czasie którego obraz pocięto sztyletami. To one są przyczyną rys. Król Polski Władysław Jagiełło nakazał jego renowację, jednak znane w tamtych czasach metody restauracji nie były tak zaawansowane, jak te, które znamy dziś. Nie udało się usunąć śladów po cięciach, jednak podjęto próby ich bezskutecznego zamalowania.
Jednak istnieje jeszcze druga wersja tej historii, która wskazuje, że ślady zostały pozostawione celowo, aby wizerunek Matki Bożej Częstochowskiej przypominał o napadzie. Szacunki historyków wskazują, że wyeksponowanie rys miało miejsce w 1434 roku, kiedy kończono odrestaurowywanie obrazu.
Tajemnice wizerunku Matki Bożej z Dzieciątkiem
Jedna z legend mówi, że obraz Madonny namalował św. Łukasz Ewangelista. Miał go stworzyć na blacie stołu używanego przez Świętą Rodzinę, w domu Maryi, w Nazarecie. Potem obraz przeniesiono z Jerozolimy do Konstantynopola, a później miał zostać podarowany księciu ruskiemu - Lwu.
Najstarszym pisemnym źródłem traktującym o pochodzeniu ikony jest „Translacio tabule” pochodzące z 1. połowy XV wieku. Dokument zawiera opis powstania obrazu.
W trakcie działań wojennych prowadzonych przez ówczesnego władcę Węgier i Polski, króla Ludwika Wielkiego na Rusi, obraz dostał się w okolice Lwowa, w ręce księcia opolskiego, Władysława, który przywiózł go do Polski i ofiarował paulinom na Jasnej Górze.
W 1382 roku ikona została przekazana częstochowskim zakonnikom. Wzmiankę taką znajdujemy w kronikach Jana Długosza.
Kroniki ruskie zaś podają, że obraz Matki Bożej z Dzieciątkiem dotarł w 1270 roku z Konstantynopola, przez Kijów, do Lwowa. Stamtąd książę Władysław zabrał go do Polski i przekazał mnichom z Jasnej Góry, chcąc go zabezpieczyć przed zbezczeszczeniem ze strony pogańskich Tatarów.
Ikona Czarnej Madonny, Matki Boskiej Częstochowskiej (fot. domena publiczna/Wikimedia)
Jest też opowieść, która mówi, że podczas oblegania zamku w Bełzie strzała tatarska, wpadając przez okno, miała ugodzić Matkę Bożą w szyję. W drodze z Opola na Śląsk, książę Władysław zatrzymał się na krótki odpoczynek w Częstochowie. To, tu, u podnóża Jasnej Góry, Maryja dała mu poznać swoją wolę, iż pragnie pozostać w tym miejscu. I tak też się stało.
Blizny Matki Bożej Częstochowskiej. Jak powstały? I czy… wydłużają się?
Gdyby przeprowadzić losowy sondaż wśród przeciętnych Polaków, skąd wzięły się blizny na twarzy Matki Bożej z Jasnej Góry, najczęściej usłyszelibyśmy odpowiedź, że powstały one w wyniku średniowiecznego ataku husytów na częstochowski klasztor paulinów. Można wręcz powiedzieć, że świadomość taka stała się historycznym aksjomatem, analogicznie jak wiedza o tym, że pierwszy rozbiór naszego kraju miał miejsce w 1772 r., a ostatnim królem Polski był Stanisław August Poniatowski. Z perspektywy wieków i znajomości historii wiemy jednak, że dzieje narodów i świata nie są procesem czarno-białym, a ich opisy często powstają pod wpływem stereotypów i różnego rodzaju uwarunkowań politycznych i społecznych.
U nas zapłacisz kartą