Luszczyca a słońce - Wpływ promieni słonecznych na skórę przy łuszczycy
Środki ostrożności
Zawsze należy zachować dodatkowe środki ostrożności, narażając skórę na działanie słońca. Jest kilka rzeczy, które osoby z łuszczycą powinny rozważyć przed wyjściem na słońce.
Krem do opalania
Znalezienie dobrego kremu przeciwsłonecznego jest istotną częścią wszelkiego rodzaju ekspozycji na słońce. Szerokie spektrum ochrony przeciwsłonecznej może być najbardziej korzystne, ponieważ chroni przed promieniami UVA i UVB.
Dermatolog może zalecić wybór kremu z filtrem przeciwsłonecznym o współczynniku ochrony przeciwsłonecznej (SPF) co najmniej 30. Większa liczba zapewni lepszą ochronę przed poparzeniem słonecznym spowodowanym promieniowaniem UVB.
Niektórzy ludzie patrzą również na wodoodporne filtry słoneczne, które pomagają chronić skórę podczas pływania lub pocenia się w gorącym słońcu.
Dla osób z łuszczycą dostępne są hipoalergiczne filtry słoneczne lub filtry przeciwsłoneczne stworzone dla skóry wrażliwej. Niektóre substancje chemiczne w ogólnych filtrach przeciwsłonecznych mogą podrażniać skórę lub powodować nawroty łuszczycy.
Leki
Niektóre leki, w szczególności miejscowe kremy i maści, mogą uczynić skórę bardziej wrażliwą na światło.Może to zwiększyć ryzyko poparzeń słonecznych i uszkodzenia skóry.
Ważne jest, aby zapytać pracownika służby zdrowia o wszelkie zagrożenia związane z konkretnymi lekami lub sposobami leczenia.
Inne środki ostrożności
Noszenie koszulek, kapeluszy i spodni z długimi rękawami może również pomóc w zmniejszeniu ekspozycji, gdy spędzają dużo czasu na słońcu. Może również pomóc nosić okulary przeciwsłoneczne, ponieważ wrażliwa skóra wokół oczu może być bardziej podatna na uszkodzenia ze strony słońca.
Szukanie cienia, gdy słońce jest najsilniejsze, może również pomóc uniknąć prześwietlenia. Cień z drzewa, parasola lub namiotu może pomóc zablokować niektóre promienie słoneczne. Światło słoneczne może również odbijać śnieg lub wodę i zwiększać narażenie skóry.
niedziela, 4 października 2009
Krioterapia
Krioterapia brzmi dziwnie kosmicznie.Jednakże, jest to seria zabiegów polegająca na przebywaniu w komorze o temperaturze sięgającej -130 stopni Celsjusza. Wskazań chorobowych na zabiegi jest wiele, ponieważ mogę powiedzieć na swoim przykładzie to działa cudownie (niczym matki ozonowe z mango TV :D)
Wpierw aby móc chodzić należy dostać skierowanie. Jak się okazuje można dostać skierowanie od lekarza dermatologa na naszą wstydliwą chorobę skóry. Skierowanie dostałem bez problemów.
Potem udałem się do najbliższej „komory” w moim mieście. Po oględzinach lekarskich ustaliłem harmonogram 10 wizyt w komorze. Ważne to aby zabiegi były w dzień w dzień bez przerw. Co do ważnych rzeczy należy brać ze sobą: ciepłe podkolanówki(skarpetki), spodenki krótkie, rękawiczki i jeśli zajdzie potrzeba opaska sportowa na głowę lub czapka(odpada jeśli chcemy się pozbyć choroby z skóry głowy) tak aby ochronić uszy i delikatną skórę oraz najważniejsze ręcznik
Następnego dnia udałem się już na swój pierwszy zabieg. Po przebraniu, stałem w kolejce do zbadania ciśnienia(zbyt duże ciśnienie jest przeciwwskazaniem) Po zmierzeniu ciśnienia czeka się nadal w tej samej kolejce i kolejni ludzie są wpuszczani po 5 (więcej do komory się nie zmieści). Gdy doczekałem się swojej kolejki, podeszliśmy pod pułki gdzie zostawialiśmy koszulki,buty i inne rzeczy które mogły by nam zrobić krzywdę w komorze. Należy ubrać maseczki ochronne ponieważ gdybyśmy zaczęli oddychać bez niej momentalnie mogły by drogi oddechowe zamarznąć. No i oczywiście najlepsza część drewniane chodaczki(Drewno doskonale izoluje ciepło!) Tak przygotowani wchodzimy do komory z lekarzem nadzorującym do pierwszej komory przejściowej. Tylko -70 stopni Celsjusza, doprawdy niska wilgotność powodowało że czuło się tylko chłodek. Można by tam przestać godzinę (nikt chyba nie próbował i DOBRZE). Potem przechodzimy do komory drugiej gdzie jest ciemno(tylko diody na ścianie tworzą ścieżka czerwonego światełka). Pan doktor mówi że mamy chodzić spokojnie wkoło i jak zimno można trochę poruszać rękoma. W razie potrzeby mamy drzwi awaryjne(tylko raz można otworzyć potem remont ,-) ) Przez pierwsze 30 sekund człowiek nie odczuwa aż tak tego zimna, lecz po 30-40 sekundach zaczynają mnie boleć kolana. Po kolei wszystkie stawy w organizmie wołają o ciepło. Potem z czasem można wytrzymywać dłużej. Na szczęście za pierwszym razem należy opuścić komorę po 1 minucie. Po komorze trzeba bezpośrednio rozgrzać ciało i do dyspozycji mamy siłownie lub gimnastykę (sam osobiście raz to raz to ale przeważnie parę przyrządów na siłowni potem na gimnastykę)
Łuszczyca
Przypadkowo zauważyłem w łazience opakowanie tego szamponu. Mówię a co mi tam.
Ketokonazol 2% - Eliminuje przyczyny i objawy łupieżu. Zapobiega powstawaniu nowego łupieżu.
Kofeina - Pobudza włosy do wzrostu. Wzmacnia osłabione cebulki włosów. Działa dopingująco na osłabione włosy.
Cetiol LDO - Reaktywuje naturalny proces odnowy naskórka. Niweluje podrażnienia skóry głowy. Przywraca włosom miękkość i połysk.
No to nic innego tylko na włosy. Pomimo tego, że w opisie znalazłem "Szampon KETOXIN szybko niweluje łuszczenie się skóry oraz świąd, a także zmniejsza przetłuszczanie się włosów", po umyciu nastąpił wysyp złuszczającego się naskórka. Nie tylko, jest go pełno na skórze owłosionej głowy, ale sypie się niemiłosiernie. Czuję się troszku jak w zimie. Myłem włosy już 3 raz zgodnie dozowaniem w ulotce i poprawy niestety żadnej. Nie czuję żadnej poprawy, a swędzi jak swędziało.
Mam tylko nadzieję, że jest to spowodowane zmianą szamponu i minie. Coś jak słynna przeciwtrądzikowa kuracja drożdżami. Czy u innych też występują takie efekty?
U nas zapłacisz kartą