Luszczyca a słońce - Wpływ promieni słonecznych na skórę przy łuszczycy
Wpływ słońca na skórę - kiedy opalanie pomaga, a kiedy szkodzi?
O tym, kiedy słońce ma leczniczy wpływ na skórę, a kiedy nadmierna ekspozycja na słońce niesie zagrożenia dla zdrowia - mówili eksperci podczas konferencji „Blaski i cienie słońca”, która odbyła się 8 czerwca 2022 r.
Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywnaProf. dr hab. n. med. Irena Walecka, specjalistka dermatologii, kierująca Kliniką Dermatologii Centralnego Szpitala Klinicznego MSWiA w Warszawie, stwierdziła, że promieniowanie słoneczne może mieć pozytywny wpływ na przebieg niektórych chorób skóry, ale pod pewnymi warunkami.
Wyjaśniła także, czym różnią się zabiegi fototerapii, wykorzystywane w leczeniu niektórych chorób skóry, od naturalnych promieni słonecznych.
– Promieniowanie emitowane przez słońce to promieniowanie o różnych długościach fal - UVA, UVB, UVC. Część z tych fal ma pozytywne działanie na skórę, a część negatywne. Dlatego w określonych jednostkach chorobowych wykorzystuje się określoną długość fal [tych o pozytywnym wpływie na skórę - przyp. red.]. Nie wykorzystujemy słońca, ponieważ emituje ono wszystkie fale [także te negatywne]“ - wyjaśniła ekspertka.
Pielęgnacja kosmetologiczna skóry łuszczycowej
Skóra dotknięta łuszczycą wymaga odpowiedniej codziennej pielęgnacji, która łączy w sobie działanie nawilżające, zmiękczające oraz złuszczające. Do składników pożądanych w pielęgnacji łuszczycowej zalicza się:
- emolienty: działają nawilżająco i zmiękczająco, regularnie stosowane zmniejszają łuszczenie, niwelują uczucie świądu, odbudowują barierę naskórkową i poprawiają stan warstwy rogowej naskórka (np. trójgliceryd kaprylowo – kaprynowy, olej makadamia, masło shea),
- humektanty: posiadają zdolność przenikania przez naskórek i zatrzymywania wody w warstwie rogowej, dzięki czemu poprawiają nawilżenie skóry (np. gliceryna, kwas mlekowy, aloes, mocznik),
- substancje keratolityczne: niezwykle istotna grupa składników w pielęgnacji skóry łuszczycowej, umożliwiają rozluźnienie połączeń międzykomórkowych naskórka, dzięki czemu ułatwiają usuwanie nadmiaru łuski (np. kwas glikolowy, mocznik, kwas salicylowy),
- substancje przeciwutleniające: wykazują działanie przeciwzapalne, wspomagają procesy gojenia i łagodzą podrażnienie skóry (np. koenzym Q10),
- substancje wspomagające barierę lipidową: ich obecność w kosmetyku umożliwia odbudowanie warstwy ochronnej skóry przez uzupełnienie brakujących lipidów, dzięki czemu następuje regeneracja skóry (np. ceramidy, woski, olej z wiesiołka),
- substancje hamujące podziały mitotyczne: działanie opiera się na wydłużeniu procesu rogowacenia naskórka przez utrudnienie oddychania komórkowego (dziegcie).
Codzienna pielęgnacja pozwala na złagodzenie objawów łuszczycy, szybsze gojenie się ognisk zapalnych, a przede wszystkim przynosi ulgę podrażnionej skórze.
Podsumowując
Łuszczyca jest niezwykle wymagającą chorobą. Wpływa na samopoczucie, życie codzienne, aspekt psychologiczny i estetyczny. Mimo iż jest chorobą przewlekłą, można nauczyć się z nią funkcjonować. Odpowiednio dobrane leczenie, pielęgnacja, dbałość o dietę, suplementację oraz dobre samopoczucie psychiczne pomaga w złagodzeniu objawów i dolegliwości związanych z łuszczycą.
W jaki sposób światło słoneczne pomaga w łuszczycy?
Słońce emituje promienie ultrafioletowe (UV), które są klasyfikowane jako promienie UVA i UVB. Różnica między tymi typami zależy od wielkości fali. Badania sugerują, że promienie UV mają działanie immunosupresyjne, które może pomóc w zmniejszeniu objawów łuszczycy.
Promienie UVA wahają się od 320-400 nanometrów (nm) i mogą sięgać w głąb skóry. Promienie UVB wahają się od 280-320 nm i docierają tylko do górnych warstw skóry.
Same naturalne promienie UVA nie są bardzo skuteczne w poprawianiu objawów łuszczycy, ale promienie UVB są.
Ekspozycja UVB ze słońca może spowolnić szybki wzrost komórek skóry, co jest jednym z głównych objawów łuszczycy. Może to pomóc złagodzić stan zapalny i zmniejszyć łuszczenie się u osób z łagodną do umiarkowanej łuszczycą.
Światło słoneczne ma dodatkową zaletę, że pomaga organizmowi w tworzeniu witaminy D, która chroni skórę i reguluje jej naturalną odporność. Witamina D nie występuje naturalnie w wielu produktach spożywczych, ale jest regularnie dodawana do niektórych produktów mlecznych.
Jedno z badań wykazało, że niedobór witaminy D może być powszechny u osób z łuszczycą, szczególnie w zimie, gdy ekspozycja na słońce jest słaba.
Ponieważ witamina D pomaga chronić skórę i równowagę odpowiedzi immunologicznej skóry, dla osób z łuszczycą istotne jest, aby uzyskać wystarczającą ilość światła słonecznego. Dermatolodzy mogą również zalecić osobom z łuszczycą stosowanie kremów do stosowania miejscowego zawierających witaminę D.
piątek, 29 stycznia 2010
Szampon
Cześć! Dawno mnie tu nie było, ale cieszą mnie głosy od ludzi którzy czytają tego bloga :)
Dzisiaj postaram się przybliżyć jakich szamponów używam.
Nie korzystam z żadnych drogich szamponów, szamponetek, gdyż po prostu mnie na to nie stać.
Odrazu zaznaczę, że wszelkiego rodzaju Nizorale z całą gamą środków zastępczych, zarówno tych droższych jak tańszych ( Dandrene czy inne) NIE ZADZIAŁAJĄ !
Mają one działanie głównie przeciwgrzybiczne, jednakże mogą one redukować uczucie swędzenia. W informacjach o znalazłem, że też redukują nieprzyjemny zapach. Czego ja chyba nie doświadczyłem. Mówię chyba, bo nie czułem, ale kto wie może nikt z grzeczności mi o tym nie powiedział.
W każdym razie, czy będziecie ich używać czy nie zależy od was i od reakcji zmian łuszczycowych na dany środek. Czasami warto. Używam takich szamponów zwykle po promocji w którejś z aptek, a i tak koszt opakowania nie spada poniżej 20 zł.
Do codziennej pielęgnacji włosów używam szamponu dziegciowego, który można znaleźć w każdym supermarkecie i jego koszt wynosi ok 10 zł za opakowanie 500 ml.
Nie wkleiłem zdjęcia,żeby robić reklamę, ale żeby pokazać wam, że można takie szampony ziołowe znaleźć koło nas. Dziegieć posiada właściwości antyseptyczne i bakteriobójcze. Niegdyś był bardzo rozpowszechniony i stosowany jako lek w chorobach skóry. Do dzisiaj jest szeroko wykorzystywany w leczeniu łuszczycy, chociaż ze względu na swój zapach i trudne do usunięcia zabrudzenia nie jest lubiany przez pacjentów. Ponadto używany jest przez lekarzy weterynarii jako środek pomocny przy wykonywaniu opatrunków oraz w celach pielęgnacyjnych racic u bydła lub kopyt u koni.
I chcę zaznaczyć, że po umyciu i spłukaniu zapach pozostaje neutralny , nawet aromatyczny. Fakt, ze sam dziegieć jest po prostu smołą z kory danego drzewa i może mieć intensywny zapach, ale przecież każdy z was traktował swoją głowę czy ciało różnymi maziajami o znacznie gorszym zapachu. Nie mówiąc już o modzie na urynoterapię.
U nas zapłacisz kartą